Ważne

Samsung uchyli rąbka tajemnicy na temat Galaxy S9 i Galaxy S9+ już w styczniu, na targach CES 2018

Nie ulega żadnej wątpliwości – ponieważ to zupełnie naturalne – że już na początku 2018 roku wystartuje prawdziwy “festiwal przecieków” na temat Galaxy S9 i Galaxy S9+. Co ciekawe, sam Samsung również może się do tego przyczynić, gdyż podobno ma powiedzieć co nieco o swoich przyszłorocznych flagowcach już na targach CES 2018, które rozpoczynają się 9 stycznia 2018 roku.

Jak informuje zawsze dobrze zorientowany w temacie Evan Blass, Samsung pokaże publiczności Galaxy S9 i Galaxy S9+ podczas targów CES 2018 w Las Vegas. Wątpliwe raczej, że będzie to ich oficjalny debiut z pompą, do jakiej przyzwyczaił nas producent. Niewykluczone, że Koreańczycy zaprezentują swoje flagowce na 2018 rok wąskiej grupie, której członkowie będą musieli wcześniej podpisać tzw. NDA. Ewentualnie firma może też puścić jakiś krótki film, zapowiadający ich (wówczas już) tegoroczne high-endy.

Evan Blass informuje również, że Galaxy S9 i Galaxy S9+ mają wyglądać bardzo podobnie do – odpowiednio – Galaxy S8 i Galaxy S8+. Ich robocze nazwy to – odpowiednio – Star 1Star 2, natomiast oznaczenia kodowe to – odpowiednio – SM-G960 i SM-G965. Pierwszy z ww. modeli zostanie wyposażony w wyświetlacz o przekątnej 5,8 cali, natomiast drugi w 6,2-calowy ekran. Naturalnie ponownie będą to obustronnie zakrzywione panele Super AMOLED o proporcjach 18,5:9.

W 2018 roku Samsung ma jednak mimo wszystko rzekomo bardziej zróżnicować oba modele. Jak podaje Evan Blass, Galaxy S9 dostanie 4 GB RAM, natomiast Galaxy S9+ już 6 GB RAM. Do tego ten drugi zostanie także wyposażony w podwójny aparat na pleckach. Oba smartfony zaoferują natomiast 64 GB pamięci wewnętrznej, slot na kartę SIM i 3,5 mm złącze słuchawkowe.

Bez względu na to, o którym modelu mowa, w obu przypadkach czytnik linii papilarnych znajdzie się bezpośrednio pod modułem aparatu głównego. Jeżeli wierzyć plotkom, nie będzie on odseparowany w żaden sposób od niego, więc najpewniej ponownie pojawi się zarzut, że użytkownicy go przypadkowo palcują. Jeśli to prawda, to szkoda, że Samsung nie uczy się na swoich błędach…

Na pokładzie Galaxy S9 i Galaxy S9+ znajdą się również wysokiej klasy głośniki stereo marki AKG. Do tego producent zamierza przygotować nową stację DeX, na której będzie się kładło smartfon – dzięki temu posłuży on także jako touchpad czy wirtualna klawiatura. Stacja ma być kompatybilna też z Galaxy S8Galaxy S8+ i Galaxy Note 8.

*Na zdjęciu tytułowym Samsung Galaxy S8 (pod linkiem znajdziecie wrażenia po pół roku użytkowania)

Źródło: VentureBeat

Komentarze

  • Adam Woźniak

    Pomijam pierdoły typu ekran, procek, ram bo to już wszędzie to samo. Chciałbym się bardzo czepić DeXa :D W przypadku Samsunga był to fajny bajer ale niedopracowany. Teraz kiedy Huawei pokazał co Mate 10 Pro potrafi zrobić za pomocą jednego kabla USB C HDMI to Samsung postanowił to poprawić… A nie… Zrobić TO SAMO :D

    • Samsung postanowił poprawić DeX mówisz, czy rozwiązanie Huawei po kablu?

      Sam DeX nie może być porównywany do rozwiązania Huawei z kablem, ponieważ z założenia robią tos ano ale DeX idzie sporo dalej, po pierwsze możesz podpiąć kablowe wersje myszki i klawiatury oraz jeszcze inne peryferie w porty USB (ale tu już nie mam pewności) możesz podpiąć też kabelek ethernet, do tego telefon się ładuje i chłodzi na specjalnej podstawce co przy większych obciążeniach może mieć znaczenie. Sama stacja jest tak mała iż nie jest problemem, gorzej z tym monitorem. Gdyby nie ten fakt te rozwiązania zaczyna HUAWEI czy SAMSUNGA były by genialne. Ale dla ludzi np z korpo , który taszczą laptopy codziennie to jest idealna sprawa, wystarczy mieć monitor w biurze i w domu i nosi się tylko mały smartfon z dexem. Jeśli jeszcze DeX 2.0 faktycznie pozwoli użytkowo wykorzystać smartfon jako klawiaturę i touchpad będzie to spory postęp, którego już samym kablem a’la rozwiązanie huawei nie osiągniemy i posiadanie klawiatury i myszki będzie niezbędne.

      • Tomasz G.

        Dla ludzi z korpo to śmiech na sali – to co nam serwuje samsung czy huawei to kaleki system i nadaje się tylko dla studenta – korporacje pracują na jednej platformie.

        • której niby? Pracują na swoich dedykowanych pąkach/programach a to gdzie je odpalają to już inna kwestia i to zależy od tego kto i jak je pisze.

          • Tomasz G.

            Jasne, czyli wiesz że android sam się wyklucza z profesjonalnego oprogramowania. Nikt normalny nie dopiści by android w telefonie łączył się z serwerami firmowymi.

          • Cas

            Oh niech zgadnę, na 200 procent tym super telefonem będzie iphone? Myslałem że z tego się wyrasta w gimnazjum :)

          • Tomasz G.

            To zależy kolego od korporacji, ale nie o telefonach tutaj mówimy ale o oprogramowaniu w komputerze – przykładem jest dex

        • Dariusz Domagała

          Tomasz, masz rację.
          Niestety jeszcze w Polsce f-cjonuja korpo (oczywiście zagraniczne) które owszem wyposażają najwyższą kadrę menedżerską w dobre telefony (chyba wiemy jakiego producenta) a dla pozostałych pracowników także dyrektorów, kierowników i specjalistów są androidy w stylu LG Leon, J5, itp. porażki.
          Oby nie było włamu do sieci takiej korpo, bo jeśli taki nastąpi i będzie skuteczny – to wtedy wyjdą “oszczędności”… :-| I polecą głowy.. ale to już w niczym nie pomoże.

      • Adam Woźniak

        Na jedno wyjdzie czy masz myszkę i klawiaturę na kablu do dexa czy na bluetooth do mate 10. Druga sprawa mate przecież już ma touchpad i klawiaturę w sobie a teraz Samsung to od niego kopiuje. Idąc moim tokiem rozumowania. Do Huawei jest ci potrzebny tylko kabel a do Samsunga dex (z kablem). Dodatkowo pokazuje to tylko tyle że Samsung potrzebuje “pośrednika” do wyświetlenia prawidłowo systemu na monitorze a mate 10 robi to sam.

        • Port robi różnice, bo jak masz DeX i w hotelu tylko kablową klawiaturę to już z huawei nie skorzystasz jeśli lubisz pełnoprawne urządzenia. Jeśli Huawei już zrobił ze smartfona touchpad i klawkę to duży plus dla nich, nie wiedziałem bo jedyne miejsce gdzie mogłem dostać się do Mate 10 był sklep euro z marnym kartonowym stolikiem, o monitorze nie było co marzyć ;)

          • Adam Woźniak

            Uwierz mi, jakbym nie wiedział jak bardzo Huawei pocisnął samsungowego dexa to bym nie pisał tutaj komentarzy 😉

          • Trochę za dużo powiedziane, nadal rozwiązanie Huaweia ma swoje strony słabsze niż DeX i wychodzi dużo później niż Samsungowy system, ale jak widać po planach co do DeX 2.0 konkurencja dobrze wpływa na rozwiązania rynkowe :)

          • Adam Woźniak

            Możesz zargumentować dlaczego rozwiązanie Huawei jest słabsze?

          • tyle słabsze co DeX jest bogatszy w opcje, przez możliwość podpięcia myszki, klawki i akcesorii pod USB, choćby pamięć masowa gdy masz tylko telefon i ni jak przesłać na dysk zdjęć. Chlodzenie z równoczesnym ładowaniem telefonu, co przy fast charge i zwiększonej pracy pod DeX ma znaczenie. Wpinają się kablem z ethernet w DeX w hotelu lepiej chronisz swoje dane do bankowości np. To tak na szybko co mi pryhcodi do głowy.

        • Tech-Floyd :)

          Gdzie masz ta klawiaturę i touchpad przy mate 10? Mam na telefonie pisać, żeby wyświetlić na monitorze? Musisz podłączyć fizycznie klawiature i myszkę.

          • Adam Woźniak

            Nie musisz. Wpisz sobie na YouTube Huawei mate 10 pro emui desktop. W tym trybie telefon jest touchpadem i klawiatura.

          • Tech-Floyd :)

            Ale gdzie jest ta klawiatura?

          • Adam Woźniak

            Przycisk jest na ekranie. Wyświetla się twoja domyślna klawiatura w telefonie.

          • Tech-Floyd :)

            No to weź:D żenada…. i co… telefon ma mi służyć za klawiaturę i touch pad do pracy na monitorze?:D Nie wiem ,czy bardziej pogrzało huawei za ten pomysł, czy ciebie, że widzisz w nim sens:D
            I mam na telefonie pisać dokumenty w wordzie, exelu, jednocześnie używając tych 6 cal za touch pad i klawiaturę… wtf man:D
            Bez fizycznej klawiatury i myszki to masochizm przeplatanym z debi**zmem :)

          • Adam Woźniak

            Hahahahah dobry jesteś :D tochpad i klawiatura na tel jest tylko do szybkich czynności, prezentacji itp. Do pracy przy dokumentach wiadomo, że potrzebujesz klawiaturę i myszkę. A to w dalszym ciągu powoduje, że DeX jest do bani bo nawet jak chcesz sobie film puścić na yt, netflix itp itd. to potrzebujesz klawy i myszy.
            https://www.youtube.com/watch?v=VVwyB3R-R08
            https://www.youtube.com/watch?v=UTwV9cJ2c_M

            Powtórze to jeszcze raz: Huawei i ich EMUI Desktop jest zdecydowanie lepsze niż Samsungowy DeX.

          • Tech-Floyd :)

            Oba są tak de facto do niczego… na szybko to sobie w telefonie sprawdzę… A do normalnej “pracy” skoro i tak muszę mieć myszkę, klawiaturę, zabrać kabel HDMI, to jedyna “zaleta” huawei jest taka, że nie muszę mieć tego dexa i nic więcej.
            Na chwilę obecną oba są nieużywalne, chyba, że komuś wystarczy to do pracy w domu, nic więcej.
            Widzę jak operują tym touchpadem… porażka… gdzie tu komfort użytkowania…

          • Adam Woźniak

            Jesteś w hotelu, chcesz puścić sobie film. Podłącza się mate 10 po kablu (bo nic więcej nie trzeba) i oglądasz.
            W pracy prowadzisz szkolenie. Nie bierzesz laptopa tylko telefon bo zawsze go masz że sobą i kabel i prowadzisz szkolenie z prezentacją na rzutniku. Nie rozumiem twojego doszukiwania się komfortu użytkownika w touchpadzie. Nawet na laptopie mnie to drażni, ale jeśli muszę coś włączyć, przestawić, raz kliknąć to używam.
            Do tej pory do dexa zawsze musiałes mieć klawe i mysze co powoduje że już wolałbym wziąć laptopa bo tam mam wszystko w jednym a tyle samo miejsca zajmuje.

          • Zero Cool

            Samsung do tego wszystkiego nie potrzebuje kabla. Wystarczy porządny TV od Samsunga. Mogę na TV oglądać filmy, zdjęcia, gry, wszystko z telefonu, działa to również w druga stronę, wszystko z TV mogę widzieć na smartfonie.

          • Tech-Floyd :)

            I co ta prezentacje będę prowadził uwięziony do kabla telefonem?:D
            Huawei zrobił tyle więcej, że nie potrzeba tego Deca, ale bez klawiatury i myszki to wciąż do niczego.
            Zwykle na spotkaniach biznesowych czy prezentacjach i tak zabierasz laptopa chociażby dlatego, że się lepiej pisze:)
            To rozwiązanie jest ulomne i jeśli miałbym z niego korzystać w podróży to tylko na siłę, by pokazać, że można.

          • Wojciech Nowak (Astalin)

            Do obejrzenia filmu na tv nie potrzebuje dex. Wystarczy mi przejściówka identyczna jak w mate bo chce zauważyć iż MHL w s8 nadal istnieje . Ew. Hotel spełnia większe standardy i puszczam film po screen mirroring. Lecz do obejrzenia filmu w takich warunkach nie zastąpiony jest VR o czym za pewne drogi kolego zapomniałeś. Huawei miał dobry pomysł ale powiedz mi jedno. W podróży służbowej jest wieczór telefon ledwo zipie na 5% baterii co bardziej spełni swoją funkcję dex który od razu będzie mi ładował smarta czy mam czekać te 30 min na podladowanie?

  • wyborcaknp

    ekran bedzie tez sie wypalal ?

  • Janusz Kopyto

    Może Samsung Galaxy S9+ będzie fajny bo S8+ to jakiś żart.

    • sdfv

      żartem było spłodzenie ciebie

  • Stefan Kowalski

    Ceny idą w kierunku nieakceptowalnym dla zwykłego użytkownika. Wskazać należy że rewolucja nie nastąpiła od modelu s7. Samsung s7 był rewolucją w stosunku do s6 a kolejne modele niewiele się różnią od swoich poprzedników. na pewno różnica jest w cenie i to bardzo duża. Nie dziwi mnie agresywna polityka samsunga wypuszczania telefonów wcześniej bo sprzedaż musi systematycznie spadać. Przede wszystkim konkurencja nie śpi i wypuszcza dobre i tańsze telefony a samsung “odcina kupony” i wypuszcza co roku to samo. Zauważcie że s7 w stosunku do nota 8 ma dokładnie ten sam aparat. O ile szybszy jest note 8 od s7? Niewiele. A jaka jest różnica w cenie? S7 to koszt 1800 złoty. Note 8 to koszt 4300. I wszystko jasne. Samsung sam sobie szkodzi. Niech dalej podnoszą ceny to przyjdzie czas że flagowe “eski” będą wypuszczać nie co roku a dwa razy w roku żeby zarobić.

    • qweqqaq

      jesli jestes zwyklym uzytkownikiem to nie jest to produkt dla ciebie bo zwykli uzytkownicy z zalozenia sa za biedni. to jest produkt TOPOWY ktory jest dla zamoznych uzytkownikow a nie dla zwyklych meneli…jesli jestes zwyklym uzytkownikiem czytaj menelem polskim to kup sobie samsunga za 1000 pln albo telefony xiaomi ktore sa bardzo popularne u glupich i biednych poloczkow….hehe

      • Stefan Kowalski

        Samsung podobnie jak Aple robi wszystko by swoim produktom nadać opinię ekskluzywnych. W związku z czym ceny rosną z modelu na model co ma dać użytkownikowi wrażenie że produkt który posiada jest topowy i ekskluzywny. Tymczasem wszelkie porównania pokazują że od roku telefony stoją w miejscu. Tzn aparaty są takie same procesory na podobnym poziomie i podobne wartości są przy pamięci RAM. Podniesienie cen ma pokazać że telefony flagowe są dla wybranych. Dla tych wyjątkowych których stać. Reszta których nie stać to osoby biedne, nieistotne z punktu widzenia samsunga lub według ciebie “głupich i biednych”. W mojej ocenie Samsung popełnia błąd z taką polityką cenową, co wyraźnie pokazują liczby coraz mniej sprzedających się modeli topowych. Wynika to z zawyżonej ceny. Nie uważam by zasobność portfela decydowała o tym czy ktoś jest głupi lub jest menelem. Często ludzie o mniej zasobnym portfelu mają dużo większe rozeznanie niż osoby bogatsze. Smutne i przygnębiające jest to że ludzie oceniają innych przez pryzmat zasobności portfela i mając najnowszy flagowiec popularnej firmy czują się przez to lepsi. Jesteś zapewne osobą o zaniżonym poczuciu własnej wartości która obrażając innych poprawia sobie tym humor. Taką postawą wystawiasz sobie negatywne świadectwo. Szukanie szczęścia w dobrach materialnych i ocenianie przez ten pryzmat innych zazwyczaj kończy się frustracją i rozczarowaniem. Taka postawa rujnuje również kontakty z innymi i prowadzi do samotności i wyobcowania.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona