Halo Infinite może sprawić, że zechcesz wymienić monitor

Halo Infinite może sprawić, że zechcesz wymienić monitor

Halo Infinite to jedna z najważniejszych premier, na które czekają osoby planujące zakupić konsolę Xbox Series X. To również jedna z pozycji, której zadaniem jest przekonanie graczy do tego, by postawić właśnie na konsolę od Microsoftu. Informacje, które właśnie zostały opublikowane rzucają nowe światło na to, czego możemy się spodziewać po grze.

Pierwszy, nieco dłuższy kontakt z Halo Infinite, to zasługa zwiastunów, jakie zostały opublikowane podczas zapowiedzi gier na konsolę Xbox Series X. Na jego podstawie gracze mogli się poczuć nieco rozczarowani, a niektórzy zaczęli wprost powątpiewać w możliwości konsoli najnowszej generacji od Microsoftu. Przedstawiona grafika, lekko mówiąc, nie porywała, co z pewnością miało prawo zasiać u zainteresowanych ziarno wątpliwości.

Opublikowany na twitterowym koncie gry wpis rzucił nieco więcej światła na to, dlaczego gra wygląda tak, a nie inaczej.

Halo Infinite: 60 Hz nie wystarczy

W przedstawionej zapowiedzi czytamy, między innymi, że Halo Infinite będzie wyświetlane w 120 klatkach na sekundę. W praktyce oznacza to, że gracze, chcący wykorzystać pełnię możliwości tej dynamicznej strzelanki, będą musieli zainwestować w modernizację sprzętu używanego do gier, a listę wydatków, obok nowej konsoli, uzupełni telewizor albo monitor z częstotliwością odświeżania wyższą niż standardowe 60 Hz.

Zagorzali sympatycy gier typu FPS traktują każdą dodatkową klatkę na sekundę jako niezwykle cenny prezent, dlatego z pewnością wielu z nich zdecyduje się na taki ruch (o ile już nie posiada odpowiednego sprzętu).

Nie zapłacisz nic (na początek)

Drugą istotną informacją, jaką dowiedzieliśmy się o Halo Infinite, będzie model dystrybucji gry. Producenci zdecydowali się na uwielbiany przez graczy system free to play, w którym samą grę otrzymujemy za darmo, jednak zdecydowana większość dodatków, nowych możliwości czy umiejętności wiąże się z koniecznością dodatkowej opłaty w formie mikropłatności. W praktyce może się okazać, że na pojedynczej kopii Halo Infinite twórcy zarobią więcej, niż gdyby gra była dystrybuowana w sposób tradycyjny.

Halo Infinite

Halo Infinite to z pewnością jedna z gorętszych pozycji na Xbox Series X. Zanim jednak będziemy mogli zagrać na konsolach nowej generacji, zachęcam do lektury naszego podsumowania gier wydanych na obecnie sprzedawane konsole. Być może końcówka generacji to dobry czas, by uzupełnić biblioteczkę i ograć te pozycje, na które dotychczas brakowało nam czasu, a są tego warte.