Koniec z bloatware na smartfonach? Unia Europejska zrobi z tym porządek
Facebook Instagram Twitter WhatsApp Messenger logo (fot. Pexels)

Koniec z bloatware na smartfonach? Unia Europejska zrobi z tym porządek

Odpakowanie i pierwsze uruchomienie nowego smartfona to zawsze niepowtarzalne uczucie i doświadczenie. Radość szybko jednak może się przemienić w irytację, jeśli oprogramowanie urządzenia zawiera mnóstwo preinstalowanego bloatware. Unia Europejska zamierza zrobić z tym porządek.

Co to jest bloatware i dlaczego tak irytuje?

Prawdopodobnie każdy z Was miał tę niewątpliwą przyjemność wejść w posiadanie nowiutkiego smartfona czy komputera i z ekscytacją uruchomić go po raz pierwszy. Po ukończeniu konfiguracji mogliście zauważyć, że w pamięci zainstalowanych jest wiele aplikacji, które może i znacie z nazwy, ale niekoniecznie musicie chcieć używać.

To niezwykle irytujące i bardzo często kończy się poświęceniem dodatkowego czasu, aby je usunąć. Obecność bloatware wynika jednak z faktu, że producenci sprzętu i oprogramowania nawiązują współpracę między sobą, jak niedawno OnePlus z Facebookiem. Ponadto operatorzy również wgrywają do sprzedawanych przez siebie urządzeń autorskie aplikacje, których czasami może być naprawdę sporo.

Facebook to jeden z najczęściej spotykanych przykładów preinstalowanego na smartfonach bloatware
Facebook to jeden z najczęściej spotykanych przykładów preinstalowanego na smartfonach bloatware (fot. Katarzyna Pura / Tabletowo.pl)

Unia Europejska chce zrobić porządek z bloatware

Jak donosi Financial Times, oczekuje się, że Unia Europejska przyjmie The Digital Services Act package (Pakiet ustawy o usługach cyfrowych), który ma zrobić porządek m.in. z instalowanym na urządzeniach mobilnych bloatware.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Osoby, które lubią mieć porządek na smartfonie, z pewnością od razu próbują odinstalować niechciane aplikacje. Niejeden z Was prawdopodobnie jednak zorientował się, że niektórych programów nie da się usunąć – co najwyżej można próbować je wyłączyć. I właśnie z tą kwestią Unia Europejska zamierza zrobić porządek.

Digital Services Act package ma na celu m.in. zobligowanie producentów do umożliwienia użytkownikom usunięcia niechcianego oprogramowania z pamięci urządzenia. To świetna wiadomość, ponieważ czasami bloatware jest dość sporo, choć mimo wszystko i tak jesteśmy w lepszej sytuacji niż na przykład Amerykanie – tam podobno to prawdziwy problem i plaga, a raczej nie zapowiada się, aby ktoś mógł/chciał zrobić z tym porządek.

Digital Services Act package nie sprawi więc, że niechciane oprogramowanie zniknie z urządzeń elektronicznych, ale jego usunięcie będzie znacznie łatwiejsze i mniej czasochłonne.