Przypadki chodzą Pixelami. Google bez wiedzy użytkowników przeprowadzało testy nowych funkcji na ich smartfonach - Tabletowo.pl

Przypadki chodzą Pixelami. Google bez wiedzy użytkowników przeprowadzało testy nowych funkcji na ich smartfonach

Wydaje się, że to ważne, gdzie klikamy i na co się zgadzamy podczas przeglądania internetu na smartfonie. I tak w istocie jest, choć od czasu do czasu giganci technologiczni robią coś, co odbiera nam iluzję tego, że to my odpowiadamy za sposób działania urządzenia, którym się posługujemy na co dzień. Właśnie tak postąpiło Google.

Google przyznało się do automatycznej, zdalnej zmiany ustawień trybu oszczędzania energii na niektórych smartfonach Pixel. Co ciekawe, ich właściciele nic o tym nie wiedzieli, ani nie wyrażali wcześniej zgody na branie udziału w jakichkolwiek testach. Po prostu z dnia na dzień ustawienia ich telefonów zostały podmienione na inne.

Sprawa wypłynęła na Redditcie, gdzie oficjalne konto Google podało, że spowodowane było to omyłkowym wdrożeniem eksperymentalnych funkcji oszczędzania baterii większej liczbie użytkowników niż zamierzano. Producent twierdzi, że ustawienia wróciły już do poprzedniego stanu i żaden posiadacz Pixela nie powinien odczuć jakiejkolwiek różnicy w związku z zaistniałą pomyłką.

Tabletowo.pl Przypadki chodzą Pixelami. Google bez wiedzy użytkowników przeprowadzało testy nowych funkcji na ich smartfonach Android Google Oprogramowanie Smartfony

Tryb „Battery Saver” włączał się sam. (zdj. Android Police)

Rzecz dotknęła właścicieli Pixeli pierwszej generacji oraz Pixeli 2 XL, jak też tych, którzy korzystali z Essential Phone’ów. Niechciana aktualizacja mogła być więc połączona z Androidem 9.0 Pie, choć nie jest to pewne, bo oficjalne oświadczenie Google tego nie precyzuje.

Najwięcej pytań powstaje odnośnie tego, jak to możliwe, że Google wprowadziło zmiany na smartfonach osób, które nie wyraziły żadnej zgody na testy. Wygląda to niepokojąco, choć od strony technicznej ma pewnie związek z aplikacją Usługi Google Play, która domyślnie ma uprawnienia do zmian ustawień systemowych. Teoretycznie więc Google mogłoby zdalnie tak pomieszać nam w ustawieniach, że po aktualizacji nie poznalibyśmy zawartości swojego telefonu.

Oczywiście można cofnąć Usługom Google powyższe uprawnienia, ale wtedy pozbawiamy się możliwości pobierania aktualizacji. Tak źle, i tak niedobrze.

źródło: Reddit, Android Police przez Android Authority

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona