xbox game pass
źródło: Xbox

Koniec darmowej chmury. Xbox wyciśnie graczy do ostatniego grosza

Od lat mówi się graczom, że granie w chmurze zastąpi typowe uruchamianie tytułów „na miejscu”. Najpierw przeszkodą okazała się na dłuższą metę prędkość łącza internetowego i ograniczona oferta. Teraz najwidoczniej największą przeszkodą jest chciwość korporacji.

Trochę lepszy Xbox

Cloud Gaming od zawsze był powiązany z subskrypcją Xbox Game Pass. Nie ważne, czy zależało Ci wyłącznie na przechodzeniu kupionych przez siebie gier na tablecie, czy na ograniu interesujących premier na budżetowym komputerze – dostęp do opcji streamowania kosztował co najmniej 36,99 złotych, czyli najtańszą odmianę abonamentu, Xbox Game Pass Essential.

Od listopada 2026 roku Xbox zmieni sposób funkcjonowania usługi grania w chmurze. Zostanie wtedy wdrożony model pay-as-you-go, czyli system rozliczeniowy, dzięki któremu zainteresowani użytkownicy będą mogli wykupić limit godzin do Cloud Gaming bez konieczności wykupowania subskrypcji Xbox Game Pass.

Xbox w chmurze na godziny staje się rzeczywistością

Ze względu na rosnące koszty utrzymania usługi, Xbox postanowił wprowadzić limity na korzystanie z usług chmurowych. Do końca października 2026 roku każda osoba opłacająca Xbox Game Pass na dowolnym poziomie będzie mogła korzystać z Cloud Gaming bez ograniczeń.

Od listopada 2026 roku osoby płacące za abonament dostaną limit godzin zależny od tego, który poziom subskrypcji wybrali:

  • Game Pass Essential – 5 godzin,
  • Game Pass Premium – 10 godzin,
  • Game Pass Ultimate – 15 godzin,

Według Xboxa zmianę powinno odczuć około 4% graczy korzystających z Game Passa. Po wykorzystaniu przysługującego limitu godzin gracze będą mogli oczywiście wykupić dodatkowy limit. Póki co stawka nie jest znana, ale w dzisiejszych czasach nic już nie jest korzystne cenowo, więc sugerowałbym przygotowanie się na najgorsze.

xbox cloud gaming granie w chmurze limit
Już niedługo gracze opłacający Game Passa będą musieli zacząć dozować sobie przyjemność w postaci grania w chmurze. (Źródło: Xbox)

A pomyśleć, że jeszcze niedawno cieszyliśmy się z możliwości przeniesienia licencji z fizycznych nośników do świata cyfrowego, a w kwietniu 2026 roku Xbox obniżył cenę najdroższego planu Game Pass Ultimate. Kiedy już zdążyliśmy prawie zapomnieć, że Microsoft to taka sama firma jak Sony, czyli ograniczająca koszty i maksymalizująca zyski wszędzie, gdzie się da, Asha Sharma – obecny prezes Xboxa – wylała na graczy kubeł zimnej wody.

Kiedy człowiek myśli, że 2026 rok nie może być gorszym rokiem dla gamingu, to okazuje się, że korporacje mają jeszcze kilka „asów w rękawie”. Najgorzej, że nawet odległa przyszłość zaczyna wyglądać równie słabo.