Ważne
Konkurs: Biegnę z Wiko

Gdyby Nokia zastosowała to rozwiązanie, to zmiotłaby konkurencję na polu mobilnej fotografii

Czasy się zmieniły i trudno przewidzieć, jakie zdjęcia będzie robił nadchodzący flagowiec Nokii i czy – a jeśli tak, to ile – zabraknie mu do czołówki. Konkurencja jest bowiem bardzo mocna. Gdyby jednak producent zdecydował się zastosować to rozwiązanie, to starłby ją momentalnie w proch.

Przypomnijmy, że ostatnio HMD Global oficjalnie ogłosiło, że podjęło współpracę z marką ZEISS, która ma na celu wykrzesać jak najwięcej z aparatów w nadchodzących Nokiach, w tym również – a chyba nawet przede wszystkim – flagowej Nokii 8 (jej premiery spodziewamy się jeszcze w tym miesiącu).

Właśnie okazuje się, że ZEISS może mieć prawdziwego asa w rękawie. Niemcy bowiem już w 2015 roku złożyli w stosownym urzędzie ochrony własności intelektualnej wniosek patentowy (ale opublikowano go dopiero w marcu 2017 roku), który zakłada prawdziwie rewolucyjną budowę aparatu w urządzeniu mobilnym. Naprawdę, takiego czegoś nie oferuje jeszcze żaden smartfon na świecie.

We współczesnym flagowcu niemal obowiązkowy jest podwójny aparat główny. “Pomysłów” na to rozwiązanie jest jednak wiele, a najpopularniejszym są dwa: jedna matryca RBG + druga monochromatyczna (m.in. Huawei P10, Honor 9) lub standardowy obiektyw + teleobiektyw (iPhone 7 Plus, Xiaomi Mi 6, OnePlus 5). LG ma jeszcze trzeci, a mianowicie podstawowy obiektyw + drugi szerokokątny, jednak tylko ono go wykorzystuje (a szkoda, bo osobiście to właśnie to rozwiązanie mi się najbardziej podoba).

Producenci muszą więc wybierać, którą konfigurację wybrać. ZEISS wymyślił jednak, jak je połączyć i zastosować w jednym smartfonie. Wystarczyłby do tego mechanizm obrotowych soczewek, gdzie każda ma nieco inną specyfikację (w tym ogniskową) i dzięki temu “widzi” obraz w odmienny sposób.

Niestety, trzeba pamiętać, że – póki co – to tylko patent i nie wiadomo, jakie są szanse na jego wcielenie w życie. Inżynierowie i projektanci musieliby się bowiem uporać z mnóstwem przeszkód różnych natur. W połączeniu z ogromnymi kosztami, z jakimi na pewno by się to wszystko wiązało, mogłoby się okazać, że smartfon, wyposażony w to rozwiązanie, kosztowałby krocie.

Mimo wszystko osobiście mam nadzieję i liczę, że kiedyś się uda, ponieważ byłaby to prawdziwa rewolucja.

*zdjęcie tytułowe ma charakter wyłącznie poglądowy

Źródło: DPMA przez WinFutureNeowin

Komentarze

  • GieKa

    Smartfony stają się coraz cieńsze, coraz więcej powierzchni zajmuje ekran. Producenci mają problemy z umieszczaniem czytnika palców bo ogranicza wielkość baterii. Taki aparat z obrotowymi soczewkami to dopiero zajmowałby miejsca w smartfonie.

    • Sebastian Oskar Kozakiewicz

      Może wrócą czasy kiedy telefony miały po 1,5 cm i przy okazji “grubsze” baterie ;D

      • Mateusz K

        Faktycznie i miała baterie 2000mah

      • Kamil

        Mam G Flexa 8,5 mm. Sprawdzałem różne telefony (np. S6, S7, jakaś zetka od Sony) które mają o ile się nie mylę około 6mm i nie wyobrażam sobie kupić telefon, który ma mniej niż 8mm. Serio, tego się nie da wygodnie używać ;_;
        Oczywiście nie chodzi mi o telefony 1,5 cm tak jak Tobie, ale moim zdaniem najwygodniejsze są telefony 8 mm-9,5 mm. W sumie ciekawe czy jestem jedyną taką osobą ;)

        • Maciej Szkudlarek

          S7 ma 7,9mm…

        • Jan Kwiatkowski

          Pocieszaj się dalej i używaj tego wypaczonego tworu techniki.

    • galakty

      Lumia 1020 była grubaskiem i nikomu to nie przeszkadzało ;)

      • Mateusz K

        I miała baterie 2000mah

      • Maciej Szkudlarek

        Nikomu nie przeszkadzało bo nikt nie chciał kupić

    • Dać (mini)bagnet jak w listrzankach i zewnętrzne obiektywy.

  • Andrzej

    Niech po prostu dadzą pure view z Nokii 808

    • Mariusz

      dokładnie, od zcasów 808 fotografia nie zabrnęła ani o krok dalej. Zabrnęły jedynie wyostrzające i upiększajace zdjęcia algorytmy. Daliby optyke 808 i byłoby git, tzn zmietliby resztę

  • Niestety to rozwiązanie mechaniczne. Producenci starają się takich unikać jak ognia, bo najłatwiej o usterki, nawet w transporcie.

  • Jan Kwiatkowski

    Żadna nowość. To zwykły system z mikroskopu czyli działki Zeissa. Z góry skazany na porażkę w smartphonach.

    • zebba

      Jakie masz doświadczenie w tej branży?

      • Jan Kwiatkowski

        Od 20 lat używam mikroskopu. Zeiss robi z resztą najlepsze z nich.

  • Enka

    Niedługo koło ktoś opatentuje. Mam taki “aparacik” z odpustu z takim “obiektywem” kupiony pod kościołem z 30 lat temu.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona