Wiko VIEW

Z jakich aplikacji korzystam na smartfonie? Jest ich sporo

W październiku miną trzy lata, odkąd napisałam ostatni tekst tego typu. Stwierdziłam, że warto go zaktualizować i sprawdzić czy lista aplikacji, których używam na co dzień, w jakimkolwiek stopniu uległa zmianie. W tym wpisie znajdziecie programy, które są dla mnie totalnym must have na każdym smartfonie, z którego korzystam.

Multimedia

Zacznę być może nietypowo, bo od strony multimediów, ale w ostatnich miesiącach stały się one dla mnie bardzo istotne – konsumuję je na potęgę. Pomaga mi w tym Spotify (a jakże, w wersji premium) – lubię, gdy podczas pisania artykułów czy mejli w tle leci muzyka, a usługa ta pozwala maksymalnie ją różnicować w zależności od sytuacji, nastroju czy pory dnia.

Drugą aplikacją multimedialną, bez której nie mogę się obejść, jest oczywiście Netflix. Ostatnio weszło mi w nawyk oglądanie seriali w każdej sytuacji, w której mam choć odrobinę wolnego czasu (czyli zazwyczaj w komunikacji miejskiej w Warszawie lub w samolocie – tu przydaje się opcja pobrania seriali offline).

A ostatnią to chyba oczywista oczywistość, czyli… YouTube. Zwłaszcza teraz, gdy poza kanałem Tabletowo, wzięłam się za bardzo nieregularne vlogowanie testowanymi smartfonami – możecie mnie znaleźć na www.krolowachaosu.pl ;)

Kontakt ze światem i portale społecznościowe

Slack! Moją aplikacją pierwszego kontaktu z redakcją jest Slack. Niezaprzeczalnie fenomenalne narzędzie, które pozwala mi zarządzać pracą zespołu. Teraz już nie wyobrażam sobie pracy bez niego. Czasy, w których siedzieliśmy na grupie na Facebooku – dobrze, że odeszłyście w zapomnienie!

Messenger: jeszcze kiedyś było nie do pomyślenia, by załatwiać sprawy służbowe inaczej niż mejlowo, tymczasem teraz nie jest problemem, gdy ktoś napisze do Ciebie na Messengerze niekoniecznie prywatnie. Ja wciąż nie mogę się do tego przyzwyczaić, ale pęd, w jakim żyjemy, zmusza nas do szybszego kontaktu również służbowego. Oczywiście oprócz tego Messengera używam do kontaktów prywatnych (głównie – i wiele bym dała, by tak zostało),

Facebook: dawno, dawno do niego dołączyłam wyłącznie po to, by móc założyć profil Tabletowo. A jak już się wciągnęłam, tak zaczęłam tracić czas na przeglądanie feeda i sprawdzanie, co tam u znajomych słychać. Ostatnio korzystam coraz rzadziej i bardzo się z tego cieszę,

Twitter: zakładając konto na Twitterze kilka lat temu nie sądziłam, że kiedykolwiek będę w ogóle z niego korzystała. Okazało się jednak, że to całkiem wdzięczne narzędzie – i teraz, gdy na Facebooku nie wyświetlają mi się wszystkie informacje z polubionych przeze mnie profili, a o ich chronologii nie może być mowy, to właśnie Twitter jest moim źródłem newsów wszelakich. Plus oczywiście serwisem, w którym podtrzymuję wiele znajomości,

Instagram: ostatnio bardzo rzadko dodaję tam zdjęcia mojego autorstwa, raczej obserwuję inne osoby (@nowoczesna).

Zgrywanie zdjęć do recenzji potrafi przywołać fajne wspomnienia :) #nyc #topoftherock

A post shared by Katarzyna Pura (@nowoczesna) on

Podróże / komunikacja

Jakdojade: stale i niezmiennie – gdyby nie ta aplikacja, znalezienie odpowiedniego połączenia komunikacyjnego w większym mieście trwałoby wieki, aczkolwiek warto wciąż pamiętać złotą zasadę: koniec języka za przewodnika!,

myTaxi: gdy nadchodzi potrzeba skorzystania z taksówki w Warszawie, zawsze sięgam po myTaxi. Jest oczywiście jeszcze Uber, ale częste promocje w myTaxi (-50% na przejazdy) skutecznie przyciągają mnie do siebie,

Google Maps: przyzwyczaiłam się do nawigacji oferowanej przez Google (również offline) i tak już zostało. Swego czasu byłam bardzo wierna Here Maps, ale jakoś odkąd przeszły w inne ręce i zmieniły nazwę na Here We Go jakoś jej nie używałam,

Yanosik: gdy gdziekolwiek jadę, Yanosik zawsze działa w tle – nikt lepiej niż społeczność nie poinformuje o wypadkach na drodze, zagrożeniach czy… kontrolach drogowych; samej nawigacji w Yanosiku nie używam, bo po prostu nie przypadła mi do gustu,

SkyCash: płacenie za bilety komunikacji miejskiej czy parking w większości polskich miast (a od niedawna również w – jeszcze moich – Kielcach), to naprawdę świetna sprawa. Zwłaszcza dla takich osób, jak ja, które zazwyczaj nie mają przy sobie gotówki (też wiedziecie bezgotówkowe życie?),

Booking: co prawda najczęściej noclegów szukam z poziomu przeglądarki na laptopie (więcej widać, większe zdjęcia, szerszy opis, a nade wszystko jest wygodniej), ale czasem zdarza mi się, że muszę znaleźć nocleg w ostatniej chwili – wtedy aplikacja Bookingu okazuje się nieoceniona.

Aplikacje ułatwiające życie i pracę

ToDoIst: jestem osobą, która musi na bieżąco ogarniać całe mnóstwo tematów. Zazwyczaj potrafię je wszystkie spamiętać, ale zdarza się i tak, że coś mi umyka – ucieka z pamięci. Właśnie dlatego zaczęłam korzystać z ToDoList. Świetna aplikacja, która pozwala mi panować nad wszystkimi rzeczami, które powinnam zrobić (tak, niestety, często przekładam zadania na kolejne dni…),

Google Drive: jako że dość mocno „siedzę” w ekosystemie usług Google, to z chmury również korzystam właśnie dostarczanej przez tę firmę. Jest to świetne rozwiązanie zwłaszcza, gdy nie chcę lub nie mam możliwości sięgnąć po kabel, żeby coś, co chcę mieć chwilę później na komputerze, zgrać z telefonu. Zaletą jest oczywiście również fakt, że mam później dostęp do tych plików nie tylko z poziomu jednego urządzenia, ale z każdego – wystarczy połączenie z internetem,

Chrome: w sumie jak wyżej – zakorzenienie w usługach Google powoduje, że to właśnie Chrome jest dla mnie najbardziej odpowiedni. W tym, co pisałam trzy lata temu, nic się nie zmieniło. Pozwólcie, że zacytuję: Szybkość działania, auto-uzupełnianie haseł w usługach, z których korzystam, synchronizacja zakładek pomiędzy sprzętem i historia przeglądanych stron z każdego urządzenia, na których mam Chrome – dla mnie bajka. Do tego przekonałam się (wreszcie) do Google Docs, kalendarz Google stał się bardziej przyjazny, a i kontakty telefoniczne trzymam na koncie Google,

ING: nie wyobrażam sobie, by na telefonie nie mieć aplikacji swojego banku. Jako że ja korzystam akurat z ING, to na moim jest akurat ten konkretny program. Zwłaszcza, że od niedawna wprowadzone zostały płatności HCE!, a i nie bez znaczenia jest dodana ostatnio możliwość logowania się do aplikacji za pomocą czytnika linii papilarnych. Szkoda tylko, że ING wciąż nie wspiera Android Pay…,

Memrise: aplikacja, którą mocno zaniedbałam. Ale faktem jest, że z Memrize i tak więcej korzystam z przeglądarce internetowej niż z poziomu programu mobilnego. Pomaga mi uczyć się hiszpańskiego. Swego czasu korzystałam z Duolingo, ale ostatecznie przerzuciłam się na Memrise i jestem zadowolona z efektów,

Poczta: nie myślcie, że fakt, że umieściłam tę apkę tak daleko oznacza, że rzadko do niej zaglądam. Jest wprost przeciwnie. Ale znalazła się tutaj dlatego, że zawsze na każdym testowym smartfonie korzystam z aplikacji poczty, która jest domyślnie zainstalowana na urządzeniu. Wszystko przez to, by maksymalnie dokładnie przetestować dany sprzęt,

Feedly: ostatnio co prawda największym źródłem newsów jest dla mnie Twitter, ale i Feedly wciąż znajduje się w kręgu moich zainteresowań. Kilka lat temu była to aplikacja, bez której nie wyobrażałam sobie dnia. Teraz, gdy mam pod sobą redakcję, to ich główne narzędzie pracy,

Kalendarzyk: jestem kobietą. To wytłumaczenie powinno wystarczyć ;). Aplikacja jest o tyle fajna, że pozwala mi eksportować dane do, a jakże, konta Google,

Listonic: rzadko robię duże zakupy, ale jeśli już się zdarzy, że na takowe muszę się udać, zawsze robię sobie listę rzeczy w Listonic. Proste narzędzie, a jakże przydatne. Zwłaszcza na zegarku! (ta cebula znalazła się tu nie bez powodu ;))

Inne aplikacje, bez których mogę się obejść, ale też mam je z tyłu głowy:

Jak widzicie, aplikacji, z których korzystam, jest całkiem sporo. Ale szybko można dojść do wniosku, że nie ma wśród nich niczego odkrywczego – to zestaw, wydaje mi się, idealny dla osoby mobilnej i niezależnej, która swój smartfon wykorzystuje w dużej mierze do pracy.

Chętnie poznam Wasze zestawy aplikacji, bez których nie wyobrażacie sobie korzystania ze smartfona. Komentarze są do Waszej dyspozycji!

Komentarze

  • Rafał

    Moja lista aplikacji, bez których nie mogę się obejść jest znacznie krótsza. Wymienię tylko cztery:

    1. Android Pay – aplikacja, dzięki której smartfon stał się moim jedynym sposobem płatności. Najważniejsza jest tutaj niezawodność aplikacji – jeszcze nigdy nie odmówiła mi posłuszeństwa, a także zasięg – w moim mieście zbliżeniowo można płacić (niemal) wszędzie, obojętnie czy to jest kiosk, restauracja, market, taksówka, pociąg etc.

    2. Dysk Google – przechowywanie danych w “chmurze” pozwoliło mi na stałe zapomnieć o kablach, a dostęp do plików nigdy nie był prostszy.

    3. Adobe Acrobat – często czytam artykuły/książki na telefonie, a jedynym dopracowanym programem do edycji/przeglądania plików PDF jest właśnie ten.

    4. Microsoft Word – prawdopodobnie moja ulubiona aplikacja, szczególnie wtedy, gdy nie mam dostępu do komputera. Jej przydatność w trakcie studiów jest nieoceniona. Dokumenty Google to jedynie namiastka możliwości, jakie oferuje edytor tekstu firmy Microsoft. Program od Google ma trudności z płynnością na urządzeniach flagowych, podobnie jak Muzyka Play. Edycja pliku jest tak skromna, że Dokumenty Google są dla mnie co najwyżej odpowiednikiem notatnika. Do tego dochodzą problemy z kompatybilnością z plikami utworzonymi w standardzie wiodącym, czyli formatem DOCX.

    • Jak bardzo bym chciała, żeby ING wspierało AP…

      • Rafał

        Lista wspieranych banków jest nadal niewielka, ale mogło być gorzej – mam na myśli użytkowników systemu IOS.

      • Marcin

        A powiedzcie mi proszę, jaka jest faktyczna korzyść AP w stosunku do HCE?

        • Możliwość płacenia zegarkiem z Android Wear na przykład.

          • Paweł

            A ja się cieszę że mogę płacić tylko przykładając telefon i nie muszą stosować hasła blokady. HCE nie oddam! ;)

        • Rafał

          Android Pay w przeciwieństwie do innych płatności HCE – aplikacji mobilnych banków – pozwala na zakupy w aplikacjach, np. Uber i Allegro.

          Na przykładzie swojego banku (BZ WBK) mogę powiedzieć, czy raczej napisać, że plusem Android Pay jest również niezawodność, czego o aplikacji wyżej wspomnianego banku nie można powiedzieć.

          • Loki

            W Ing jak już zostało wspomniane jest Hce. Świetna sprawa i odkąd zacząłem stosować (od kilku dni) nie miałem żadnych problemów. Działa szybciej niż karta takie mam wrażenie. Co do innych płatności np. Allegro, sklepy internetowe lub wybierania pieniedzy w bankomatach jest Blik (w zależności od banku pewnie). Zresztą Blikiem też można płacić w wielu sklepach chociaż nie jest to takie szybkie i proste jak wspomniane Hce.

      • Pan Rafał (r4ph4ell)

        Podobno w czwartym kwartale ma zacząć wspierać

      • Michal

        Kasia, a jak się płaci poprzez to HCE?

        • Podobnie jak Android Pay. Tylko korzystając z aplikacji banku, w tym przypadku ING

          • Michal

            Ale pewnie trzeba wykupić nową kartę?

    • AN

      Microsoft Word na Androidzie, to zwyczajna porażka. Program powolny i tylko w obrębie ich dysku chmurowego. Po ostatnich aktualizacjach Docs zjada go śniadanie.

      • Rafał

        Właśnie porównałem szybkość tych aplikacji na kilku plikach i dwóch urządzeniach – Moto X Style i Galaxy S7. Zauważyłem, że:
        – Word otwiera szybciej każdy plik i działa płynniej;
        – w Dokumentach Google występują znaczne opóźnienia przy wstawianiu dużych obiektów, np. przy próbie wstawienia tabeli o maksymalnym rozmiarze;
        – Dokumenty Google cierpią na niedostatek funkcji, nawet tak elementarnych jak przypis dolny (o ile dobrze przeszukałem panel z opcjami), co całkowicie je skreśla, bo nie nadają się do pracy.

        Wydaje mi się, że inaczej korzystamy z mobilnych edytorów tekstu, stąd odmienny wybór samego programu. Dokumenty Google świetnie się sprawdzą jako notatnik, ale (przynajmniej dla mnie) nie mogą stać się narzędziem pracy z dwóch powodów. Po pierwsze, wymogi edytorskie (dowolny uniwersytet) tak drobnej pracy jak esej, przekraczają możliwości programu stworzonego przez Google (nie wspominając o znacznie bardziej zaawansowanych pracach). Nawet stworzenie estetycznego CV jest niemożliwe, nie da się delikatnie rozmyć krawędzi zdjęcia, wnieść odrobinę ciekawie połączonych barw pod tekstem i przezroczystości. Po drugie, każdy większy plik sprawi, że Dokumenty Google będą się nieustannie zacinać. Jeśli się z tym nie zgodzisz, to po prostu pobierz dowolny plik tekstowy, który ma 100 stron, wiele tabel, zdjęć i rozmaitych kształtów. A kwestie urzędowe? Chyba zdajesz sobie sprawę z tego, że większość dokumentów tego typu nie może być wypełniona w Dokumentach Google.

        Zamknięcie w obrębie własnej chmury jest rzeczywiście absurdalne, ale pozostaje liczyć, że zostanie to udoskonalone w najbliższych aktualizacjach. Swoją drogą, w tym miesiącu edytor tekstowy Microsoftu ma dostać kolejne usprawnienia.

        • AN

          Bajki lepiej pisz niż “estetyczny CV” na telefonie 5 cali. Nawigacja paska na dole, który podnosi się z klawiaturą. Zaznaczanie tekstu, to wyzwanie, wszystko skacze i trudno zapanować nad dokumentem. Brak translatora, wszystko dzieje się tylko w obrębie ich ekosystemu, co jest skrajnie niewygodne na Androidzie. Potrzebny plik trzeba przerzucać na OneDrive.
          Opisujesz chyba desktopowy office, a nie mobilny?

          • Rafał

            Mam pisać bajki? Spokojnie kolego, nie musisz być niegrzeczny, po prostu opisuję swoje doświadczenia z tymi programami. Pisałem o mobilnym, a ekran mojego telefonu ma wyraźnie większą przekątną. Ogólnie wychodzę z założenia, że jeśli ktoś pracuje na telefonie, to jednak przekątna powinna oscylować w granicach 6 cali. Kilka prac w poprzednim roku akademickim napisałem w Wordzie w wersji mobilnej. Było to spowodowane licznymi wyjazdami i brakiem komputera przez krótki okres, gdy był w naprawie. Pisanie na tak małym urządzeniu krótkich prac nie było wcale wyzwaniem. Chwila zabawy, to ustawienia początkowe, które w Dokumentach Google są niemożliwe. Marginesy, przypisy, nagłówki, wszystko musi być w odpowiedniej formie. Obecnie wykorzystywane przeze mnie CV zostało utworzone na telefonie, ale to inna historia. Zaznaczanie tekstu wygląda tak, jak w każdym innym programie. Wszystko skacze? Nie wiem, nie widziałem w Wordzie jeszcze nic skaczącego. Od tłumaczenia jest tłumacz (Google), z którego można skorzystać zaznaczając dowolny tekst. Potrzebny plik wystarczy pobrać z innego nośnika. Pasek ze skrótami mógłby być chowany, ale jakiś czas temu został wprowadzony tryb pełnoekranowy, co rozwiązało problem. Word ma swoje minusy, ale możliwości nadal pozostają o wiele większe od Dokumentów Google. Program nie jest idealny, ale jak dla mnie, to nie ma alternatywy. Chciałbym korzystać z Dokumentów Google w ramach androidowej spójności, ale to będzie możliwe tylko wtedy, gdy pojawi się znacznie więcej opcji i nie będzie problemów z otwieraniem dużych plików.

          • Witaj w naszej kochanej Cebulandi :*

          • AN

            Jednak bajki ci lepiej wychodzą… masz talent :)

  • Dtech

    Moja lista must have:
    – IKO
    – Mój Orange
    – Mobilet
    – mobileMPK
    – Steam
    – Simple Pro
    – Messenger
    – Keep
    – Google Drive
    – YouTube
    – WPS Office

  • Moja lista jest bardzo zbliżona. Nie mam co prawda kalendarzyka oraz Listonic ;) (jedynie kalendarz Google), a myTaxi zastępuje Uber, Memrize właśnie Duolingo. Poza tym jest to lista niemal identyczna. Zdarza się jeszcze korzystać z AirBNB, a aplikacje do zarządzaniem listą zadań zmieniają się co jakiś czas.

  • Dante

    1. WhatsApp
    2. One Football
    3. RegenRadar
    4. Youtube
    5. Tidal
    6. Firefox
    7. Paypal
    8. Google Maps

    Moje osiem “must have”

  • Ard Lip

    Feedly. To mi zupełnie wystarczy.

  • AN

    1.YT
    2.Inbox
    3.Allo
    4.Adobe Reader, PDF Viewer (beta)
    5.Google Music, SoundCloud
    6.Lightroom i Snapseed
    7.GDrive, Mega
    8.Mapy, bankowe i inne uzyteczne

  • Mong

    Hmmm… całkiem sporo jest tych aplikacji, których nie potrzebuje ;)

    • LinekPark

      Tu cię przywiało? :D
      BB to co innego, oczywiście bez androida. ;)

      • Mong

        Zaglądam tu czasami. Ciekawe kiedy aktualizacja 10-ki wyjdzie?

        • LinekPark

          A wyjdzie jeszcze cokolwiek? :0 Szkoda mi BB10, do 10.3.1 było genialnie, a potem… syf, pamiętam te lamenty po 10.3.2 i oczekiwanie w nieskończoność na 10.3.3., która naprawiła wreszcie przeglądarkę i w sumie nie wiele więcej dała… Dzis wielu już nie pamięta lub nie chce pamiętać o BB, na bbnews też mały ruch się zrobił, choć wierni nadal zaglądają. ;)

          • Mong

            […]
            A wyjdzie jeszcze cokolwiek?
            […]

            Na blogcast UTB mówią, że tak.

  • gumis

    A moja lista jest całkiem inna niz Twoja :P
    Z pierwszej części tylko spotify. Youtube mam, ale nie używam
    Z drugiej części nie mam NIC! Nie używam społecznościówek w zadnej postaci :P
    Z trzeciej częsci mam listonica i dysk googla. A bankowa apka to mbank. Yanosika mam na osobnym telefonie. A do poczty BlueMail – nie widzę nic lepszego. Chroma nie ścierpię, zamiast niego tylko OPERA!

  • Kuba Sojka

    Moja lista;
    YouTube, Google zdjęcia, muzyka sony, album, wideo, file Commander, wiadomości i pogoda Google, wqdimosci new sony, Xperia lounge. PlayStation, studia twórców

  • Piotr

    Telefon, Sms

  • wuja

    No wybitnie brakuje w waszych wypowiedziach czegos do czytania, czytnik pdf to nie to. Trzeba dodać:

    – Kindle (synch książek i miejsca czytania z czytnikiem amazona)
    – Legimi – choć ostatnio skonczyl mi się abo wygrany w tabletowo ;) – slaby wygląd apki i samej strony czytania książek – ale fajna opcja zamiany każdej książki na audiobooka – czyli w domu czytam sobie ksiazke, a jak np. prowadze auto to dalej czyta mi już pan/pani z apki !
    – Audioteka – apka z audiobookami największego polskiego dostawcy tego typu książek. Robi robote.
    – #techinformacje – polska apka do czytania newsow IT (RSS) – trochę się częstawo jednak zawiesza i nie ma zbyt ladnego wyglądu dlatego zamieniam ja ostatnio na NewsTab – tedy czytam w 90% tabletowo
    – Instapaper – no comments
    – Clou – fajna polska apka z artykułami (prawdziwymi! nie newsami!) z roznych gazet.

    Baaardzo dużo czytam na telefonie ….

  • Moja lista jest raczej dość banalna i nie ma w niej wielu “must have”. Ale póki korzystam ze srajfona to kilka ważniejszych to:

    – Friendly — klient facebooka i messengera w jednym daje radę
    – Instagram, bo kontakt z innymi blogerami, a poza tym, wkręcam się mocniej głównie ze względu na drugi profil powiązany z blogiem
    – Easyblog — alternatywa dla brakującej w sklepie apki blogspotu
    – Manga Rocks — bo sporo czytam, a jeśli brakuje jakiegoś tytułu to znajduje go na Lezhin (manhwy) lub Mangago.
    – Netflix i Spotify ratują znudzoną dupę w wielu sytuacjach
    – MS Word, bo czasem tworze teksty na telefonie i jest to najlepsza apka, w jakiej mogę to robić
    – i oczywiście zestaw chmur i kont mailowych, bo korzystałem zajazdem z tych trzech platform (WP, Android, iOS) i jakoś nigdy minusie nie chce zabrać, za ogarnięcie zbędnych profili.

    A tak w skrócie – poza Spotify, MR i Instagramem i Wordem, nie mam jakichś super potrzebnych do życia aplikacji, bez których nie wyobrażam sobie życia :D
    https://uploads.disquscdn.com/images/f404c2c53d0f79649a248343be54a7bfb9c746a07b79190ec71a4e9fb14b3cc5.jpg

  • Anna

    Dlaczego 90% artykułów na tym portalu jest nie na temat? Niby strona o tabletach, a tak naprawdę pisze prawie wyłącznie o smartfonach :(

    • dodo

      Był o tym artykuł ;) Mogliby zmienić nazwe ,ale takie Smartphonowo czy coś to słabo brzmi. Poza tym – semtyment ;)

      • Bardziej rozpoznawalność marki niż sentyment (choć jak najbardziej też).

        • dodo

          Tzn. “Nie znam serwisu XYZ. Jedynie Tabletowo…”? :D
          Poza tym raczej właśnie serwis czy strona aniżeli marka.

          • Marka = nazwa = Tabletowo

          • Anna

            Bez sensu – nie zaglądam na Tabletowo, żeby szukać informacji o smartfonach! Szukam w sieci przede wszystkim informacji o tabletach – zaglądam na stare dobre Tabletowo, a tu jakiś ściek nie na temat :(

          • I dalej jest dobre, tyle, że nowe :)
            Nie znajdziesz już w sieci żadnego portalu poświęconego tylko tabletom – no, chyba że, niestety, umierający tabletmaniak

  • Kuba

    Chrome, YouTube, Dokumenty Google, Prezentacje Google, Tidal, Endomondo, Facebook, Messenger, McDonald’s Polska :D Synergia, Lifelog (od Sony), Allegro

  • Linkyop

    Samsung Internet, YouTube, Tapatalk, Telegram, Facebook, Snapchat, Messenger, Dysk Google, BZWBK, Traffic Lanes 3, jakdojade, Muzyka Samsung, Inbox, Android Pay.

  • Karol Ryba

    Jako że bez muzyki jestem chory, na pierwszym miejscu jest
    Neutron.
    Następnie:
    Youtube
    Chrome
    Dysk google
    Onedrive
    Total commander
    TagMusic
    Facebook lite
    Whatsapp
    Gogle maps
    FBR (Favourite book reader)
    Tłumacz google
    Spotify

    Od niedawna testuje automate.
    Świetna appka.

  • Adrian Talowski

    Todoist oraz Memrise. Popraw w tekście ;-)

  • sirrah777

    Krótkie te wasze listy. A może to jest powód dlaczego S8+ mi nie domaga ;)

    9gag, Allegro, Bikemap, Chrome, Dysk Google, E-mail, Endomondo, Facebook, Flickr, Gmail, Google+, Hangouts, IKO, Instagram, Keep, Mapy Google, Messenger, Muzyka Play, Snapchat, SNOW, Soompi, Telegram, Tłumacz Google, Tumblr, Viki, YouTube, ACR, Adobe Reader, GoPro Capture, GPSies, Pulpit Zdalny, Zdjęcia Google, SHOWROOM, Trailforks, Twitter, Wiadomości i pogoda, VITAY, Arkusze Google, Dokumenty Google, Word, Excel.

  • klb-300 ver2.1c

    myśle iż epatowanie aplikacją “kalendarzyk” jest conajmniej dyskusyjne:)

    • haVoc vulTure

      Hahahaha, right in the face!

  • LubięKasię

    Spotify, instageam, Messenger, FB, Opera, Pinterest, mój Orange, klient banku, kalendarz, kalkulator, zara, Bershka, pull&bear, h&m, Rossmann, unfollowers for Instagram, Dropbox, dysk Google, onedrive, Gardenscapes, Grindr, tinder, snapseed i to by było na tyle.
    Właśnie uświadomiłem sobie jak wielu aplikacji używam.

    • haVoc vulTure

      Czy Kasie można znaleźć na tinderze?

  • Łukasz Tkacz

    Safari
    Gmail (jeszcze)
    Notatki Apple
    Przypomnienia (TODO) Apple
    Last pass
    Authy
    Garmin Connect
    Memrise
    Naviexpert

    • haVoc vulTure

      Widzę ze nikt oprócz nas nie dba o bezpieczeństwo haseł i kont. Wszystkie lenie używają autouzupełniania w chrome, a podwójne uwierzytelnianie jest im obce. W przeciwieństwie do ciebie używam SafeInCloud (Last pass) i Authenticator + (Authy). Mam tez steam i blizzard authenticator.

  • Loki

    Kolejny artykuł o tym kto ma jakie aplikacje sobie pomyślałem. Ale dzięki temu, że autorka pochwaliła się, że ma konto w ING i jest możliwość płatności telefonem ING HCE to się miło zaskoczyłem. Nie wiedziałem, że jest i właśnie sobie uruchomiłem. Przyda się na pewno.Dzięki.

    • Polecam się :)

      • Loki

        :-)

      • Żytomir Borowski

        Czy może pani napisać, jaki smartwatch ma pani na zdjęciu?

  • Gordon Freeman

    Jest ich sporo…. Bicz plis taki zestaw standardowy bym powiedział…

  • Hiuiemui

    Moje ważne aplikacje: YT, Spotify, Messenger, Gmail, Shazam, F-Soccer, Firefox, Chrome, Proxi, Inteligentny Pilot, Google Maps, Quizlet i IPrint&Scan.

  • Natalia Pierzchała

    Większość widzę ma strasznie mało aplikacji :) u mnie na przeciwnie: fb, msng, 9GAG, Spotify, Shazam, whatsapp, Netflix, hbo go, nc+, Reddit, playstation, ubi Club, insta, twitter, Tapatalk, BZWBK24,ebay, Amazon, Allegro, paypal, filmeb, youtube, groupon, Qpony, Speedtest, znany lekarz, pozamiatane, dysk Google, chrome, inbox, Prisma, Pinterest, my Taxi, arnb, trip advisor, Yelp, Google Earth (cudo!), Skyscanner, Flightradar24, tłumacz Google, busuu, Duolingo, Slangit, squid, Curiosity, T-Mobile, SkyCash, zedge, pakiet googla domyślny plus mnóstwo gier (pewnie i tak coś pominęłam)

  • hydzior

    1. Telefon, SMS, Mail ;].
    2. Google Chrome, Facebook, Messenger
    3. Instagram, Linkedid, Snapchat, YouTube
    4. Uber, Uber Eats, Jakdojade, SkyCash
    5. Tidal, Onkyo Music Player
    6. OneDrive, Adobe PDF Reader
    7. IKO, Veturilo
    8. Cała reszta raz kiedyś (Twitch, Bandcamp, Netflix, SoundCloud, AVPlayer, Google Maps i gierki).

  • haVoc vulTure

    To ja tez dorzucę swoja listę:
    Nova Launcher Prime
    Fungkong Icon Pack
    Solid Explorer
    SD Maid Pro
    Twilight Pro
    aCalendar+
    Proton Mail
    Climendo
    SafeInCloud
    Authenticator Plus
    Steam i Blizzard Authenticator
    Humble Bundle
    XDA
    Naked Browser Pro
    Firefox Focus
    Reddit (Slide i Joey)
    Telegram
    Signal
    FotMob Pro
    Fantasy Premier League
    Moon+ Reader Pro
    MX Player Pro
    Neutron Music Player
    OGYoutube
    Spotify
    PayPal
    Western Union
    SUPER HEXAGON
    Chess

Komputronik Dell Gaming
Elastyczny Hosting dostarcza dhosting.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona