Wierzcie lub nie, ale tak ma (podobno) wyglądać Doogee V. To jednak nie koniec niespodzianek - Tabletowo.pl

Wierzcie lub nie, ale tak ma (podobno) wyglądać Doogee V. To jednak nie koniec niespodzianek

Dołącz do dyskusji 0

Od dłuższego czasu Doogee sugeruje, że zamierza stać się prawdziwie innowacyjnym producentem. Teraz dostajemy kolejne zapewnienie w postaci projektu Doogee V. Tak, Chińczycy podobno planują wypuścić taki smartfon. Wygląda znajomo? Zapewniam Was, że to jeszcze nie koniec niespodzianek.

Jakiś czas temu dostaliśmy cynka, że Doogee dysponuje elastycznym wyświetlaczem i być może wypuści na rynek coś podobnego do – na przykład – LG G Flex 2. Mnie osobiście od początku ten pomysł się nie podobał i najwyraźniej producent w końcu doszedł do trafnego wniosku, że taki krok byłby całkowicie pozbawiony sensu. Skoro jednak już ma się taką technologię, to wypada ją wykorzystać – dlatego wcale nie powinien dziwić fakt, że Doogee V ma być podobny do Galaxy S8.

No tak, ale to nie koniec podobieństw. Wyświetlacz w smartfonie ma w górnej części wycięcie i na myśl nie może przyjść inne skojarzenie, jak tylko z iPhone X. Jego kształt jest identyczny i najprawdopodobniej nie jest to „przypadek”. Swoją drogą ciekawie wygląda połączenie charakterystycznych cech Galaxy S8 i jubileuszowego iPhone’a, nieprawdaż? Szczególnie, że do tej pory jeszcze nikt nam takiego nie zaserwował.

Ostatnią „ciekawostką” jest interfejs Doogee V. Tutaj jednak projektanci polecieli po bandzieposzli na łatwiznę, ponieważ ekran domowy wygląda jak żywcem wyjęty ze smartfona Xiaomi. Trochę zaskakujące, że przy wizualizacji „produktu przyszłości” popełniono tak głupią gafę. Cóż, z drugiej strony każdemu się może zdarzyć ;)

Gdzie jest jednak ta niespodzianka, o której wspomniałem już w tytule? Wideo sugeruje, że Doogee V zaoferuje również zintegrowany z wyświetlaczem czytnik linii papilarnych. Według zapowiedzi, pierwszy smartfon z tym rozwiązaniem ma zadebiutować 10 stycznia 2018 roku na targach CES 2018 i ma go pokazać Vivo. Zastanawia mnie, czy po chwili mamy się spodziewać wysypu podobnych urządzeń, ponieważ Doogee jest kolejną po LEAGOO marką, która zapowiada, że sięgnie po taki skaner?

Jeżeli tak, to trochę się zdziwię, że tak innowacyjne rozwiązanie zostało całkowicie olane przez największych graczy na rynku i chińscy producenci tanich smartfonów zaoferują to jako pierwsi i na pewno nie policzą sobie za to słono. Chyba, że na zapowiedziach się skończy – ale to pokaże dopiero praktyka.

Polecamy również:

Doogee będzie mieć w ofercie “bezramkowy” smartfon z wysuwaną kamerką, głośnikiem i czujnikami

Źródło: DOOGEE Official

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona