No i mamy to! Crysis Remastered zawitał do Xbox Game Pass i EA Play

Crysis Remastered Nintendo Switch

Xbox Game Pass stale powiększa swój repertuar. Subskrybenci usługi Microsoftu od paru dni mogą cieszyć się m.in. Scarlet Nexus i Marvel’s Avengers. A już teraz powrócimy do Crysis Remastered – na razie tylko na PC. Tytuł ogracie też w usłudze EA Play.

Gra, która wyznaczała standardy

Współpraca EA i Microsoftu przynosi wspaniałe efekty dla osób korzystających z Xbox Game Pass. Crysis to jedna z tych serii, którą po prostu trzeba ograć!

I nie mówię tutaj tylko o remasterze, ale tak w ogóle. Crysis był swego czasu wyznacznikiem graficznego standardu w branży gamingowej. Żadnej produkcji przez wiele lat nie udało się przebić tego, co zrobił Crytek na silniku CryEngine 2. Wspaniała sprawa!

Zresztą, Crysis w pierwotnej formie wciąż wygląda świetnie! W wersji Remastered zostały poprawione tekstury, poszczególne elementy graficzne, dzięki którym gra wygląda lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Dodano też wsparcie dla technologii ray-tracingu. Odświeżona wersja Crysisa wygląda obłędnie i wciąż będzie stanowić wyzwanie dla nie jednego peceta.

Ci z Was, którzy dopiero rozpoczną przygodę z Crysisem, powinni znać kilka szczegółów. Podczas zabawy wcielamy się w Nomada – postać należącą do sił specjalnych amerykańskiej armii. Zostaniemy wysłani na tajemnicze wyspy Lingshan, znajdujące się na Morzu Południowochińskim. Tam, wraz z innymi członkami oddziału, przeprowadzimy akcję ratunkową, oswobodzając grupę rodzimych archeologów z rąk armii Korei Północnej. W trakcie gry dowiemy się także, że na wyspie znajduje się dziwaczne znalezisko – coś przypominające statek obcej cywilizacji. Rozpocznie się wielka walka o przetrwanie, obfitująca w zaciekłe walki i przepiękne widoki na otaczające nas tropiki. Kolejne dwie części stanowią kontynuację wydarzeń z „jedynki” i również są jak najbardziej warte ogrania.

Crysis to klasyczny FPS, oferujący graczowi ogromną swobodę w podejmowanych działaniach. Każdą misję możemy wykonać na w zasadzie dowolny sposób. Walkę z przeciwnikami umożliwia nam ogromny arsenał broni oraz futurystyczny nano-kombinezon, pozwalający naszej postaci atakować z nadludzką siłą, biegać z niesamowitą prędkością i stawać się niewidzialnym. Do naszej dyspozycji oddano również szereg pojazdów, którymi możemy siać zniszczenie – od pojazdów opancerzonych, po czołgi i helikoptery.

Niestety, wersja odświeżona obejmuje wyłącznie tryb single player. A szkoda, bo bardzo dobrze wspominam również multiplayer tej kultowej już produkcji, który pod wieloma względami (przynajmniej w mojej ocenie) przebijał serie innych popularnych FPS-ów.

Xbox Game Pass z potężną ofertą

Subskrybenci Xbox Game Pass mają wiele powodów do zadowolenia. Tylko ostatnio do biblioteki Microsoftu dołączyło Scarlet Nexus czy Marvel’s Avengers. Już lada chwila dołączy tutaj również Back 4 Blood – tytuł nawiązujący do świetnej serii Left 4 Dead. Pod koniec miesiąca zadebiutuje w Game Passie także kolejna odsłona legendarnej serii gier strategicznych – Age of Empires IV.

Cóż, biorę się za pobieranie Crysisa i raz jeszcze wkładam swój nano-kombinezon. Świat sam się nie uratuje. Cytując klasyka – GAME ON!

Na ten moment Crysis Remastered na Game Pass dostępny jest wyłącznie w wersji na PC, ale najprawdopodobniej za jakiś czas pojawi się również w wersji na Xboxa.

Exit mobile version