Twitter logo
(fot. pixabay.com)

Twitter eksperymentuje z nowym układem multimediów. Gdzieś to już widziałem…

Trudno nie zauważyć, że portal społecznościowy Jacka Dorsey’a przeżywa ostatnimi czasy swoisty kryzys tożsamości. Fleets, będące spóźnioną odpowiedzią na konkurencyjne Relacje, po zaledwie kilku miesiącach funkcjonowania zostały bezpowrotnie wycofane z serwisu. Dość wspomnieć o niecieszącymi się zbyt dużą popularnością Spaces, czyli próbie podebrania użytkowników Clubhouse’owi. Już niedługo po nadchodzącej aktualizacji wielu z Was zastanowi się, czy aby przypadkiem nie otworzyliście… Instagrama.

Twitter drugim Instagramem

Za pośrednictwem swojego oficjalnego profilu, Twitter pochwalił się aktualnie trwającymi pracami nad zupełnie „nowatorskim i innowacyjnym” sposobem, w jaki w niedalekiej przyszłości wyświetlane będą zamieszczane na łamach serwisu treści multimedialne, takie jak zdjęcia, filmy oraz GIF-y. Te od teraz rozciągnięte będą na cała szerokość ekranu, co – jak słusznie zauważają komentujący – niechybnie przywodzi na myśl inny popularny portal społecznościowy.

Reklama
twitter rozciągnięte zdjęcia filmy gify edge to edge phots videos gifs
źródło: Twitter

Na dzień dzisiejszy nowy układ tweetów testowany jest na urządzeniach działających pod kontrolą systemu iOS, a niektórzy użytkownicy mogą doświadczyć go już teraz. Choć na razie brak jakichkolwiek oficjalnych zapowiedzi, wysoce prawdopodobne wydaje się, że omawiana aktualizacja zawita również na pokład smartfonów z Androidem.

Nie wszyscy użytkownicy równie entuzjastycznie oceniają zmierzające zmiany w aplikacji. Część z nich narzeka na brak kreatywności i pomysłu Twittera na siebie, przez co ten coraz bardziej zaczyna upodabniać się do konkurencyjnych portali społecznościowych. Inni skarżą się na nieprawdopodobne wręcz podobieństwo oryginalnych tweetów do tych zawierających wyłącznie jego zrzut ekranu, co przyczynia się do licznych nieporozumień.

Definitywny koniec kontrowersji?

Mówi się o tym, jakoby opisywana zmiana miała przyczynić się do ograniczenia beztroski algorytmu odpowiedzialnego za przycinanie zdjęć i ustawianie miniatur w tweetach. Niedawno przeprowadzony eksperyment wykazał bowiem, że wspomniany algorytm faworyzował zdjęcia użytkowników, na których występują młode osoby konkretnego koloru skóry, wyśrodkowując ich podobizny na podglądzie. W wyniku zbliżających się zmian w interfejsie, nie będzie zwyczajnie czego w nim przycinać, eliminując problem w samym zarodku.