Ważne
Konkurs: Biegnę z Wiko

iPhone X bezlitośnie bije w benchmarkach każdego flagowca konkurencji

Tego się właściwie spodziewaliśmy: iPhone X jest według testów syntetycznych najwydajniejszym smartfonem na świecie. To praktycznie było jasne, odkąd usłyszeliśmy pierwsze plotki na temat mocy nowych procesorów Apple, A11 Bionic. Ale jak duża różnica punktowa dzieli iPhone X i najlepsze urządzenia konkurencji?

iPhone X pojawił się w Geekbench, co oznacza, że można zacząć porównania do flagowych urządzeń Samsunga, OnePlusa i innych, mających chrapkę na tytuł króla benchmarków.

Wynik testu wielu rdzeni jest dla iPhone X bardzo wysoki z uwagi na to, że procesor A11 Bionic potrafi “włączyć” wszystkie rdzenie naraz, co było niemożliwe w iPhonie 7. Tam pracowały dwa potężne rdzenie, w głównej mierze decydujące o mocy urządzenia lub cztery, bardziej wydajne energetycznie. Podzielono je jednak na dwa klastry, które nigdy nie pracowały jednocześnie. iPhone X nie ma takich oporów, więc wykręca (w zależności od testu) ponad 10000 punktów.

fot. gsmarena

Następny na liście jest Samsung Galaxy Note 8 z wynikiem 6784 pkt.

Test pojedynczych rdzeni również przemawia do wyobraźni – Geekbench wyliczył dla iPhone X 4188 punktów. Najgroźniejszy rywal smartfona od Apple, Samsung Galaxy S8, otrzymał notę 1991 pkt.

fot. gsmarena

Pojawiły się również wyniki testów AnTuTu. W nich najważniejszy smartfonowy reprezentant Apple uzyskał aż 226058 punktów. Dotychczasowy lider, OnePlus 5, musiał ustąpić z pierwszego miejsca rankingu. Jego wynik to 181042 punkty.

Wiadomo, że te wyliczenia nijak nie odzwierciedlają rzeczywistej płynności użytkowania iPhone’a X, jednocześnie jednak mocno przemawiają do wyobraźni i sugerują, jak duże możliwości ma kieszonkowa maszynka Apple. Do głowy przychodzi nie tylko sprawne generowanie zabawnych animoji, ale przede wszystkim to, co z taką mocą obliczeniową mogą zrobić spece od ARKit i rozszerzonej rzeczywistości.

źródło: Geekbench, AnTuTuGagdets 360

Komentarze

  • Linkyop

    Co z tego? Pogoń za cyferkami.

    • fiufiu

      czyli coś czym fascynują się androidowcy

      • Ziemniaczek

        Procesory od Apple były zawsze lepsze niż flagowe procesory Qualcomma, które były wypuszczane w danym roku. :D
        Taki A9 był na poziomie Snapdragona 820.

        • fiufiu

          tak, ale cyferkami jarają się tylko androidowcy, a użytkownicy apple po prostu używają iphona

          • Ziemniaczek

            Ja już przestałem się tym jarać, bo to nie ma sensu.

    • Hipokryizm

      Gdyby to był Samsung to byś skakał z radości, fanbojku.

  • zwojek

    Już widzę ból dupy części użytkowników Androida. W single core reszta producentów je klej w porównaniu do Apple. Sam używam Androida, nie wydam na telefon 5000zł, ale chylę czoła przed Apple za tak wydajne urządzenie.

    • Noe

      Za taka cenę to trudno oczekiwać czegoś innego -.-

      • Tomk

        No iPhone 8 za 3400 też ma ten sam procek i bebechy.

    • Tomk

      Tą sama wydajność masz w telefonie IPhone 8 za 3400

      • kaliente

        Tym gorzej dla Androida.

    • Ziemniaczek

      Snapdragon 820 ma tyle w Multicore xD

      • x

        Tylko Antutu nie ma “optymalizacji” pod Androida, więc porównywanie cyferek między iOS a Andoidem ma znikomy sens poza marketingiem ;)

        • Ziemniaczek

          To wyciągnę z szafy swojego HTC Sensation… pewnie i w tym przypadku niska liczba w Antutu nie ma sensu i nie przekłada się na realne użytkowanie.

        • Michał Kubiak

          Antutu może nie mieć. Geekbench za to działa równie “poprawnie” na wszystkich platformach bez specjalnych “optymalizacji”. A11 od Apple jest zajebiście wydajny i jeżeli komuś na czystej wydajności zależy to nie ma lepszego rozwiązania.

    • Urządzenie jak urządzenie, dla mnie ciekawy jest sam procesor, bo zbliżamy się już do wydajności, która wystarczyłaby do laptopów. Problem jest tylko z monopolem Windowsa, który skutecznie zablokował przejście na inne typy procesorów niż x86. Na szczęście Microsoft już także zdał sobie sprawę z tego problemu…

      Laptop z takim procesorem byłby cichy, długo pracował na baterii, do biurowych zastosowań idealny. Może Apple zdecyduje się na MacBooki z ARM, mogliby nawet więcej rdzeni wpadkować albo napięcia zwiększyć.

      • Michał Kubiak

        I wpakował w proces z Intelem o nielegalne wykorzystanie kodu do emulowanie X86 w swojej zabawce na ARM64. Ciekawe jak to się dalej potoczy, czy na układ jakiś pójdą… choć słabo to widzę bo Intel nie ma szans na rynku ARM a przeprowadzka MS z X86 na ARM oznaczałaby w perspektywie poważne kłopoty dla Intela.

        • The Truth

          Apple póki co z intelem żyją bardzo dobrze, bo z Qualcommem się kłócą to ktoś im musi modemy dostarczać ;)

    • smartmaniak

      Ja poczekam na speedtesty z oneplus 5 i mi6 jeśli będzie taka miazga jak w benchmarkach to może też czoła uchyle.

  • Krzysztofsf

    Jakie ma wyniki w testach czasu pracy na jednym ladowaniu?

    • Ziemniaczek

      Ogólnie iPhone ma taką wydajność, że nie wykorzystuje pełnej mocy układu, przy tym jest to bardzo energooszczędny układ. :)

      • Krzysztofsf

        A moglbys odpowiedziec (jesli wiesz) nie ogolnie a konkretnie na zadane pytanie o SOT?

        • Ziemniaczek

          No iPhone SE to miałem jakieś 6h SOT, ale w iOS nie działa to jakoś za dobrze. Lepiej napisać tak, że cały dzień z LTE i 30-35% zostaje.

          • Krzysztofsf

            6 godzin SOT na ile godzin pracy?

          • Ziemniaczek

            Ja zawsze miałem włączone LTE, synchronizacja, lokalizacja, etc. :D

          • Krzysztofsf

            To nie jest odpowiedz. Najwazniejszy jest czas pracy na ekranie a nie trzymanie w kieszeni.

          • Ziemniaczek

            Ale równie dobrze możesz oglądać filmy albo grać na telefonie. :P

          • Krzysztofsf

            Tylko nie na tym sprzecie.

          • Ziemniaczek

            Ja nie czytam książek na 4″, od tego mam czytnik, a nie telefon. :P

          • Krzysztofsf

            Ja mam 5,7 i duzo na tym czytam. Mam rowniez Kindle na ktorym czytam w domu.

            Jak zwykle iphonowcy , nie odpowiedziales na pytanie, tylko wyjasniles, ze nie czytasz na swoim sprzecie.

          • Ziemniaczek

            Napisałem, że coś takiego ja SOT nie występuje na iPhone, tam wartości potrafią być zakłamane, ale dwa dni w cyklu mieszanym jak najbardziej do osiągnięcia na luzie. :P

          • Wiesz w ogóle co to jest test SOT? Na iOS da się zrobić dokładnie taki sam test.

          • Michał Kubiak

            Jemu chodzi o to że iOS nie wyświetla jak Android rubryczki “Ekran” i nie podaje w niej jak długo ekran był włączony. Testy oczywiście można zrobić, z zegarkiem w ręku bo telefon o tym nie informuje samodzielnie.

          • olg

            Też wyświetla ile godzin w użyciu ip 5s np

          • Michał Kubiak

            Byłbyś skłonny wkleić ss z tego, bo ja w iP7 nie mogę tego znaleźć.

          • The Truth

            Zrozumiał zapewne tylko połowę twojej wypowiedzi. Jest “ekran”… “ekran zablokowany/początkowy”.

          • bylekretwhite

            A jak ma Ci odpowiedzieć? Specjalnie dla Ciebie test zrobić? Ile mógł, tyle powiedział.

          • Krzysztofsf

            Wybacz. Nie wiedzialem, ze na iphone takim problemem jest zainstalowanie aplikacji do czytania i wrzucenie jakiegos pliku do sprawdzenia dzialania. Podobnie jak sprawdzenie, czy jest jakis konwerter z pdf na epub.

          • bylekretwhite

            Gnębiłeś o SOT. Głównie o to mi chodzi. Przecież nie będzie przez pół dnia tapał po ekranie, żeby Ci go podać. Co do konwertera, to lepiej na forum smakoszy jabłek pytać.

          • The Truth

            Nikt ci nie odpowiedział na pytanie o SOT bo system nie podaje SOT, więc skąd to ma ktoś wiedzieć? Musiałby mieć stoper, i z każdym rozpoczynaniem używania jednocześnie włączać stoper i jeszcze potem doliczyć 2 minuty, gdyż jak tylko podnosisz i przesuwasz telefon to ekran też się rozświetla, chyba, że jest w kieszeni to czuje że nie ma potrzeby zapalania ekranu.

    • Cyprian Ziom
      • Krzysztofsf

        A sam czas pracy na ekranie? Uzycie to moga byc rozmowy telefoniczne, akcje synchronizacji danych w tle itp.

        • Cyprian Ziom
          • Krzysztofsf

            4,62 godziny SOT – z tego wynika. Na niecala dobe pracy. Taaa….

          • Cyprian Ziom

            Jakie 4.62?

          • Michał Kubiak

            Chyba się rąbnął w pisaniu. A swoją drogą co nam po screenach z Androida? Użycie na iOS obejmuje też słuchanie muzyki przy wyłączonym ekranie i wiele innych podobnych czynności.

          • Krzysztofsf

            Pytam konkretnie o SOT.

          • Michał Kubiak

            Mam iP7 (żona w zasadzie) i daje się na nim zrobić 3-4 godziny nawigacji w samochodzie z muzyką w tle ciągniętą przez LTE i wysyłaną przez bluetooth (większego obciążenia chyba nie da się na iPhone uzyskać) .
            Albo 8-9 godzin czytania książki (choć na tak małym ekranie to katorga) przy może 30% jasności ekranu, da się pooglądać filmy jakieś 8 godzin ale lokalnie, przez WiFi albo LTE jakieś 1.5-2 godzin mniej, tutaj prawie wszystko zależy od jasności ekranu i zasięgu WiFi/LTE bo procesor w takiej sytuacji prawie śpi. Ogólnie z baterią jest kiepsko, szczególnie jeśli porównam to do niektórych Androidów

          • Krzysztofsf

            Dziekuje. To juz konkretnie bylo. Mogbys odpowiedziec jeszcze na pytania dotyczace czytnikow i konwertera pdf, ktore zamiescilem ponizej?

          • Michał Kubiak

            Nie w tej chwili, tych funkcji nie szukałem nigdy a telefonu nie mam pod ręką, do przygotowywania książek do czytania używam Calibre na pececie – pozwala niemal dowolnie konwertować książki między wieloma formatami.
            Ale z tego co się orientuję to nie ma konwersji tekstu głos w języku polskim nigdzie w iOS podstawowym, chyba że jakiś dodatkowy program taką funkcjonalność by udostępniał. Konwersji epub na pdf chyba też nie ma (nie szukałem), polskie litery w czytniku są.

          • Krzysztofsf

            Czyli nie ma podstawowych (dla mnie konkretnie) funkcjonalnosci. Podobnie jak nie znalazlem nigdzie czytnka e-ink, ktory moglby pobierac pliki bezposrednio z dysku google.
            Calibre naturalnie znam i korzystam, ale bardzo wygodny jest androidowy epubator, ktorym mozna sobie w locie skonwertowac pdf.

          • Michał Kubiak

            Czego używasz na Androidzie do czytania? Ja lubię CoolReadera.
            Z tym pobieraniem z dysku google to taki tam bajer ;) pliki z książkami są tak małe że możesz mieć ich tysiące na telefonie i nie poczujesz obciążenia pamięci (chociaż faktycznie typowe czytniki e-ink mają mniejszą pamięć wbudowaną….).

          • Krzysztofsf

            Na telefonie mam kopie. Moge z dysku korzystac z roznych urzadzen, nie ma rowniez problemu przy zmianie telefonu..
            Czytam w Aireader. – po przetestowaniu roznych czytnkiow tem mi najbardziej “lezy” – ma rowniez ta opcje czytania na glos, jak chce z czytaniem przejsc na sluchawki, czy tez polozyc “ksiazke” np. w kuchni gdy czas pogotowac a nie moge oderwac sie od lektury. Kiedyc czytala Ivona, teraz sam lektor Google jest juz ok.

          • Preza

            Ta szczególnie to LTE w samochodzie nieprzerwanie parę godzin. Chyba nie żyjemy w tym samym kraju :) No chyba, że parę godzin dziennie śmigasz po mieście.

          • Michał Kubiak

            Lol, nie przyglądam się czy się na HSDPA przełącza, patrzę na drogę. Interesi mnie że muza płynie i tyle.
            Zresztą to kwestia sieci a nie telefony, każdy będzie cierpiał na słabszych połączeniach.

          • Krzysztofsf

            21% uzycia baterii to ekran – chyba, ze masz konkretny wskaznik pokazujacy prace ekranu w jednostkach czasu a nie zuzycia energii. To poprosze.

          • Michał Kubiak

            Te czarne screeny są z androida nie mają nic wspólnego a iPhone.
            Ten biały na górze jest z iPhone.

      • olg
        • Krzysztofsf

          Li-Ion 1560 mAh
          Ile razy doladowywales swojego Apple iPhone 5s zeby taki SOT zrobic? )

          • Michał Kubiak

            Przecież powyższy ss nie jest z iPhona iPada ani żadnego innego produktu Apple – nie widzisz jak wygląda pasek u góry, jakie są ikony, że jest oddzielny Google w menu po lewej stronie.
            Przynajmniej w telefonach na Androidzie osobiści na 1 ładowaniu uzyskiwałem 18-19h SoT na baterii 5000mAh

          • Krzysztofsf

            Ponizej pisal cos o zrzucie SOT z tego modelu, sadzilem, ze to to mialo byc. Iphona nie macalem, tak wiec…….

      • Gość

        Użycie iPhone to nie jest to samo co SoT (dlaczego ludzie wciąż to mylą?). Muzyka aktywna w tle “nabiła” licznik użycia. Rozmowy, odświeżanie aplikacji w tle także wpływają na użycie. Też niżej o tym pisał Michał Kubiak. Może Apple da kiedyś osobną rubryczkę “ekran” i będzie jasne ile rzeczywiście iPhone wytrzymują.

  • Kasper

    Kupiłem samsunga s8 ale teraz lecę po iphone “ten” (bo wiecie x czyta się ten od arabskiej liczby 10). ZawszE miałem najwięcej punktów w benchmarkach w szkole i musze miazdzyc znuw wszystkich :)
    Bez obrazy ale pewnie wielu cebulakow na nowe dzieci Aple nie stać :))

  • Tomasz Konior

    1. 95 % użytkowników wykorzysta kilkanaście % tej mocy, reszta płaci za coś czego nigdy nie wykorzysta. 2. Dobry telefon to tani telefon (gdzie tani oznacza cenę max. rzędu 1800-2000 zł). Telefon spada, tłucze się, topi się itd… jego życie z reguły wynosi 1,5-2 lata, za cenę nowego Iphona można kupić naprawdę niezły laptop który będzie żył kilkakrotnie dłużej, po prostu robią ludzi w konia sprzedając tak drogo ten sprzęt a ludzie dają się nabrać. 3. W telefonie najważniejsza jest trwałość i odporność na uszkodzenia. Wydajność ma znaczenie dopiero na 2 miejscu. Co z tego że system śmiga jak po pierwszym upadku rozbity ekran eliminuje cały telefon. 4. Standardem jest Android i choćby Apple się skichało nie pokona pozostałych producentów którzy jadą na Androidzie. Tak jest w Europie, tak jest w USA. Większość świadomych użytkowników wybierze Androida i tyle w temacie.

    • Marek Grys

      dla mnie tani oznacza max 1000 zł :) mam teraz Xiaomi Redmi note 3 PRO za całe 650 zł. Poza średnim aparatem nic mi do szczęścia nie brakuje :) . Z resztą przyznaję racje i nie rozumiem kupowania telefonów za 4-5k

      • Tomasz Konior

        Jak najbardziej, do codziennego “normalnego” użytku telefon za parę stów wystarczy, bez dwóch zdań. Problem pojawia się kiedy np. musisz w pełni zastąpić laptopa telefonem (edycja rysunków, zdjęć, filmów, poczta, aplikacje – potrzeba naprawdę sporych zasobów do tego) albo chodzisz na wielogodzinne wyprawy w góry, czasem w nocy na mrozie, korzystasz z mapy gps, robisz zdjęcia i filmy, a telefon jest cały mokry… wtedy okazuje się ile wart jest twój telefon – czy możesz na nim polegać czy “możesz go se wsadzić”. Po kilku Xperiach i Samsungach przeszedłem na S60 i to jak przesiadka ze zwykłego samochodu osobowego do terenowej Toyoty Hilux :)

        • VMortens

          Edycja zdjęć na telefonie… No tak.

          • Tomasz Konior

            “no tak” czyli ? jesteś w lesie od paru dni, na rowerze czy na skiturach, robisz foty aparatem albo telefonem, chcesz wrzucić parę na fb czy wysłać mailem do kogoś, wczesniej chcesz na szybko poprawić kontrast, temperaturę, jakieś podstawowe korekcje, skadrować … albo robisz panoramę lustrzanką masz kilkadziesiąt zdjęć w 10 MPix i chcesz to połączyć w panoramę, obrobić i wysłać… jasne możesz wyjąć laptopa z plecaka ale możesz to zrobić telefonem zamiast targać lapka. 90% zdjęć obrabiam na telefonie, na codzień w pełni wystarczy.

          • galakty

            A co to za problem? Filmowcy edytują i renderują na telefonach całe materiały wideo… Dużo osób robi to np. na Note’ach, czy serii V od LG. Taka moc już wystarcza by robić to w locie.

        • michcio

          Kwestia potrzeb. Nie każdy chodzi na “na wielogodzinne wyprawy w góry, czasem w nocy na mrozie”. Ale zapwne sprawę rozwiązałby dobry powerbank z szybkim ładowaniem i wodoodporny pokrowiec na telefon. A tak musisz nosić klocka w kieszeni codziennie;)

          • Tomasz Konior

            Główny problem w terenie to wilgoć która po kilkudziesięciu godzinach jest wszędzie. Trzymanie telefonu w wodoodpornym pokrowcu jest ok na dzień-dwa, potem (po paru wyjęciach) w tym pokrowcu masz mokry zaparowany telefon nierzadko z ekranem zaparowanym od środka ! Kilka takich wyjść i telefon zdechnie. Przerobiłem już temat. “Wododporne” telefony są najczęściej odporne na zachlapanie ewentualnie upadek do kałuży, ale para wodna przenika bez problemu do środka, nie mówiąc już o utopieniu telefonu np. w rzece. Powerbank oczywiście musi być nawet największa bateria padnie i trzeba ładować.

          • michcio

            To w takim razie jest jakaś mega nisza jeśli chodzi o ilość użytkowników z takimi wymaganiami co to wodoszczelności. Na zimowych rejsach morskich (mam za sobą takie dwa) spokojnie sprawdzał się Samsung Note 4 w gumowym etui. Schowany w wodoodpornej kieszeni od sztormiaka nigdy nie łapał pary wodnej do środka mimo że warunki były momentami bardzo ciężkie

      • Łukasz Stanisławowski

        A jak z jakością dźwięku na słuchawkach, przy niskich wartościach głośności? Bo ja słyszę straszne szumy.
        Czytnik linii papilarnych, wolny i często nie rozpoznaje palca.
        Czujnik zbliżeniowy często się zacina. Nie da się zakończyć rozmowy, bo ekran się nie podświetla.
        Przycisk włączania telefonu po roku często wykonuje 2 klik. Wyłączasz ekran, a on się w ułamku sekundy znów podświetla.
        Wydać, że producent oszczędzał gdzie się tylko dało. Na każdym kroku widać niedoróbki.

        Po za tym miui, to dno. Wszytko ubija w tle, jakieś kombinacje z kłódkami i ręcznym dodawaniem aplikacji do autostartu… Nie, to nie dla mnie. Nie będę marnował czasu ma grzebaniu codziennie w ustawieniach.

    • afterburner

      Na bankiet i do garniaka CAT S60 pasuje jak zsiadłe mleko do szampana. Robi bardzo przeciętne zdjęcia, o filmach nie wspomnę. Oczywiście to super sprzęt, a już dla kogoś, kto prowadzi hardkorowe życie to rewelka.

      • elora

        Do garniaka to raczej człowiek się musi wpasować a nie to co ma w kieszeni, burak w garniaku to nadal burak. Oczywiście to nie było o tobie.

        • afterburner

          Burak to burak zgadza się :) ale go garniaka nie założysz kaloszy.

      • Michał Kubiak

        Na bankiet telefon zabierasz, jakie to passe..
        Na bankiecie masz pokazać że stać cię na to by być poza zasięgiem elektronicznej smyczy. Telefon to możesz na imprezkę w pubie zabrać.

        • afterburner

          Nie koniecznie w moim fachu.

          • Michał Kubiak

            Ok, może na inne bankiety chadzasz.

        • Krzysztofsf

          Prestiżowość posiadania komórki fajnie ewoluowała :)

          Jak się pojawiły pierwsze małe, cyfrowe, to szpanem dla bogatych na imprezach bylo wyciagnac i skorzystac. Jak się zrobiły popularne, to szpanem stało sie przekazac komórke asystentowi czy innemu ludziowi i odbierac komorke z rozmową od niego.

    • Każdy używa przeglądarek, a one wykorzystają 100% mocy bez największego problemu, nawet przy jednej otwartej karcie, gdy jest sporo ładowane jednocześnie, a strona ciężka.

      • Michał Kubiak

        Przeglądarka to nic w porównaniu do edytowania filmów albo tworzenia panoramy ze zdjęć na telefonie, czy nawet dodawanie stabilizacji do nagranego filmiku. Tam A11 zabłyśnie a Snapdragon zgaśnie ;)

    • Łukasz Tkacz

      AD1. Wykorzysta to każdy kto… używa przeglądarki internetowej na telefonie. Wysoka wydajność pojedynczego rdzenia przydaje się w javascripcie, a jego jest pełno (i będzie jeszcze więcej). Jaką masakrę robią ich procesory + Safari widać od dawna.

      AD1b. Mają, od dawna mają sterowanie odświeżaniem w tle, coś, czego Android dorobił się dopiero w wersji Oreo a i to nie do końca (bo zgodnie z API appka musi być pod nowego androida aby to było domyślnie włączone, w przecinwym wypadku user musi włączyć sam).

      AD2. Dobry telefon to dobry telefon, a kwestia kosztów to kwestia tego kogo na co stać. Dla mnie nabieraniem się jest kupowanie “okazji” po to, aby potem tracić czas na pierdoły. Srajfon – just works.

      AD3. I dlatego większość obecnych flagowców na Androidzie jest szklana?

      AD4. I dlatego iPhone okazał się najlepiej sprzedającym się telefonem w USA? Większość to nie są świadomi użytkownicy i to niezależnie od platformy. Patrzysz oczami entuzjasty i masz złe okulary na oczach. Ludzi nie obchodzi najczęściej jaki to system, liczą się appki, wygoda, marka i wiele innych rzeczy. W biznesie natomiast standardem jest raczej iOS, choćby ze względu na bezpieczeństwo (masz już załatany Bluetooth w andku? :) ).

      Tak że nieco się napisałeś, ale też sporo w tym bzdurek, ogólników i oceny czysto subiektywnej, bez obiektywnych faktów. Obie platformy są dorosłe, kto jak wydaje to jego sprawa. Ja tam kupiłem srajfona.. bo jestem developerem i pracuję na maku. Nie rzucam telefonem, nie musi być odporny na wszystko, a zarazem przy kraksach rowerowych przy niemałej prędkości jakoś wychodził bez szwanku.

      • Michał Kubiak

        AD1 i 2 – zgoda
        AD3 – kwestia gustu, i tak większość użytkowników czy to Androida czy też iPhona wkłada je w różnego rodzaju futerały
        AD4 – sorry, ale Amerykanie to niemal najmniej świadomy rynek, najbardziej z krajów rozwiniętych podatny na reklamę i manipulację popytem, 90% Europy uważniej patrzy na to co kupuje, choć Brytyjczycy powoli zmierzają śladem Amerykanów. I nie dlatego że Anglia to bogaty kraj, są w Europie takie gdzie dochody mieszkańców są znacząco wyższe, a sprzedaż iPhone znacznie mniejsza.
        iPhone to świetna maszynka, szybka, wygodna, dość niezawodna, długo trzyma wartość, można ją dość drogo odsprzedać jak nowy wyjdzie. Nie jest to jednak najlepszy wybór pod słońcem dla wszystkich, nie każdy lubi narzucane ograniczenia i brak wyboru w sprzętowych wersjach telefonu chociażby.

        • kaliente

          Jakiekolwiek dowody na temat tych rewelacji o amerykanach?
          Walisz stereotypami, a tymczasem Polacy kupują jak szaleni świeżaki w biedrze. Podatność na manipulację to ogólna cecha gawiedzi, a Amerykanie to nie sa idioci. Może się kiedyś przekonasz jeśli tam pojdziesz.
          A na deser porównaj sobie zarobki i koszt iPhona w stanach. Tutaj leży odpowiedź jego popularności.

          • Michał Kubiak

            Byłem tam, szary amerykanin to tłuścioch spędzający znaczną część życia na kanapie. Mała część społeczeństwa rządzi tam masami wcale nie gorzej niż w PRL, z taką różnicą że nie mają pustych półek w sklepach a wręcz przeciwnie, towarów jest tak olbrzymia ilość że decyzje o zakupach zdecydowanie zbyt często podejmują na podstawie reklam. Rozumiem że swoją przygodę z Ameryką przeżyłeś na wycieczce krajoznawczej, ja tam mieszkałem, w Los Angeles przez ponad 2 lata, pracowałem na kontrakcie, mieszkałem na obrzeżach miasta w Altadena. Amerykanie zarabiają mało kasy w porównaniu do bogatszych części Europy, a iPhonów kupują znacznie więcej niż Niemcy, Brytyjczycy czy Francuzi (czy Szwedzi na przykład), oczywiście część tego to “duma narodowa i lojalność marki” i oczywiście fakt że ogromna część telefonów w USA jest kupowana w kontraktach gdzie cena fona rozkłada się na 2-3 lata. Amerykanie płacą kosmiczne ceny za abonamenty (w porównaniu do Polski) i cena iPhone w tym po prostu nie stanowi wielkiej części.
            W Polsce musiałbyś płacić 30zł abonamentu i 200zł za telefon, w USA płacisz 60$ za abonament i 40$ za telefon – widzisz różnicę?
            Co do tych rewelacji na temat sprzedaży – businessinsider. com. pl/international/heres-how-apples-iphone-sales-break-down-by-region/dzmmzb3
            wyniki sprzedaży w tabelce na tej stronie podziel przez liczbę ludności w określonym regionie i od razu wyjdzie ci popularność marki. Ameryka jest o kilka długości przed innymi jeśli chodzi o sprzedaż iPhone na głowę.

  • Edward Piotrowski

    To jest to!

  • Kasper

    Oneplus oszukuje w benchmark

    • Łukasz Stanisławowski

      W jaki sposób?

      • Michał J

        Overclock w benchmarkach

        • Łukasz Stanisławowski

          Koniec świata xD

          • Już po nas

            Ma być 23 września. W sobotę wszyscy wybuchniemy.

        • Dominik

          Nie do końca overclock, ponieważ nie zwiększają częstotliwości zegara, podczas testu benchmarkiem procesor ma wyłączone jakiekolwiek oszczędzanie energii i pracuje ile fabryka dała. Tak czy inaczej oszustwo ponieważ standardowo telefon nie działa w takich warunkach, bo bateria padała by szybciej niż silniki w Alfa Romeo TS ;-)

          • Michał J

            Nie jestem do końca pewny dlatego napisałem overclock;) jeśli dobrze pamiętam to procesor miał pracować ciągle na maksymalnej częstotliwości ;)

  • 0001

    No i co z tego? Obecne flagowe procesory mają taką moc że nie wykorzystujemy Pewnie nawet połowę ich mocy więc udowadnianie ich mocy jest bez sensu

    • Misielko

      Dokładnie, lepiej znać teoretyczną i sugerować się tym co mówi producent!

      • Konrad Uroda-Darłak

        Hola hola – w większości przypadków te testy również są teoretyczne, po na co dzień takich wyników nie osiągniesz. Grzanie i obniżanie taktowania – brzmi znajomo?

    • Ziemniaczek

      Po prostu układ się grzeje i obniża taktowanie tak jest z każdym chipem ARM produkowanym do telefonów. :P

    • stark2991

      Skoro tak uważasz to spróbuj ograniczyć taktowanie swojego procesora do połowy, ciekawy jestem czy nie zauważysz różnicy ;)

      • 0001

        Zupełnie nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi

        • stark2991

          Zrozumiałem :)
          To Ty nie rozumiesz, że zawsze wykorzystujesz pełnię mocy swojego procesora używając telefon – choćby przy odpalaniu kalkulatora. Ta moc się nie marnuje ;)

          • 0001

            Na komputerze uruchom np. Chrome. U mnie zajęty procesor 68%. Ponowne uruchomienie chrome (szybciej bo z “ramu”…48%.. Pełną moc procka uzyskałem pakując zip 4 pliki naraz. Pozdrawiam

          • Michał Kubiak

            Nie masz pojęcia jak manager zadań liczy obciążenie procesora jak widzę. Sumuje obciążenie wszystkich rdzeni i dzieli przez ich ilość. Tylko że nie o tą wydajność chodzi, tylko o wydajność jednego wątku od którego zależy prędkość uruchamiania się programu – zwyczajnie A11 zrobi to 2-3 razy szybciej niż jakikolwiek Snapdragon czy Exynos albo Kirin. I moc obliczeniowa się ani trochę nie zmarnuje bo wątek obciążony będzie w 100%.
            A swoją drogą marny ten twój Chrome bo u mnie uruchomienie Chroma i odświeżenie wszystkich zakładek obciąża na kilkanaście sekund wszystkie 16 wątków CPU na 100%, 2 rdzeniowy (4 wątkowy) procesor robiłby to samo 4 razy dłużej.

  • Jumperone

    Pozamiatał :o

  • Outside the wall

    Benchmarki:D razem ze speedtestami i droptestami tworzą trio testów dla gawiedzi, która ocenia jakość, funkcjonalność, produktywność i user experience na podstawie “wincyj cyfrów” i “sypcij o 0,05 sekundy”:D
    Smiech na sali:)

    • galakty

      Dokładnie. A nikt nie powie “ciekawe jak ubijanie aplikacji w tle”… Mimo 200k w Antutu, soft może ubijać jak leci.

      • guest

        aplikacje w tle doskonale ubija android

        • Michał J

          Chyba w twojej xperii. U mnie nic nie ubija lol

      • stark2991

        Ale to pokazują speed testy…

    • Łukasz Tkacz

      Gadka typu : user apple mówi że czegoś nie ma to znaczy że nie jest mu potrzebne. Tyle tylko, że tym razem ból dupy leci że strony userow androida

    • smartmaniak

      Co do droptestów i benchmarków się zgadzam. A co do speedtestów zupełnie nie. Często udowadniały że telefony z teoretycznie podobnymi podzespołami miały bardzo zróżnicowane wyniki. Nie wiem jak dla innych ale dla mnie różnica rzędu 10- 20s przy 2 munutach to spora różnica. Gdyby tak policzyć czas otwierania każdej aplikacji może się okazać że np dzięki temu że posiadamy oneplus 5 a nie LG G6 w ciągu kilku lat zaoszczędzimy pare może parenaście godzin :-p

  • jendrush

    W sumie cieszy mnie to, zawsze to jakaś mniejsza, lub większa mobilizacja dla producentów telefonów z Androidem.

    • Tomasz Konior

      Dokładnie, dzieki iPhone rozwija się Android. Gdyby nie konkurencja wszystko stanęłoby w miejscu.

      • Konrad Uroda-Darłak

        Słucham? Jak już tak gloryfikujesz Apple, to chociaż nie mieszaj wszystkiego. iPhone = sprzęt = producenci zewnętrzni. iOS = oprogramowanie = Android :)

        • Tomasz Konior

          Nie gloryfikuje Apple przecież tylko napisałem, że producenci telefonów z systemem Android muszą iść nieustannie do przodu właśnie dzięki temu, że Apple ich do tego niejako zmusza. Jestem zwolennikiem androida i cieszę się z nowych premier iPhonów właśnie dlatego że spowoduje to szybki technologiczny rozwój Samsungów, Sony, Huawei itd… :) Pisząc Android mam na myśli ogół telefonów używających tego systemu (taki skrót myślowy). Natomiast jak dla mnie Apple=iPhone=iOs ponieważ jedno bez drugiego nie istnieje, nie ma alternatywy, to jak jeden zabetonowany twór.

          • Konrad Uroda-Darłak

            Oświeć mnie, czym takim Apple pcha rynek Androidowców do przodu? Przecież to Apple od dłuższego czasu goni stawkę – może na polu procesorów im ciut lepiej idzie, lecz pod względem oprogramowania są daleko w tyle.

          • Michał Kubiak

            Wydajnością procesorów – bo o tym mowa w artykule w szczególności.

          • Konrad Uroda-Darłak

            Tutaj faktycznie Apple nie ma sobie równych – przynajmniej w benchmarkach.

        • Konrad Uroda-Dureń

          Głuchy jesteś?

  • Devil_Dragos

    Antutu gowno daje. O niczym nie mowi i o niczym nie swiadczy

    • Ziemniaczek

      Tylko, że iPhone ma bardzo szybkie pamięci, to również świadczy dobrze o Apple, że nie ładują czegoś słabego i wolnego jak Huawei, które wsadza eMMC 5.1 :D

      • Devil_Dragos

        Ale czy ja napisalem ze iphone nie jest szybki? Napisalem tylko ze wyniki z antutu sa tak realne jak nasza srednia krajowa pensja

        • Ziemniaczek

          Ale jednak się do czegoś odnoszą. :)

          • Devil_Dragos

            Tak do ikosci cyferek wyswietlanycj na ekranie

          • Ziemniaczek

            Racja, czas zmienić Snapdragona 820 na 410, bo cyferki nie mają sensu. :)

          • Devil_Dragos

            Wodze ze rozmowa z fanboyami jest bez sensu. Nikt nie rozumie ze procesory i systemy sa zupelnie rozne. To jak porownywanie benzyny z dieselem. Benzyna niby ma lepsze osiagi a lepiej jezdzi sie dieselem. Cyferki nie oddaja rzeczywistosci tylko miga nakierowac na cos

          • Ziemniaczek

            Owszem, że nie do końca oddają, ale jednak jakieś porównanie jest. Sam używałem iPhone SE i wiem, że to jest szybki smartfon. :)

    • Łukasz Tkacz

      Zobacz testy iP7 vs androidy w kwestii javascriptu.

      • A czemu niby tylko javascriptu, a nie całej przeglądarki?

        • Łukasz Tkacz

          Źle to ująłem – w całościowej też jest baaaardzo ok. Niemniej w wydajności JS widać kolosalną przewagę Apple – kwestia i procesora i silnika JS w Safari.

          • A może po prostu nie obsługuje tylu poleceń JS co np. Chrome i dlatego jest nieco szybsza?

          • Łukasz Tkacz

            W tym wypadku mogłoby być akurat odwotnie – to chrome gorzej wspiera ES6 niż Safari :]

            https://kangax.github.io/compat-table/es6/

          • A mógłbyś zrobić 2 testy i dać screeny? Ciekaw jestem ;)
            http://css3test.com/
            https://html5test.com/index.html

          • Łukasz Tkacz

            Nie ma problemu, gratis wyniki z octane, speedometera i krakena :)

            https://photos.app.goo.gl/xTVnkBGs21YBi2ij2

            Jakby coś – wynik HTML5test nie ma wpływu na szybkość JS. Sam robię w webdevie i wiem, że nie wszystko co chciałoby się dodać pod safari działa (np. datalisty) ale to nie ma wpływu na szybkość JS i renderowania stron. To tak nawiasem – niektórzy uważają, że jak nie ma np. 510 pkt to jest bieda. Tak naprawdę wynik na poziomie 430 pkt to już oznaka, że na 99,99% stron w internecie będzie wszystko ok.

          • No dobrze, ale wiesz, że im więcej tym lepiej, w sensie, że wprowadzają więcej poleceń przyszłościowych :) To na duży plus.

          • Łukasz Tkacz

            Wiem, ale to nie stoi w miejscu. Od dłuższego czasu apple wydaje Safari Technology Preview – specjalną wersję z aktualizacjami co 2 tygodnie w której wrzucają nowości i która może działać osobno normalnej (mowa o wersji desktopowej). Widać po niej, że co trochę dorzucają obsługę nowych API. Nadal są pod względem HTML5 w tyle, ale w ciągu roku zrobili ogromny progres, a pod względem szybkości i energooszczędności, znacznie pobijają Chrome. Inna sprawa, że oni mogą sobie pozwolić na niskopoziomowe działanie – tak jak Edge w przypadku Windows 10, o ile devowie nie spartolą czegoś, to powinno być zawsze szybsze niż rozwiązania firm trzecich.

          • Michał Kubiak

            Z ciekawości uruchomiłem ten testy na Kirin 955 – porażka na całej linii, Octane 2.0 ledwo 13k punktów, Speedometer 48.5 a Kraken 2938ms – po prostu smutek ;) Dobrze że się wynikami nie stresuję bo bym się czerwony zrobił, hehe

          • Łukasz Tkacz

            Ale to ma przełożenie na codzienne użytkowanie, a nie tylko benchmarki. Szybciej wykonywany JS = mniej czasu CPU na wysokich obrotach = dłuższa praca na baterii. O komforcie nie wspominając :]

          • Michał Kubiak

            Oczywista sprawa, gdyby było inaczej nikt by nie produkował szybszych procesorów. Szybkie CPU to jedyna rzecz jakiej Apple zazdroszczę – chciałbym mieć fona z tym prockiem i systemem Android ;)

          • Mi się zdaje, że tu nie chodzi tylko o sam procesor, a również o doskonale zoptymalizowane oprogramowanie przez co wynik jest wyższy. Sam macOS wyciąga pewnie więcej punktów niż Windows na tym samym sprzęcie :) Będę mysiał to sprawdzić.

          • Michał Kubiak

            Hehe, akurat w Geekbenchu chyba nie. A przynajmniej nie na 4710MQ na którym jakieś ma koki pracuja.

      • Devil_Dragos

        Nie chodzi mi o testy szybkosciowe tylko o samo antutu. Iphone moze byc szybszy ale te wyniki sa z d*py

  • Raul

    Jest o 20% szybszy a kosztuje ponad 2x więcej niź OnePlus5. Na pewno ta moc się przyda do samojebek i Fb.

  • Marcin Hradowicz

    Mnie bardzo interesuję co takiego ma IOS, że pod względem wydajności i przechowywania aplikacji w pamięć ram tak odstawia Androida

    • Nie jest maszyną wirtualną?

      • Michał Kubiak

        A nie jest? W jakim języku pisane są na niego programy jeśli wolno się spytać?

        • qwerty

          Objective-C i Swift.

        • Miałem na myśli iOS. Android działa z tego co wiem w oparciu o maszynę wirtualną, a programy pisane są w Javie (jeśli się mylę, to niech ktoś poprawi). Maszyna wirtualna nigdy raczej nie będzie tak wydajna jak system natywny nie mówiąc już o Javie.

          • Maszyna wirtualna zatrzymała się na KitKacie (Dalvik), od Lollipopa weszło ART i tego już wirtualką nie można nazwać do końca :)

          • Programista

            Bzdura. ART to też maszyna wirtualna tylko w mniejszym stopniu.

          • W tak małym stopniu, że nie wypada już ją nazywać maszyną wirtualną, a bardziej środowiskiem uruchomieniowym ;) Dalvik był w pełni maszyną wirtualną i działał on w swoim “mikrośrodowisku”.

    • Krzysztofsf

      Jest optymalizowany na kilkanaście najwyzej wspieranych urzadzen, a nie budowany jako uniwersalny system przyciosywany pod konkretne sprzety przez ich producentow..
      Wiedza co robia, nie zezwalajac na instalacje na urzadzeniach innych producentow.

    • stark2991

      iOS? Kilka sprytnych sztuczek i rozwiązań projektowanych ściśle pod hardware. Jak widzisz procek ma kosmiczne osiągi, tak samo pamięć – zawsze najszybsza na rynku, obecnie szybsza od niektórych desktopowych SSD. Sam system inaczej zarządza aplikacjami – bardziej je hibernuje niż trzyma aktywne w tle, przez co na iOS żeby słuchać muzyki w tle apka musi być pisana pod takie zachowanie. Poza tym iOS robi screenshot okna i wyświetla go podczas maksymalizacji, przez co wydaje się że apka była wczytana cały czas, a dopiero za moment następuje refresh. Oczywiście nadal dużo więcej apek się mieści w RAMie niż na Androidzie, ale nie nieskończona ilość ;)
      I iOS to system, który działa tylko na flagowcach. Mam silne przeczucie, że gdyby go przeportować na podzespoły jakiegoś średniaka na Androidzie, to działałby dużo gorzej (nie licząc zarządzania pamięcią)

    • kaliente

      Jest tego sporo, Apple nie boi się porzucać elementów systemu operacyjnego i tworzyć je na nowo. Chociażby stworzyli własny język programowania Metal (2) i piszą w nim co się da, dlatego że ma najlepszą akcelerację sprzętową na ich urządzeniach. Porzucili tradycyjny system plików na rzecz APFS, który daje kilkadziesiąt procent szybsze odczyty i zapisy. Ive też wie jak długo powinny trwać animacje by zatuszować wczytywanie się elementów interfejsu. Multitasking zamknęli w kilku szablonach: brak, tylko powiadomienia, częściowy i pełny. Deweloper i aplikacja decydują jaki typ będzie użyty, a nie system. To pozwala skroić na miarę ilośc RAMu potrzebną aplikacji, co pozwala go zaoszczędzić. Generalnie pod płaszczykiem “optymalizacji” kryje się dość sporo.
      Apple dobrze przemyślało sobie iPhona zanim go stworzyli, mam takie wrażenie. Wiedzieli mniej więcej jak aplikacje mobilne powinny wyglądać i jaka struktura będzie się sprawdzać przy konkretnej filozofii. Wrogiem tej filozofii są hybrydy, dlatego iPada z macOS raczej nie zobaczymy ale to temat na inną dyskusję.

  • FireFrost

    Dwukrotnie mocniejsze rdzenie główne robią wrażenie, ale co z GPU?

  • Konjo

    W końcu ci co sie w 1+5 zakochali jaki to nie kozak zamkną dupy

    • Michał J

      Nigdy 1+5 nie był kozakiem. To gniot od samego początku

    • lanister

      Ale wielki ból dupy musiałeś mieć typie xD

      • Konjo

        Chyba ty miałeś ból dupy po typie, przejęzyczyłes się oczywiscie. Ale twoje zapędy seksualne powinieneś wylewać na innym forum, tak dla jasności

        • lanister

          Mam okropny ubaw z waszych wojenek.

  • Taka ciekawostka odnośnie 226058 punktów w Antutu już przed premierą stawiałem że A11 będzie wykręcać tyle co A10X z iPadów Pro i Apple TV 4K

    • kaliente

      No i się pomyliłeś, bo wykręca więcej ;p

  • Michał J

    Szkoda że tylko wydajnością. O reszcie w tym roku Apple zapomniało. Benchmark można sobie wsadzić, ważniejsze jest to jak urządzenie wygląda i innowacyjność która w Apple nie istnieje od ostatnich 5 lat

  • stark2991

    Wynik single core jest praktycznie identyczny z wynikiem np. Core i5 6400. Rozumiecie to? W telefonie chip tak wydajny, jak desktopowy Intel o pełnej mocy

  • Piotrleon

    “sprawne generowanie zabawnych animoji” – i to tyle o użytkownikach i potrzebach właścicieli iPhonów :) Nikt nigdy nie użyje iPhone jako tel biznesowego. To tak jakby na wesele przyjść w dresach.

    • Sylwester Przepióra

      Cóż mało wiesz o biznesie

      • Piotrleon

        Myślę, że więcej niż Ci się zdaje. Z iPhonami widuję jedynie Rosjan czy Białorusinów. Na Zachodzie to z lekka wstyd. Zawsze potrzebny jest sprzęt kompatybilny z jak największą ilością dostępnych urządzeń.

        • hergar

          W mojej branży, na Zachodzie widuję ludzi tylko z iPhonami, zresztą nie tylko Europa, Japonia, Australia, Emiraty wszyscy Apple.

          • MrMariano007pl

            Bo być może nie pracujesz na budowie ;)

  • Tomasz B.

    Nie jestem fanem Apple, ale ajfon X to strzał w 10. Ciekawe jakie wyniki na baterii będą, szczególnie przy obciążeniu procka. Będzie się świetnie sprzedawać.

  • teges

    I na co ta moc, jak nie da się animacji wyłączyć i będzie chodził jak iPhone 7 ?!

  • sirrah777

    Problem z tymi cyferkami jest taki, że nigdy nie mają pokrycia w rzeczywistości.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona