Ważne

Skończyło się dobre – Orange też będzie doliczać opłaty tym, którzy nadużywają roamingu w UE

Można pomyśleć: miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle. Hucznie zapowiadane całkowite zniesienie opłat roamingowych nie wygląda tak, jak większość się spodziewała. Orange jest bowiem kolejnym operatorem, który zapowiedział ich naliczanie osobom, które “nadużywają” roamingu na terenie Unii Europejskiej.

Przypomnijmy, że Orange jako pierwsze (i początkowo również jako jedyne) całkowicie zniosło opłaty roamingowe i nie wprowadziło żadnych dodatkowych ograniczeń w postaci limitów minut czy SMS-ów/MMS-ów w przypadku korzystania z roamingu na terenie Unii Europejskiej. Pomarańczowy bardzo się tym szczycił, jednak po kilku miesiącach od wprowadzenia zasady Roam Like At Home mina mu chyba zrzedła, kiedy okazało się, że taka hojność kosztowała go aż ponad 70 milionów złotych.

Dlatego podobnie, jak Plus i Play, Orange także zacznie znowu naliczać opłaty roamingowe. Od razu trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że nie oznacza to całkowitego powrotu do przeszłości. Nie. Zmian nie odczuje większość klientów, która zwykle jedzie na wycieczkę do jednego z krajów Unii Europejskiej na tydzień lub dwa – ta grupa nadal nie będzie musiała się martwić, że operator naliczy im dodatkowe opłaty za minutę rozmowy czy wysłanego SMS-a.

Zgodnie z Polityką Uczciwego Korzystania (z ang. Fair Usage Policy, FUP), jeżeli w ciągu ostatnich 4 miesięcy klient przebywa dłużej za granicą niż na terenie Polski i korzysta tym samym z roamingu, to operator ma prawo naliczyć mu dodatkowe opłaty. Za minutę wykonanego połączenia głosowego jest to 16 groszy, za minutę odebranego 5 groszy, za wysłanego SMS-a 5 groszy, za wysłanego MMS-a 4 grosze i za 1 MB transmisji danych także 4 grosze.

Jeżeli w ciągu czterech ostatnich miesięcy przez co najmniej dwa klient przebywał za granicą, może spodziewać się SMS-a do Orange, informującego go o tym, że jeżeli nie wróci wkrótce do Polski, zgodnie z Polityką Uczciwego Korzystania operator zacznie mu naliczać dodatkowe opłaty. Dotyczy to więc głównie osób, które pracują za granicą lub pojechały na wymianę. Pomarańczowy mówi, że nie jest ich wiele, ale kosztują go one ogromne pieniądze.

Polecamy również:

Play ostrzega, że będzie naliczał opłaty roamingowe tym, którzy za długo korzystają z usług za granicą

Źródło: Biuro Prasowe Orange Polska

Komentarze

  • User

    Zniesienie opłat roamingowych miało służyć do okazjonalnych wyjazdów, i tak jest dalej. To Polacy kombinatorzy ( lub jak ktoś woli cebulacy) którzy pracują na co dzień za granicą, zamiast kupić abo w kraju w którym przebywają za 20€ lub więcej, chciało przyżydzić i kupić w Polsce za 20zł, ale korzystać wyłącznie za granicą. Bardzo dobry ruch operatorów bo czemu wszyscy mają płacić ( wzrost cen abonamentów) za garstkę Januszowych kombinatorów.

    • Szymon Zet

      Mnie takie artykuły aż… zniesmaczają w sumie. Jest dokładnie jak napisałeś bo zważywszy, że ceny mamy, moim zdaniem, a szczerze chyba możemy to wszyscy przyznać, niskie, do tego pakiety są w sumie bogate. Gdyby nie to jest opcja że zaczęli by kupować w Pl usługi obywatele innych krajów i dopiero byłby klopsik. Ręka do góry, kto uważa, że, kij tam, gdzie niech będzie, 50 zł miesięcznie za nieograniczony dostęp do wszystkich usług to dużo…

    • sceavitaz

      Zobacz sprawe z drugiej strony. Jestem osoba pracujaca za granica. Placilem abonamnety po 150-200 miesiecznie w ktorych mialem pakiety zagraniczne. podczas ostatniej umowy odbieranie za darmo i reszta rzeczy niemizliwe do wykorzystania przeze mnie. Gdy miesiac temu przedluzalem umowe okazalo sie ze do wyboru mam “zwykle” abonamenty bez mozliwosci doplacenia do roamingy bo przeciez weszla dyrektywa unijna i wszyscy operatorzy sie tym chwalili. Po miesiacu wychodzi ze jestem zmuszony placic kosmiczne pieniadze gdzie dwa lata wczesniej mialem przyzwoita oferte. Reasumujac – sam chce placic za swoj roaming ale to jest kolejny wlek na nabicie sobie kieszni przez wielkie korporacje

      • Tomasz Kruzo

        Często wyjeżdżam za granicę i dobrze znam oferty roamingowe, proszę zatem Pana o informację w jakiej sieci jaką miał Pan taryfę za 150-200 miesięcznie, które nagle stały się mniej opłacalne po zmianach w tym roku.

      • Kuba

        Zapis o tych dopłatach był znany od początku wejścia dyrektywy unijnej. I mogą ją naliczać operatorzy, którzy wykażą duże straty ewidentnie spowodowane tym faktem. A dodatkowe opłaty nie mogą być wyższe niż realny koszt takich połączeń, czyli operator nie może na takich połączeniach zarabiać, bo inaczej zostanie ukarany.

      • Jonathan West

        Popieram. Ja płaciłem i ciągle płacę abonament po 120 złotych. Wziąłem ten abonament ze względu na minuty w roamingu a dokładnie 1000 na sieci zagraniczne oraz do Polski. Nie płacę 20 złotych i nie kombinuje tylko płacę 120 złotych i abonament posiadam już od grubo ponad roku. Skoro wcześniej przed wprowadzeniem dyrektywy nie było problemu to czemu teraz jest i czemu mają wprowadzać dodatkowe opłaty?

    • rrr

      Popieram, jeśli koszty miałyby obciążyć wszystkich abonentów z powodu nadużywania darmowych połączeń przez mały % abonentów to lepiej takie osoby wyeliminować a osobom okazjonalnie korzystającym pozostawić nadal darmowe rozmowy. Operatorzy raczej też za takimi osobami płakać nie będą jeśli przejdą do innej sieci – kasa musi się zgadzać.

    • User

      Jakich okazjonalnych???? Dostaliśmy COMIESIĘCZNE limity w ramach każdego okresu rozliczeniowego. Gdzie jest definicja okazjonalnego wyjazdu??

    • Waldo

      Nie. Zniesienie roamingu miało służyć ułatwieniu przepływu pracowników i usług czyli ujednoliceniu rynku.
      Resztę sobie wymyślili nasi operatorzy. Zapis o zezwoleniu na dopłaty miał dać możliwość dostosowania się mniejszym operatorom. Szczególnie wirtualnym.

      • Waldo

        Oczywiście taka przejściówka jest czasowa i nic nie pomoże naszym operatorom. To mandacie tylko trochę czasu na przystosowanie się do nowych reguł.

    • Jonathan West

      Kto twierdzi że w Polsce jest tanio jest w błędzie. Mój brat płaci 2 euro abonamentu i ma nielimitowane rozmowy w kraju, internetu 100 GB w kraju. Za granicą ma ponad 200 minut i 15 GB internetu. Dodam że 2 euro to 8,44 zł :-) Znalazł promocje za 1 euro ale już miał podpisaną jedną umowę więc nie chciał drugiej.

      • Meleager

        Daj konkretny przykład ze to norma za granicą. Bo coś mi mówi że norma jest inna i u nas jest jednak taniej – patrząc na całość rynku.

        • Jonathan West

          Nie pisałem że to norma tylko promocja. Jeżeli koniecznie chcesz znać szczegóły to napiszę do brata i mi poda nazwę sieci

  • Szymon Zet

    Mnie takie artykuły aż… zniesmaczają w sumie. Jest dokładnie jak napisał kolega bo zważywszy, że ceny mamy, moim zdaniem, a szczerze chyba możemy to wszyscy przyznać, niskie, do tego pakiety są w sumie bogate. Gdyby nie to jest opcja że zaczęli by kupować w Pl usługi obywatele innych krajów i dopiero byłby klopsik. Ręka do góry, kto uważa, że, kij tam, gdzie niech będzie, 50 zł miesięcznie za nieograniczony dostęp do wszystkich usług to dużo… No chyba że ktoś przelicza na parówki to faktycznie… można się nawpier…. 😂https://uploads.disquscdn.com/images/d0926a8e6c3cd375aceefd29160f979beabec3ce2d93935e69ec088c64eb7e15.jpg

  • Wojtek

    Sie zerwie umowe i zlikwiduje numer i juz.nie dbaja o klijenkow to nie.

    • rrr

      Zapewniam, że nikt, a tym bardziej operator nie będzie próbował nawet zatrzymywać. Jeśli operator na jednym numerze nadużywającym roaming jest w plecy kilka stów miesięcznie i musi to pokryć zyskami z abonamentu kilku innych numerów poprawnie korzystających z usług takie odejście jest operatorowi na rękę. Operator tego nie przyzna bo to by było niekorzystne wizerunkowo, ale takie są prawa rynku.

      • Waldo

        Nie znasz się. Zazwyczaj to wygląda tak, że jeden uciążliwy klient zabiera z sobą czterech bardzo zyskownych. Efekt skali i przepływów usług. Ciężko to wyjaśnić ale tak jest.

        • Misio

          Bzdura. Może by to działało przy równych cenach, ale w tym kraju cena czyni cuda. Choć zdarzają się takie patologie jak klienci PKO, płacący po 15zł miesięcznie za jakieś zabytkowe konto i nie zdający sobie sprawy, że da się inaczej…

  • Driver

    A co z kierowcami ciężarówek świnie!!!

    • Misio

      A co to, jakaś uprzywilejowana kasta? To co zawsze, Lyca Mobile albo inne tego typu wynalazki.

  • Krzysztof Maciejczyk

    T-MOBILE zaczyna od razu od zmiany umów. Jestem klientem biznesowym i otrzymałem maila ze zostaje zmieniona mi umowa bez podania przyczyny. Po telefonie do bok okazało się że że względu na roaming.

  • anduanmix

    Gdzie Ci krzykacze co wieszali psy na PLUsie

  • User

    Co to znaczy, że nieuczciwie korzystam z roamingu? To sam operator wyznaczył mi limity na podstawie moich dotychczasowych rachunków zapewne. NIE BYŁO INNYCH KRYTERIÓW. Nie mieszkam za granicą, ale spedzam tu dużą część mca(jestem kierowcą). Jeśli operator przyznał mi np 5gb danych w ramach bezpłatnego roamingu, to przecież musiał z góry zakładać, że będę wykorzystywał ten limit! I już wtedy mógł oszacować ile to go będzie kosztowało. JESZCZE PRZED PRZYZNANIEM LIMITÓW/PRZED PODPISANIEM UMOWY. I najważniejsze: NIE BYŁO MOWY O OKAZJONALNYM KORZYSTANIU Z INTERNETU CZY ROZMÓW, tylko o COMIESIĘCZNYM LIMICIE! Jakie znaczenie ma, czy teraz ja ten limit wykorzystam w przeciągu tygodnia, dwóch ale nadal w każdym okresie rozliczeniowym, czy sukcesywnie będę korzystał z niego przez WIĘKSZOŚĆ KAŻDEGO OKRESU ROZLICZENIOWEGO??? Do tego to się sprowadza! Przecież to jeden ten sam koszt dla operatora. W końcu, jeśli limit nie jest na każdy pełny okres rozrach. to na ile czasu??? Gdzie jest to precyzyjnie określone, kto o tym decyduje. W które dni miesiąca lub okr. rozliczeniowego mogę korzystać. Przysługuje mi cały ten limit czy pół. Aż nie chce mi się wierzyć, że nie zajmą się tym instytucje prokonsumenckie. UOKiK! W moim przypadku każdorazowe wykupywanie kart u innych operatorów w każdym państwie mija się z celem. Żałuję, że przedłużyłem umowę z Orange jeśli zostanę obciążony dodatkowymi opłatami. Trzeba się zorientować w lycach.

  • Adam Zimny

    Ale strat NIE MA są tylko niższe ZYSKI o 70 milionów co jest absolutnym kłamstwem. Poza tym Orange to firma europejską zatrudnia chyba ok, 280 tyś .osób. To nonsens za 2 miesiące tyle strat??Kłamstwo!!

  • Lidia Kardynia

    Rodacy wracajcie do kraju, bo was Orange skubnie!

  • Plebs

    No nie niemcy reszta świata nie wyjeżdża za pracą do innych krajów Zresztą porównywać ceny artykułów spożywczych w Polsce są o wiele droższe niż na zachodzie i gorszej jakości tak nas szanuję Unia.

  • Leszek Niewiadomski

    Dużo nas za granicą, mało obcokrajowców w Polsce. Mało obcych korzysta z polskich sieci. Stąd dysproporcja.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona