To oznacza albo śmierć, albo ponowne narodziny. BlackBerry kończy umowę z TCL 17
BlackBerry KEY2 Red Edition (fot. BlackBerry)

To oznacza albo śmierć, albo ponowne narodziny. BlackBerry kończy umowę z TCL

Jeszcze nie wiemy, czy to złe wieści, czy dobre. Jednak kiedy BlackBerry nie przedłuża licencji TCL Comunication na korzystanie ze znaków towarowych przy projektowaniu i sprzedaży smartfonów, na pewno coś się dzieje.

Już nie będą kolegami

Na twitterowym koncie TCL Comunication pojawił się krótki post z informacją o tym, że firmie wkrótce wyczerpią się prawa do projektowania, produkcji oraz sprzedaży przyszłych telefonów z marką BlackBerry Mobile. Obecnie produkowane smartfony TCL z logo BlackBerry, będą dostępne tylko do 31 sierpnia 2020 roku. Jednak nawet jeśli ktoś zdecyduje się na zakup jakiegoś urządzenia BB w ostatnim dniu sprzedaży, będzie mógł liczyć na obsługę klienta i gwarancję ze strony TCL, aż do 31 sierpnia 2022 roku.

W żadnym zdaniu powyższej informacji nie można doszukać się powodu, dla którego współpraca TCL i BlackBerry kończy się latem tego roku. Tego typu umowy są jednak przygotowywane długimi miesiącami, więc mało prawdopodobne, żeby BlackBerry po prostu zapomniało udzielić odpowiedniej licencji TCL. Być może firma-matka zażyczyła sobie zbyt dużo pieniędzy za prawa do posługiwania się logo jeżynki, w związku z czym TCL powiedziało „pas”.

Nikt nie chce powiedzieć, co dalej

Pod powyższymi tweetami mnożą się pytania w stylu „OK, ale co teraz?”. Tego na razie nie wyjaśnił nikt – ani TCL, ani BlackBerry, które podziękowało TCL Comunication za wspaniałą współpracę w ciągu minionych czterech lat i wyprodukowanie z logo firmy kilku znakomitych urządzeń.

Być może BB poszuka teraz innego licencjobiorcy, który zechce wykorzystywać jeżynowe logo do produkcji smartfonów. Mam jednak dziwne wrażenie, że w sierpniu po prostu zakończy się smartfonowa historia BalckBerry, a firma daruje sobie sprzedaż licencji na konstruowanie kolejnych tego typu produktów. W końcu przez jakiś rok nie słyszeliśmy nawet plotek o następcy BlackBerry KEY 2a to właśnie jego trzeba by wypatrywać na horyzoncie, gdyby BlackBerry nie chciało zniknąć ze smartfonowego krajobrazu na dobre.

BlackBerry jest brutalnie szczere w walentynkowej reklamie KEY2, choć chyba wcale tego nie chciało

źródło: @BBMobile