Mogłoby się wydawać, że w temacie szczoteczek do zębów właściwie wszystko zostało już powiedziane. Wtedy do drzwi puka Dyson i oświadcza, że byliśmy w błędzie. Producent jednych z najskuteczniejszych urządzeń do sprzątania mieszkania postanowił wykorzystać swoje doświadczenie i zabrać się za czyszczenie… jam ustnych swoich użytkowników.
Dyson CameraJet to kosmiczna szczoteczka soniczna
Dyson CameraJet niewątpliwie jest jedną z najbardziej futurystycznych szczoteczek do zębów, jakie widziałem. Najlepsze zaś, że jej nowoczesność wcale nie ogranicza się do wyglądu. Wręcz przeciwnie – kluczowa jest właśnie technologia. Na wstępie napomknę tylko, że urządzenie jest wyposażone w kamerę, AI, zbiornik na wodę i system silników.
W rzeczywistości Dyson CameraJet to trzy urządzenia w jednym – poza byciem szczoteczką oferuje również irygację i płukanie jamy ustnej. „Łącząc kamerę, uczenie maszynowe, precyzyjną dynamikę płynów, zaawansowane technologie szczotkowania i łączność Wi-Fi, wprowadzamy zupełnie nowy sposób na utrzymanie higieny jamy ustnej” – to już słowa założyciela firmy, Jamesa Dysona. Przejdźmy jednak do konkretów…
Po co szczoteczce do zębów kamera?
CameraJet zawdzięcza swoją nazwę kamerze makro o rozdzielczości 100 tysięcy pikseli. Została zainstalowana tuż pod główką szczoteczki i wraz ze sztuczną inteligencją służy do rozpoznawania przerw między zębami – gdy zostają wykryte, urządzenie wystrzeliwuje strumień płynu, eliminując konieczność nitkowania. Co ważne: nie jest to prosty strumień w kształcie igiełki (jak w wielu irygatorach), lecz ma specjalnie wyprofilowany, stożkowaty kształt, aby zamiatać jak najwięcej płytki nazębnej, a zarazem być delikatny dla dziąseł i szkliwa.

Równocześnie te wystrzały są na tyle mało obfite, by nie dochodziło do nadmiernego gromadzenia się płynu w ustach. Cały zbiorniczek (otaczający szyjkę szczoteczki) ma jedynie 12,5 ml pojemności (to plus/minus dwie i pół łyżeczki).
Zastanawiasz się, jak szybko to działa? Otóż kamera rejestruje 28 obrazów na sekundę, a reakcja na wykrycie szczeliny ma miejsce w ciągu 100 ms. Odpowiedź brzmi zatem: bardzo szybko. Do tego zbiornik jest antygrawitacyjny oraz ma pompę membranową i komorę ciśnieniową – dzięki temu cały system ma zadziałać prawidłowo, niezależnie od ułożenia szczoteczki.
Kamera w szczoteczce nie służy jednak tylko do tego celu. Oferuje również podgląd na żywo, dzięki czemu możesz przyjrzeć się, czy tylna część zębów została odpowiednio doczyszczona. Dyson podkreśla przy tym, że wideo nie jest zapisywane – ani w chmurze, ani lokalnie.

Szczoteczka soniczna na miarę naszych czasów
Bajery bajerami, ale oczywiście kluczowe znaczenie ma skuteczność samego szczotkowania. Dyson wyposażył CameraJet w główkę z podwójnym włosiem o wyprofilowanej powierzchni, mającej zapewniać lepsze dopasowanie do kształtu zębów. Producent przekonuje o dokładnym czyszczeniu wzdłuż linii dziąseł – delikatnym, a zarazem efektywnym.
Główka została również wyposażona w… tłumik dźwięku. Dzięki temu ma być – rzecz jasna – cichsza od konkurencyjnych rozwiązań. Zawiera także znacznik RFID, który pozwala na monitorowanie liczby szczotkowań, co pozwala na wymianę w odpowiednim momencie.

Jeśli zaś chodzi o podstawy, to Dyson CameraJet jest szczoteczką soniczną, ale wykorzystuje unikalną technologię zmiennej oscylacji. Dzięki temu włosie ma pozostawać w stałym, równomiernym ruchu, także w trudniej dostępnych miejscach i przy większym nacisku. A skoro o tym mowa – urządzenie ostrzeże o zbyt dużej sile, podobnie jak wiele konkurencyjnych urządzeń.
Dotrzymuje również tempa konkurencyjnym szczoteczkom na innych polach – chociażby w kontekście kilku trybów szczotkowania do wyboru czy też informacji na temat doczyszczenia poszczególnych części jamy ustnej.
Producent chwali się, że badania wykazały zwiększoną efektywność w usuwaniu płytki nazębnej oraz 13-krotnie większą skuteczność w poprawie kondycji dziąseł niż w przypadku konkurencyjnych urządzeń.
Do szczotkowania i płukania jamy ustnej przy użyciu szczoteczki Dyson CameraJet można wykorzystać dowolne środki (byle bez SLS), ale producent zaleca wybór takich, które nie za bardzo się pienią, aby nie blokować widoku wbudowanej kamerze. Produkuje nawet własne pasty i płyny, ale nie trzeba stawiać akurat na nie.

Na koniec dodam jeszcze, że jedno ładowanie pozwala na 14 pełnych cykli czyszczenia, co oznacza – ni mniej, ni więcej – że trzeba się nastawić na uzupełnianie energii co tydzień. Warto też wspomnieć o w pełni wodoodpornej konstrukcji, pozwalającej także na korzystanie ze szczoteczki pod prysznicem.
Nie chcesz wiedzieć, ile kosztuje szczoteczka Dyson CameraJet
Urządzenie trafiło już do sprzedaży w Polsce – w cenie, której można się było po tym producencie spodziewać. Dyson CameraJet kosztuje 1999 złotych. Do wyboru są dwa kolory (niebieski i różowy), a na zestaw – poza szczoteczką – składają się: dwie główki, stacja dokująca, przewód, etui podróżne oraz wspomniane środki: pasta i płyn.





