Pamiętacie jeszcze tę grę? Odświeżone Deluxe Ski Jump już dostępne!
fot. Mediamond

Pamiętacie jeszcze tę grę? Odświeżone Deluxe Ski Jump już dostępne!

Gra Deluxe Ski Jump, w wersji 2.0, była jedną z najpopularniejszych gier wieloosobowych, jakie instalowaliśmy na naszych komputerach. Po wielu latach projekt powraca na salony. Czy ponownie uda mu się zdobyć serca graczy?

Kiedy Deluxe Ski Jump 2.0 zdobywała zawrotną popularność w całej Polsce, miałem zaledwie 12 lat. Doskonale jednak pamiętam spotkania w kilka osób, przy jednym komputerze, by zmierzyć się w Małysza, czy turnieje, organizowane chociażby w szkołach podstawowych i gimnazjach. W DSJ 2.0 grali wszyscy, za sprawą tylko dwóch osób. Pierwszą z nich był, co naturalne, sam Adam Małysz, którego sukcesy sportowe, w czasach totalnej posuchy i pilnego zapotrzebowania na tryumfy rodaka, przyciągały przed telewizory miliony Polaków, czyniąc ze skoków narciarskich sport niemalże narodowy. Drugą, autor gry, Jussi Koskela. To właśnie on opracował bardzo prostą, zarówno pod względem graficznym, jak i sterowania wirtualnym skoczkiem, grę, która stała się hitem na skalę całej Polski.

Deluxe Ski Jump 2.0
fot. Mediamond

Sukces DSJ 2.0, choć ogromny, był tylko chwilowy. Kolejna wersja gry, Deluxe Ski Jump 3, nie dorastała choćby do pięt swojemu poprzednikowi, a następna – Deluxe Ski Jump 4, ukazała się w momencie, gdy zainteresowanie skokami narciarskimi było już zauważalnie mniejsze, a poza Polską, praktycznie pomijalne.

Jussi Koskela postanowił zawiesić projekt (choć cały czas utrzymywał serwery gry i oferował graczom pomoc techniczną) i podjąć pracę zupełnie niezwiązaną z DSJ.

Początkiem 2020 roku, grupa polskich graczy DSJ 4, znana pod nazwą Gorisek Bros, odkryła sposób na tworzenie własnych skoczni do gry. O pomyśle poinformowali Koskelę, który przyłączył się do projektu. W ten sposób, po miesiącach prac, powstała gra Deluxe Ski Jump 4 1.7.0. Jej premiera miała miejsce właśnie dziś.

Deluxe Ski Jump 4 1.7.0 – co nowego?

Zacznijmy od tego, że DSJ 4 to gra zdecydowanie bardziej zaawansowana niż jej legendarny poprzednik – DSJ 2.0. Udoskonalono grafikę, mechanikę lotu (lepiej oddaje warunki panujące na skoczni) i umożliwiono grę sieciową. W pracach nad grą uczestniczył profesjonalny skoczek narciarski – Severin Freund, którego wskazówki zostały ujęte podczas opracowywania modelu lotu.

Deluxe Ski Jump 4
fot. Mediamond

Wersję 1.7.0 przygotowywali jednak, przede wszystkim, Gorisek Bros i to ich zasługa, że właśnie 13 listopada ukazała się spora aktualizacja.

Najistotniejszą zmianą, w stosunku do poprzedniej odsłony, jest ilość skoczni. O ile wcześniej było ich ponad 20, teraz jest…niemal 100. Dodatkowo, Gorisek Bros udostępnią swój sposób na tworzenie skoczni, dzięki czemu, każdy, kto ma pojęcie o programowaniu (niestety, generator skoczni działa wyłącznie w trybie tekstowym), będzie mógł stworzyć taką skocznię, na jakiej sam chciałby poskakać.

Rozgrywka możliwa jest na obiektach od K-15, do nawet K-400.

Deluxe Ski Jump 4
fot. Mediamond

Grę Deluxe Ski Jump 4 1.7.0 można już pobrać ze strony internetowej prowadzonej przez Jussiego Koskelę. Dostępna jest darmowa wersja demonstracyjna, oraz pełna, kosztująca 11,90 euro. Możliwość gry sieciowej to koszt 3,90 euro za 3 miesiące, bądź 7,90 euro za 12 miesięcy.

Podobnie, jak w przypadku rzeczywistych skoków narciarskich, gra popularna jest niemal wyłącznie w Polsce. Jussi Koskela szacuje, że przeszło 75% graczy DSJ to właśnie Polacy. Łatwo wywnioskować, że to właśnie od sukcesu w naszym kraju zależą dalsze losy tej niegdyś szalenie popularnej, a obecnie niszowej produkcji. Sam również chętnie sprawdzę, jak Gorisek Bros poradzili sobie ze wskrzeszeniem serii. Mam nadzieję, że będzie to przyjemne doświadczenie.