Możliwe, że już wkrótce obejrzymy filmy w aplikacji Filmy Google Play za darmo, ale za to z reklamami

A przynajmniej to sugeruje nam najnowsza wersja aplikacji

Będąc całkowicie szczerym, to nigdy nie skorzystałem z Filmów Google Play. Zamiast jednorazowo płacić za jakiś film, wolę skorzystać z usług takich serwisów, jak Netflix czy HBO GO, by mieć wygodny dostęp do większej liczby filmów i seriali lub po prostu kupić dany tytuł na nośniku fizycznym. Jest jednak szansa, że w niedalekiej przyszłości „przeproszę się” z aplikacją od Google.

Reklama

Reklamy w zamian za bezpłatne korzystanie z jakiejś gry czy aplikacji w sklepie Google Play (jak i w innych tego typu miejscach) to żadna nowość. Jednak w przypadku filmów czy seriali stosuje się taki zabieg dużo rzadziej, głównie na takich serwisach, jak Player czy IPLA. Możliwe, że wkrótce dołączą do nich również Filmy Google Play ze swoją szeroką biblioteką świeżych filmów i seriali.

Reklama

Jak informuje serwis xda-developers, w kodzie aplikacji (v4.18.37) znalazła się wzmianka „Watch free with ads”, co jasno sugeruje, że niektóre filmy czy seriale w Filmach Google Play mogą wkrótce zostać udostępnione za darmo pod warunkiem zgodzenia się na oglądanie reklam. Na razie Google milczy na temat tej funkcji, tak dlatego możemy tylko spekulować, jak mogłoby to wyglądać w praktyce.

Źródło: xda-developers

Na razie więc nie wiemy, czy reklamy miałyby się znaleźć na początku filmu, czy może w trakcie (a może to i to?), ani nawet jaka część biblioteki miałaby być objęta taką opcją. Jeśli chodzi o mnie, to strzelam, że tylko niewielka część filmów i seriali będzie miała możliwość oglądania ich za darmo z reklamami, tym bardziej patrząc na ceny wypożyczenia (lub kupna) niektórych tytułów w tym serwisie. Jestem jednak również pewny, że wiele osób skusiłoby się do oglądania w ten sposób niektórych filmów i seriali – w tym i ja.

Darmowy Netflix? Nie dajcie się nabrać!

A czy Wy skorzystalibyście z opcji obejrzenia jakiegoś filmu za darmo w aplikacji Filmy Google Play, ale za to z reklamami?

Źródło: Android Policexda-developers

  1. Nie cierpię reklam. Szkodniki marnują czas. I robią wodę z mózgu. Polecam program na androida: Blokada. Do TV oczywiście pilot, aby zmienić kanał. Do przeglądarki www też jest sporo dodatków wycinających reklamy. Trzeba sobie jakoś radzić w tym zadżumionym reklamami świecie.

    1. Ja tam uwielbiam reklamy telewizyjne. Z tym, że patrzę na nie jak na dziedzinę sztuki. Autorom niejednej reklamy przybiłbym piątkę za to jak umiejętnie grają z moimi np. rządami, poczuciem humoru czy też estetyki. Nie jest łatwo w jednym paru-parunastu sekundowym klipie zamknąć tyle ile się tam zazwyczaj mieści. Dlatego też uwielbiałem treści na Vine. Bo kreatywnych ludzi było tam co niemiara ?

        1. Cóż, stwórzmy analogię.. Muzyka to nie tylko klasyka, ale też disco-polo. To znaczy, że można powiedzieć o muzyce, że jest czymś złym w ogóle?

          1. Ciekawe porównanie, nie patrzyłem na sprawę w taki sposób. Tak więc odnosząc się do pytania – masz rację, nie można globalnie tak powiedzieć. Kiedyś niektóre reklamy też mi się podobały, lecz te z lekami skutecznie obrzydziły mi bloki reklamowe.

      1. Reklamy telewizyjne to jest intelektualne dno w 99% przypadków. Z moich obserwacji wynika, że perełki typu serce i rozum pojawiają się mniej więcej raz na 10 lat. Nie wiem jak możesz na to patrzeć jak na sztukę, ale każdy ma jakieś zboczenia ;}

    2. Czyli kradniesz. Sam nie jestem lepszy więc to nie wypominanie.
      Ktoś poświęca czas na stworzenie treści które konsumujesz – lepsze czy gorsze, nie ma to znaczenia. Zamiast oglądać reklamy bądź wykupić subskrypcje najnormalniej w świecie po cwaniacku kradniemy. To nie jest radzenie sobie, spryt, zaradność a zwykle złodziejstwo które w ten sposób usprawiedliwiamy – tak, ja również jestem złodziejem w tym temacie.

      1. Zależy o czym mówisz, bo np. reklamy w TVP, gdzie jest i tak pompowana kasa z podatków i z abonamentu to jednak lekkie nieporozumienie.

        1. Tak. To fakt, moja wypowiedź tyczyła się głównie ogólnie rozumianego internetu. TelewizjaPubliczna to zupełnie inna bajka.

          1. Z internetem też jest różnie, bo np. YouTube oddaje twórcom jakiś marny procent z hajsu z reklam, więc blokując reklamy tak jakby okradasz złodzieja.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama