Orlen Charge ładowarka MCS
fot. Orlen

Pierwszy taki punkt w Polsce. Orlen złagodzi problem podróży elektrykiem

Orlen pochwalił się uruchomieniem pierwszego takiego punktu w Polsce dla samochodów elektrycznych. Mamy do czynienia z infrastrukturą ładowania MCS.

Technologia ładowania MCS – o co chodzi?

Wtyczka MCS powstała z myślą o elektrycznych samochodach ciężarowych i innych pojazdach ciężkich. Technologia od samego początku była projektowana do dostarczania dużej mocy do ogromnych akumulatorów, aby ładowanie nie trwało wieczność.

Należy bowiem odnotować, że w autach osobowych można spotkać akumulatory mające 80 czy nawet 100 kWh. Natomiast w przypadku ciężarówek zabawa zaczyna się od około 200 kWh i może sięgnąć chociażby wartości 600 kWh.

Nie powinno dziwić, że ładowarki wyposażone w MCS oferują moc ładowania, która przedstawiana jest już w megawatach, a nie kilowatach. Przykładowo nowy punkt ładowania Orlenu ma stanowisko MCS do 1,5 MW.

Orlen Charge ładowarka MCS
fot. Orlen

Orlen uruchomił pierwszą taką infrastrukturę ładowania samochodów w Polsce

Przy autostradzie A1, na MOP Stobiecko Szlacheckie Wschód i Zachód (woj. łódzkie), została uruchomiona pierwsza w Polsce publiczna infrastruktura ładowania samochodów ciężarowych w technologii MCS. Infrastruktura pojawiła się po obu stronach autostrady, co ma zwiększyć jej dostępność dla przewoźników realizujących przejazdy w obu kierunkach.

Polski koncern informuje, że w każdej z tych dwóch lokalizacji do dyspozycji oddano cztery punkty ładowania dla samochodów osobowych o mocy do 400 kW każdy oraz dwa wyznaczone stanowiska przygotowane z myślą o transporcie ciężkim. Jedno stanowisko MCS (do 1,5 MW) z możliwością wyboru złącza CCS (o mocy do 600 kW) oraz drugie, oddzielne stanowisko CCS dla samochodów ciężarowych.

Orlen Charge ładowarka MCS
fot. Orlen

Orlen dodaje, że ładowarki mają inteligentny system zarządzania mocą. Oznacza to, że możliwe jest monitorowanie i dostosowywanie mocy podczas ładowania poszczególnych pojazdów, aby w możliwie najbardziej efektywny sposób naładować większą liczbę aut.

Cała infrastruktura Orlen Charfe obejmuje już blisko 1,4 tys. punktów ładowania w Polsce. Sieć działa w miastach oraz przy głównych trasach, w tym można ją spotkać na wybranych MOP-ach.

Nowa ładowarka złagodzi irytujący problem

Na polskich drogach zaczynają już pojawiać się elektryczne ciężarówki, a także autobusy. Na szczęście zazwyczaj nie chodzi o regularne kursowanie między bardziej oddalonymi od siebie punktami, bo byłoby jeszcze gorzej. Jednak dostarczanie tych pojazdów do wskazanego punktu często odbywa się na ich kołach.

Gdzie więc ładują się elektryczne ciężarówki i autobusy? Zdarza się, że na ładowarkach przeznaczonych dla samochodów osobowych, które nie są przygotowane do przyjmowania dużych pojazdów. Sprawia to, że jedna ciężarówka zajmuje dwa punkty, a dwie ciężarówki blokują już całą ładowarkę, uniemożliwiając naładowanie samochodu. Co gorsza, postój ciężarówki – ze względu na ogromnym akumulator – potrafi być naprawdę długi.

Pierwsza publiczna ładowarka Orlenu z MCS nie rozwiąże tego problemu, ale powinna go złagodzić. Oczywiście z czasem, gdy pojawi się więcej punktów z wtyczkami MCS, możliwe powinno stać się nawet regularne kursowanie ciężarówek na dłuższych trasach.