Odświeżeniom starych tytułów często towarzyszy entuzjazm tych, którzy uważają, że oryginał słabo się zestarzał i remake/remaster to świetna metoda na pokazanie klasyki w nowym świetle. Odnoszę wrażenie, że zapowiedź remake’u Heroes of Might and Magic III nie niesie ze sobą aż tylu pozytywnych głosów.
Stan Heroes of Might and Magic III w 2026 roku
Nikt dzisiaj nie wątpi, że trzecia odsłona strategii turowej w świecie „mocy i magii” ma status nie tyle kultowy, co wręcz legendarny. Wydane w 1999 roku Heroes of Might and Magic III wraz z dodatkami The Shadow of Death i Armageddon’s Blade od ponad dwóch dekad jest nie tylko wspominane przez wielu jako jedna ze strategii najbliższych ideału, ale stanowi również inspirację dla współczesnych tytułów pokroju Songs of Conquest.
Trójka na szczęście nie padła ofiarą problemów z licencją jak Black & White czy No One Lives Forever i bardzo szybko pojawiła się w cyfrowej dystrybucji. W 2015 roku Ubisoft postanowił odświeżyć formułę za pomocą edycji HD, jednak przez wzgląd na brak edytora poziomów oraz dwóch dodatków, skończyło się mieszanymi opiniami zarówno w branży, jak i wśród graczy. Teraz Heroes of Might and Magic III ma doczekać się remake’u z prawdziwego zdarzenia.
Remake Heroes of Might and Magic III nadchodzi
Jako że od premiery trójki minęło ponad ćwierć wieku, przypomnijmy ogólny zarys fabuły. Po zamordowaniu króla Nicholasa Gryphonhearta, Erathia jest rozdzierana przez siły Nighonu i Eofolu. Przybywająca z Enroth Królowa Katarzyna chce przywrócić królestwo do dawnej chwały i rozpoczyna kampanię jednoczenia ludów.
W trakcie kampanii dla jednego gracza mamy okazję wcielić się w każdą ze stron konfliktu. Od erathiańczyków przez nekromantów z Deyji, bagienne ludy Tatalii czy magów z Bracady – łącznie dziewięc zróżnicowanych frakcji. Oprócz tego mamy otrzymać usprawniony tryb sieciowy z matchmakingiem, systemem tur symultanicznych czy klasykę, bez której nie ma „prawdziwych Heroesów”, czyli rozgrywkę lokalną – wszystko to w maksymalnej liczbie ośmiu graczy.










Jak na remake przystało, całość ma mieć odświeżoną szatę graficzną. Bazując na silniku Snowdrop, Ubisoft Chengdu i Shanghai proponują przejście z izometrycznej perspektywy 2D na trójwymiar ze swobodnym ruchem kamery, grafiką 4K, dynamicznym oświetleniem czy pogodą w czasie rzeczywistym i cyklem pór roku.
Zmiany dotkną również warstwę audio. Pojawi się nowy system z udźwiękowionymi postaciami, bogatą biblioteką odgłosów czy warstwową ścieżką dźwiękową, co ma pomóc w podbiciu immersji.
Heroes of Might and Magic III Remake pojawi się na PC, Playstation 5 oraz Xbox Series S/X w 2027 roku. Trudno jednak podejść do tej edycji z entuzjamem, co potwierdzają również komentarze pod zwiastunem. W końcu fundamentem Heroes III była zarówno grafika 2D połączona z modelami 3D oraz muzyka Paula Anthony’ego Romero, które nadawały grze atmosfery, której nie da się pomylić z żadnym innym tytułem.
Co więcej, oryginalne Heroes of Might and Magic III to nie jakiś kultowy, choć lekko zapomniany tytuł, ale idealny przykład gry wiecznie żywej. Fani wciąż toczą między sobą pojedynki w sieci i organizują turnieje. Podatność na modyfikację sprawiła, że gra doczekała się zarówno nieoficjalnych łatek poprawiających balans, jak i świetnego dodatku Horn of the Abyss. Kilka niezależnych od siebie grup planuje również w przyszłości umożliwić zagranie Forge – frakcją, która dekady temu została odrzucona przez autorów ze względu na niezadowolenie „fanów”.
To, że remake Heroes of Might and Magic III nie dorówna oryginałowi, jest niemalże pewne. Pytanie, czy gra okaże się „tylko” poprawną strategią, czy bezczelnym żerowaniem na nostalgii? Odpowiedź czeka na nas na szczęście już w 2027 roku.




