Elektryczne Porsche Taycan 4S, czyli propozycja dla trochę mniej wymagających
(fot. Porsche)

Elektryczne Porsche Taycan 4S, czyli propozycja dla trochę mniej wymagających

Jedną z najciekawszych tegorocznych premier motoryzacyjnych z pewnością jest elektryczne Porsche Taycan. Model, który jest pokazem zdolności inżynierów ze Stuttgartu, doczekał się nowego wydania oznaczonego Taycan 4S.

Wciąż świetny, ale dla mniej wymagających klientów

Porsche Taycan 4S to już trzeci wariant elektrycznego, sportowego samochodu. Dostępny jest on w dwóch wersjach, które różnią się oferowaną maksymalną mocą – pierwszy z pakietem akumulatorów Performance to 390 kW (530 KM), a drugi Performance Plus zapewnia 420 kW (571 KM). Dla porównania, wcześniej zaprezentowany Taycan Turbo S w trybie overboost ma moc 560 kW (761 KM). Natomiast słabszy Taycan Turbo to 500 kW (680 KM).

Elektryczne Porsche Taycan 4S, czyli propozycja dla trochę mniej wymagających
(fot. Porsche)

Jak podaje producent, standardowa specyfikacja obejmuje jednowarstwowy akumulator Performance o łącznej pojemności 79,2 kWh. Na życzenie klienta oferowany jest dwuwarstwowy akumulator Performance Plus, znany z wariantów Taycan Turbo S i Taycan Turbo. Jego całkowita pojemność wynosi 93,4 kWh.

Owszem, Taycan 4S to obecnie podstawowa wersja, ale to wciąż Porsche o naprawdę świetnych wynikach. Obie odmiany, niezależne od pakietu akumulatorów, przyspieszają od 0 do 100 km/h w ciągu zaledwie 4,0 s. Z kolei prędkość maksymalna wynosi 250 km/h. Różnice widać w zasięgu na pełnych akumulatorach – 407 km z akumulatorem Performance i do 463 km z Performance Plu (to obecnie najlpeszy wynik dla modelu Taycan). Dane zebrano zgodnie z wytycznymi WLTP.

Wciąż naszpikowany technologią

Porsche Taycan 4S to ten sam zestaw technologii i ekranów wewnątrz, co w droższych wariantach. Zamiast analogowych wskaźników, kierowca do dyspozycji otrzymuje 16,8-calowy ekran o zakrzywionych krawędziach. Drugi ekran umieszczony jest na środku deski rozdzielczej i ma on 10,9 cala.

Elektryczne Porsche Taycan 4S, czyli propozycja dla trochę mniej wymagających
(fot. Porsche)

Trzeci wyświetlacz ma 8,4 cala, znajduje się tuż pod tym centralnym i służy m.in. do sterowania klimatyzacją. Ponadto, jeśli właściciel zdecyduje się na opcjonalną, czterostrefową klimatyzację, to z tyłu umieszczony zostanie kolejny dotykowy panel. Dokupić można też specjalny ekran dla pasażera siedzącego z przodu.

Porsche Taycan 4S można już zamawiać. Pierwsze egzemplarze pojawią się w europejskich salonach sprzedaży w styczniu 2020 roku. Ceny modelu zaczynają się od 454 tys. złotych. Podobnie jak w innych samochodach Porsche, dodatkowe opcje wyposażenia potrafią znacząco podnieść ostateczną cenę.

Polecamy również:

DS 7 Crossback – francuska awangarda w technologii i oprogramowaniu (test)

źródło: materiały prasowe Porsche