Z prognoz firmy analitycznej Counterpoint Research wynika, że czekają nas olbrzymie zmiany na rynku urządzeń mobilnych. Pomimo ogólnego utrzymania wysokiej sprzedaży, segment najtańszych smartfonów znacząco się skurczy, a ich udział przejmie najwyższa półka.
Niska półka smartfonów, jaką znamy, odchodzi do przeszłości
Analitycy przewidują, że w 2030 roku ogólna liczba sprzedanych smartfonów wyniesie około 1,2 miliarda egzemplarzy, co oznaczałoby podobny poziom do tego, z jakim mieliśmy do czynienia w 2025 roku. Zdecydowanie inny będzie jednak podział na półki cenowe, jako że prognozuje się, że popularność najtańszych smartfonów spadnie na przestrzeni tych lat aż o 40%. Dodam, że segment ten tworzą urządzenia w cenach poniżej 200 dolarów (~700-800 złotych).
W skali roku oznacza to o ponad 230 milionów sztuk takich smartfonów mniej. Co ciekawe, według analityków ruch nie zostanie przejęty przez smartfony ze średniej półki (200-500 dolarów / 800-2000 złotych), a segment wysokopółkowy (500-800 dolarów / 2000-3000 złotych) zaliczy minimalny wzrost. Dopiero sektor premium (powyżej 800 dolarów / 3000 złotych) odnotuje olbrzymi skok popularności.


Inflacja kosztów, nie a nie potrzeb
Wypada tu zauważyć, że opisywana zmiana wcale nie musi wynikać (a wręcz: najprawdopodobniej nie wynika) z rosnących potrzeb klientów, lecz jest tylko kolejnym efektem rosnących kosztów podzespołów, co bezpośrednio przekłada się na wyższe ceny samych urządzeń. Osoby wymieniające smartfony, chcące utrzymać aktualny poziom, muszą liczyć się z większym wydatkiem lub kupić sprzęt używany, który nie jest uwzględniany w tego typu analizach rynkowych.
Z tego też względu średnia (i pewnym zakresie także wysoka) półka może utrzymać się na obecnym poziomie popularności. Będzie bowiem pełnić niejako funkcję bufora – posiadacze niskopółkowych smartfonów przejdą na średniopółkowe, a w tym samym czasie właściciele modeli ze średniej półki przesiądą się na wysoką itd. To jasne, że sprawa nie jest aż tak prosta, niemniej tak najpewniej będą kształtować się trendy w nadchodzących miesiącach i latach.
Tym samym średnia półka stanie się najważniejszym polem bitwy dla producentów smartfonów. Będzie odgrywać kluczowe znaczenie, zarówno w ujęciu wolumenu, jak i rentowności. To tutaj swoją szansę mają chińskie marki, które w ostatnim czasie mocno straciły na popularności. Największe przychody zaś generować będą półki wysokie i premium, zdominowane przez koreańskiego Samsunga i Apple z USA.




