(fot. ctrl.blog)

Wideokonferencja rzecz święta. Chrome wyłącza powiadomienia na czas jej trwania

Praca zdalna to dziś znacznie częstsze zjawisko niż jeszcze rok temu – wszystko przez ogólnoświatową pandemię koronawirusa. Mając to na uwadze, deweloperzy przeglądarki Chrome pokusili się o dodanie praktycznej funkcji, dzięki której powiadomienia z przeglądarki nie przeszkadzają w wideokonferencji.

Powiadomienia pokazują się wtedy, kiedy nie trzeba

Jeśli dla kogoś uczestnictwo w wideokonferencjach to chleb powszedni, to doskonale zdaje sobie sprawę, że powiadomienia dźwiękowe i wizualne podczas połączenia z dziesiątkami kamerek, nie są czymś mile widzianym. Najgorzej jest, gdy udostępniamy widok naszego ekranu, a tu niemalże znikąd pojawia się na nim treść wiadomości prywatnej lub zdjęcie wysłane przez znajomego.

Oczywiście, można przestawić system na czas konferencji w tryb skupienia – tak, by notyfikacje się nie pojawiały, ale dla niektórych konfiguracja takiego trybu wciąż jest czarną magią. Pozostają więc funkcje, które włączają się automatycznie dzięki przewidującym deweloperom aplikacji. Chrome przybywa na ratunek.

Gdy udostępniasz ekran, Chrome nie pokaże powiadomień

Jak przekazuje Google na swoim blogu,

nastąpiła radykalna zmiana w liczbie osób pracujących zdalnie. Teraz częściej niż kiedykolwiek korzystamy z Google Meet i innych rozwiązań umożliwiających udostępnianie ekranu. Nowa funkcja Chrome pozwoli nie rozpraszać uwagi i zapobiega przypadkowemu wyświetlaniu poufnych lub osobistych informacji podczas udostępniania ekranu.

Gdy udostępnianie ekranu jest aktywne, Chrome nadal będzie dawał znać użytkownikowi, że pojawiło się nowe powiadomienie, ale nie będzie wyświetlał jego treści, ani wskazywał na nadawcę w przypadku wiadomości. Po zakończeniu udostępniania ekranu, wyświetli podsumowanie o liczbie pominiętych notyfikacji.

Funkcja ta działa już od ubiegłego tygodnia, od czasu aktualizacji przeglądarki Chrome do wersji 88. Pojawiło się wtedy także inne przydatne narzędzie, przeznaczone dla deweloperów, ale wpływające na sposób, w jaki z różnych aplikacji umożliwiających otwieranie zalinkowanych stron, korzystają ich użytkownicy.