Ważne
Wiko VIEW

Xiaomi Redmi Note 5A miał być świetnym średniakiem. A będzie tylko przeciętnym budżetowcem

Redmi Note 3, a następnie Redmi Note 4 ustawiły poprzeczkę bardzo wysoko, więc oczekiwania wobec Redmi Note 5 są duże. Xiaomi zamierza jednak zrobić coś zaskakującego i skalać renomę, na jaką pracowały poprzednie modele. Redmi Note 5A zapowiada się bowiem niespecjalnie wyjątkowo.

Najpierw jednak przypomnijmy, że według ostatnich doniesień, smartfon miał zostać wyposażony m.in. w 5,5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości Full HD (1080×1920; 401 ppi), ośmiordzeniowy (8 x ARM Cortex-A53; 14 nm) procesor Qualcomm Snapdragon 625 2,0 GHz z układem graficznym Adreno 506 oraz 3 GB lub 4 GB RAM i 32 GB lub 64 GB pamięci wewnętrznej (łącznie miały się pojawić na rynku trzy konfiguracje) z możliwością rozszerzenia przy pomocy karty microSD. Xiaomi Redmi Note 5A miał także zaoferować podwójny aparat główny 12 Mpix (OV12A10) + 13 Mpix (OV12880), kamerkę 5 Mpix na przodzie i akumulator o pojemności 3790 mAh.

Niestety, najnowsze doniesienia całkowicie temu zaprzeczają. Według nich, smartfonowi będzie bowiem pod względem specyfikacji bliżej do Xiaomi Redmi 4A. Ale nie tylko, ponieważ Xiaomi Redmi Note 5A ma przypominać go także wizualnie – spójrzcie na poniższy render. Uderzające podobieństwo na pierwszy rzut oka, prawda?

Xiaomi Redmi Note 5A (fot. Slashleaks)

Jeżeli zaś chodzi o specyfikację, to według serwisu źródłowego, Xiaomi Redmi Note 5A zostanie wyposażony w 5,5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości HD (1280×720; 267 ppi), czterordzeniowy (4 x ARM Cortex-A53; 28 nm) procesor Qualcomm Snapdragon 425 1,4 GHz z układem graficznym Adreno 308, 2 GB RAM16 GB pamięci wewnętrznej oraz aparaty: 13 Mpix na tyle5 Mpix na przodzie.

Niezwykle zaskakujący jest natomiast  fakt, że smartfon ma zasilać akumulator o pojemności zaledwie 3080 mAh. Chyba każdy przyzna, że co jak co, ale tego po Xiaomi nikt by się nie spodziewał. Szczególnie, że w mniejszym Redmi 4A umieszczono ogniwo 3120 mAh! A jak już jesteśmy przy wymiarach, to Redmi Note 5A ma mierzyć 153×76,2×7,59 mm i ważyć 150 gramów. Całość będzie pracować pod kontrolą Androida 7.1 Nougat z interfejsem MIUI 9.

Xiaomi Redmi Note 5A ma podobno trafić do sprzedaży już 21 sierpnia, czyli za dokładnie 10 dni. Cenę smartfona ustalono rzekomo na 999 juanów, czyli równowartość ~560 złotych.

Co myślicie o takim zagraniu Xiaomi? Myślicie, że brakowało urządzenia o takich parametrach w portfolio tego producenta? Ktoś z Was rozważyłby jego zakup?

*Na zdjęciu tytułowym Xiaomi Redmi 4A – teraz już wiecie dlaczego

Źródło: shouji.189.cn przez Slashleaks

Komentarze

  • galakty

    Przecież “A” oznacza najsłabszy telefon jaki może być. Był Redmi 4A, to będzie teraz Note 5A. Ktoś kto chce duży telefon i tani będzie miał propozycję. A dla bardziej wymagających będą mocniejsze wersje. Tytuł newsa wskazuje jakby to był jakiś szrot…

    • Kuba Gagamski (Cabu)

      Też tak odrazu pomyślałem… Co wymagać od telefonu xiaomi oznaczonego literą “A”. Jeżeli RN5A miałby by być taki świetny, to jaki musiał by być RN5…

      • Assses Besses

        Dokładnie, czytając to mam wrażenie że autor nie ma pojęcia o xiaomi….

        • Mam, zapewniam, nie piszę o nich od wczoraj ;)

          • Ziemniaczek

            Jak masz to czemu piszesz takie bzdury?

    • Co nie zmienia faktu, że wcześniej Xiaomi nie miało takiej propozycji w serii Redmi Note.

      • Kuba Gagamski (Cabu)

        No tak, ale bądź co bądź oznaczanie najsłabszego modelu serii Redmi literą “A” i oznaczanie dobrego modelu serii Redmi Note ta samą literą było by czysto nielogiczne.

      • Ziemniaczek

        Czasy się zmieniają.

    • Adrian Mazur

      Ja nie wiedzę różnicy między 4A a 5A. Nie rozumiem dlaczego miałbym dopłacać do nowszego modelu, skoro 4A można dostać za ok. 500zł. Dodatkowo poprzednik oferuje 32GB miejsca na dane. 5A oferować ma za to o połowę miejsca mniej.

      • Buka37

        A my o tym samym modelu rozmawiamy?

      • PikaKnight

        Redmi Note 4A nie istnieje. Pewnie mówisz o Redmi 4A, czyli mniejszym modelu… Xiaomi teraz ma masę serii fonów, z czego nazwy podobne do siebie (w miejsce n wstaw sobie numer)
        Redmi nA, Redmi n, Redmi nX,
        Redmi Note nA (dopiero od 5A), Redmi Note n, Redmi Note nX,
        Redmi Pro,
        Mi nC, Mi nX, Mi n, Mi nS, Mi nS Plus
        Mi Note n,
        Mi Max n
        Mi Mix n

        Z czego Mi Mix to prototypowe modele, a Mi i Mi Note to flagowce.

  • cukru

    Mogę dać sobie rękę uciąć, że będzie tańszy skoro Redmi Note 4X kosztuje 999 juanów.

    • Maciej Szkudlarek

      Dokładnie, imo cenowo będzie tańszy od redmi 4a jeśli taki telefon wyjdzie

  • Achi

    Autor chyba nie za bardzo zna się na smartfonach Xiaomi…. “A” oznacza najsłabszą wersję danej rodziny więc to chyba logiczne że nie wyróżnia się niczym szczególnym…nie wiem co szykuje xiaomi na przyszłość ale można założyć że będą to mocniejsze Redmi Note5, Redmi Note5X i Redmi 5 Note Pro ;)

    • cukru

      Technicznie rzecz biorąc taki smartfon jak Redmi Note 3 Pro nie istnieje. Pro to dopisek sprzedawców, który z jakiegoś powodu zaczął być używany praktycznie wszędzie.

      • Achi

        I czemu ma służyć twój komentarz? Ja bardzo dobrze o tym wiem i większość obeznanych ludzi także. Jest używany żeby odróżnić najmocniejszą wersję od tych słabszych co jest jak najbardziej zrozumiałe….ale nie ma to jak wtrącić swoje 3 grosze, nie ważne że nie mają nic wspólnego z meritum mojego komentarza…

        • cukru

          No rzeczywiście nie ma nic wspólnego, jak według ciebie Xiaomi szykuje Redmi Note 5 Pro.

          • Achi

            Przeczytaj mój poprzedni komentarz jeszcze raz bo widać że nie umiesz czytać ze zrozumieniem….
            Ponadto jak ludzie fiata 126p nazywali “maluchem” to znaczy że taki samochód nie istnieje bo tak go nie nazwał producent? Z RN3 Pro jest identyczna sytuacja… ale jak wspomniałem w poprzednim komentarzu nie ma to jak się wtrącać w komentarzach a pomijać prawdziwy cel mojego komentarza….

          • cukru

            W przypadku Redmi Note 3 Pro analogia do malucha może i jest trafna, ale w przypadku następcy i modelu, który jeszcze nawet nie wyszedł nie ma żadnego sensu. Może dzięki mojemu komentarzowi jakiś potencjalny kupujący nie natnie się na Allegro na wersję z Mediatekiem (bo wersje Redmi Note 4 z Helio są zaskakująco często oznaczane jako Pro). Przepraszam jeśli poczułeś się urażony, bo “pominąłem prawdziwy cel twojego komentarza”.

  • Parrot Max

    Przeca to tel na Chiny, tak jak i Mi 5s

  • Andrzej Bernaciak

    Czekaj, czekaj ale w Remi 4A jest tak samo? Z tego co widzę to chyba 4X jest lepszy, więc może dlatego hmm

  • Maciej Szkudlarek

    Fejk.

  • Jarek Łojkowski

    Wolę tego Redmi za 6 stówek niż te polskie gówna myPhonen po 300 -500 złotych , które mają bebechy sprzed 5 lat.

  • Maciej Szkudlarek

    I co? Pisaliście o 999 yuanów a jest 699 ;)
    Zaledwie 100 yuanów droższy od 4a

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona