Recenzja Civilization VI na PS4 i Xbox One | Tabletowo.pl

Sid Meier’s Civilization VI — czy wersja konsolowa ma sens? (recenzja)

Jak najnowsza strategia Firaxis sprawdza się na PlayStation 4 i Xbox One?

Dołącz do dyskusji 0

Wiem, że dla większości graczy słowa „strategia” i „konsola” to całkowicie odmienne i niepasujące do siebie terminy. Dla mnie przez dość długi okres też tak było, dopóki nie zagrałem w 2009 roku w Halo Wars na Xboxie 360. Fakt, była to gra już na starcie zaprojektowana pod konsole, tak więc twórcy teoretycznie mieli ułatwione zadanie (choć nie do końca — odsyłam tu do książki „Krew, Pot i Piksele” Jasona Schreiera). Pokazano jednak, że na padzie również da się wygodnie i bez żadnych ograniczeń grać w tytuły strategiczne. A jak jest z Civilization VI na konsolach?

Z Sid Meier’s Civilization VI na PlayStation 4 i Xbox One mamy do czynienia z sytuacją zupełnie inną niż w przypadku wspomnianego we wstępie Halo Wars. Szósta odsłona tej zabójczo popularnej serii gier strategicznych debiutowała na PC i to z myślą o tej platformie była projektowana. Tak więc domyślnie cała gra została przygotowana pod duet myszki i klawiatury, później na potrzeby iPada skonstruowano sterowanie wspierające ekran dotykowy, a nie tak dawno postanowiono przenieść Civilization VI właśnie na konsole. Rozgrzewką była wersja na Nintendo Switch, jednak tam można było się jeszcze wspomagać ekranem dotykowym, a teraz doczekaliśmy się debiutu na urządzeniach wspierających tylko pady… w teorii, ale o tym za chwile. Zacznijmy od początku.

Czym jest Sid Meier’s Civilization?

Pomimo tego, że najnowsza „Civka” to już szósta (duża) odsłona serii, to wypadałoby w paru zdaniach opisać osobom niezorientowanym, czym ta seria jest i czym się wyróżnia. Wszystko zaczęło się w 1991 roku, gdy Sid Meier wydał na świat pierwszą grę z serii, dumnie zatytułowaną – Civilization. Przez kolejne lata i części udoskonalano oraz modyfikowano formułę pierwszej odsłony, aż powstał mój osobisty faworyt, czyli Civilization V z 2010 roku. Na pierwszy rzut oka piąta i szósta odsłona Cywilizacji nie różni się jakoś diametralnie od siebie. Nowe mechaniki nie tyle zastępowały stare, co je rozbudowywały, dzięki czemu gra bardzo na tym zyskiwała, w szczególności przy długofalowym planowaniu naszej rozgrywki. Na szczególne uznanie zasługuje nowy sposób rozwijania miast, który naprawdę robi wrażenie, doszlifowano wiele elementów, przez co jakimś cudem idealną dla mnie formułę z Civilization V udało się jeszcze bardziej udoskonalić. Chapeau bas.


Jak widać, seria przeszła długą drogę przez te już prawie 30 lat. Źródło: civilization.com

Cel gry to naturalnie rozwój naszych miast, a wygraną można osiągnąć w różny sposób — zależnie od obranego trybu. Mamy tu kilka specjalnie przygotowanych scenariuszy, opartych na wydarzeniach historycznych, jak i możliwość własnego dostosowania trybu gry. I to w bardzo rozbudowany sposób. Powoduje to, że w Civilization VI mogą grać wszyscy, od kompletnych nowicjuszy po największych weteranów serii — i każdy będzie się bawił wyśmienicie. Do wyboru mamy nie tylko rozgrywkę jednoosobową, ale i możliwość grania z innymi ludźmi. W przypadku konsol możemy grać do 4 osób online, ale dużo ciekawszą opcją jest dla mnie gra ze znajomymi przy jednej konsoli — tzw. hotseat, który (uwaga żart) GORĄCO polecam.

Civilization VI

Przy pierwszej rozgrywce możemy wybrać jeden z 3 poziomów naszego zaznajomienia z Civilization VI — w celu dostosowania samouczka.

Gra opiera się na budowaniu własnego imperium, wcielając się w jedną z legendarnych historycznych postaci. Każda z nich ma swoje indywidualne atrybuty, a podczas gry będziemy budować miasta, rozwijać je, rysować szlaki handlowe, odkrywać nowe krainy i przeróżne technologie, rekrutować wojsko, tworzyć niezwykłe budowle, poznawać obce kraje, handlować z nimi, wojować i wiele (naprawdę wiele) więcej. Przejdziemy przez różne epoki i odkryjemy masę ukrytych mechanik w grze. Jest tego naprawdę dużo i trudno się tu nudzić przez wiele godzin. Na start może nas przerazić ogrom tego wszystkiego, lecz spokojnie, gra rozkręca się powoli i z głową, a na start mamy dostępny bardzo solidny samouczek, który przeprowadzi nas przez każdą mechanikę. Poniżej krótki filmik przedstawiający intro gry, a także fragment przykładowej rozgrywki.

Jak Civilization VI sprawdza się na konsolach?

Z tego, co przeczytaliście powyżej, jasno wynika, że Sid Meier’s Civilization VI jest grą, w której roi się od wyboru wielu opcji na ekranie, gdzie w dalszych etapach gry na planszy dzieje się naprawdę dużo i precyzja myszki może nam wiele ułatwić — ogólnie sporo się w tej grze klika. Na konsolach rodzi się więc oczywisty problem ze sterowaniem na padzie, a w przypadku osób grających na ekranach telewizorów dochodzi jeszcze pytanie, jak będzie z czytelnością mniejszych elementów interfejsu. Jednak uspokajam, jeśli chodzi o sterowanie, to Firaxis wyszło z tego obronną ręką i nie wyobrażam sobie, by sterowanie na padzie w Civilization VI mogło zostać lepiej zaprojektowane. Prawa gałka służy — bez zaskoczeń — do rozglądania się, lewa do wybierania odpowiedniego heksagonu lub do wyboru jakiejś akcji. Lewy i prawy spust służy do oddalania i przybliżania widoku. Bumpery L1 i R1 wysuną nam przydatne zasobniki z dodatkowymi funkcjami. Krzyżakiem przełączymy jednostki i poruszamy się po interfejsie. Krzyżyk i kółko to standardowo przyciski odpowiedzialne za wybór i powrót. Kwadrat odpowiada za ustawienie gotowości do kolejnej tury, a trójkąt pokaże na powiadomienia. Do tego wszystkiego dodatkowo zastosowano takie przydatne skróty jak wciśnięcie lewej gałki, by wyśrodkować wybór aktywnego heksagonu.

Civilization VI

„Zużywalność” budowniczych odbierałem z początku jako wadę nowej Cywilizacji względem „Piątki”, z czasem jednak zmieniłem zdanie i doceniłem tę mechanikę.

Pytanie jednak jest takie, czy to sterowanie ma jakikolwiek sens, gdy zestawimy je z myszą i klawiaturą na PC. Heksagonalne mapy Cywilizacji bardzo sprzyjają sterowaniu na padzie, interfejs też obsługuje się zaskakująco wygodnie przy pomocy gałek, a kilka skrótów pomaga w szybkim wyborze niektórych opcji. Mimo wszystko i tak muszę wspomnieć o tym, że na PC wybór jednostek, jak i całe sterowanie przebiegało sporo szybciej niż na PlayStation 4 – jednak na pewno nie było tak wygodne. Tutaj bez dwóch zdań pad wygrywa nad gryzoniem, przy długich sesjach z Sid Meier’s Civilization VI kontroler był o niebo wygodniejszy od myszy i klawiatury. Tak więc, jak wspominałem, na korzyść PC przemawia szybkość… z tym, że Cywilizacja to gra turowa, tak więc ten argument nie ma zbyt mocnej siły przebicia. Co więcej, gdy odpalimy hotseat wraz z przyjaciółmi, podawanie pada sprawdza się dużo lepiej, niż przepychanie się przy komputerze, by dostać się do myszki i klawiatury.

I o to jest — największa gwiazda serii Civilization.

Interfejs całej gry z grubsza pozostał taki sam, nadal korzysta on z wielu czytelnych ikon, a po najechaniu na jakąś opcję po chwili pojawia nam się nad nią dymek z podpowiedzią, za co odpowiada. Zwiększono też wielkość liter w kilku miejscach, aby te były bardziej czytelne na ekranach telewizorów. Niestety, pewnych rzeczy nie dało się przeskoczyć, więc niekiedy trzeba bardziej skupić wzrok, by dojrzeć pomniejsze informacje na ekranie. Ubolewam też nad tym, że w opcjach nie ma możliwości dostosowania wielkości interfejsu samemu, co powoduje, że jeżeli tak, jak ja, gracie na PlayStation 4 na monitorze, a nie na telewizorze, to cały HUD gry może wydawać się za duży — ale dość szybko można się do tego przyzwyczaić.

Wierzcie mi, że na ekranie telewizora te napisy już nie wydają się tak ogromne.

Jak to brzmi i wygląda?

Miło mi napisać, że w końcu mam okazję dać 10 na 10 audio w jakiejś produkcji. Sid Meier’s Civilization VI jest niezwykle dobrze udźwiękowione, poczynając od fenomenalnego motywu muzycznego w menu (jest aż tak dobry, że żal niekiedy wchodzić do samej gry), przez świetne dźwięki i fantastyczną ścieżkę muzyczną, po polski dubbing, który również dotrzymuje kroku całej reszcie. Mało tego — nie dość, że takie dźwięki z gry cieszą ucho, to dodatkowo są bardzo pomocne. Gdy tylko usłyszymy charakterystyczny dźwięk jakiegoś powiadomienia, to od razu wiadomo, jaka akcja się wydarzyła. Bardzo wspomaga to gracza w grze, gdzie na ekranie jest niekiedy bardzo dużo informacji, w których łatwo się pogubić. Nie byłbym też sobą, gdybym nie wspomniał o motywach muzycznych danych krajów takich, jak chociażby „Kalinka” Rosji czy „Hej Idę W Las” Polski – jedno wielkie WOW.

Z czasem będzie tu się robić coraz ciaśniej i mniej czytelnie.

W porównaniu do strony audio, grafika niestety nieco odstaje — nie zrozumcie mnie źle, jest ładnie, schludnie i przejrzyście, ale wersji konsolowej sporo do PC brakuje. Dziwi to, chociażby dlatego, że gra nie jest jakoś szczególnie wymagająca na komputerach, ale doszukiwałbym się innego powodu niż kłopotliwa optymalizacja. Podejrzewam, że twórcy woleli zrezygnować z kilku efektów graficznych, by właśnie wspomóc przejrzystość oprawy. Musimy pamiętać, że na konsoli często gramy nie na mniejszym ekranie monitora, a na wielkich telewizorach, przez co z pewnej odległości może być problem z odczytaniem co się w ogóle dzieje na ekranie. Plus za to taki, że podczas gry nie zauważyłem praktycznie żadnych spadków wydajności.

Łyżka dziegciu w (zapełnionej po brzegi) beczce miodu

Tak naprawdę w Sid Meier’s Civilization VI przeszkadzają mi głównie dwie rzeczy. Zacznijmy od ceny i zawartości. Lubię, gdy gra, która pojawia się po jakimś czasie na konsoli, jest sprzedawana w pełnym pakiecie, to znaczy — podstawowa wersja gry + wszystkie dodatki, jakie do tej pory się ukazały. Jest to całkiem uczciwy układ (usprawiedliwia wtedy wysoką cenę portu pomimo jego opóźnienia względem wersji PC) i rzekłbym nawet, że oczywisty, bo chyba mało kto chce kupić na start tylko podstawową wersję gry, jeśli na rynku są już dostępne rozszerzenia. Niestety, w przypadku Sid Meier’s Civilization VI na konsolach najpierw musimy kupić podstawową wersję gry za około 200 zł, a potem możemy dokupić za uwaga – 169 zł pakiet dwóch rozszerzeń. No nie wygląda to szczególnie dobrze ze strony wydawcy, dodam jednak, że podstawowa wersja gry w zupełności wystarczy na start i jest tam sporo zawartości, lecz wolałbym, żebyśmy dostali od razu pełną grę wraz z dodatkami za np. 260 zł. Zdaje sobie sprawę z tego, że Gathering Storm i Rise and Fall to duże i bardzo dobre dodatki, za które twórcy chcieliby dostać górę (w pełni zasłużonych) pieniędzy, ale wydawanie 370 zł na trzyletnią grę z dodatkami… wydaję mi się lekkim przegięciem. A trzeci dodatek prawdopodobnie już jest w drodze.

Civilization VI

Civilization VI

Drugi szkopuł, który mnie męczy, to brak opcjonalnego wsparcia dla myszy i klawiatury. Pomimo tego, że bardzo chwalę w tej recenzji sterowanie na padzie, to jednak lubię mieć jak największy wybór w kwestii grania. Sid Meier’s Civilization VI jako gra wywodząca się bardzo mocno z rynku PC aż prosi się o to, by miała możliwość pogrania na konsoli przy pomocy myszy i klawiatury — tym bardziej, że taka gra jak Call of Duty: Modern Warfare obsługuje właśnie te urządzenia peryferyjne na PlayStation 4. Z tego, co udało mi się ustalić, wersja na Xbox One również nie obsłuży myszy i klawiatury — jeśli się mylę, poprawcie mnie w komentarzach.

Poważna wygrana — tu nie ma czasu i miejsca na żarty.

Podsumowanie

Postawmy sprawę jasno – Sid Meier’s Civilization VI to obecnie najlepsza turowa strategia, w jaką możecie zagrać na PlayStation 4 i Xbox One. Firaxis Games pozytywnie zaskoczyło mnie jakością portu i przeprojektowanym sterowaniem pod pada. Gra się bardzo wygodnie, w szczególności przy dłuższych sesjach — samemu, jak i ze znajomymi przy jednej konsoli. Grywalność jest taka sama jak na PC, pomimo moich początkowych wątpliwości. Wad samego portu musiałem się wręcz doszukiwać na siłę — co jasno mówi nam o jakości recenzowanego tu dziś produktu.

Nie ma więc znaczenia, którą platformę wybierzecie – Civilization VI sprawdzi się zarówno na PC, iPadzie, Nintendo Switch czy właśnie na PlayStation 4 i Xbox One. Ja na pewno niejednokrotnie wrócę jeszcze do Sid Meier’s Civilization VI na moim PS4, bo te obecnie 15 godzin, jakie rozegrałem na konsoli, to stanowczo za mało, jak na tak fenomenalny tytuł. Nieważne, że już go mam na PC. Jeszcze raz gorąco polecam.

Długofalowa strategia – Football Manager 2020 (recenzja)

Sid Meier’s Civilization VI zadebiutowało 22 listopada 2019 roku na PlayStation 4 i Xbox One. Gra jest również dostępna od dłuższego czasu na PC, Nintendo Switch i iOS. Recenzja stworzona na bazie wersji PlayStation 4.

9 Ocena (1-10)
Sid Meier's Civilization VI na PlayStation 4 i Xbox One to...

...świetny port wersji PC, który nie zawodzi na żadnej płaszczyźnie rozgrywki. Rozczarowuje tylko nieobecność pakietu rozszerzeń (ten niestety trzeba dokupić osobno) i brakiem opcjonalnej obsługi klawiatury i myszy. Jednak i tak Civilization VI to najlepsza strategia turowa na konsole — można brać w ciemno.

GRYWALNOŚĆ
9.5
GRAFIKA
7
AUDIO
10
WYKONANIE
9
ZAWARTOŚĆ (PODSTAWOWEJ WERSJI GRY)
7
Plusy
  • Dobrze wykonany port wersji PC
  • Fenomenalna strona audio
  • Szczegółowy samouczek
  • Hotseat z padem sprawdza się sporo lepiej niż duet myszy i klawiatury
  • Wciąga na wiele godzin (syndrom jeszcze jednej tury)
  • Dużo dobrych zmian względem piątej części
  • Wygodne i przemyślane sterowanie na padzie...
Minusy
  • ...ale szkoda, że nie dodano opcjonalnego wsparcia dla myszy i klawiatury
  • Wydane do tej pory dodatki trzeba kupić osobno
  • Długie ekrany wczytywania
  • Gdy gramy na ekranie telewizora, mogą wystąpić problemy z czytelnością interfejsu gry
Dodaj swoją recenzję  |  Read reviews and comments

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Przeczytaj następny wpis niżej
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona