Ważne
Konkurs: Biegnę z Wiko

OnePlus przyznaje się do modyfikowania oprogramowania OnePlus 5 pod benchmarki

Ten tydzień to na pewno ważny czas dla OnePlusa. Premiera najnowszego flagowca firmy zdarza się w końcu tylko raz do roku. Wtem! Pojawiła się poparta wynikami eksperymentów informacja: OnePlus 5 był programowo przygotowany tak, by osiągać wysokie wyniki w testach syntetycznych. Co na to producent?

Obszerny raport na ten temat wydano na łamach XDA Developers. Wynika z niego, że OnePlus 5 nie oszczędzał podzespołów podczas testów benchmarkami, nawet jeśli miały reprezentować typowe użytkowanie smartfona. Jak można łatwo się domyślić, spotkało się to z falą krytyki – fani marki poczuli się oszukani. Znowu, ponieważ niemal identyczną “aferę” OnePlus zaliczył w przypadku modelu 3T.

Łatwo zresztą się domyślić, które wyniki z GeekBench 4 dotyczą “normalnych” testów OnePlus 5, a tych, w których smartfon wykorzystuje oprogramowanie, które pozwala pokazać się benchmarkowi z jak najlepszej strony.

W obliczu tak ewidentnych dowodów manipulacji względem programów testujących wydajność urządzenia, OnePlus postanowił wydać specjalne oświadczenie:

Ustawiliśmy OnePlus 5 tak, by działał w trybie wysokiej wydajności podczas trwania testu benchmarku, co jest naturalne i normalne dla wszystkich urządzeń. Przedstawiciele mediów, jak też zwykli użytkownicy mogą zobaczyć prawdziwy potencjał sprzętu podczas uruchamiania wymagających aplikacji i gier. W żadnym wypadku nie podkręcaliśmy procesora ani nie ustalaliśmy żadnych niestandardowych progów jego taktowania.

Jesteśmy przekonani, że nasze podejście reprezentuje prawdziwe możliwości wydajnościowe OnePlusa 5.

Wygląda więc na to, że OnePlus się nie wykręca, ale przyznaje, że znowu “oszukiwano”. Podczas testów procesor niby nie jest podkręcany, ale zmiany dokonywane są na innym poziomie – za pomocą odpowiedniego oprogramowania. Można to zweryfikować przy pomocy innych testów, co zrobiła ekipa XDA. 

Co o tym myślicie? Czy Waszym zdaniem OnePlus tym razem wykazał się większym zuchwalstwem niż poprzednio? A może trzeba by było rozpatrywać to w kategoriach nowej normy?

źródło: XDA Developers, Phanroid

Komentarze

  • Pan Rafał (r4ph4ell)

    Benchmark to program mający na celu sprawdzić maksymalne osiągi jakiejś konfiguracji sprzętowej. W tym celu wymuszają one jak najwyższe taktowanie procesora CPU, GPU, pamięci, itp. Normalne jest to że podczas używania tego typu programów rośnie temperatura sprzetu, nie ważne czy jest to smartfon czy PC. Na PC są czasem ostrzeżenia że długotrwałe używanie benchmarka może doprowadzić do uszkodzenia sprzętu. Benchmarki nie mają jednocześnie nic wspólnego z codzienną responsywnoscia systemu. Benchmarki produkują tylko i wyłącznie cyferki którymi ekscytują się masy użytkowników. Podobny efekt mamy z ekscytacja użytkowników związanych z markami telefonów. Każdy telefon ma swoje zalety i wady, ważne żeby dobrać telefon pod siebie, gdyż w niektórych są funkcje z których korzystać nie będziemy na codzienne, a może i nawet wcale, więc po co za nie płacić. Smartfony marki O+ to kompromis pomiędzy ceną a tym co może zaoferować.

    • Barilla

      Widzę, że dalej swoje. Otóż istotą benchmarku nie jest sprawdzenie maksymalnych osiągów jakiegoś urządzenia. Istotą benchmarku jest stworzenie kontrolowanego środowiska pozwalajacego porównywać różne konfiguracje sprzętowe. Twórcy benchmarków zazwyczaj starają się dobrać testy tak aby prezentowały przynajmniej w jakimś tam stopniu przewidywane zastosowanie urządzenia, dlatego np 3dMark renderuje sceny z gier a nie zapuszcza Linpacka, służącego do oceny wydajności serwerów.
      Wszystko jest w porządku dopóki producenci sprzętu nie starają się oszukiwać. I np w przypadku przywołanego wcześniej Linpacka, Intel kompiluje go swoim własnym kompilatorem, który pozwala na uzyskanie kilkadziesiąt procent wyższych wyników niż przy użyciu gcc. Natomiast nie przynosi to żadnych korzyści przy użyciu komercyjnego oprogramowania (np SAP).
      To samo robi Oneplus – kiedy wykrywa odpalony benchmark, zdejmuje normalne ograniczenia co do poboru prądu, wydzielanego ciepła etc z procesora, co pozwala mu uzyskać wyższe wyniki w benchmarku, nie przekładające się na normalne korzystanie z urządzenia. I później ktoś widzi “ooo, OP5 ma 10 tyś więcej punktów w czymś tam niz Galaxy S8, to musi znaczyć ze jest szybszy”. A okazuje się że wcale nie jest. Przyklad S8 z czapy, nie mam pojęcia który telefon jest szybszy.

      • Pan Rafał (r4ph4ell)

        Wniosek? Benchmarki stworzono tylko po to by ludzie mogli ekscytować się cyferkami.

        • Barilla

          I tak i nie. Jest masa obiektywnych benchmarków. Wcześniej wspomniałem Linpacka – miałem na myśli SPECint – kompilowany opensourcowym kompilatorem np gcc jest bardzo miarodajnym narzędziem. Tak samo większość benchmarków wbudowanych w gry na PC doskonale oddaje to jak wygląda faktyczna rozgrywka na danym sprzęcie więc jezeli jakiś portal przetestuje że na i5-6600K + 1070 Rise of the Tomb Raider ma 70 fps, to możesz się spodziewac że faktycznie +/- tyle zobaczysz na swoim komputerze o takiej specyfikacji.
          Problem polega na tym, że w sprzecie PC nie ma sensu ograniczać sztucznie wydajności poza benchmarkami ponieważ w 99,9% przypadków pobór prądu nie ma znaczenia, a podzespoły moga się nagrzewać i do 90+ stopni – nikt ich nie trzyma w rękach. A smartfony mogły by być dużo mocniejsze niż sa, ale ogranicza nas bateria (co komu po smartfonie który rozładuje się w godzinę) oraz odprowadzanie ciepła (bo może poparzyć w ręce, albo uszkodzic inne ciasno upakowane komponenty). Zatem wprowadzane są ograniczenia które mają zapewniać możliwie najlepszy kompromis pomiędzy wydajnoscią a energooszczędnością i temperaturą. I jeżeli na czas odpalenia benchmarku te ograniczenia są sztucznie usuwane (bo benchmark i tak trwa tylko kilka minut) to wtedy faktycznie sprowadza się to tylko do ekscytacji cyferkami. Polecam spróbować odpalić taki benchmark kila razy z rzędu na OP5 i zobaczyć co się dzieje – albo wydajnośćpo kilku razach spadnie drastycznie, albo bateria będzie spadać szybciej niż ładowarka zdoła ją dostarczyć ;) Oczywiście to zjawisko w pewnym stopniu wystąpi na każdym urządzeniu, ale te które nie próbują oszukiwać w benchmarkach zniosą to znacznie lepiej.

          • Pan Rafał (r4ph4ell)

            To chciałbym zobaczyć wyniki S8+ bez ograniczania sztucznie benchmarków

  • stark2991

    Poczekajmy na dalsze testy XDA – a co jeśli się okaże że podczas uruchamiania aplikacji telefon zachowuje się tak samo? :)

    • Barilla

      Przecież grafy z artykułu jasno pokazują że tak nie jest. Wystarczy sideloadować aplikację ze zmienioną nazwą i już telefon nie pozaje że to benchmark i wykręca niższe wyniki.

      • stark2991

        Nie widzę na grafach informacji jak zachowuje się CPU podczas uruchamiania losowych aplikacji.

        • Barilla

          Ten graf podpisany “no cheating” to nic innego jak geekbench odpalony w zmodyfikowanej wersji dzięki której OP5 nie wie że to włąśnie geekbench i traktuje go jako losową aplikację.

          • stark2991

            Nie rozumiesz o co mi chodzi. Nie interesuje mnie zachowanie CPU w trakcie pracy w aplikacji, tylko podczas jej odpalania. To, co się dzieje przez ten ułamek sekundy po kliknięciu w ikonę – jakie jest wtedy użycie procesora.

          • Arrczi

            Pewnie maks.

  • Reco Kioshi

    Z tego co rozumiem wypowiedz, to taki zabieg pokazuje prawdziwy potencjał telefonu w benchmarkach i grach. Może zamiast skupiać się na działaniu telefonu w wyświetlaniu cyferek powinni sprawdzić czy tak samo nie zachowuje się w grach? O tym nigdzie nie słyszałem. Może tak samo przyspiesza odpalając wymagające gry, więc to chyba byłoby dobrze?

  • Konrad Wysoczański

    Jaki

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona