Napis ZEISS na aparacie Xperii 1 II. To co teraz z aparatami w Nokiach? 20
Sony Xperia 1 II - aparat (źródło: Sony Xperia)

Napis ZEISS na aparacie Xperii 1 II. To co teraz z aparatami w Nokiach?

Wraz z trzema nowymi smartfonami , których premiera odbyła się wczoraj, Sony miało do ogłoszenia ważny komunikat. Producent rozpoczyna współpracę z niemiecką firmą ZEISS. W branży mobilnej była ona kojarzona dotąd z marką Nokia.

Nokia wielokrotnie szczyciła się współpracą z Carl Zeiss AG. Dzięki niej na rynek trafiały smartfony z aparatami, przy których dumnie figurowały podpisy ZEISS. Za każdym razem, gdy firma pomagała Nokii w kalibracji i oprogramowaniu sensorów, stosowne komunikaty trafiały do branżowej prasy i reklam. Nazwisko Zeissa było znakiem jakości i sygnałem, że oto nabywca będzie dysponował wyjątkowym sprzętem fotograficznym.

Wyniki finansowe HMD: sprzedaż smartfonów Nokia mocno w dół

ZEISS nie tylko dla Nokii

Przez długi czas aparaty, w których palce maczał Zeiss, trafiały wyłącznie do Nokii, ale współpraca na wyłączność już się zakończyła – wraz z prezentacją Sony Xperia 1 IITo o tyle ciekawe, że około trzy lata temu HMD Global, które odpowiada za produkcję smartfonów z logo Nokii, z dumą ogłaszało swoje „ekskluzywne partnerstwo” z Zeissem. Co to oznacza dla urządzeń Nokia?

Firma potwierdziła, że nadal będzie rozwijać „ekskluzywne doświadczenia z ZEISS”. Dziwnie to brzmi, kiedy mamy świeży dowód tego, że współpraca z Carl Zeiss nie jest już taka ekskluzywna. Być może niemiecka firma będzie po prostu współpracować z HMD w innym zakresie niż z Sony. Trudno jednak wyciągać wnioski z tak mglistej wypowiedzi.

Szczegóły współpracy z Sony

Prawdę powiedziawszy, smartfony Sonynie zyskają optyki ZEISS – firma nie dostarcza Sony swoich obiektywów. W Xperii 1 II wciąż znajduje się osprzęt z Japonii – został on tylko skalibrowany przez ZEISS i korzysta z powłoki antyrefleksyjnej obiektywów (T-Star), opracowanej w laboratoriach niemieckiej firmy, co nieco zmienia wydźwięk współpracy. Na podobnej zasadzie działają razem Huawei i Leica.

Otworzenie się na nowego producenta mobilnego to tak naprawdę zysk dla Carl Zeiss. Firma raczej nie jest już kojarzona z patronowania znakomitej jakości aparatom w smartfonach. W gruncie rzeczy ostatnie smartfony HMD Global wcale nie brylowały pod tym względem, pozostając w tyle za Huawei czy Samsungiem. Z tego powodu napis ZEISS obok obiektywów Nokii nie budzi już większych emocji. Być może zmieni się to wraz z rozpoczęciem wspólnych działań z Sony na mobilnym polu (Japończycy dotąd polegali na niektórych rozwiązaniach Zeissa w swoich bezlusterkowcach), choć przekonamy się o tym dopiero po testach Xperii 1 II.

CEO ZEISS: 40 Mpix jest już więcej niż wystarczające

źródło: @sarvikas, Phone Arena, GSMarena