Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie wobec serwisu Furgonetka. Zarzuca mu naliczanie dodatkowych opłat na niejasnych podstawach już po wykonaniu usługi, a także unikanie odpowiedzialności w procesie reklamacji.
UOKiK wszczął postępowanie przeciwko platformie Furgonetka
Furgonetka to platforma, umożliwiająca wysłanie paczki za pośrednictwem wybranego przewoźnika. Ten ostatni nie jest jednak stroną umowy, ponieważ ta zawierana jest pomiędzy serwisem a klientem. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów twierdzi, że użytkownicy nie ponoszą wyłącznie kosztów wysłania paczki, gdyż nawet po jej dostarczeniu Furgonetka nalicza dodatkowe opłaty, których zasadność – w przypadku zakwestionowania – weryfikuje przewoźnik, podczas gdy – jak zostało zaznaczone wyżej – klient nie zawiera z nim umowy.
Podczas zlecania przetransportowania paczki klient deklaruje zarówno jej wymiary, jak i wagę oraz określa kształt i sposób zapakowania – to podstawa do wyliczenia ceny za jej wysyłkę. Przewoźnik może jednak je zakwestionować i naliczyć dodatkową opłatę, którą serwis Furgonetka obciąży nadawcę. Platforma nie weryfikuje deklaracji klientów i opiera się wyłącznie na informacji przekazanej przez firmę przewozową, nie umożliwiając użytkownikowi zaakceptowania nowej ceny albo odstąpienia od umowy ani nie gwarantując mu przekazania protokołu lub innych dokumentów potwierdzających prawidłowość przeprowadzonej weryfikacji i zasadność naliczonej dopłaty.


Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zauważa, że Furgonetka wprowadziła wcześniej m.in. możliwość dodawania zdjęć przesyłek, odnośniki do regulaminów przewoźników oraz zmiany w prezentacji cenników, lecz mimo to wciąż wpływały skargi konsumentów.
W związku z tym – jak określa UOKiK – „skomplikowanym modelem” Prezes Urzędu, Tomasz Chróstny, wszczął postępowanie w sprawie uznania za niedozwolone dziewięciu postanowień regulaminu stosowanego przez serwis Furgonetka. Kwestionuje on jednak również sposób składania reklamacji przez klientów.
Platforma jest bowiem wyłącznie pośrednikiem – umożliwia wysłanie reklamacji do przewoźnika (najpóźniej trzy dni przed upływem daty wskazanej przez dostawcę), lecz jej nie rozpatruje, gdyż robi to firma przewozowa. Równocześnie nie zapewniała klientom wiążących ją terminów na przekazanie reklamacji dalej i zastrzegła, że nie odpowiada za związane z tym opóźnienia.


A gdy reklamacja zostanie uznana za spóźnioną, użytkownik może być zmuszony sądzić się z firmą kurierską. Co więcej, nawet gdy klient złoży reklamację, nadal musi niezwłocznie uregulować opłatę dodatkową.
Czy Furgonetka zapłaci (wysoką) karę za swoje praktyki?
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów informuje, że wszczęte postępowanie ma na celu ustalić, czy dziewięć zakwestionowanych postanowień stanowi niedozwolone klauzule umowne.
Jeżeli odpowiedź na to pytanie będzie twierdząca, Prezes UOKiK może wydać decyzję uznającą postanowienia za niedozwolone, zakazać ich dalszego stosowania oraz nałożyć na przedsiębiorcę karę w wysokości do 10% rocznego obrotu.
Przy okazji warto przypomnieć, że UOKiK przygląda się również operatorom parkingów przy sklepach.




