(fot. pixabay.com)

Apple: chcesz instalować aplikacje spoza oficjalnego sklepu, to przejdź na Androida

Erik Neuenschwander, szef ds. prywatności użytkowników w Apple, stwierdził, że otwarcie iOS i iPadOS na możliwość wgrywania aplikacji z pominięciem oficjalnej drogi dystrybucji mogłoby mieć negatywny wpływ na bezpieczeństwo użytkowników. Co więcej, osobom niezadowolonym z tego faktu zalecił… przesiadkę na inny system.

Apple nie planuje zmieniać swojej polityki dot. aplikacji

Firma z Cupertino od dłuższego czasu broni swojego podejścia do instalowania aplikacji i gier na iPhone’ach i iPadach. Jak wiemy, jedyną metodą jest korzystanie z App Store. Nie można, tak jak na Androidzie, sięgnąć po inny sklep z aplikacjami czy po prostu pobrać pliku instalacyjnego.

Reklama

Tim Cook ostatnio zaznaczył, że zmiana obecnej polityki mogłaby znacząco obniżyć poziom bezpieczeństwa całej platformy. To właśnie dzięki zamkniętemu systemowi, a także weryfikacji oprogramowania w App Store, iOS i iPadOS są rozwiązaniami odczuwalnie lepiej zabezpieczonymi przed szkodliwymi aplikacjami – dodał dyrektor generalny Apple.

Apple iPhone
Chcesz instalować aplikacje z pomięciem oficjalnego sklepu? Cóż, iPhone nie będzie dla Ciebie dobrym wyborem (fot. Katarzyna Pura, Tabletowo.pl)

Ponadto firma opublikowała dziś szczegółowy raport, który przedstawia negatywny wpływ luźniejszej i bardziej otwartej polityki dotyczącej dystrybucji oprogramowania z pominięciem App Store. Ponownie dowiedzieliśmy się o gorszym poziomie prywatności i bezpieczeństwa.

Zalecanym rozwiązaniem jest przesiadka na Androida

Jak już wspomniałem we wstępie, szef ds. prywatności użytkowników w Apple zgadza się ze zdaniem Tima Cooka. Według niego, iOS i iPadOS muszą pozostać bardziej zamkniętymi rozwiązaniami. Erik Neuenschwander dodał, że zapewnienie innej opcji dostępu do oprogramowania mogłoby skutkować próbami różnych oszustw, a użytkownicy mogliby poczuć się jak „w jakiejś ciemnej uliczce”.

Użytkownicy, którzy chcą mieć bezpośredni dostęp do aplikacji bez jakichkolwiek recenzji, mają dziś możliwość ładowania bocznego [aplikacji] na innych platformach. Platforma iOS to ta, na której użytkownicy rozumieją, że nie można ich oszukać jak w jakiejś ciemnej uliczce lub bocznej drodze, gdzie mogą skończyć z aplikacją ładowaną z boku, nawet jeśli tego nie zamierzali.

Erik Neuenschwander

Dyrektor ds. prywatności odniósł się również do braku identycznych mechanizmów w macOS, w którym można instalować aplikacje spoza App Store. Uważa on, że to dwie różne, całkowicie inne platformy. Dane z iPhone’ów, które cały czas mamy przy sobie, zazwyczaj są bardziej kuszące dla cyberprzestępców, więc ataki na iOS byłyby prawdopodobnie znacznie częstsze. Neuenschwander wskazał również, że użytkownicy iPhone’ów pobierają znacznie więcej aplikacji, co jeszcze bardziej zwiększa szanse na przeprowadzenie skutecznego ataku.

Wyraźnie widać, że Apple nie zamierza odpuścić i chyba dopiero przegrana sprawa w sądzie, a także miliardowe kary mogłoby zmusić firmę do wprowadzenia innej polityki. Oczywiście App Store to dość bezpieczne źródło z aplikacjami, ale – co raczej ważniejsze dla zespołu Tima Cooka – to przede wszystkim usługa do generowania ogromnych pieniędzy. Nic więc dziwnego, że Apple tak mocno broni się przed możliwością wgrywania oprogramowania z pominięciem oficjalnego sklepu z programami.