Asus Transformer Prime w oczach zagranicznych redakcji: najlepszy tablet na rynku?

Asus Transformer Prime pojawi się w Stanach Zjednoczonych jeszcze w tym miesiącu, lecz do Europy zawita dopiero w styczniu przyszłego roku. Choć jego oficjalna premiera rynkowa nie miała jeszcze miejsca, zagraniczne serwisy parające się dziennikarstwem technologicznym otrzymały egzemplarze tego tabletu do testów. Ponieważ nasza kolej jeszcze nie nadeszła, postanowiliśmy przybliżyć Wam nieco opinię recenzentów z portali The Verge, SlashGear oraz Engadget.

Według nich Asus Transformer Prime to nowy król rynku tabletów internetowych. Czy mają rację?

BUDOWA

Design tabletu Asus Transformer Prime jest inspirowany wyglądem ultrabooków z serii Zen. Dobrze leżącą w dłoni obudowę urządzenia wykonano z aluminium w dwóch wersjach kolorystycznych: Amethyst Gray (srebrny) oraz Champagne Gold (złoty). Dziennikarze jednogłośnie wychwalają jakość wykonana Transformera Prime i porównują go do iPada 2, także w kwestii gabarytów (263 x 180,8 x 8,3 mm, 586g).

Nie tylko materiały, z których został wykonany są lepsze, ale cały design jest o wiele bardziej subtelny w porównaniu do poprzednika. W gruncie rzeczy, z czysto estetycznego punktu widzenia, na wybiegu tabletów internetowych Transformer Prime może równać się z iPadem.

To pierwszy tablet, który faktycznie może walczyć z iPadem w kategorii wyglądu, jakości wykonania i gabarytów, jednocześnie nie kopiując go.

Przez większość czasu tablet jest zimny w dotyku, ponieważ jego obudowa została wykonana z aluminium, a szkło chroniące ekran sięga niemal krawędzi przedniego panelu. To sprawia, że urządzenie sprawia wrażenie bardzo wyrafinowanego.

Oczywiście, pojawią się głosy, że metalowe pokrywy lepiej wyglądają na nowoczesnych akcesoriach kuchennych, ale wielu doceni, jak bardzo się wyróżnia ten tablet – i jak dobrze wzór na pokrywie maskuje odciski palców i zarysowania.

(…) nie można zaprzeczyć, że Transformer Prime jest tak dobrze wykonany, jak się tego oczekuje po kosztującym $500 tablecie, a my wprost nie możemy wyjść ze zdziwienia, jak jest cienki i lekki.

WYDAJNOŚĆ

Mając pod maską czterordzeniowy układ Nvidia Tegra 3, Asus Transformer Prime powinien być błyskawicznie szybki. Według recenzentów z serwisu The Verge, tablet działa wydajnie, ale nie tak, jak się tego spodziewano.

Nie zauważyłem również znaczącej poprawy w wielozadaniowości: tablet nie miał problemów z otwieraniem wielu aplikacji, ale przy dużym obciążeniu nie odnotowałem różnicy w szybkości Prime’a i oryginalnego Transformera.

Nieco innego zdania są dziennikarze z Endgadget:

Wystarczy powiedzieć, że wszystkie te normalne czynności – przewijanie menu, otwieranie aplikacji – są wykonywane tak żwawo, jak można by tego oczekiwać po czterordzeniowym tablecie. Ekran Prime’a jest tak piękny jak czuły, dzięki czemu szybko się z nim zaznajomiliśmy – do tego stopnia, że zdarzało nam się dotykać go nawet wtedy, gdy tablet był podłączony do docka.

SlashGear natomiast zaprezentował wydajność Transformera Prime w postaci rezultatów w najpopularniejszych aplikacjach testujących. Urządzenie wypadło w nich naprawdę dobrze.


DOCK

Czym byłby tablet z rodziny Transformer, gdyby nie stacja dokująca, która służy za zewnętrzne źródło zasilania i klawiaturę?

Akcesorium, podobnie jak tablet, jest dobrze wykonane i całkiem solidne. Klawiatura bardzo przypomina tę, którą znaleźć możemy w netbookach Asusa: klawisze są plastikowe, ale dobrze wyczuwalne.

Generalnie, pisanie na stacji dokującej jest całkiem niezłe; drugą część tej recenzji napisałem właśnie na Primie bez najmniejszego problemu.

Poza tym, sama klawiatura jest naprawdę dobra. Można porównać ją z prawdziwymi klawiaturami komputerowymi spod znaku nadgryzionego jabłuszka.

(Trackpad) jest zbyt czuły, zbiera drobinki kurzu z palców podczas pisania i powoduje, że kursor tabletu niespodziewanie zaczyna podskakiwać. Nie ma możliwości wyłączenia trackpada podczas pisania, co uważamy za wadę.

Sama klawiatura jest w porządku, ale daleko jej do bycia dobrą. Klawisze są małe i są bardzo lekko zaakceptowanie, natomiast my chcielibyśmy zobaczyć nieco więcej przestrzeni. Wszystko jest uciśnięte i stłoczone, lecz warto zaznaczyć, że wszystkie najważniejsze klawisze mają odpowiedni rozmiar – z wyjątkiem nieszczęsnego prawego Shiftu.

BATERIA

Układ Nvidia Tegra 3 reklamowany jest jako niezwykle oszczędny mikroprocesor. Asus Transformer Prime, dzięki wydajnej baterii, pozwala na wiele godzin pracy.

Na teście baterii, który zapętla zestaw 100 stron internetowych i pobiera obrazy o wysokiej rozdzielczości przy jasności ekranu ustawionej na 65 procent, 25Wh-bateri wystarczyła na pięć godzin i dziewięć minut.

Po podłączeniu do stacji dokującej mającej dodatkową baterię o wydajności 22Wh, całość pracowała przez 10 godzin i cztery minuty na wcześniej wspomnianym teście.

Podczas wstępnych testów baterii, tablet przez większość czasu pozostawał w trybie Normalnym i pracował przez ponad 10 godzin, z czego przez większość czasu z wyłączonym ekranem.

Tak, łał. Szkoda człowieka, który musiał zajmować się tabletem, podczas gdy ten był w trakcie testu wydajności baterii przez wiele godzin. Asus mówi, że bateria Prime’a pozwala na przynajmniej 12 godzin pracy bez podłączonej stacji dokującej i rzeczywiście, wycisnęliśmy z niego imponujące 10 godzin i 17 minut pracy na teście, który obejmował zapętlone odtwarzanie wideo z jasnością ekranu ustawioną na 50 procent i modułem Wi-Fi włączonym, lecz nie połączonym.

Jak Wam się podoba tablet Asus Transformer Prime? Kto zdecydował się na zakup, ewentualnie właśnie zamawia go w przedsprzedaży? Z powyższych recenzji można wyciągnąć tylko jeden wniosek – na rynku pojawił się poważny gracz, który może wywrócić go do góry nogami. Gdy tylko urządzenie pojawi się w Polsce, zrobimy wszystko, abyście mogli przeczytać jego recenzję na łamach Tabletowo.pl.

via The Verge, SlashGear i Engadget

Exit mobile version