Ważne
Wiko VIEW

Znamy częściową specyfikację Meizu M6 Note. Jest progres

Meizu M5 Note był dla nas sporym rozczarowaniem, ponieważ pod względem specyfikacji prawie nie różnił się od Meizu M3 Note (gwoli ścisłości: Meizu M4 Note w ogóle nie było, gdyby ktoś się zastanawiał, dlaczego go nie przywołuję). Nieuchronnie zbliża się jednak premiera następcy i właśnie dowiadujemy się pierwszych rzeczy na temat Meizu M6 Note.

W tytule zasygnalizowałem, że jest progres, ale od razu lojalnie muszę Was uprzedzić, żebyście nie oczekiwali rewolucji, ponieważ wówczas niemiło się rozczarujecie. Na razie bowiem widać tylko jedną, aczkolwiek dość znaczącą zmianę. Meizu M6 Note ma bowiem napędzać inny procesor. W zależności od wersji, ma to być ośmiordzeniowy (8 x ARM Cortex-A53; 16 nm) MediaTek Helio P20 2,3 GHz z układem graficznym Mali-T880 MP2 900 MHz lub tyleż samo rdzeniowy (również 8 x ARM Cortex-A53; 16 nm) MediaTek Helio P25 2,5 GHz z grafiką Mali-T880 MP2 900 MHz.

Pierwsza z ww. wersji ma oferować także 3 GB RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej, natomiast druga 4 GB RAM i 64 GB przestrzeń na pliki użytkownika. W obu przypadkach będzie oczywiście możliwość rozszerzenia przy pomocy karty microSD. Meizu M6 Note zostanie wyposażony także w 5,5-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości Full HD (1080×1920; 401 ppi), 13 Mpix aparat główny oraz akumulator o pojemności 4000 mAh.

Ta lepiej wyposażona wersja, tj. z MediaTekiem Helio P25, 4 GB RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej ma kosztować 1599 juanów, czyli równowartość ~885 złotych.

Na koniec pozwolę sobie jeszcze na odrobinę dywagacji, ponieważ jeden z leaksterów udostępnił na swoim profilu na Twitterze krótki filmik, na którym widnieje nierozesłane jeszcze zaproszenie na nową premierę produktową Meizu, zaplanowaną na 23 sierpnia 2017 roku. Jak przystało na tego producenta, jest ono dość nietypowe i tym razem zawiera podwójny moduł aparatu oraz informację, że smartfon napędzać ma procesor MediaTek Helio P2x.

Mogę się mylić, ale zbieg okoliczności podpowiada mi, że niekoniecznie jest to przypadek i że możliwe, że tego dnia zostanie zaprezentowany właśnie Meizu M6 Note. MediaTek Helio P25 jest bowiem promowany jako dedykowany procesor do smartfonów z podwójnymi aparatami, a brak konkretnego wskazania na ten układ może być swojego rodzaju “furtką” dla wersji z Helio P20. Trochę to pokręcone, wiem, ale kto wie, może mam rację? ;)

*Na zdjęciu tytułowym Meizu M3 Note (pod linkiem znajdziecie jego recenzję)

Źródło: Android Hits, @ZyadAtef12

Komentarze

  • Jumperone

    po tym mediateku już przestałem czytać, odpada

    • Mediator

      Co wy sie uczepiliscie tego miedateka ze jak mediatek to juz lipa nie chce, nie czytam? Wystarczy min3gb, sredni procesor – nawet mediatek, nie zasyfiony smieciami producenta android i kazdy telefon bedzie chodzil plynnie. Oczywiscie jesli zalezy nam na cyferkach w benchmarkach to odpada natomiast ja nie gram w ogole w gry i nie widzialem zeby jakis telefon obojetnie jaki procesor (producenta) sie zacinal. Np taka nokia 6 ze “slabym” snapdragonem gdzie byly narzekania, chodzi lepiej niz zachwalany p9 lite z “szybszym” procesorem.

      • Ris

        nie zna się i tyle

      • galakty

        Pytanie tylko po co, skoro jest lepsza konkurencja? Seria Redmi pobije tego Meizu jak małego bobaska.

        • Bojarisznik

          Tylko, że jak by na rynku pozostał tylko Qualcomm, to za średniaki płacilibyśmy po 3K PLN. Po drugie Qualcomm bez konkurencji przestał by rozwijać swoje produkty, w obecnym SD835 podniósł by taktownie do 2.6GHz i już by miał SD840. W gospodarce rynkowej, z punktu widzenia konsumenta konkurencja to rzecz święta.

    • FireFrost

      Przecież to są bardzo fajne procesory, lata świetlne przed np. Snapdragonem 435, którego często dostają telefony, które zapewne od tego Meizu będą dużo droższe.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona