Apple Watch Series 5 (fot. Miłosz Lis/Tabletowo.pl)

Apple zgłasza kolejny patent. Tym razem Touch ID dla zegarka

Apple patentami stoi. Firma stara się zabezpieczać swoje pomysły w każdy możliwy sposób. Oczywiście, nie każdy patent od firmy z Cupertino trafia do produktów z logo nadgryzionego jabłka, jednak gdybym miał obstawiać, czy Touch ID może znaleźć się w kolejnym Apple Watchu, to odpowiedź byłaby twierdząca.

Wniosek patentowy na Touch ID w inteligentnym zegarku nie jest niczym nowym. Firma złożyła go w poprzednim roku. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że ten został opublikowany przez amerykański urząd patentowy dopiero w ubiegły czwartek. Rodzi to pewne spekulacje, a w serwisach branżowych coraz częściej pojawia się refleksja, jakoby miało to oznaczać szybkie wdrożenie rzeczonego patentu do kolejnego Apple Watcha. Jak to wszystko ma działać?

Reklama
Fot za: Phonearena

Światło rzuca już opis techniczny zgłoszenia, gdzie możemy przeczytać, że dużą rolę miałyby odgrywać specjalne zespoły antenowe. Jak to prosto wyjaśnić? W mojej opinii chodzi o to, że pod domyślną warstwą wyświetlacza Apple chce ulokować coś na wzór siatki złożonej ze specjalnych sensorów, która będzie podatna na różną siłę nacisku. Całkiem możliwe, że owe paski antenowe będą w stanie się zginać i rozciągać.

Na taki zegarek czekałem – Apple Watch series 5 (recenzja)

W ten prosty sposób – w zależności od siły nacisku na wyświetlacz – użytkownik mógłby wywołać konkretną interakcję. Jest też całkiem możliwym, że firma Tima Cooka zdoła analizować nie tylko siłę nacisku, ale i wzór linii papilarnych, a nawet temperaturę palca użytkownika. Mówimy więc tutaj o czymś innowacyjnym, co skutecznie może zabezpieczyć inteligentny zegarek od Apple przed osobami niepowołanymi, które nie powinny mieć do niego dostępu. A stąd już tylko krok do Apple Pay, które będzie bazować nie tylko na kodzie bezpieczeństwa, ale i na biometryce. Co ważne, z poziomu zegarka.

Recenzja iPhone’a 11 Pro – w małym ciele wielki duch

Warto zauważyć też, że coraz śmielej mówi się o powrocie technologii Touch ID w smartfonach z logo nadgryzionego jabłuszka. Technologia nie tyle co ma zastąpić Face ID, ale raczej ma być dopełnieniem tej usługi. Nie są to tylko plotki wyssane z palca, bowiem prześledzono już łańcuchy dostaw, jakie Apple planuje na 2020 rok i pojawia się tam informacja o akustycznym skanerze linii papilarnych, który miałby zostać zintegrowany z wyświetlaczem. Czyżby technologia miała jednocześnie trafić zarówno do iTelefonów jak i do kolejnej generacji Apple Watch? Byłoby miło :)

źródło: Phonearena