Ważne

W jakich krajach Samsung Galaxy S8 i Galaxy S8+ sprzedają się najlepiej?

Po premierze Galaxy Note 8 flagowe Galaxy S8 i Galaxy S8+ przestały być już tymi jedynymi “wyjątkowymi” w portfolio Samsunga. Co więcej, za kilka miesięcy zupełnie zostaną zepchnięte z piedestału, ponieważ na początku 2018 roku zadebiutują ich bezpośredni następcy. Na razie jednak urządzenia jeszcze święcą triumfy i sprzedają się świetnie. Teraz mamy okazję sprawdzić, w jakich krajach najlepiej.

Badacze z AppBrain sprawdzili, jaki odsetek wszystkich smartfonów z Androidem w poszczególnych państwach stanowią Galaxy S8 i Galaxy S8+. Co ciekawe, Polska też znalazła się w poniższym zestawieniu, aczkolwiek od razu muszę Was przestrzec, żebyście nie szukali jej na samym początku. Chociaż z drugiej strony, i tak wynik naszego kraju na tle pozostałych prezentuje się całkiem nieźle.

Zacznijmy jednak od początku. Najwięcej użytkowników (oczywiście w ujęciu krajowym, nie globalnym) Galaxy S8 i Galaxy S8+ jest w Szwajcarii (8,2%), Australii (7,6%), Norwegii (6,4%), Szwecji (6,3%), Stanach Zjednoczonych (5,5%) i Wielkiej Brytanii (5,4%). Dość zaskakująco Korea Południowa znalazła się dopiero za nimi z 4,7%, a jest to przecież ojczyzna i bastion Samsunga. Niektórzy próbują tłumaczyć to rzekomym faktem, że po premierze Galaxy Note 8 sporo osób po prostu się na niego przesiadło z es-ósemek i stąd tak słaby wynik.

Galaxy S8 i Galaxy S8+ są popularne również w wielu innych, europejskich krajach: Danii (4,4%), Niemczech (4,0%), Austrii (3,7%), Belgii (2,9%), Holandii (2,9%), Irlandii (2,6%) i Francji (2,5%). Polska jest troszeczkę dalej – w naszym kraju tegoroczne flagowce Samsunga stanowią 1,0% wszystkich aktywnych smartfonów z Androidem. I osobiście dla mnie nie jest zaskoczeniem, że to mniejszy model cieszy się wśród Polaków większym zainteresowaniem – chyba wciąż nie możemy się w pełni przekonać do “patelni” i wolimy bardziej kompaktowe urządzenia.

Na koniec dodam jeszcze – w sumie jako ciekawostkę – że w Egipcie jest z kolei zupełnie na odwrót, ponieważ tam znaczną większość (jeżeli nie całość) stanowią właśnie Galaxy S8+.

fot. AppBrain

Polecamy również:

Samsung Galaxy S8 – recenzja fotograficznego super-smartfona

Recenzja Samsunga Galaxy S8+

Źródło: AppBrain prze Phone Arena

Komentarze

  • ttt

    Gdyby nas w Polsce było stać na taki telefon to bylibyśmy na samej górze tabeli.

    • Andrzej

      Cenny nie proporcjonalne do zarobków i tyle w temacie niestety nie zmienimy tego za 5-10 Lat może za 25 lat się tego doczekamy.
      P.S. Moja mama mi kiedyś opowiadała że 25 Lat temu mówiono dokładnie tak samo ;)

  • pury

    “Na koniec dodam jeszcze – w sumie jako ciekawostkę – że w Egipcie jest z
    kolei zupełnie na odwrót, ponieważ tam znaczną większość (jeżeli nie
    całość) stanowią właśnie Galaxy S8+.”

    Rzeczywiście ciekawostka. A czego całość?

  • sceavitaz

    W piatek kupilem s8+ w niemczech za 2640zl i w promocji dosla mi karde micro sd 64gb i stacje ladowania indukcyjnego gratis. To pokazuje jakie marze sa nakladane na nasz kraj

    • Andrzej

      Są czasem jeszcze inne promocje mianowicie takie że czasem suma 24 miesięcznego abonamentu daje cenę telefonu która aktualnie panuje na rynku. I tak z 2 miesiące temu S8 kosztował 1E za 20EUR w 24 miesięcznym abo. Więc… czasem Polska traktowana jest jak kraj 3 kategorii…

    • g0m0r

      A czy mógłbyś podzielić się informacją w jakim sklepie kupowałeś?:)

  • ascsd

    w Polsce jest aż 1% ale czego ile to sztuk sprzedanych?. Następna sprawa flagowce takie jak Galaxy S nie powinny być wypuszczane co roku tylko co 2 – 3 lata. Ten samsung to już całkiem nie wie co robi bo jak w 2018 roku wypuszczą Galaxy S9 i Note 9 to przecież nie będą to kolosalne różnice między Galaxy S8 i Note 8 bo niby co one dostaną lepszego od poprzednika ? Jak ktoś kupił obecnie Galaxy S8 to następny smartfon będzie za 3 a nawet 4 lata

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona