FunTouch OS – nakładka oferująca mnóstwo możliwości

Akcja partnerska

Kilka tygodni temu vivo pojawiło się na polskim rynku wraz ze swoimi pierwszymi smartfonami. Co oferuje kilka z nich już wiecie z naszych recenzji. Warto jednak przyjrzeć się również temu, co oferuje nakładka FunTouch OS, znana z telefonów vivo, i jakie możliwości personalizacji wielu opcji umożliwia.

Reklama

vivo – smartfonowy świeżak na polskim rynku

Przed każdym producentem, który debiutuje na nowym rynku, stoi poważne zadanie: przekonać do siebie potencjalnych klientów i zbudować zaufanie. Jest to proces długotrwały, trudny (ze względu na gros konkurentów, którzy rywalizują o tych samych odbiorców), ale opłacalny w dłuższej perspektywie czasowej.

vivo jest właśnie takim świeżakiem, który zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji. Również właśnie dzięki temu powstał dzisiejszy tekst – by przybliżyć Wam, klientom, urządzenia tej marki. Tyle że nie od strony hardware’u, który już zdążyliście poznać przez ostatnie tygodnie, ale software’u. Bo przecież prawdą jest, że jesteśmy nieufni dopóki czegoś nie poznamy – później jest tylko lepiej.

Reklama

vivo pojawiło się w Polsce dokładnie 20 października i to właśnie wtedy na półki sklepowe trafiły słuchawki TWS Neo oraz cztery smartfony: X51 5G, Y70, Y20s i Y11s. Każdy z modeli oferuje nakładkę FunTouch OS w mniej lub bardziej rozbudowanej formie.

Dziś skupię Waszą uwagę na FunTouch OS na vivo X51 5G, czyli w opcji “na wypasie”.

Warto jednak zacząć od tego, że FunTouch OS jest nakładką po prostu ładną i przyjemną dla oka. Szare przełączniki na zmianę z granatowymi na pasku szybkiego dostępu, okrągłe ikony aplikacji i nowoczesna czcionka – już samo to sprawia, że chce się poznać ten interfejs nieco bliżej. Dodatkowo smaczku dodaje fakt, że we wspomnianym X51 5G domyślnie ustawiona jest animowana tapeta, na której poruszają się dwa elementy – chmury oraz samochody jadące na przeciwko siebie. Mała rzecz, a cieszy.

vivo x51 5G

Personalizuj… co tylko chcesz

Pod względem możliwości dopasowywania ustawień pod własne preferencje vivo bardzo pozytywnie zaskakuje. Co więcej, wszystkie opcje związane z efektami animowanymi producent zdecydował się umieścić w ustawieniach w jednym miejscu (zakładka “Efekty dynamiczne”), by ułatwić życie użytkownikom swoich smartfonów, co uważam za słuszny ruch.

Co możemy spersonalizować? Przede wszystkim efekt świetlny przy krawędziach (fajna sprawa, stanowi skuteczną alternatywę dla diody powiadomień), animację podczas ładowania smartfona czy procesu rozpoznawania twarzy / korzystania z czytnika linii papilarnych.

Bogato jest również w menu Always on Display. Do wyboru mamy aż kilkanaście różnych wersji wyglądu zegara – zarówno białe, jak i kolorowe, przy czym w wielu przypadkach możemy zmieniać kolor, tło i sposób prezentacji informacji na wygaszonym ekranie. Nie przypominam sobie innego smartfona, który miałby tak rozbudowane opcje zmiany poszczególnych elementów AoD.

Tryb ultragry – graj w najwyższej wydajności i bez zbędnych powiadomień

Mój narzeczony wręcz nie wyobraża sobie życia bez gamingu – gra niezależnie od tego, czy mowa jest o handheldzie, konsoli czy smartfonie. Jeśli należycie do osób lubiących grać, z całą pewnością wymagacie nie tylko możliwie wysokiej wydajności, ale również braku irytujących powiadomień, które skutecznie potrafią uprzykrzyć rozgrywkę.

Właśnie dla takich osób, jak Wy, został stworzony tryb ultragry, a w szczególności tryb e-sportowy, który odpowiedzialny jest za, jak opisuje funkcję vivo: “inteligentne przydzielanie grom zasobów procesora, uwzględniając temperaturę telefonu oraz liczbę wyświetlanych klatek w czasie rzeczywistym, aby gra działała jak najwydajniej”.

Graczy, ale nie tylko, ucieszy dostępność funkcji nagrywania ekranu z dźwiękiem – w zależności od ustawienia może być to dźwięk systemowy (z urządzenia – np. gry) lub z mikrofonu.

Co jeszcze ważnego?

Moją uwagę przykuły czynności, które można zaplanować – poza automatycznym włączaniem i wyłączaniem smartfona, do wyboru mamy tryb wibracyjny lub tryb samolotowy, który ma działać według ustalonego harmonogramu lub wyłączenie wibracji na określony czas.

Do naszej dyspozycji jest możliwość wykonywania zrzutów ekranu (również długich) przesunięciem trzech palców w dół, wybudzanie ekranu dwuklikiem w ekran, jak również uniesieniem telefonu. Jest też może oczywista rzecz, ale nie sposób jej pominąć – ze smartfona można korzystać zarówno przy użyciu trzech przycisków systemowych, jak również gestów krawędziowych.

Na smartfonie zainstalowana jest aplikacja iManager, ułatwiająca zarządzanie nim. W jednym miejscu i w dodatku za pomocą jednego tapnięcia można zoptymalizować pracę urządzenia, jak również osobno zdecydować się na usunięcie niepotrzebnych plików tymczasowych, usunięcie zawartości kosza czy wykrywanie zagrożeń (typu trojan, szkodliwe pakiety APK czy niebezpieczne aplikacje).

Interfejs aparatu trzeba bliżej poznać

Żeby zaprzyjaźnić się z aparatem smartfonów vivo, trzeba się z nim bliżej poznać. Ma to zastosowanie przede wszystkim do zdjęć portretowych. Okazuje się bowiem, że przejście z podstawowego, domyślnego trybu fotografowania do portretu niewiele zmienia – aby skorzystać z rozmycia tła należy tapnąć dedykowaną ikonkę i dopiero tam wskazać rozmycie tła. Nie brzmi to może zbyt intuicyjnie, ale jeśli się o tym pamięta, nie sprawia żadnych trudności.

Mam nadzieję, że tym materiałem przybliżyłam Wam nieco nakładkę vivo FunTouch OS. Jak widzicie – jest mocno rozbudowana, ale przy tym intuicyjna i schludna. Z całą pewnością nie trzeba się jej obawiać ;).

Wpis powstał przy współpracy z vivo

  1. Materiał sponsorowany więc opisane są paciorki i błyskotki. A jak jest np. z zarządzaniem energią? System ubija agresywnie wszystko co nie jest aktualnie wyświetlane? Czy aplikacja działającą w tle może działać tak długo jak tego potrzebuję?

    1. Testowałam dwa smartfony tej firmy – X51 5G i Y70 (obie znajdziesz na łamach Tabletowo) – żaden z nich nie miał problemów z zarządzaniem energią. I wszystkie powiadomienia z różnych aplikacji przychodziły na czas

    2. Mam FT OS od ponad dwóch lat i to jedna z lepszych nakładek jakie używałem. Teraz juz syn uzywa Nexa, ale tez sobie bardzo chwali. W Nexie odpalałem aplikacje z pamieci nawet po 2 dniach czasami.

  2. Redaktor Pura jara się każda nakładka. A to tylko kolejny Chińczyk który nic nowego nie wnosi a do tego ma ceny z kosmosu za swoje śmieszne sprzęty.

  3. Chętnie dowiedziałbym się czegoś nt. efektu świetlnego przy krawędziach… czy efekt pojawia się jak mamy coś do odebrania (powiadomienie)?
    AOD jest fajne, ale stosowane jest nieco bez sensu.
    Powinno się wyświetlać tylko gdy są jakieś powiadomienia a tak albo jest to włączone albo nie, dla mnie nieco bez sensu bo po co wyświetlać na stałe zegar jeśli chcemy być tylko informowani czy jest coś do odczytania…
    trzeba zerknąć na ekran i odczytać czy jest jakieś nowe info, a nie tylko zerknąć na ekran tak jak to jest w przypadku diody powiadomień.

  4. Zdaje się fajne, bo czysty Android. Szkoda, że zamierzają wprowadzić Origin OS, który będzie zrzynką iOS.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama