Ważne
Konkurs: Biegnę z Wiko

Ludźmi rządzą sentymenty. Który ze swoich telefonów wspominacie najprzyjemniej?

Nie zawsze udaje się nam myśleć w kategoriach zero-jedynkowych: albo dany produkt można uznać za dobry, albo za zły, czyli taki, który trzeba od razu sprzedać. Czy to się nam podoba, czy nie, targają nami emocje i sentymenty. Nie tylko wobec innych ludzi, ale także wobec przedmiotów, wliczając w to smartfony i telefony komórkowe. Powspominamy sobie trochę? ;)

Mam takie fajne wspomnienie, że z wielkim bananem na twarzy idę jedną z głównych ulic z osobą z rodziny, dzięki której zaledwie kilkadziesiąt minut temu zostałem posiadaczem swojego pierwszego telefonu komórkowego. Było to późną wiosną 1999 roku, gdzieś pod koniec roku szkolnego, a jako że oceny najwyraźniej nie były tak złe, jak być mogły to w ramach oferty Simplus wybrałem sobie Nokię 5110. 

Dobra, z tymi ocenami mogę się mijać z prawdą, nie pamiętam już dokładnie :P Fakt jednak jest taki, że mając 15 lat dołączyłem do wtenczas wschodzącego dopiero grona posiadaczy telefonów komórkowych z tą właśnie Nokią. Taryf w ramach oferty już nie pamiętam, jednak o ile sięgam pamięcią, była taka krótka promocja, że w ramach jednej z sieci wtenczas pierwsze 3 lub 5 sekund rozmowy było darmowe. Z kolegami wielokrotnie sprawdzaliśmy, czy w tak krótkim czasie uda się załatwić interesującą nas sprawę. I wiecie, co najciekawsze, zazwyczaj się udawało.

O ile jednak jestem pewien, że większość z Was pamięta swój pierwszy telefon komórkowy, o tyle jak jesteście z pamięcią o kolejnych egzemplarzach? No i czy to właśnie ten pierwszy był tym Waszym ulubionym egzemplarzem? W moim wypadku, nie. Mam dość klarowny podział na swój ulubiony telefon komórkowy i na smartfon. A jako że pogoda idealna na wspominki i sentymenty, to pozwólcie, że sobie jeszcze odrobinę tutaj popiszę.

Nokia 5110 miała wiele zalet. Jeszcze w XXI wieku, telefon na krótki czas trafił do starszej osoby z rodziny i służył jej całkiem dobrze. Nie wiem, niestety, co się z nim dzieje teraz. Była u mnie jeszcze jedna dobra, wręcz rewelacyjna Nokia. Mam tu na myśli czerwoną Nokię 5510, która w liceum – z racji na zbyt dużą ilość otaczającego absurdu – sprawdzała się więcej niż idealnie do słuchania muzyki i do grania w węża i Space Impact.

W tamtych czasach było to urządzenie tak genialne, oferujące tak wiele użytecznych rozwiązań, że mam tutaj bardzo poważny dylemat, czy to właśnie 5510 nie była tym moim idealnym telefonem. W sumie, byłaby, gdyby ktoś mądry nie pomyślał o wmontowaniu w telefon komórkowy aparatu fotograficznego. A jeśli urządzenie z aparatem, no to wiadomo, że zwycięzca jest tylko jeden: Sony Ericsson K800i.

Udało mi się kupić go po krótkiej przygodzie z Sony Ericssonem T68i, który, owszem, miał coś na kształt aparatu, jednak jakość powiedzmy, że nie wyrywała z kapci. K800i to moja prywatna legenda i osobisty bohater. Smartfon elegancki, stylowy, z tak dobrym aparatem, że spokojnie można było fotografować zdjęcia notatek z wykładów, a na dodatek całkiem dobry pod kątem muzycznym. Trochę brakowało do genialnego W995 z linii Walkman, jednak urządzenie uważam za wybitne.

Żeby nie było tak cukierkowo i sentymentalnie, muszę też dopowiedzieć, że zdarzały się głupie wpadki i transakcje nieprzemyślane. Być może właśnie za sprawą Symbiana, którego w ostatecznym rozrachunku niezbyt polubiłem, coś pchnęło mnie w stronę Androida i pisania dla serwisów technologicznych. Nokia N86 miała być moim pierwszym “smart-telefonem”, a okazała się tak lagującym rzęchem, że po dwóch tygodniach poszła na sprzedaż. Młody byłem, miałem na ten telefon tak mocne parcie, że nawet wziąłem w tej intencji kredyt. To chyba była moja najszybciej spłacona pożyczka – praktycznie bez prowizji. No, i nauczka na przyszłość, żeby aż tak z tymi telefonami nie szaleć.

Po Sony Ericssonie P1000, ostatecznie odpuściłem sobie półśrodki i dołączyłem do powoli rosnącej grupy posiadaczy smartfonów z Androidem. Przewińmy trochę do przodu. Był Galaxy S i9000, Samsung Galaxy Nexus (wytrzymał 3 tygodnie – głośnik był tak cichy, że nie mogłem tego zdzierżyć), Galaxy Note 2 i po tym urządzeniu na jakiś czas dałem sobie spokój z Samsungami, wybierając Sony.

Trudno mi w tym czasie wskazać złego flagowca od Sony. Xperia Z, Z2 (od żony) czy moja Z3 to telefony idealne. Jak możecie wywnioskować po kilku filmach z mojego YouTube’a, po Xperii Z3, z którą właściwie rozstałem się tylko i wyłącznie przez brak wsparcia dla oficjalnego Androida 7, przyszedł czas na Xperię XZ. Ominąłem po drodze kilka smartfonów tego producenta, choć jednak miałem je wszystkie na testach i mimo, że w większości były to urządzenia po prostu więcej niż dobre, to jednak posiadając Z3-jkę, nie odczuwałem potrzeby migrowania na Xperię Z5, a tym bardziej na Z3+. Od ostatnich dni maja, nie mam już swojej Xperii XZ.

Każdy z Was ma pewnie swoją własną, ciekawą historię związaną z telefonami i smartfonami. Na tej liście są zapewne też marzenia, które już na zawsze będą niezrealizowane. Moim niezrealizowanym marzeniem był, jest i będzie HTC HD2. Wiadomo, można go kupić, ale jeśli tylko i wyłącznie po to, aby ten leżał w szufladzie, to w mojej opinii, mija się to z celem. Nawet mój stary SE K800i ma co jakiś czas swoje kilka minut, więc chyba jednak wolę mieć tego HTC-ka na liście zakupów wiecznie niezrealizowanych, z korzyścią dla mnie i dla urządzenia, które być może zdoła jeszcze komuś służyć przez pewien czas.

Zatem, idealny telefon komórkowy, tak? Poza wzmiankowanym wyżej K800i oraz doskonałą Nokią 5510, bez chwili zawahania wymienię jeszcze relatywnie nową Xperię Z3. Smartfon cały czas można kupić na wolnym rynku, nawet jeszcze zdarzają się nówki i gdzieś tam życzyłbym sobie jednak, żeby ktoś mądry w Sony powiedział kiedyś “a może zróbmy Sony Xperię Z3 (2018), ale zmieńmy tylko trzy rzeczy: nowszy procesor, nowszy aparat i więcej pamięci RAM?”

I bardzo bym chciał, żeby CEO firmy przyklasnął tej idei.

…a jak to było z Wami? które urządzenie wywarło na Was tak wielkie wrażenie, że macie z nim związaną garść ciepłych, fajnych wspomnień i chcielibyście powrotu tego urządzenia na rynek? Podzielcie się z nami swoją “top trójką” w komentarzach. Czasem fajnie jest nie pisać o nowościach, a skupić się na przeszłości, która nas do tego miejsca, gdzie jesteśmy teraz, doprowadziła :)

*zdjęcie główne z Pixabay

Komentarze

  • Barteksbh

    Sony Ericsson w810i, to było coś.

    Motorola Defy, 2 razy stluczony ekran i wreszcie utopiony(wodoodporny). Najlepszy telefon jaki miałem.

    Reszty nie pamiętam,widocznie były mało ważne :P
    Teraz OP 3T i wydaje mi się, że na długo utkwi w pamięci przez początki z customami, rootami i innymi modami :)

    Największym rozczarowaniem był Samsung avila. Mulił niesamowicie, o dotyku nie wspominając…

  • Ksawery

    Trudny wybór, ale największym sentymentem darzę SE K750i – telefon jak na ówczesne czasy kompletny – w końcu porządny aparat i odtwarzacz mp3 w jednym urządzeniu.

  • typs

    Ericsson r520m w wersji pomarańczowej i t39m. Mam do dziś. Pierwszy kosztował majątek bo u nas nie był dostępny u zadnego z operatorów.

  • Krzysiek Borek

    Galaxy S, od niego zacząłem interesować się Custom ROMami i nauczyłem się wielu przydatnych rzeczy ze świata Androida. Wszystko było spowodowane niezbyt sprawnym działaniem fabrycznego oprogramowania.

    • teges

      Miałem mocniejszą wersję S+ i bardzo go lubiłem, oraz tak jak ty, zainstalowałem na nim pierwszego Custom ROM’a.

      • Rincewind

        S+ nie był mocniejszy. Był…. Inny. Nie pamiętam który miał mocniejszy procesor a który układ graficzny ale wersja bez + miała znacznie lepszy układ muzyczny. Wiem bo sam miałem plusa i sobie o to w brodę plułem, zwłaszcza po przesiadce z S8500 Wave z układem jak S.

        • zgadza się, jakość dźwięku w zwykłej “esce” powalała jak na tamte czasy ;)

        • Jumperone

          Tak, i9000 miał wolfsona i mocniejsze gpu, a plus miał mocniejszy procesor, słabsze gpu, brak wolfsona i gorsze wsparcie. Ja jednak lepiej wspominam S2, jedna sztukę mam do dziś ;)

          • Rincewind

            Z S2 nie miałem nigdy przyjemności niestety.

        • teges

          Zwykły S miał słabszy procesor, ale delikatnie mocniejszą grafikę. S+ chyba jednak wychodził szybszy w testach, ale teraz głowy nie dam.
          Mi mój pięknie chodził na Android’zie 4.4, ale 5.1 to dla niego było za dużo.

          • Rincewind

            Nigdy nie wierzyłem w testy.

          • teges

            W syntetyczne nie można wierzyć, ale w praktyczne trochę tak.

          • Rincewind

            A w te drugie to tak

          • krzysiekb92

            Ja w swoim podkręciłem procesor o 100Mhz i było troszkę lepiej. Tylko najgorsze było to, że ciągle zmieniałem oprogramowanie, bo chciałem, żeby długo działał na baterii. Mógłbym go używać do dziś, gdyby miał diodę doświetlającą aparat.

          • teges

            System działał dobrze, ale aplikacje Google takie jak Gmail i Google Play oraz Mapy nie. Chrome też dokazywał albo też inne aplikacje słabo zoptymalizowane.

  • sony ercisson live with walkman <3

  • Stanislaw S

    1. Antyczna Nokia E63 (bajka bateria!)
    2. Nexus S (pierwszy i ostatni samsung w moim życiu i jedyny tel. który się zepsół)
    3.Nexus 4 najlepszy z wszystkich Nexusów ( pomijajac efekt “kratki” na wyświetlaczu).
    Teraz iPhone SE który jest pałowaty swoją drogą

    • Rincewind

      E63 to E71 dla biedaków:P

      • Stanislaw S

        Niby tak ale miala swoje plusy których nie miała E71. Poza tym jestem dziwny i twierdze, ze metalowe telefony są kijowe. Ale od kiedy samsung i lg zaczęli brać się za plastiki to musiało się to tak skończyć – nową modą.

        • Rincewind

          Śmieje się, sprzeczka z pewnego forum sprzed kilku lat mi się przypomniała:P

          • Stanislaw S

            Niby tak;) nie zapominaj jednak że dziś to E63 pewnie byłaby tel ze średniej półki. Co za tym idzie czy dziś wszyscy którzy posiadają tel tej klasy to biedaki? Sorry telefony po 3500 zł są dla hmmm… jak to napisać żeby nikogo nie obrazić? ;)) Rozsądku życze bo wkrótce ludzie kredyty będą brać żeby “se nowy gadżet kupić” – ubezpieczenia już sprzedają:D

          • Rincewind

            Wtedy to ja dopiero co kupiłem używaną E61, obydwa były poza moim zasięgiem finansowym.

          • Stanislaw S

            To miałes dobry telefon:) Dla mnie był najlepszy bo ostatni tel od prawdziwej Nokii – koniec pewnej epoki. Miałem go okaze wymienić potem na E71 ale wg mnie nie miało to sensu. Druga rzecz to plastik z jakiego była wykonana (guma, zamsz?). Tylko to był początek epoki kiedy wszystko miało być cienkie tzn. “lepsze”. Pozdrawiam.

          • Rincewind

            Na mojej liście ulubionych telefonów zajmuje pierwsze miejsce z E51. Jak kiedyś zobaczę go w dobrym stanie to na pewno kupię. Kupię i nie schowam do szuflady, o nie. Do szuflady pójdzie E65 a E61 do kieszeni.

  • Łukasz

    Siemiensa SX1, Nokię N93, SE P1i i całą serię Note :)

  • Igor Błotny

    U mnie to szło Siemens A57 => Siemens C75 => Nokia 6300 => Samsung Galaxy Ace => HTC Desire 500 => Asus Zenfone 2 Laser. Najlepiej z tego wszystkiego wspominam Nokię, jakoś najwięcej frajdy sprawiła mi przesiadką właśnie na nią.

  • Wodnik Szuwarek

    Zacząłem od Siemensa S6 Power, a moja top trójka to:
    Nokia 7110
    Nokia 6310i
    iPhone 5s

  • Sławek Chról

    Pierwsza była Nokia 3210, duża, bez bajerów, ale można było pisać i rozmawiać. To było gdzieś koło 2002-2003 myślę. Po około dwóch latach był Siemens ME45. Mniejszy, wydawał się “fajniejszy”, ale nie był wytrzymały, szybko się rozpadł. Od 2006 mam do teraz SonyEricsson K800i, sprawny już 11-ty rok. Kupiłem go, bo miał kamerę z przodu i można było prowadzić wideorozmowy, przeglądarkę internetową, można było wysyłać maile, telefon cudo. Choć telefonów z kamerami z przodu było wtedy mało- rzadko korzystało się z wideorozmów. Dziś nawet jak zmieniam smartfon używam go do rozmów. Nawet zdjęcia oryginalne sprzed 10 lat są na telefonie.

    Dodam: dziś Galaxy S7 po S4 (spalił mi się). Nie narzekam.

    • Szacun :) Jak się trzyma Twój SE k800i? :)

      • Sławek Chról

        Klapka mała tylna na baterię ma ułamany zaczep, wchodzi, ale nie zaskakuje. Ale że trzymam i tak w takim szmacianym pokrowcu ze śmieszną kieszenią z tyłu na aparat- to mi to lata. Jak mi się spalił S4 i kupowałem S7 to wyczyściłem tylko u mechanika styki do ładowania, bo on ma takie dziwne złącze do ładowania, latwo się zwyczajnie brudzi i może nie łaczyć. Naładowałem, adapter do karty sim i heja. Opera-Mini nawet chodzi, maile sprzed kilku lat, kontakty takie, że już nie pamiętam kto to. Popstrykałem trochę zdjęć, dopisałem parę kontaktów, naładowałem i znowu na półkę. Czeka.

        • Rincewind

          Fastport :) Tylko pamiętaj o baterii!

      • hergar

        Mój K810, w którym dżojstik dalej działa, potrzebuje jedynie nowej baterii, klapka też ma spore luzy, ale wciąż można używać.

  • Pluszaty

    “K800i (…). Smartfon elegancki, stylowy(…)” – jakiż to OS ma ten Twój “smartfon”? Chyba żaden? BTW naucz się człowieku mówić i pisać po polsku: półtoRA dnia a nie półtorej!

    • Bądź tak miły i wskaż mi, gdzie tutaj w tekście pada słowo “półtorej”, które zresztą – zasadniczo – nie jest błędne językowo.
      Przypominam Ci, że mamy w kraju kilka oficjalnych i uznanych etnodialektów. To że u Ciebie nie występuje “półtorej ” a “półtora” nie oznacza jeszcze że takiego słowa nie ma.
      Tak samo jak poza z Śląskiem i Opolszczyzną nie kupisz kołaczyka a drożdżówkę – czy to znaczy że w tych częściach kraju nie mamy takiego dania/posiłku?
      Idąc dalej – w domu jedni noszą ciapy, inni papucie, inni kapcie a jeszcze inni pantofle. Czy jeśli Ty nosisz papucie to oznacza że cały kraj też musi?
      To że Ty mówisz tak lub inaczej nie daje Ci gwarancji na to że w innych częściach kraju miałbyś rację. Rozważ to w wolnej chwili.
      Swoją drogą, szkoda że jedyne co zwraca Twoją uwagę to błędy lub “błędy “. Nie masz wrażenia że umyka Ci kwintesencja wpisu? ;)

      • Pluszaty

        “mamy w kraju kilka oficjalnych i uznanych etnodialektów” – jakież to “etnodialekty” są dopuszczone do literackiej polszczyzny, abyś mógł się nimi posługiwać przy redagowaniu testów na Tabletowie?

        • Wystarczy że żaden nie jest dyskryminowany. Tym samym odpowiedź na Twoje pytanie powinna brzmieć: wszystkie.
          Wydałem dwie książki i nigdy nie zdarzyło mi się, żeby w ramach korekty autorskiej lub pierwszej korekty redakcyjnej ktoś zwrócił mi uwagę na tego typu słowa lub zwroty.
          Nadal nie wskazałeś mi w tekście, gdzie to straszne “półtorej” występuje.
          Zróbmy więc tak: ja nie będę domagał się wskazania tego słowa w tekście, Ty odpuścisz literacką polszczyznę i możemy porozmawiać o smartfonach, nowoczesnych technologiach i pokrewnych, bo od tego jest Tabletowo.
          Pozdro i bez napinki ;)

        • Rincewind

          Dopuszczone przez naczelnego/ właściciela serwisu.

    • Rincewind

      Jak żaden? Każdy telefon ma jakiś system. A SE były”podejrzewane” o posiadanie mocno zmodyfikowanego BREW OS.

      • Pluszaty

        Nieprawda, nie rozumiesz co to OS.

        • Rincewind

          Czyli telefony nie mają systemu tylko zamknięte w środku małe demony?

  • Misielko

    Najlepiej wspominam z telefonów SE K750i, dla mnie wtedy kosmos, a gier miałem tam multum, coś niesamowitego, a najlepiej ze smartfonów wspominam swojego pierwszego Androida, Galaxy S Advance, na tamtem czas czego ten telefon nie potrafił.. Piękna sprawa, naprawdę. No i wyświetlacz AMOLED to bajka była.

  • CezaR

    Gratuluje Autorowi dobrej pamięci do dat jak i posiadanego sprzętu. :P
    Ja zaczynałem od Alcatela One Touch Easy (czy jakoś tak) wysuwna antenka i klawiatura pod klapką ktora była do zdjęcia. Pierwszy telefon komórkowy w moim życiu zakupiony w sieci PTC (Era).
    https://uploads.disquscdn.com/images/ec1c3f8511e29f0f3ec46290038680cdd32dcf60a1596de738b6176dee72c942.jpg
    Były później Nokia 3310, SE T68i (bardzo go lubiłem za kolorowy wyświetlacz, 2 diody powiadomień, kompaktowe żeby nie powiedzieć małe wymiary i za doczepiany aparat ktory nie zawsze działał :)
    Dobrze też wspominam i nadal gdzieś leży w domu SE D750i (także z Ery na abo, bo kiedyś prepaidy były mało atrakcyjne).
    https://uploads.disquscdn.com/images/76bc8b160174ff2bd93f012d448269d6aba3c74f5c7a5830aceec20a00ad194b.jpg
    Było tez kilka innych Noki których nie pamiętam.
    W erze Androida pierwszym smartphonem był Samsung Gio, były później LG K4, Samsung S4mini i teraz A5(2017)

    • Michał Konieczny

      Ja miałem pierwszy One Touch Club, wydają się takie samo poza kształtem tej klapki :)

  • Marcin Pawlak

    Nokia 3210, Nokia 5130, Ericsson S868, Siemens SL45, Ericsson R380W, Nokia Communicator 9110i, Nokia Communicator 9210i, Nokia Communicator 9300i, SE K800i, Motorola Milestone. A i to nie wszystko… A najfajniejszy ? Wszystkie bardzo lubiłem :-)
    Taka ciekawostka, Ericsson R380W to był mój pierwszy telefon z radiem FM dołączanym jako osobne akcesorium (mono !). To był też telefon przy którym wtedy (w 2004 roku) zacząłem zastanawiać się, co trzeba zrobić żeby pracować w takiej firmie jak Ericsson :-) No, a za kilka dni będę obchodzić 6 lat pracy w tej firmie :-D Marzenia się spełniają…. :-)

    • Rincewind

      Miałem 9300i, to było świetne jak ludzie patrzyli z politowaniem a po rozłożeniu oczy wychodziły im z orbit:)

      • Marcin Pawlak

        Communicator miał takie swoje forum polskojęzyczne (może wciąż istnieje ? Nawet nie wiem, choć chyba wątpię) – lubiłem je poczytać czasem dla śmiechu, jakie ludzie tam opowieści tworzyli… połowa pewnie zmyślona, typu “Jak osiedlowe dresy mnie zobaczyły to powiedzieli że Communicatorowców nie ruszają” :D

        • Rincewind

          Communicatory przez swój wygląd generowały dziwne sytuacje, a na forach każdy chciał być lepszy to wymyślali bzdury:P

  • Raul

    Nie smartfonowe to K750i, K810i (lepsza k800), później Desire Z (czemu nie ma takich smartfonów z klawiaturą?!), Xiaomi Mi2 (cud miód za niezłe pieniądze), Note 4 (bez pseudo wodoodporności ale z wymienną baterią!). Wszystkie lubiłem, a K750i zapamiętam gdy pokazał mi że bateria się skończyła a później rozmawiałem z niego jeszcze 30 minut(sic!).

  • Jarek

    Pierwszy telefon, niebieska Nokia 5510, radio i odtw mp3, 32 MB wbudowanej pamięci= około godziny słuchania “mptrojek”, niesamowity mam do niej sentyment,
    Najlepszy telefon – Blackberry curve 9300 3G, zakochałem się w nim, niech wystarczające będzie zw wymienilem htc HD 2 właśnie na bb9300, oczywiście jeszcze na tym zarobiłem wtedy, przyjemność pisania na klawiaturze bezcenna
    Największą porażka Blackberry Q10, brak aplikacji w systemie bb 10, słaba bateria jak na tak mały wyświetlacz, nawet klawiatura fizyczna nie ratowała ogólnej oceny, na tym samym miejscu iPhone 6, kupiłem z ciekawości, obsługa iTunes i zamknięty system szybko spowodowały zetelefon się znudził, wymieniłem wtedy na Xiaomi, który po pół roku zacząłwariowac, dzisiaj poluje znowu na bb keyone, ale cena musi spaść przynajmnjiej do 2000, widocznie wogole mam sentyment do klawiatur fizycznych

  • Rincewind

    Miałem bardzo dużo telefonów i smartfonów, ale nie mogę się zdecydować: czy Nokia E61 czy E51. Na E61 urządzaliśmy sobie w technikum turnieje w Wormsach, co przy dość dużym ekranie z poziomą orientacją było bardzo wygodne. Multimedialnie, fakt kicha, chociaż na aparat nie można było narzekać :P Ale do internetu i gier świetny. E51 za to dużo wydajniejszy oraz bardziej poręczny. Do dziś używam Symbiana na Nokii E65 jako drugim telefonie więc to nie jest aż tak znowu wspomnień czar i zapominanie o wadach, bo mam to na co dzień. Po prostu uwielbiam ten system i klawisze fizyczne.

  • Mikołaj Bartczak

    Samsung Avila, Samsung Galaxy Young, Samsung Galaxy Core Plus, Microsoft Lumia 640 LTE, Samsung Galaxy S5 Neo, Huawei P8 Lite, Samsung J5 2017

  • Jumperone

    LG G2. Najlepszy telefon z którego byłem naprawdę zadowolony. Był fajnie zbalansowany: dobra bateria (do 6h SOT), niezły aparat, idealne wymiary, 2 diody powiadomień z przodu i z tylu(!) po jednej, niewielkie ramki itd.. Mój ideał i od tej pory żaden inny go nie przebił choć iPhone 6 był chyba najbliżej tego dzięki swojej niezawodności i stabilności.

    • Maxik

      Też bardzo miło wspominam LG G2 – telefon idealny jak dla mnie.

    • Flynn

      G2 był fajny, jedyna wada to nie czytał kart pamięci.

  • hatece

    Sony Ericsson W910i <3

  • Buka37

    HTC One S i Xperia X8 :)

  • DajDolara

    Mój skromny ranking:

    1. SE K750i (nawet nie miałem problemów z yoistickiem). Po jakimś czasie używania wgrałem mu soft z W800i.
    2. Siemens CX65 (jako następca wczesniej posiadanej Nokii 3510i);
    3. SE W910i, ale nie byłem z niego zadowolony, bo trafiłem na wadliwy model. :P Pierwsze egzemplarze cierpiały na samoistne restarty nawet jak telefon leżał nieużywany – problem wynikał z wadliwych kości pamięci. Minusem też była klawiatura, bo nie szło na niej wygodnie grać. Kolejny minus – miewał przycięcia, szczególnie w aplikacji Walkman. Z plusów jedynie jakość dźwięku na słuchawkach i w łatwy tuning – od motywów flash po modyfikowanie sterowników aparatu czy dźwięku.

    Natomiast moim pierwszym dotykowcem był Galaxy Gio. ;)

    • stark2991

      Lagi w odtwarzaczu to miała chyba cała seria Walkman na platformie A2 :)

  • Maciej

    Zdecydowanie Note 3, pod każdym względem :)

  • LinekPark

    1) Moto X Style
    Szybka, mam ją rok i nie kwapię się do wymiany, stereo, dobra jakość, Moto Display.
    2) BB Z10 STL100-2
    Genialny BB10 z najlepszych czasów 10.2.1 do 10.3.1, fenomenalna obudowa, porządny głośnik, dość szybki i cholernie ergonomiczny.
    3)Nokia E52
    Wykonanie i bateria pierwsza klasa. Ergonomia i klawierka na duży +.
    A zaczynałem od Nokii 2610, potem była 7360 i Samsung SGH-F250, za cichy w absolutnie każdych warunkach. Potem E52, HTC WP 8S, Z10ka i Classic SQC100-1 od BB i teraz X Style.

  • stark2991

    Ja miło wspominam SE W595, którego strasznie chciałem mieć odkąd go zobaczyłem w gazetce Plusa :P
    Miał swoje wady, ale ogólnie przyjemny model. Jedyne czego brakowało to AF w aparacie

  • PW

    Ja dobrze wspominam Sony CMD-J5 z jog dial – długo musiałem się przyzwyczajać, a potem odzwyczajać :) Sony Ericsson T630 – mój pierwszy z kolorowym ekranem i aparatem :)

  • Aha :)

    • Rincewind

      A daj spokój. Koleś chce być mądrzejszy od samego siebie. Wymyśla jakieś głupoty jak polszczyzna lub brak systemów w komórkach byle tylko być w opozycji do wszystkich i kreować się na mądrzejszego od wszystkich innych

  • Krzysztof Pracoń

    Chyba najlepiej wspominam moją xperie m5.

  • xaliemorph

    Lubię swoją Defy pomimo 2010r. produkcji i kompletnie nic nie działającego ze względu stary OS.

    Ale najmilej wspominam mimo wszystko Alcatela One Touch Club. Wysuwana antenka, całkiem pojemna bateria, zawsze jak był potrzebny to działał. Jeden wyjazd w góry, jedno ładowanie przed wyjazdem, brak potrzeby ładowania w schroniskach, ponownie ładowanie baterii dopiero po powrocie z powrotem na niziny. To było piękne. Dzicz a zasięg ZAWSZE masz. W razie potrzeby ZAWSZE się dodzwonisz. Przeżył totalne zalanie w górach a po wysuszeniu nadal działał. Inni pożyczali ode mnie ten telefon bo ich nowe Nokie nie miały zasięgu a przez mojego Alcatela szło nie tylko wysłać sms’a ale i jeszcze porozmawiać. A to tym bardziej ciekawe bo Nokie były znane z tego że całkiem dobrze trzymały zasięg a jednak Alcatel One Touch Club znakomicie je przebijał pod tym względem.

  • Krzysztof Jagiełło

    Mam telefon od 1999, już wtedy to pokochałem i o ile w wielu dziedzinach życia jestem w stanie przepłacić za coś, bo się nie znam, to w przypadku telefonów nigdy!! Zawsze muszę mieć idealnie skrojoną ofertę, płacić za to grosze dzięki znajomości różnych promocji, regulaminów, kruczków itp. a oczywiście do tego telefon, za który nie przepłacam operatorowi :)
    Pierwszy telefon to Bosch 608 z Plusa, było ich mnóstwo po drodze np. Ericsson T65, Siemens C35i, SL45i, Nokia 3310, Mitsubishi Trium Geo@, Alcatel 501 i różne inne wynalazki. Jednak najlepiej wspominam chyba Nokię 7650 oraz Nokię Communicator 9500 – bardzo się do nich przywiązałem, 7650 była moim pierwszym telefonem, który miałem dłużej niż kilka miesięcy, a Communicatory (choć premiera ostatniego to był 2007) wciąż mają miejsce w moim sercu :) i żałuję, że obecne smartfony nie są rozkładane z klawiaturą QWERTY :( bo pisało się na tym 100x szybciej niż na dotykowych ekranach.

  • Mateusz Ozdowski

    LG G2 po nim był jeszcze LG G3 ,Samsung S7, HTC one m9 ( który był najgorszym telefonem jaki miałem) i wśród tylu telefonów to właśnie G2 była tym idealnym. Choć wreszcie znalazłem następcę tamtego (już) staruszka którym jest one plus 3t

  • hergar

    Pierwszy telefon to Sony z Jog Dial chyba J5, potem dużo różnych, Siemens, Ericsson, Alcatel ze słynnymi bezpłatnymi pięcioma sekundami w Erze (to były rozmowy szybkie i na temat), Sony, Nokia nie pamiętam wszystkich modeli, największa wpadka metalowy MyPhone z rysikiem, do dziś leży gdzieś na dnie szafy. Pierwszy android to Samsung Ace ale szybka przesiadka na GS2. Marzenie niespełnione (mogłem je spełnić ale już nie było sensu) to Nokia banan z Matrixa, Nokia Comunicator, chorowałem na HTC Advantage X7500, ale cena była kosmos, z ostatnich zabawek marzeń – Dell Shift. Potem era smartfonów, więc poleciało szybko. Dziś smartfona marzeń nie mam, to tylko narzędzie.

  • Pio Ciesla

    Ja żałuję że nie spełniłem marzenia o Sony Ericsson M600. Za to miałem Motorolę A1000 a w 2006 roku telefon dotykowy to było coś :)

    • Rincewind

      Taki tam P1i bez aparatu:P

  • Pablo74

    Moj pierwszy telefon kupiłem w roku 1998 Nortel 1822, potem …Nokia 5130, Nokia 3210 ,Nokia 3310, Nokia 3410 , Nokia 3510 ,
    Sony CMD j5 , Nokia 3200 , Nokia 7600 , Nokia 6230i, Nokia 6120, Nokia N79,
    Nokia N81 8GB ,Nokia N95 , Nokia 101, Nokia 6151, Nokia 3500 Classic,
    Samsung Spica GT – i5700 ,Nokia E5 , Nokia Asha 202, Nokia Lumia 920 ,Nokia 515 DS, Nokia Lumia 1020, iPhone 5S ,Samsung Solid B2710 , Nokia XL, Microsoft Lumia 640 LTE DS, LG G3 , Nokia Lumia 830 , Nokia Lumia 930 , Samsung Galaxy Note 4 ,
    Samsung Galaxy Note Edge,Microsoft Lumia 550, Huawei p9 lite , Oneplus 3 , Microsoft Lumia 950 DS ,Microsoft Lumia 950XL , Honor 8 Lite i obecnie Samsung Galaxy s7 edge , najlepiej wspominam Nokia N79 i Samsung Note 4.

  • uru28

    Oczywiście Nokia 3310 zaprawdę pancerne telefony to były;) A efekt WOW Nokia 5800 XM….

    • Tak pancerny że przy każdym upadku na minimum 5 części się rozpadał

  • Nokia 6600, e71, Nexus 4.

    Nokia 6600 pierwszy smartfon, certyfikaty generowane w Chinach, pierwsze “grzebanie” w systemie, czytanie po forach. Miałem ją ponad 10 lat temu.

    E71 3 lata temu jeszcze, w pracy z niej korzystałem. Świetny telefon, niezawodny. Gdyby miała lepszy aparat, podzespoły i aktualny system korzystałby do dziś.

    Nexus 4 – najlepiej wspominany android. Kupiony w google Play za 159 funtów nowy. Czeka na nowe plecki i digitizer, leży w szafie w opłakanym stanie. Naprawdę jeden z niewielu z których byłem zadowolony.

    Reszty tak nie wspominam dobrze a trochę tego było np k800i który modowałem ostro nawet własne ikonki wgrywalem :D mody elf, zmieniające w smartfon już prawie :D. Xperia arc ktora sprzedałem bo wpadła do kibla i nie mogłem się przełamać dalej z niej korzystać, n95 która sprzedałem jako n96 z racji czarnej obudowy :D czy se t230 na którym oglądałem do nocy gołe baby na wapie, szło na minus nabić kartę wtedy bo z opóźnieniem naliczało ehh czy też Galaxy spica i czekanie rok na sterowniki tom3qa..

    • LinekPark

      iP nie w czołówce? :D Pixel z Norbasem i kilkoma jeszcze się obrazi na Ciebie… :/

      • Hah nie nie, nie wspominam go jakoś szczególnie tym bardziej że dopiero co raptem chyba 4 miesięce temu go sprzedałem

      • Już bardziej IP 5 który leżał w biurze podłączony całą dobę do ładowarki :D bo przecież żeby nie zniszczyć gdzieś na produkcji czy winiarni, a że i tak słabo trzymał to tak leżał już później. Przy czym nokia e71 bez ochrony ani niczego służyła na winiarni 3-4 dni przy korzystaniu :D

  • Łukasz

    1. Nokia 6100
    2. Nokia E52
    3. Siemens SL55

  • Przyznam, że przez moje ręce przewinęło się sporo telefonów komórkowych, smartfonów może z 4… Z komórek były to głównie nokie i najmilej wspominam 3100 (mała i poręczna), plastikową 5310 XPM i metalową 6300. Ta ostatnia to chyba moja ulubiona. Potem nadeszła era smartfonów i moim pierwszym (w sumie to taką protezą smartfona) była nokia c5-03, którą zamieniłem na LG L9, który z kolei wymieniłem na xperię Z1 (miło wspominam). W międzyczasie kupiłem Lumię 925 (świetne urządzenie, ale sprzedana po aferze z brakiem aktualizacji). Pozbyłem się zetki i nabyłem srajfona, którego używam do teraz i pewnie jeszcze chwilę ze mną pobędzie.

  • eGzu

    BlackBerry 8310 Curve, obecnie mam note 4, ale tylko BB wspominam.

  • sirrah777

    Note 7
    To było w zasadzie pierwsze kompletne urządzenie na rynku. Miał wszystko czego mógłbym oczekiwać od telefonu.

  • Mucka13

    Sagem mc815, siemens sl45i, se k750i, nokia n95, htc desire z ( najlepszy), htc desire 820, samsung galaxy s4, huawie mate 9 pro.

    • Mucka13

      Jeszcze nokia e 72

  • Dawid

    Motorola RAZR! Miała świetną kamerę, bardzo dobry aparat, wyświetlacz i wyglądała przy tym obłędnie. Rozbiłem ją, ale mam do dziś :)

  • Preza

    Móje 2 telefony wszechczasów to Nokia 7110. mam 3 sztuki w szufladzie z czego 2 działają. Drugi Erricsson T39. Tego róniez mam działającego. Potem HD2, LG G2. I kolejnym jest MiMix.

  • notonlypierogi

    Siemens C75, Nokia 6020, Nokia 3100, Nokia 6021, Nokia 6300, Nokia 6220c, Nokia 500, Nokia N8,Lumia 520, Lumia 640 i teraz P9 Lite.
    Który najlepiej wspominam? Nokię 500. Ogrom rzeczy, których się nauczyłem do teraz mnie przeraża. W dodatku dzięki niej zyskałem pasję, jaką jest informatyka ;)

  • Flynn

    Nokia 6233.

  • Najmilej chyba wspominam swój pierwszy telefon – SE T610 w niebieskiej obudowie. Podczerwień, bluetooth i gierki ściągane poprzez wysyłanie kodów z reklam w czasopismach – piękne czasy. Takie kupowanie gier trwało jeszcze przez kilka lat na kolejnych telefonach (używane Nokia 6020, SE K750i i wzięty prosto z salonu Samsung S5200), aż nie odkryłem alternatywnego źródła ich pozyskiwania ;) Co ważne, wszystkie te telefony nadal posiadam, bo za mocno się do nich przywiązałem :D
    Napiszę jeszcze o moim niezrealizowanym marzeniu, czyli wspomnianym wyżej Sony Ericssonie W995. Pamiętam, że wydarłem kartkę z gazety z reklamą Orange, gdzie było jego zdjęcie i długo się w nie wpatrywałem (wtedy jeszcze nie miałem internetu) :)

  • Rafał Kozik

    Zdecydowanie mój ulubiony to Sony Ericsson c905, rozsuwany, piękny duży wyświetlacz, rewelacyjny aparat no i wifi :D gdy by nie zepsuł mi się wtedy głośnik od rozmów, a później mogła by przetrzeć taśma od wyświetlacza to pewnie miał bym go do dziś :) Żaden telefon po zakupie nie dał mi tyle satysfakcji co ten Sony Ericsson

  • Michał Grzelak

    Moje top trzy to:
    1. Nokia 6600 – moje pierwsze spotkanie z symbianem
    2. Nokia N95 – mimo że cegiełka miał jak na tamte czasy wszystko, kupiłem go rok po premierze i trzymałem z 6 lat i cały czas się świetnie sprawdzał;)
    3. LG L9 I gen. – mój pierwszy porządny smartfon z androidem z jakim miałem do czynienia, wtedy była to istna nowość. Nie narzekałem na niego przez 2 lata i go nawet sprzedałem za dobre pieniądze;)

  • Michał Konieczny

    Alcatel One Touch Club – Pierwszy telefon
    Siemens – seria M35 i 55 wtedy byłem wierny tej marce.
    Sagem My5X2 pierwszy telefon z aparatem, dobrym odtwarzaczem muzyki.
    HTC Chacha – pierwszy z Androidem do czasu aż zaczęło braknąć pamięci był naprawdę fajny.
    Samsungi Galaxy S3 mini i potem S3 – dobre telefony, ale S3 przy byciu flagowcem lagował, że się nie dało.
    Obecnie mam Asus Zenfone Laser 2 – dobry telefon, nie tnie się, sprawdza się jako sprzęt do pracy i po.

  • Daniel Kupiec

    E 250 :)

  • czang

    ciężko mi sobie przypomnieć co to był za sony ericson… ale wyglądał podobnie jak ten na foto :)
    HTC Dream – pierwszy smartphone, dający już jako – takie możliwości
    Huawei P6 – pierwszy smatphone którego się dało używać :)

    dzzziwna ewolucja ;) ciekawe jak by to wyglądało z zachowaniem proporcji / skali – ale na pewno rosły :)
    https://uploads.disquscdn.com/images/47c1aa0c5741fcf93fc5a53ce037f5a98169eb87928c378c203bbfde478657df.png

  • Barilla

    Telefon? Nokia 3210. Snake > Snake 2, o!
    Smartfon? Bez dwóch zdań Xperia Z2. Pozaśliskimi i rysującymi się pleckami w zasadzie nie miał słabych stron.

  • luki pt

    Motorola t192 -> Nokia 5200 -> Nokia e51 -> Nokia C3 -> LG Swift -> ZTE Blade -> SE Live ->Nokia Lumia 710 ->SGS ->HTC 8S -> SGSII -> Motorola Moto G -> SGSIII -> LG Nexus 4 -> LG G2 mini -> Sony Xperia Z -> SGS4 mini ->Nokia Lumia 520 -> Lumia 630 -> Huawei G620s -> Orange Gova -> HTC One -> SGS4 -> Lumia 735 -> Sony M4 Aqua -> SGSIV -> Xiaomi Mi4 -> Xiaomi Mi4c -> Xiaomi Note 4X

    Moje telefony najlepiej z nich wspominam na pewno Nokie E51 pierwszy smartfon w liceum więc pliki pdf byly przydatne ;D Nokia C3 telefon z pełnym qwerty nadal nie moge sie przyzwyczaic do pisania na dotykowym ekranie, w duzej ilosci, a dzieki C3 wiele ciekawych dyskusji prowadzilem jeszcze na GG :D

    Galaxy S2 telefon idealny gdyby nie to, ze juz zaczal cierpiec na brak ramu :(

    A potem chyba, zadnen mnie juz tak nie porwał jak Xiaomi mi4 (kupiony za 600zł) ale wyglad i oprogramowanie rewelacja -.-

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona