Mowa to potężne narzędzie i Google chce zrobić z niej dobry użytek. Zaprezentowała trzy nowe sposoby na to, by wykorzystać ją w codziennych zadaniach. W tle tego wszystkiego znajduje się – a jakże by inaczej! – sztuczna inteligencja.
Od wielu miesięcy Google oferuje coś, co nazywa się Gemini Live. Nie jest to nic innego jak po prostu narzędzie, umożliwiające realizację rozmaitych zadań poprzez naturalną rozmowę ze sztuczną inteligencją. Możesz po prostu pokonwersować o czymkolwiek albo też pokazać – za pomocą kamery – co widzisz przed sobą i uczynić z tego temat pogawędki. Teraz nadszedł czas, by podobną funkcjonalność przełożyć na inne aplikacje.
Sztuczna inteligencja Google będzie słuchać użytkowników i robić rzeczy za nich
Pierwszą nowinką jest Gmail Live – pozwala na wyszukiwanie wiadomości w skrzynce odbiorczej i konkretnych informacji w ich treści. Ponownie: odbywa się to w formie naturalnej rozmowy. „Co w tym tygodniu dzieje się w szkole mojego dziecka?” – takie przykładowe pytanie podaje Google w notce prasowej. Inne? „Jaki jest numer bramki mojego lotu?”.
Docs Live z kolei umożliwia zamianę mowy na faktyczny dokument. I nie chodzi tu po prostu o dyktowanie, bo podobna funkcja istnieje od dawna. Użytkownik może wyrzucić z siebie potok słów, a aplikacja na tej podstawie stworzy szkic w formie ustrukturyzowanego dokumentu. Sztuczna inteligencja zajmie się porządkowaniem myśli i formatowaniem tekstu, a w razie czego skorzysta też z tego, co uda jej się znaleźć w skrzynce odbiorczej Gmaila czy na Dysku (o ile przyzna się jej takie uprawnienia).
Wreszcie, trzecią z przedstawionych nowinek, jest Keep Live. Działa to bardzo podobnie do wyżej opisanego Docs Live, ale tym razem nie mówimy o dokumentach z określoną strukturą, lecz przejrzystych i uporządkowanych notatkach. Aplikacja bierze strumień świadomości użytkownika, przetwarza go w tle i ostatecznie zamienia w uporządkowane listy – wystarczy powiedzieć na głos to, co ma się w głowie.
Udostępnianie ruszyło, ale uzbrój się w cierpliwość
Funkcje te będą stopniowo udostępniane użytkownikom – początkowo w Stanach Zjednoczonych i w języku angielskim. Jako pierwsi skorzystają z nich subskrybenci Google AI Plus, Pro i Ultra (a w przypadku Docs Live tylko dwóch wyższych pakietów). Wkrótce będą też dostępne dla klientów biznesowych – w ramach Google Workspace.





