Coś za coś: Galaxy S10 z czytnikiem linii papilarnych w ekranie, ale podobno bez skanera tęczówki oka - Tabletowo.pl

Coś za coś: Galaxy S10 z czytnikiem linii papilarnych w ekranie, ale podobno bez skanera tęczówki oka

Smartfony z roku na rok się zmieniają. Producenci dodają nowe elementy wyposażenia, a niektóre usuwają. Według najnowszych doniesień, w Galaxy S10 pojawi się czytnik linii papilarnych w ekranie, ale zabraknie w nim skanera tęczówki oka, który Samsung po raz pierwszy zastosował w Galaxy Note 7.

Aktualnie flagowce Koreańczyków oferują trzy metody weryfikacji biometrycznej: czytnik linii papilarnych, skaner tęczówki oka i system rozpoznawania twarzy (w Galaxy S9 i Galaxy S9+ można połączyć dwie ostatnie, aby dodatkowo zwiększyć poziom zabezpieczenia dostępu do urządzenia). W Galaxy S10 ma jednak zabraknąć drugiego z ww. systemów.

Jak bowiem donosi południowokoreański serwis The Bell, Samsung nadal nie zamówił u swoich kontrahentów sampli skanera tęczówki oka do przygotowywanego prototypu smartfona. Zachodzi więc podejrzenie, że Koreańczycy zrezygnują z niego w Galaxy S10. W zamian jednak model ten ma zaoferować zaawansowany aparat 3D (podobny do aparatu TrueDepth z Face ID w iPhonie X) oraz czytnik linii papilarnych w ekranie.

Jeżeli faktycznie przyszłoroczny flagowiec Samsunga zostanie pozbawiony skanera tęczówki oka, będzie to decyzja czysto biznesowa, chociaż praktyczna mimo wszystko również. Po pierwsze, dwa ww. rozwiązania zapewnią wystarczająco wysoki poziom bezpieczeństwa i trzeci może w takiej sytuacji okazać się zwyczajnie zbędny. Fakt, producent mógłby i tak go zastosować, lecz bez wątpienia zwiększyłoby to cenę Galaxy S10. A przecież chyba nikt nie chciałby zapłacić za coś, co nie jest niezbędne.

Pozbawienie Galaxy S10 skanera tęczówki oka nie jest jednak jeszcze przesądzone, bowiem z uwagi na fakt, że element ten jest produkowany już od 2016 roku, kontrahenci Samsunga mogą w każdej chwili dostarczyć mu partię sampli do przyszłorocznego flagowca. Mimo wszystko i tak wydaje się, że Koreańczycy zrezygnują z tego elementu. Chyba, że nie uda im się na czas dopracować czytnika linii papilarnych lub/i aparatu 3D.

Na koniec warto też wspomnieć, że pojawiają się głosy, iż Samsung może świadomie zrezygnować ze skanera tęczówki oka w Galaxy S10, ponieważ – jak wspomniałem już na wstępie – jest on stosowany od 2016 roku, a jubileuszowy model ma być innowacyjny i producentowi nie przystoi montować w nim tak „przestarzałej” technologii.

Polecamy również:

Galaxy S10 z potrójnym aparatem to bardzo możliwy scenariusz. Samsung musi powiedzieć tylko “tak”

Źródło: The Bell przez Android Authority

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona