Tesla Supercharger
(fot. Tesla)

Tesla zyskała nową funkcję. Na wyjątkowe sytuacje

Nowa funkcja zadebiutowała w samochodach Tesla. Dzięki niej kierowcy mają poczuć się nieco bezpieczniej, choć jest kilka haczyków. Opcja ta jest pokłosiem wydarzeń sprzed 2 miesięcy.

Tego zwykle robić nie wolno – Tesla daje teraz taką opcję, choć jest kilka haczyków

Tesla – mając na uwadze względy bezpieczeństwa – wdraża nową funkcję do swoich samochodów. Dzięki opcji Emergency Drive Away właściciele pojazdu będą mogli szybko odjechać ze stacji ładowania Tesla Supercharger, nawet jeśli samochód nadal jest podłączony do ładowarki. Jak podkreślił na X Max de Zegher – starszy dyrektor ds. ładowania w Tesli w Ameryce Północnej – nowość jest funkcją, z której mamy nadzieję nigdy nie będziesz musiał skorzystać.

Wprowadzenie tej funkcji jest pokłosiem zdarzenia, jakie miało miejsce na początku sierpnia po strzelaninie w restauracji In-N-Our Burger w Twin Falls w stanie Idaho. Groźna sytuacja rozszerzyła się na pobliską stację ładowania Supercharger, gdzie napastnik zaatakował osoby ładujące pojazdy oraz oczekujące w kolejce. Jak twierdzą źródła, jeden z kierowców zginął, bo nie mógł odjechać z powodu podłączonej do samochodu ładowarki.

Jak działa nowa funkcja Emergency Drive Away w samochodach marki Tesla?

Aktywacja funkcji Emergency Drive Away wymaga, aby właściciel samochodu (w razie groźnej sytuacji) uruchomił tryb jazdy, a następnie zaakceptował komunikat o tym, że skorzystanie z tej funkcji spowoduje uszkodzenie pojazdu oraz ładowarki. Po wykonaniu tych czynności wystarczy wcisnąć pedał gazu i odjechać.

Tesla wprost informuje, że skorzystanie z tej opcji wymaga obowiązkowej wizyty w serwisie, aby naprawić port ładowania. Na nagraniu udostępnionym przez markę widać, że po skorzystaniu z nowej funkcji, zniszczeniu może ulec klapka pojazdu chroniąca gniazdo, a także wtyczka ładowarki. Ponadto widoczny jest wyciek płynu chłodzącego z przewodu ładowarki.

Koszt naprawy pojedynczego stanowiska Supercharger może wynieść nawet 25 tysięcy dolarów (~98 tysięcy złotych). Firma podkreśla więc, aby każdą aktywację tej funkcji potraktować poważnie. Warto wspomnieć, że wideo nagrane podczas skorzystania z funkcji Emergency Drive Away będą przesyłane bezpośrednio do Tesli.

Co więcej, Max de Zegher we wpisie zaznaczył, że przedsiębiorstwo od lat wahało się nad wprowadzeniem tej opcji oraz wspomniał o tym, by kierowcy nie nadużywali tej funkcji, aby Tesla nie musiała jej ograniczać.