fot. @FortniteGame

Google płaci miliony dolarów twórcom gier, żeby nie uciekli z Google Play jak Fortnite

Echa wojen między Epic Games a Google już dawno ucichły, ale ich efekty wciąż są widoczne – Fortnite nadal nie ma swojego miejsca w sklepie Google Play i raczej mieć nie będzie. Gigant z Mountain View zapłacił jednak górę pieniędzy, by ta sytuacja się nie powtórzyła.

Jeśli nie wiadomo, o co chodzi – chodzi o…

Pieniądze. Google poświęciło miliony dolarów, by deweloperzy z najbardziej dochodowymi grami na Androida nie uciekli przed opłatami Google Play, tak jak zrobił to Epic z Fortnitem w 2018 roku.

Reklama
Fortnite na Androida ma bardzo wyboistą przeszłość

Zgodnie z oficjalnym raportem Epica na ten temat, w 2019 roku dział finansowy Google Play wyraził obawę, że bez podjęcia szczególnych kroków, kolejni deweloperzy popularnych marek gier będą opuszczać sklep z aplikacjami, by nie być winnym Google pieniędzy za możliwość robienia zakupów wewnątrz aplikacji.

Dlatego też Google wprowadziło specjalny program o nazwie „Project Hug”, w ramach którego poszczególnym deweloperom przydzielano środki na rozwój ich gier, częściowo kompensując opłaty, jakie musieli oni ponosić na rzecz Google za mikropłatności, z jakich korzystali gracze. W praktyce sprowadzało się to do „opieki” nad ponad 20 dużymi firmami tworzącymi gry, które zdaniem Google były najbardziej narażone na podjęcie szlaku, który przetarł Epic.

Ponieważ Google nie mogło pozwolić sobie na stratę tak dochodowych partnerów jak Tencent, wydawało setki milionów dolarów rocznie, byle tylko najważniejsi deweloperzy nie opuścili platformy z aplikacjami Google Play. Wewnętrzne dokumenty „Project Hug” ukazują program jako sukces. Dzięki niemu na przykład, udało się utrzymać w sklepie Google Play tak wielkiego wydawcę jak Activision Blizzard.

Aż strach myśleć, ile Google płaciło Activision, żeby Hearthstone pozostało w sklepie Google Play

Co na to Google?

Okazuje się, że Google wcale nie zaprzecza istnienia specjalnego programu wspierającego deweloperów. Rzecznik firmy, Peter Schottenfels powiedział, że od dawna korzysta ona z programów, które wspierają najlepszych w swojej klasie programistów, udostępniają kolejne zasoby i pomagają dotrzeć do większej liczby klientów w Google Play. Podkreślił nawet, że tego typu inicjatywy są oznaką zdrowej konkurencji między systemami operacyjnymi i sklepami z aplikacjami.

Szacuje się, że z powodu niedostępności gry Fortnite w sklepie Google Play, Google przy obecnych poziomach opłat za transakcje wewnątrz aplikacji może stracić od 350 milionów do 1,4 miliarda dolarów do 2022 roku.