iPhone 17 - fot. Katarzyna Pura | Tabletowo.pl

iPhone był tylko początkiem. Chińczycy szykują się na nowy trend?

Jeżeli coś działa to nie ma sensu tego zmieniać, prawda? Jeden z producentów z Chin uznał, że to, co zaprezentowała seria iPhone 17, może mieć sens. Okazuje się, że zmian doświadczą nie tylko ci, których interesują wyłącznie flagowe smartfony.

Jaki format jest najlepszy do selfie?

Na co dzień mało kto zadaje tego typu pytania. W końcu każdy z nas po prostu robi zdjęcie, kadruje je w wybranej aplikacji i wrzuca tam, gdzie trzeba. Gdyby jednak chwilę się nad tym zastanowić, przez lata internet przekonywał nas, że najlepszym formatem do autoportretów jest 1:1. W takich proporcjach udostępniamy swoje zdjęcie profilowe na platformach pokroju Facebook, Steam czy Discord, a Instagram na początku swojego istnienia, do 2015 roku uważał „kwadratowe” kadrowanie za jedyne słuszne.

Dlaczego zdjęcia o identycznej wysokości i szerokości wydają się dobrym wyborem dla selfie? Dzięki proporcjom 1:1 nie ma znaczenia ani to, czy telefon wykonuje zdjęcie w pionie czy w poziomie, ani w jakiej pozycji używamy aplikacji. W obu przypadkach kadr nie musi dostosowywać się do obróconego urządzenia. Dzięki temu fotografia z trzymanego pionowo smartfona będzie prezentować się tak samo na poziomym ekranie monitora.

Oppo z aparatem niczym iPhone – nie tylko we flagowcach

Pierwszym producentem, który postanowił w ostatnim czasie obrać nietypową ścieżkę, jest Apple. W iPhone’ach serii 17 pod obiektywem z przodu nie kryje się typowa matryca w formacie 4:3. Zamiast tego, sensor wygląda jak kwadrat o ściętych rogach. Dzięki temu rozwiązaniu bez względu na pozycję urządzenia może ono wykorzystać zdjęcia w proporcjach 4:3, 3:4 lub 1:1.

iphone 17 pro
Apple iPhone 17 Pro – fot. Jakub Kordasiński | Tabletowo.pl

W maju 2026 roku dowiedzieliśmy się, że nad podobnym, „kwadratowym” rozwiązaniem, pracuje również Oppo. Matryca o rozdzielczości 100 Mpix miałaby trafić na pokład nowego ultraflagowca, czyli modelu Find X10 Pro Max. Gigant nie wyklucza jednak udostępnienia technologii w bardziej korzystnie wycenionych smartfonach, co sugerują zakulisowe informacje udostępnione przez Digital Chat Station.

Według wpisu udostępnionego na platformie Weibo, Oppo pracuje nad matrycą w formacie 1:1 i rozdzielczości 68 Mpix, która ma trafić w przyszłym roku do smukłych i lekkich smartfonów skupiających się na fotografii.

Skoro 100-megapikselowa jednostka miałaby zadebiutować w rodzinie Find X10, a jej premiera powinna odbyć się w najbliższych miesiącach, to najbardziej prawdopodobny scenariusz to ten, w którym nowy sensor trafiłby do nowej generacji smartfonów z serii Reno. Jako że do premiery jest jeszcze sporo czasu, pozostaje cierpliwie obserwować, czy mamy do czynienia z nowym trendem, czy może jednorazowym wybrykiem zainspirowanym przez giganta z Cupertino.