Google nie czeka na to, aż operatorzy komórkowi wprowadzą obsługę RCS i ulepszy aplikację Wiadomości

Ograniczenia formatu SMS-ów jako krótkich wiadomości tekstowych, w których da się zmieścić tylko 160 znaków mocno męczą Google. Od lat sporo mówi się o technologii RCS (Rich Communication Services), która ma wyprzeć nieco pokryte kurzem SMS-y, ale jej adopcja jest bardzo nierówna, a operatorzy komórkowi niechętnie podejmują jej temat. Wobec tego Google postanawia działać na własną rękę.

Zgodnie z raportem The Verge, począwszy od tego miesiąca, w Wielkiej Brytanii i Francji, użytkownicy Androida będą mogli skorzystać z własnych usług Google dotyczących komunikacji RCS i czatów. Do tych krajów w późniejszym czasie dołączą także inne. Na razie nie wiadomo, czy na tej liście znajduje się także Polska.

Reklama

Platforma RCS Chat od Google została opracowana w celu zastąpienia krótkich wiadomości tekstowych (SMS) na telefonach z Androidem nowym typem wiadomości, eliminującym limit znaków do 160 i wprowadzającym czaty grupowe. Nadawca wiadomości będzie informowany o tym, czy odbiorca przeczytał komunikat, a gdy ktoś będzie nam odpisywał, w oknie rozmowy zobaczymy odpowiadającą temu animację.

RCS Chat pozwala także użytkownikom na nawiązywanie połączeń wideo bez konieczności instalowania aplikacji pobocznych, takich jak Google Duo, i umożliwia przesyłanie dużych plików.

To, czego RCS Chat nie ma, to szyfrowanie wiadomości metodą end-to-end. Jest to kluczowa funkcja bezpieczeństwa i prywatności oferowana w komunikatorach pokroju WhatsAppa czy Telegrama. Google jednak pracuje nad tym, by trafiła ona także do propagowanego przez firmę standardu.

Jak Google będzie zachęcać do komunikacji w RCS Chat?

Pierwszymi użytkownikami RCS Chat od Google będą mieszkańcy Wielkiej Brytanii i Francji. Kiedy dostępność usługi będzie rozszerzana, na obsługiwanych rynkach nowi użytkownicy telefonów z Androidem, po otworzeniu aplikacji Wiadomości, zostaną zapytani, czy chcieliby stworzyć konto dla RCS Chat. Inaczej wygląda to w iPhone’ach, bo Apple automatycznie zapisuje użytkownika systemu iOS do iMessage. Zatem chociaż docelowo nowy sposób przesyłania wiadomości będzie dostępny dla każdego właściciela telefonu z Androidem, to i tak będzie on mógł zdecydować, czy dołączyć do RCS Chat, czy nie.

Użytkownicy czatu będą wiedzieć, czy wymieniają wiadomości z inną osobą z włączonym RCS Chat. Dzięki temu będą wiedzieć, jakie informacje będzie można przesłać na urządzenie adresata.

Nie oglądając się na operatorów telefonii komórkowych, Google wprowadza standard zbliżony do RCS już teraz. Co prawda, jeśli chodzi o kwestie techniczne, bardziej przypomina to próbę wprowadzenia na rynek kolejnego komunikatora zintegrowanego z aplikacją skrzynki SMS czegoś na kształt iMessage od Apple. Nowe możliwości przesyłu wiadomości otwierane są przed użytkownikami nie z poziomu technologii obsługiwanej przez sieci komórkowe, a za pomocą odpowiedniego oprogramowania. Nie jest to więc standard RCS w klasycznym rozumieniu tej technologii.

Ciekaw jestem, w jaki sposób wpłynie to na sposób korzystania z komunikatorów zewnętrznych firm. Na razie droga do przetestowania tego rozwiązania jest jeszcze długa, zwłaszcza dla nas, osób mieszkających w Polsce. Liczymy jednak na to, że RCS Chat trafi w rozsądnym czasie również i do naszego kraju.

źródło: The Verge przez Phone Arena