(fot. Disney)

Jest już znana data uruchomienia platformy Disney+ w Polsce!

Chyba nie ma w naszym kraju bardziej wyczekiwanego serwisu streamingowego od Disney+. Padła konkretna deklaracja dotycząca uruchomienia usługi w naszym kraju.

Disney+ w Polsce dopiero w 2022 roku

Jeszcze do wczoraj żyliśmy w przekonaniu, że Disney+ zadebiutuje w Polsce pod koniec 2021 roku. To odległy termin, ale cierpliwie wyczekiwaliśmy uruchomienia tej platformy streamingowej ze względu na pojawiające się na niej wyjątkowe treści oryginalne, w tym największe produkcje pokroju „The Mandalorian” czy bogatego wyboru seriali osadzonych w kinowym uniwersum Marvela. Cóż, będziemy musieli poczekać jeszcze dłużej.

Reklama
Disney+ to dużo filmowego dobra w jednym miejscu

Przy okazji konferencji omawiającej wyniki finansowe Disneya za trzeci kwartał 2021 roku, ogłoszono plany rozszerzenia platformy Disney+ o kolejne kraje. Bob Chapek, prezes firmy, przekazał, że z powodu pandemii COVID-19, część planów została opóźniona, w tym te dotyczące uruchomienia serwisu w naszej części świata. W konsekwencji, datę premiery przesunięto z końca 2021 roku na lato 2022 roku.

Informację tę powtarza polskie przedstawicielstwo firmy, cytowane przez wirtualnemedia.pl. Marta Szafrańska, która odpowiada za komunikację Disneya w naszym regionie, przekazała:

Z przyjemnością potwierdzamy, że Disney+ zadebiutuje w Polsce latem 2022 roku. Doceniamy cierpliwość fanów oczekujących wejścia Disney+ i dokładamy wszelkich starań aby wprowadzić do krajów Europy Środkowej i Wschodniej najwyższej jakości serwis.

Strategia wyważonego rozwoju się opłaca

Disney wcale nie wystawił sobie celu, by jak najszybciej zdobywać nowe rynki. Skupia się na powolnym rozwoju, który przynosi konkretne zyski. W lipcu Disney+ miało 116 milionów subskrybentów. Przychody Disneya z tytułu świadczenia usług mediowych (czyli głównie Disney+, ESPN+ i Hulu) osiągnęły poziom 4,25 miliarda dolarów przychodu, co daje wzrost rok do roku na poziomie 57 procent. Koncern nie spieszy się z wprowadzaniem swojej platformy streamingowej do kolejnych krajów, bo po prostu nie musi. Stabilne zyski osiągane są i bez agresywnego przejmowania nowych rynków.