Ważne

To Wam się nie spodoba: Sony szykuje smartfon bez 3,5 mm złącza słuchawkowego

Czy nam się to podoba, czy nie, kolejni producenci wypuszczają smartfony bez 3,5 mm złącza słuchawkowego. Niektórzy, jak Apple, poszli na całość, inni zaś, jak Huawei, dopiero zaczynają to robić (zob. Mate 10 Pro). Teraz okazuje się, że na podobny krok zdecydowało się również Sony.

FCC (Federalna Komisja Łączności) certyfikowała nowy smartfon japońskiego producenta, i chociaż na razie nie wiadomo, o jakim konkretnie modelu tu mowa, to jedno jest pewne – urządzenie nie będzie miało 3,5 mm złącza słuchawkowego. Sugeruje to bowiem co najmniej kilka rzeczy.

Na pierwszym schemacie widać, że od portu USB Typu C odchodzi kabel z dwoma końcówkami i jedna z nich prowadzi do zestawu słuchawkowego. Na drugim natomiast oznaczenia zaplanowano w miejscu, w którym zwykle Sony umieszcza 3,5 mm jacka – dotychczas znajdowały się one na jednej z krawędzi. W tabeli mamy z kolei informację, że jedno złącze łączy w sobie funkcję portu do ładowania i audio jacka.

To jednak nie koniec informacji, jakich dostarcza nam FCC. Amerykańska agencja podaje również, że ten smartfon Sony wyposażono w wyświetlacz o przekątnej 5,7 cala, a całe urządzenie ma wymiary 152,79×72,42 mm. Na razie nie wiadomo, jakie proporcje będzie miał ekran, lecz naturalnie pojawiają się głosy, że 18:9 (2:1). Dzięki temu producent mógłby zwęzić ramki dookoła panelu. Należy bowiem zauważyć, że certyfikowany sprzęt ma większy wyświetlacz, a mimo to jest mniejszy niż Xperia XZ Premium z 5,5-calowym ekranem (155×77 mm).

Na razie nie wiadomo, pod jaką nazwą zadebiutuje opisywany powyżej smartfon, ale najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się Xperia XZ Pro, której premiery spodziewamy się w trakcie targów MWC 2018. A dokładniej 26 lutego, bowiem na ten dzień, na godzinny poranne, Sony zaplanowało swoją konferencję.

Źródło: FCC przez XperiaBlog

Komentarze

  • pkonrad

    Złącze usuną, a lotniska zostaną :D

    • VMortens

      Tak pewnie będzie :D

    • Piotr Zet

      Już lotnisk nie ma więc nie wiem o co ci chodzi.

      • Jack.

        Jak to nie ma? ;o We no pokaż mi jeden model od Sony z wąskimi ramkami, z ostatniego roku (ramki są 4, nie 2).

        • Piotr Zet

          XA2 i XA2 Ultra mają mniejsze ramki niż np niby A8 który jest podobno bez ramek

          • True

            Coś ci się pomyliło. Xa2 to ten sam stary design z lat ’90 poprzedniego wieku. Mają identyczne lotniska, co pozostałe Sony (i oczywiście niewykorzystane miejsce u dołu na przyciski funkcyjne albo czytnik papillarny). A8 wygląda jak galaxy s8, a Sony jak gowno.

          • Piotr Zet

            Haha to sprawdź jaki jest stosunek ekranu to obudowy mała podpowiedź XA2 75% a niby bez ramkowy A8 75,6% różnica ogromna do tego w XA2 Ultra mamy nawet więcej bo ponad 76% także nie pisz bzdur

          • Jack.

            Jak sam widzisz, % jest zbliżony, ale SONY nie góruje (szanujmy się, nie porównujmy mniejszych do większych). Poza tym lepiej postawić oba telefony obok siebie, bo choć różnica w % jest niewielka, to w rzeczywistości jest ona widoczna na pierwszy rzut oka, bez miarki.

          • LinekPark

            Ehh… to, że boli, iż stara brednia znów jest brednią widać z twego komentarza tak, iż Steve Wonder z kilometra by zauważył. Szkoda, że ludzie aż tak uparcie tkwią w stereotypach…

          • Jack.

            Co Ty bredzisz? Nie piszę tego na podstawie przeczuć, cyferek, tylko faktycznego wizualnego porównania obu modeli. Nie marnuj prądu na wypisywanie tego typu niekonstruktywnej krytyki, ani nie marnuj mojego czasu na czytanie takich bzdur.

          • LinekPark

            Bo kłamiesz, wyżej też. Przestań, to nie będzie krytyki niczyjej do ciebie.

          • @Colrin:disqus ma tutaj rację. Sony ma fatalny wynik jeżeli chodzi o body to screen ratio. Wszyscy go za to krytykują, design jest stary, niemodny. Na dole i górze są lotniskowce, które mogłyby zostać wykorzystane do większego (a raczej dłuższego ekranu). Zdecydowanie powinni odświeżyć design. Marnują dużo miejsca, które na dzień dzisiejszy powinno zostać wykorzystane (zwłaszcza w erze bezramkowców).
            Kilka porównań (stosunek powierzchni do ekranu):
            Essential PH-1 – 84.9%
            Samsung Galaxy S8 Plus – 84 %
            Samsung Galaxy S8 – 83.6 %
            LG V30 – 81.2%
            OnePlus 5T – 80%
            LG G6 – 78.6%
            Sony Xperia XZ Premium – 68.4%

            https://static.digit.in/default/ca927ae91c449847cfaece60bd5479f21c5a64a7.jpeg

          • Jack.

            Rzucasz oszczerstwa niczym niepoparte. Uważam, że takim ludziom powinien być odcinany internet urzędowo. W dzisiejszych czasach dostęp do internetu to część bycia wolnym, więc tak, jestem jak najbardziej za tym by takich ludzi jak Ty izolować nawet od internetowej społeczności.

          • Jack.

            Słucham? Boczne ramki, tylko boczne ramki mają wąskie, ale górną i dolną mają spore, to są te słynne lotniska. Napisałem byś zwrócił uwagę na wszystkie ramki, a nie tylko boczne. Ramki są mniejsze, ale dalej nie przystają do dzisiejszej praktyki, jaką jest zmniejszanie tych ramek możliwie jak najbardziej (choć uważam, że Apple robi to głupio).

            Jeżeli koniecznie chcesz porównywać XA2 do A8 i to w obu wersjach, to jedynie te mniejsze są zbliżone do siebie (choć cały czas SONY ramki ma większe, a do tego kanciaste, przez co jest to jeszcze mniej wygodne i sprawia wrażenie większych), bo jeśli chodzi o większe modele, to u Sony szczególnie ta górna jest… tak ogromna jak to mają w zwyczaju od kilku lat prezentować.

            Są porównywarki wielkości telefonów, sprawdź, dowiedz się i przemyśl sobie.

          • Piotr Zet

            Rozmiar nie ma żadnego znaczenia bo tu chodzi o wielkość ramek skoro różnica to tylko 0,6% to nie jest to dużo tylko bardzo niewiele także nie pisz bzdur

          • Jack.

            Rozmiar ma tu ogromne znaczenie, bo on wpływa na proporcje. Te Twoje ramki, które tak usprawiedliwiasz mogą być cieniutkie w przypadku 50 calowego ekranu, a przy tak małych rozmiarach każdy mm ma znaczenie.
            Wejdź sobie na jakiś portal gdzie jest możliwość porównania wielkości telefonów a zobaczysz o czym piszę i skończ wciskać komuś swoje racje uważając, że wszyscy wokół się mylą, tylko Ty znasz prawdę.

          • LinekPark

            Masz nr do dilera?

  • dfgh

    staram się byś obiektywny i nie wypowiadałem się na temat jack od momentu kiedy pierwszy tel bez tego złącza motorola pozbyła sie go , myślałem w sumie czemu nie jesteś w XXI wieku… jakiś czas temu kupiłem słuchawki na BT i są mega wygodne w użyciu , brak wiszącego kabla :p , melomani jak to melomani zrobią wszystko żeby mieć wysoką jakość więc przejdą na USB-C bo to jednak lepsza jakość muzyki, ale jak blogi wam mówią “TO WAM SIĘ NIE SPODOBA” to naprawdę brońcie tego złącza za wszelką cene warto ba zawsze fajnie być oldschool wym i nosić muzeum w smartfonie. gratulacje dla ludu że macie własne zdanie , ogromnie was cenie^^

    • topol

      USB-C nie daje lepszej jakości muzyki. Wręcz odwrotnie, pogarsza ją, choć 95% użytkowników tego nie zauważy

      • Dnndn

        Wiem, słyszałem już tą legendę …

        • anemusek

          Raczej prawdziwa historię w przeciwieństwie do wyssanych z dużego palca u nogi bajek o wyższości USB c czy BT.

      • Gonzo

        Co ty pieprzysz koleżko. To idzie zwykly sygnał analogy na sluchawki. Najpierw doucz sie a potem … a tak w ogole to do lekcji, juz!

        • anemusek

          Właściwie to ty powinieneś się douczyć i z postawy oraz nikłej wiedzy mniemam, że twój komentarz pisany na przerwie w przedszkolu. Jedni producenci wypuszczają sygnał analogowy przez USB, inni wbudowują dac i Amp do przejściówki. Tak i siak zazwyczaj jakość dźwięku jest na tyle gorsza, że słychać na dowolnych lepszych słuchawkach. W wypadku wyprowadzenia sygnału cyfrowego po USB po prostu ciężko coś porządnego zmieścić w przejściówce (popatrz jakiej wielkości są podstawowe rozsądne daci), a w wypadku wyprowadzenia sygnału analogowego po USB praktycznie nie da się odizolować go od innych linii obsługiwanych przez kontroler, zasilających w szczególności. Zawsze są zniekształcenia.

          • gumis

            A bo melomani słuchaja muzyki z telefonu… Jeszcze w postaci mp3 zapewne…

          • Jarek Siedlak

            Nie trzeba być melomanem by to strasznie raziło. Powtarzasz bajkę, o tym, że przy kompresji i tak nie słychać różnicy, a w rzeczywistości właśnie wtedy ją słychać najbardziej bo niedoskonałości źródła nakładają się na ułomności kompresji i je potęgują.

      • Kris

        Pewnie że jest gorszy, słuchając muzyki ze spotify Kowalski tego raczej nie zauważy, ale przy lepszej jakości jest to już zauważalne

        • anemusek

          Szczerze to jest zauważalne i przy zwykłym Spotify i lepszych słuchawkach.

    • anemusek

      Nie jestem melomanem a słyszę jaka sieczkę jaka robią popularne słuchawki BT z dźwięku i słyszy to całkiem sporo ludzi. Do tego większość nie widzi powodu by płacić więcej za gorsze rozwiązanie i do tego dać się robić w konia producentów, którzy coś wytną, a cenę podniosą.
      Wygoda? Słuchawki bezprzewodowe to przykład skrajnej niewygody.
      Pozbywamy się mało uciążliwego kabelka, a dostajemy znacznie większą wagę i skrajnie niekomfortowe uwiązanie pojemnością baterii…
      I nie chrzanie ile to nie wytrzymuje wam bateria bo i tak rozładuje się wtedy kiedy nie trzeba i trzeba mieć na głowie całkowicie zbędny problem.
      Chcesz funkcjonalnie i jakościowo upośledzona chałę nikt ci nie broni ale nie widzę powodu by mnie i innym odbierano to bardziej komfortowe rozwiązanie.

      • LinekPark

        To samo jest z małymi wieżyczkami za kilka setek, tysiaka. Takimi, by je postawić na meblach w pokoju. Pełno super ekranów, czasem dotykowych, kolorowych, złącza cudaśne, bt, wifi, a głośniki? Heh, małe i słabe, o wysokich tonach zapomnij, bass słaby. Następca dla mej staruszki MHC EX600 nie ma, takie są me wnioski po przejrzeniu ofert.
        Mało gdzie liczy się jeszcze jakość. Jak świeci się, jak psu krocze i ma masę zbędnych bajerów i lub odpowiednie logo, to się sprzeda. :(

  • western

    Mi się podoba. Już się przyzwyczaiłem. SonyEricsson to miał dopiero złącze. Miałem chyba ze 3 i muzy się słuchało jak ta lala ;) nikt nie narzekał.

    • anemusek

      Kiedyś zamiast komputera był zeszyt, liczydło, kałamarz, pióro i gry planszowe i też nikt nie narzekał.

  • VMortens

    Znowu zmasowany nalot anonimów w komentach i obrona przez atak – zero merytoryki, ale to pewnie nie za to im płacą.

    • fgh

      bo sony tak zależy na noname tabletowo , tak wieki serwis technologiczny z tak wielką renomą…

    • Gonzo

      To Huawei płaci kase żeby ich promować. Każdy się tu jara tym chińskim szmelcem.

  • BRENTpl

    Czyli standardowe zachowanie dużych korporacji, do których nadal nie dotarło, że ich czas się już skończył i powinny walczyć o klienta, a nie arogancko narzucać mu swoje służące tylko ich interesom koncepcje. Poprawimy jedno, spieprzymy drugie, zachwycimy się własną zajebistością i w związku z tym dowalimy cenę z kosmosu, a potem będziemy się na kolejnych korporacyjnych burzach mózgów dziwili, dlaczego to się nie sprzedaje.

    • sand sand

      rzeczywiście. rok w rok rekordowe dochody, ale czas korporacji się skończył.

      • BRENTpl

        Nie pomyliło Ci się coś przypadkiem z tymi “rok w rok rekordowymi dochodami” Sony?

  • anemusek

    No to Sony może mieć spory problem z swoimi problemami. Nawet jak zaszyją układy audiowizualna telefonie to Irak klienci tego mogą nie zrozumieć. U Huawei i HTC nie zrozumieli ;)

  • gumis

    A mnie to nie przeszkadza… Jedna dziura mniej w telefonie :)
    PS. Ostatni raz użyłem słuchawek na kabel jakieś ohoho lat temu!

    • Jarek Siedlak

      To pewnie ci zacznie przeszkadzać jak zapłacisz za bezprzewodowe X2. Tak się kończy zazwyczaj eliminacja tańszej i lepszej konkurencji.

      • gumis

        Jak będzie trzeba, to zapłacę 😀

        • Jarek Siedlak

          To nie jest zbyt mądre podejście. Kariery ci w życiu nie wróżę.
          😎

          • gumis

            W miarę dobre słuchawki Sony to jakieś 1600 zł. Parę dni pracy raptem. W czym mi nie wróżysz kariery?

          • Ab

            >W miare dobre słuchawki
            >1600 zl
            >Pare dni pracy

            Powiedz to przeciętnemu Kowalskiemu.

          • Jarek Siedlak

            W życiu bo nie umiesz wydawać rozsądnie pieniędzy, ani ogólnie zachowywać się rozsądnie i dlatego na taką pierdołę musisz pracować parę dni. 😉

          • Julka

            Za 1000 zł najnowsze Sony z BT można dorwać na promocji i biją większość przewodowych funkcjonalnością i jakością. Dwa dni pracy po 10h.

          • sprinter

            Julka mam XZ Premium i mam MDR1000x fakt grają spoko ale żeby one biły słuchawki przewodowe kosztujace połowę ceny to bym w żadnym wypadku nie powiedział i to po mimo używania połączenia wykorzystującego LDACa. I badzo się cieszę ze Premium ma świetnie grające gniazdko 3.5mm ale co ja tam wiem

          • wombat

            Przewodowe nie mają limitu czasu pracy. Dobra jakość na BT? Totak nie działa.

  • Jarek Siedlak

    Dla Sony to praktycznie samobójstwo na rynku smartfonów. Dobry dźwięk był ich wyróżnikiem, a teraz przy swojej i tak kiepskiej pozycji pozbywają się jednego z atutów. Ogólnie dziwię się producentom, że ślepo idą za tą moda po benckach jakie dostały na rynku HTC, Huawei czy Motorola.

    • Greniu

      Dla typowej konfiguracji połączeń (masa na tulei) przy wkładaniu wtyku do gniazda następuje połączenie przewodów sygnałowych (umieszczonych wierzchołkowo) przed połączeniem ekranów (umieszczonych na najbardziej zewnętrznych częściach wtyczki). Ponadto konstrukcja złącza nie daje pewności właściwego styku ani w obwodzie sygnałowym, ani w obwodzie ekranu. W efekcie w trakcie manipulowania wtyczką mogą występować różnego rodzaju zakłócenia związane z chwilowymi przepięciami i zwarciami w obwodzie sygnałowym

      • Jarek Siedlak

        To teraz porównaj sobie z USB i zastanów się dlaczego podobne koncepcje polaczenia przy wyprowadzeniu sygnału analogowego zostały już dawno temu..

        • TK

          Dlatego jest firmą która nie korzysta z USB w telefonach, ale nie korzysta też z Jacka więc pewnie jest fuj be itp

          • anemusek

            Apple jest ok tylko dźwięk przez przejściówkę jest koszmarny. Nie wiem czy DAC się da podpiąć w sumie – nie probowalem, telefon żony .

      • anemusek

        Ja mam wkręcany wtyk jack – rozwiązanie bezkonkurencyjne.
        Wkręcany w sztywny case oczywiście.
        Na marginesie to pewnie wiesz, że nie następuje połączenie przed połączeniem ekranu?

    • Darek

      Zostawiają rynek dla innych producentów takich jak LG, mi tej firmy za takie decyzje nie będzie szkoda a im to nie zaszkodzi, mają spory rynek w Azji.

  • @rtur

    Widzę tu dużą niekonsekwencję. Przecież Sony jest dużym producentem słuchawek, których nie dało by się używać wespół z ich własnym sprzętem?

    • Jarek Siedlak

      Na bezprzewodowych mają wyższą marżę. I ciężko powiedzieć jak będzie wyprowadzony dźwięk przez USB C – analogowo czy cyfrowo.

    • Jack.

      Ostatnio zaprezentowali 3 modele słuchawek bezprzewodowych. Poza tym na schemacie widać przejściówkę, co sugeruje, że Sony nie myśli o zachęceniu do przejścia na bezprzewodowe, tylko chce zmienić formę połączenia. USB C daje większe możliwości niż zwykłe MicroUSB.

      • anemusek

        Zależy jak to zrealizują. Apple pojechali po bandzie ale np ZTE w Nubiach wyszło całkiem nieźle (do Axona brakuje ale lepiej niż w większości przejściówkowiczów).
        Ogólnie naprawdę ciężko to zrobić dobrze ale się da. DAC zewnętrzny to musiało by być spore urządzenie i niekoniecznie by im się udało więc lepiej chyba analog po USB.

  • Sonic

    Żenujące jest to wycie za tym archaicznym standartem. Wtyk jack wynaleziony został w XIX wieku dla zastosowań w centralach telefonicznych, mniejsze wersje jack 6.3 mm, czyli mini jack 3.5 mm, oraz sub-mini jack 2.5 mm również powstały dziesiątki lat temu. Są adaptery, słuchawki na BT lub USB-C.

    • Jarek Siedlak

      Żenująca to jest twoja wypowiedź. Co z tego, że są adaptery i słuchawki bt jak są gorsze od dobrego standardu? Co z tego, że standard jest stary jak nic lepszego nie wymyślono?
      Zamiana rozwiązań lepszych na gorsze to nie postęp tylko cofanie się w rozwoju, a akceptacja to synonim głupoty.

      • Karol

        Najmniej sensu mają wypociny JS. Aktualnie żadne fizyczne gniazdo nie jest potrzebne do prawidłowego działania inteligentnych urządzeń. Ładowanie, przesyłanie danych itp są realizowane bez fizycznych złącz. Nawet nowy Dex będzie bezprzewodowy. Płacz za gniazdami i klawiszami ucichnie za rok lub dwa. Wiele smartfonów nie ma gniazdka minijack i nikt nie zbankrutował z tego powodu, nawet producenci słuchawek.

        • Darek

          jak Karolku zapracujesz na słuchawki za tyś. zł to nie będziesz myśleć o kiepskim dźwięku przez BT.

  • androidponutelli

    Sony ma wyjątkowy talent by coś spieprzyć. Albo aparat albo brak Jacka. Zawsze potrafią zniechęcić spora część klientów i dziwią się, że nikt ich telefonów nie chce kupować.
    Nie rozumiem czemu w komentarzach tak spinają się zwolennicy bezprzewodowych rozwiązań? Przecież obecność Jacka nie wpływa na możliwość podłączenia słuchawek bluetooth czy jakiegoś Audioquesta na USB, a daje tylko więcej możliwości.

    • Jack.

      Tak samo można odnieść się do przejściówki. USB C daje po prostu większe możliwości, dlatego producenci rezygnują z dublowania, jakim to jest Jack. Po prostu masz dłuższy kabelek. Większość producentów dorzuca tą przejściówkę.
      Sony zaprezentowało w ostatnim czasie 3 modele słuchawek bezprzewodowych, jakoś sprzedać się muszą… ale jeżeli będzie w zestawie przejściówka, to ten argument nie ma racji bytu.

      • wombat

        Przejściówka nie jest wygodna, bo większość sprzętu nadal wykorzystuje jacka, i aby gdzieś po za domem puścić muzykę musisz z sobą nosić przejściówkę. To głupie

        • A jak zapomnisz przejściówki? Możesz zapomnieć o słuchaniu.

      • Akurat pozbycie się Jacka na rzecz USB-C jest słabym pomysłem nieniosącym żadnych zalet. Zobacz: gdzie umieścisz dobry przetwornik DAC? Jedynym poprawnym miejscem jest to wnętrze smartphone’a. W przypadku USB-C DAC ląduje w przejściówce, która powinna być mała. A jak będzie mała to bardzo mała szansa, że wpakują tam porządnego DAC-a. Poza tym jeżeli chodzi o bezprzewodowe słuchawki to kolejne wady: zmuszenie do ładowania oraz możliwość zakłócenia, a w dodatku jeszcze i gorsza jakość dźwięku, gdyż przez BT dźwięk jest w o wiele gorszej jakości.
        Dużo wad i zero zalet – taka jest prawda.

        • Jack.

          Pozbycie się miniJacka nie ma żadnych zalet dla użytkownika, ale nie jest też czymś aż tak negatywnym jak to wszyscy krytykują. Trzeba zauważyć, że pozbywanie się w miniJacka w telefonach dotyczy tylko tych najdroższych modeli. Jeżeli chodzi o samą jakość dźwięku, to nie mam porównania, bo dotąd nie miałem okazji korzystać z w pełnoprawnych słuchawek bezprzewodowych, ale wiem, że technologia Bluetooth rozwija się, a są też technologie wspierające, które poprawiają jakość przesyłanego dźwięku do słuchawek. Nawet był o tym artykuł na tym portalu, ale niestety nie pamiętam nazwy tej technologii, a nie udało mi się teraz tego odnaleźć. Nawet firmy słynące z wysokiej jakości sprzętu audio oferują słuchawki bezprzewodowe w bardzo wysokich cenach. Więc chyba nie jest tak źle z tą jakością dźwięku w słuchawkach bez kabla.

          Wady wyolbrzymiłeś, a jedyną wadą dla mnie to krótki czas działania słuchawek dousznych, bo ledwie kilka godzin. Ogromną zaletą jest brak kabli, to poprawia komfort, bez konieczności uważania na kable. Producenci oferując przejściówki dają alternatywę, a sądzę, że Sony postara się by korzystanie z tejże nie łączyło się ze spadkiem jakości.

          • Oczywiście, że jest to negatywne działanie. Jak pozbędą się Jacka w wielu modelach to zacznie się trend na brak Jacka na dobre i zaczną powstawać modele bez Jacka. Czy tego chcemy? Oczywiście, że nie, a przynajmniej dużo osób woli stary standard. Zapomniałem dodać jeszcze jednego problemu – zobacz sobie, ile słuchawek z USB-C jest dzisiaj na rynku. A bezprzewodowe słuchawki? O wiele, wiele droższe niż w tej samej jakości na kablu. To jest nic innego jak przepłacanie. Wchodzi AptX, ale to jeszcze bardzo daleka droga, by wiele modelów się z tym pojawiło. A jakość dźwięku i tak nie jest lepsza niż z kabla z dobrym DAC-em. Komfort z bezprzewodowych słuchawek? No nie do końca. Może i jest brak kabla, ale o baterii musisz pamiętać. A jak Ci padnie w nieodpowiednim momencie? Nie posłuchasz muzy. No i cena jest ogromna jak na słuchawki bezprzewodowe w porównaniu z tymi na kabel.
            A co do słuchawek z kablem to jeszcze nikogo nie słyszałem, żeby narzekał na cieniutki, lekki kabelek. Więcej zalet na przewedowych niż na bezprzewodowych. Taka jest prawda i z większością takich stwierdzeń spotkasz się na innych forach. Na komórkomanii ostatnio był o tym temat, możesz poczytać. Prawie nigdzie nie kupiłbyś tanich słuchawek na USB-C w razie, gdybyś zapomniał zabrać. Na rynku ich jeszcze nie ma, a jak się pojawią to będą w cholerę drogie (za nowy standard się płaci). A jak zapomnisz przejściówki to również nie posłuchasz. To jest niestety utrudnianie życia. I pamiętaj jeszcze, że zawsze może być i słuchanie przez BT, i złącze Jack. Tylko producenci chcą utrudnić życie :)

          • Jack.

            Kwestia baterii dotyczy tylko i wyłącznie słuchawek dousznych, ale w ten sposób nie można słuchać muzyki ciesząc się w pełni jakością. Jest mnóstwo słuchawek bezprzewodowych nausznych i są droższe niż te z kablem, ale też są po prostu lepszej jakości. Tutaj próżno szukać niskiej półki.
            Kupując telefon bez wejścia na słuchawki wiesz co kupujesz i odpowiednio do tego podejść. Ludzie bywają rozsądni i dlatego nie narzekają na przykład na kable w słuchawkach, bo nie bardzo była możliwość pozbycia się tego, dziś pojawia się coraz częściej alternatywa właśnie w postaci słuchawek bezprzewodowych, a im więcej pojawi się ich na rynku, tym będą tańsze.

            Ludzie nie lubią też zmian, są przyzwyczajeni do danego rozwiązania i bardzo często, dopóki nie będą mieli okazji spróbować czegoś innego, do póty będą krytykować to co nowe.

            Komórkomanii nie odwiedzam, bo odkąd się sprzedali, to mocno obniżyli poziom artykułów skupiając się na klikalności… a te reklamy to przegięcie (nie mam ADblocka z szacunku do twórców).

            I tak jak wspomniałem, telefony pozbawione miniJacka są w tej chwili bardzo drogie, jeżeli ktoś kupuje telefon za 4 tys, to nie ma prawa narzekać, że na słuchawki musi wydać 1-2tys.

            Słuchawki w wyjściem USB-C są, nie ma ich dużo, w Polsce oficjalnie chyba nie ma w ogóle, ale są i nie są takie znowu drogie. Wydaje mi się, że ani razu nie wpisałeś w Google “słuchawki USB C”. ;)

            Pamiętaj, że miniJack zajmuje jednak trochę miejsca, musi ten bolec wejść dość głęboko, a rezygnując z tego urządzenie może być cieńsze, mieć nieco większą baterię i pewnie jeszcze na parę rzeczy może to wpłynąć.

            Staram się patrzeć szerzej i to wszystko można podsumować krótko – “problem” dotyczy drogich telefonów, więc cena nie gra żadnej roli. Ludzie nie lubią zmieniać… a raczej być zmuszani do zmian przyzwyczajeń.

            Nie wiem ile kosztuje wstawienie tego podzespołu do telefonu, ale nawet jeśli to jest jeden cent, to choćby takie Apple pozbywając się go oszczędza rocznie około 500 000 dolarów, przy czym jeśli to jest 10 centów, to już 5 mln. Podaję przykład producenta, który sprzedaje chyba największą ilość telefonów pozbawionych miniJacka.

            Jasne, fajnie byłoby mieć taki okres przejściowy, ale całe to narzekanie jest wg mnie przesadzone. Dla mnie problemem jest brak prawdziwej średniej wyższej półki, brak modeli mniejszych niż duże (mam na myśli wielkość całego telefonu, nie ekranu, bo ramki się zmniejszają), brak modeli z wąskimi ramkami, które mają standardowe proporcje (16:9), fragmentacja androida, brak optymalizacji oprogramowania, brak telefonów z profilowanymi pleckami, jakie miały pierwsze Xperie, brak ładowania indukcyjnego w każdym nowym telefonie (Nokia Lumia 735 miała…) i jeszcze pewnie parę rzeczy bym wymyślił. Pozbycie się miniJacka jest naprawdę czymś ledwie odczuwalnym.

          • „Kupując telefon bez wejścia na słuchawki wiesz co kupujesz i odpowiednio do tego podejść.”
            Oczywiście, że wiem, ale cały czas próbuję Ci wytłumaczyć, że to poleci jak moda na np. Face ID. Usunęło Apple, usunęło wielu producentów i co gorsze – zaraz reszta producentów również usunie. Tak to właśnie działa, a potem zaczną usuwać w nowych modelach na półkę średnią, niską, itd. To jest problem. Za jakiś czas będziesz musiał zrezygnować z kilku modeli, bo np. nie będą miały złącza Jacka. Tak jak dziś jest mało telefonów o małych rozmiarach. Tak to będzie wyglądało (historia lubi się powtarzać).
            I tak, ludzie nie lubią zmian. Tak samo jak to bywa w przypadku elektrycznych aut, również będzie ciężko o zmianę. Ale w tym przypadku USB-C niesie za sobą mało zalet, a przynajmniej żadnych konkretnych. Gdyby każdy patrzył przez pryzmat usuwania Jacka by np. zarobić/zaoszczędzić więcej miejsca to już mogliby się pozbyć slotu MicroSD, karty SIM (zastąpić wbudowaną), więc jak widzisz raczej nie o to im chodzi. A teorii o zwiększeniu miejsca poprzez usunięcie nie biorę do siebie głównie ze względu, że to kit i typowe tłumaczenie się jak to na duże firmy przystało. Przykładowo w iP7 usunęli i jak się okazuje to miejsce, gdzie było złącze Jack jest pustka. I właśnie, dlatego na YT wyszły specjalne modyfikacje, gdzie każdy mógł sobie tam złącze umieścić.
            A czy telefony bez Jacka są drogie? Oczywiście, że są, ale to nie z racji tego, że nie mają Jacka, a z powodu, iż zazwyczaj są flagowcami (jeszcze, gdyż jak zapadnie trend to rynek zostanie zalany smartami bez Jacka w wielu półkach).
            A tłumaczenie, że musi kupić też drogie słuchawki, bo urządzenie jest drogie też jest głupie. Słuchawki również mogą być świetne, a nawet lepsze i tańsze na kablu, a w dodatku z wbudowanym, porządnej jakości DAC-em w smarta. Nie trzeba przepłacać. Słuchawki są drogie, bo producent chce zarobić. Tak jak Apple chce zarobić na swoich przejściówkach (ma ich bodajże kilkanaście i to po ładnej cenie – wysokiej). Niestety nie kupuję takiej papki marketingowej :)
            I tak, szukałem w Google słuchawek, ale czy są dostępne w stacjonarnych sklepach? Nie. Nadal królują słuchawki na Jacka. Jak zapomnisz słuchawek Jack to możesz nawet kupić jakieś słabe za 10zł i chociaż posłuchać audiobooka, a słuchawek z USB-C nie dość, że nie są dostępne do kupienia (prawie nigdzie, bo są mało popularne), więc nie ma ich jak zakupić to nawet jakby były to cena będzie kilku razy większa. Minął rok, słuchawek na USB-C jak na lekarstwo – takie fakty, niestety, ale nie dziwi mnie to. Poza tym – 2 standardy, bo muszą wyjść na USB-C i osobno na Lightning, a to kolejny problem. A wracając do słuchawek bezprzewodowych to znów zauważyłem kolejny kłopot – niektóre linie lotnicze zabraniają korzystania ze słuchawek bezprzewodowych, zatem kolejny minus „przyszłościowego” rozwiązania.

            „Staram się patrzeć szerzej i to wszystko można podsumować krótko – “problem” dotyczy drogich telefonów, więc cena nie gra żadnej roli. Ludzie nie lubią zmieniać… a raczej być zmuszani do zmian przyzwyczajeń.”
            Ten kawałek już rozpisałem mniej więcej powyżej, ale niestety to głównie papka marketingowa :) Tak mała zyskana przestrzeń nie poprawi dużo, bateria może i będzie większa, ale minimalnie. A cieńsze telefony? Tu ucierpi znów bateria. Kumaci zrozumieją, więc będzie krótszy czas pracy na baterii, a producent będzie paplał, że cieńsze = lepsze, a tak się składa, że wiele osób narzeka na cienkie telefony i woleli by większą baterię i grubszy sprzęt :) Tutaj potrzebna jest rewolucyjna bateria, a nie zyskiwanie miejsca poprzez usunięcie samego Jacka. Przykładowo: OnePlus 5T jest cieniutki i dało się zmieścić złącze Jacka? Dało się. S8 też jest cienki i też się dało? Oczywiście :) Sam widzisz. A Apple piało, że wsadzili w miejsce Jacka głośnik, a jak się okazuje tam była pustka :)
            Wiesz co mi przypomina ta cała afera o usunięcie Jacka? Przypomina mi model Samsunga Galaxy S6. To właśnie w nim usunęli wodoodporność oraz slot MicroSD. Spłynęła na nich taka fala krytyki i słaba sprzedaż, że w S7 przywrócili i wodoodporność, i slot MicroSD. I niemalże identycznie jest w przypadku usunięcia Jacka na rzecz USB-C :) Minął rok, a słuchawek na USB-C brak i tak jak Ci piszę – nie niesie to za sobą żadnych zalet. Możesz mieć Bluetooth i podłączysz słuchawki bezprzewodowe. Możesz mieć i USB-C, i do niego podłączać ładowanie oraz słuchawki na kabelek czy tam z przejściówką – jak wolisz. Ale możesz mieć też i Jacka, i z niego nie korzystać jeżeli go nie potrzebujesz. Ale zapewniam Cię, że większość ludzi będzie z tego zadowolona, gdyż każdy będzie mógł skorzystać z tego z czego zechce :) Tak się powinno rozwiązywać nowe standardy. Okres przejściowy to obowiązek tak jak zmiana standardowego USB na USB-C w komputerach/laptopach – producenci montują oba standardy. Wszystko się da pogodzić jeżeli się chce ;)
            Taka jest prawda, spróbuj spojrzeć z innej perspektywy i wszystko pogodzić, bo są rozwiązania tylko producent jak zawsze chce nam coś wepchać, a jeżeli my, klienci, nie podejdziemy do sprawy rozsądnie to sprawa będzie tak samo wyglądała jak z małymi telefonami – na rynku jest ich dziś brak, a wszystko przez właśnie brak sprzeciwu.
            A co do fragmentacji Androida to mogę Cię pocieszyć tym, że nowe wersje mało co sensownego wprowadzają :) Więc naprawdę nie masz czego żałować. Ja siedzę na Nougacie i kurczę nawet nie myślę o przesiadce na Oreo na razie. Może kiedyś, ale to dopiero customrom, gdyż mój model zakończył wsparcie 2 lata temu ;)
            Brak optymalizacji oprogramowania? Pewnie chodzi Ci o Androida :) Jeżeli tak to tutaj również jest coraz to lepiej, a nawet powiedziałbym, że jest wręcz rewelacyjnie. Dzisiejszy Android nie odstaje od iOS-a, a nawet ująłbym, że pod wieloma względami go wyprzedza. I nie straszne mu żadne łatki spowalniające :P
            Brak indukcyjnego ładowania? Osobiście to leję na to. Raz, że to nawet nie jest szybsze niż FastCharging przez kabel. Dwa, że zajmuje miejsce przez co telefon jest grubszy (niektórzy woleliby cieńszy, a większą baterię), ale to i tak kwestia sporna ;) A trzy, iż takie „bezprzewodowe” to ładowanie jak z koziej d##y trąbka ;) „Bezprzewodowe” powinno być naprawdę bezprzewodowe, na jakąś konkretną odległość. A przy okazji to wiele się słyszy, iż taki rezonans magnetyczny jest niezdrowy i może dużo rzeczy na jaw wyjść, że jest to w jakimś stopniu szkodliwe dla zdrowia. Tak, więc – osobiście nie polecam :)

    • smartmaniak

      Tylko szkoda że w gruncie rzeczy ten jack w 99% telefonów niemal do niczego się nie nadaje. Skoro już go montować to (chociaż we flagowcach) oddzielny dac powinien być standardem. Zresztą teoretycznie bezprzewodowe słuchawki są wygodniejsze a jakby nie patrzeć to złącze trzeba uszczelnić, troche miejsca zajmuje itp. Może i to bolesne ale po jakimś czasie pewnie większość świata przesiądzie sie na bezprzewodowe słuchawki i wsumie myślę że wyjdzie mu to na lepsze. Jednak miło by było gdyby jednak pojawiały się telefony dla osób przykładających wagę do dźwięku z dobrym wyjściem audio.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona