Wiko VIEW

Motorola Moto Z2 Play będzie miała akumulator o pojemności mniejszej aż o 510 mAh niż Moto Z Play

Gdy tylko zobaczyłem grafiki, przedstawiające Motorolę Moto Z2 Play (tak, Motorolę, nie Lenovo Moto), wiedziałem, że nie wróżą one nic dobrego. I rzeczywiście, nie myliłem się. Okazuje się bowiem, że akumulator w następczyni długodystansowej Moto Z Play będzie miał aż o 510 mAh mniejszą pojemność.

Motorolę Moto Z2 Play zasili więc bateria 3000 mAh, która – według informacji, zamieszczonej na ulotce promocyjnej, przygotowanej przez producenta (do jakiej miał wgląd Evan Blass) – zapewnić ma do 30 godzin pracy na pojedynczym ładowaniu. To bardzo mało, ponieważ w przypadku Moto Z Play deklaruje się aż 50 godzin, czyli o dwie trzecie więcej!

Przy okazji poznajemy jednak również inne elementy specyfikacji Moto Z2 Play. Smartfon zostanie wyposażony w 5,5-calowy wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości Full HD (1080×1920; ppi=401), ośmiordzeniowy (8 x ARM Cortex-A53; 14 nm LPP) procesor Qualcomm Snapdragon 626 2,2 GHz z układem graficznym Adreno 506, 4GB RAM oraz 64GB pamięci wewnętrznej, a do tego aparat główny 12 Mpix z f/1.7 i autofokus dual pixel (czyli identyczny jak w Moto G5 Plus) oraz kamerkę 5 Mpix na przodzie.

Dla porównania, Moto Z Play też ma 5,5-calowy ekran Full HD AMOLED i 5 Mpix “oczko” na froncie, ale smartfon napędza już ośmiordzeniowy (8 x ARM Cortex-A53; 14 nm LPP) procesor Qualcomm Snapdragon 625 2,0 GHz (również z grafiką Adreno 506), a użytkownik dostaje do dyspozycji 3GB RAM, 32GB pamięci wewnętrznej i aparat główny 16 Mpix z f/2.0.

Moto Z2 Play ma mieć grubość 6 mm i ważyć 145 gramów (Moto Z Play jest “gruba” na 7 mm i waży 165 gramów). Redukcja odbyła się oczywiście głównie kosztem pojemności akumulatora. Szkoda, ale w tym roku Motorola chce, aby wszystkie smartfony z serii Moto Z były możliwie jak najchudsze.

Źródło: VentureBeat

Komentarze

  • Michał Kubiak

    Czymś się koniecznie chcą wyróżniać. Może zrobią telefon który trzeba co godzinę podłączać do powerbanka ale będzie miał 4mm grubości?

  • Dtech

    Ciekawe jak wypadnie aparat w Z2 Play. W G5 Plus wypada podobno dosyć blado. Ciekawe czy równie kiepsko zaprezentuje się Z2 Play. Pod kątem procesora zmiana prawie żadna. Pamięć RAM i flash na plus. Tylko czy warto będzie dopłacić do Moto Z2 Play aby zyskać telefon cieńszy co prawda, ale o mniejszej baterii (pomijam kwestię modułu pawerbanku) i niewielkimi zmianami względem poprzednika?

  • neo

    Jak cos jest dobre to trzeba to spieprzyć…

    • Hubert Rubach

      Niekoniecznie. Zauważ że Lenovo moto g5 plus ma pojemność tylko 3000mah, a zarządza energią całkiem dobrze. To kwestia optymalizacji, więc po cichu możemy liczyć, że bateria będzie dobrym punktem tego smartfona.

      • Dyndong

        510 mAh nie zastąpisz żadną optymalizacją.
        Czas pracy może i będzie dobry, ale do Moto Z Play nie będzie startu.

      • John

        Nawet optymalizacja wybudzeń procesora, oraz zamrażanie aplikacji (Amplify, Greenify [na tym polega większość fabrycznych trybów oszczędzania]) nie dają takich efektów co te brakujące 500mAh czemu?, osobiście wolę nie korzystać z tych aplikacji bo tracimy na uzytkowosci np w komunikatorach które trzeba wybudzać ręcznie, bez powiadomień.

  • stark2991

    Fajny zabieg, poprzednik był za dobry, a że ludzie najczęściej zmieniają telefon przez krótki czas pracy, to ktoś stwierdził że nie mogą co chwilę wypuszczać telefonów które takiego powodu do zmiany nie dają ;) Czyste kombinatorstwo jak więcej sprzedać

    • Raczej chodzi o to, żeby ludzie kupowali Moto Mods z dodatkowymi bateriami ;)

      • stark2991

        No, w sumie też. Chociaż to zależy czy więcej sprzedali Moto Z czy Z Play ;)

  • zwojek

    Czy tylko moim zdaniem design owych telefonów jest wręcz ohydny?

  • NoTak

    Zaczynają projektować telefony dla siebie, na podstawie własnych opinii i doświadczeń zdobytych w biurze.

  • w artykule jest baąd powinno być napisane “motorola moto z play drogiej generacji”

  • Patrollej33

    Czyli, krótko mówiąc, żaden następca. Przynajmniej Z Play stanieje do akceptowalnego poziomu.

  • jendrush

    A ja bym chętnie zobaczył nieco inny patent. Mogli by zrobić jeszcze cieńszy telefon z baterią o mniejszej pojemności, ale super trwałą, a do tego właściwą baterię w formie takich Moto Mods. Tym sposobem sam użytkownik mógł by wybrać czy pasuje mu 2000mAh, 3000mAh, a może 5000mAh, czy więcej. Tyle, że oczywiście cena takiego rozwiązania nie była by najlepsza, ale ja od dawna marzę o takim rozwiązaniu. Malutka na podtrzymanie na czas wymiany właściwej.

    • Rob

      Ale wiesz, że wymyśliłeś teraz to co całe lata było standardem, czyli wymienna bateria? ;) :)

      Tylko tego nie zrobią, bo przecież nie taki jest zamysł tych modułów, aby
      klient otrzymał więcej (to co miał kiedyś), a raczej odwrotnie. Na razie te moduły to
      tylko taki odpowiednik DLC z gier. Wytniemy coś z całości, a potem
      sprzedamy jeszcze raz w zawyżonej cenie.

      • jendrush

        No nie zupełnie:) Powiedz mi w którym telefonie mogę wymienić baterię bez wyłączania go?

        • Rob

          OK, nie załapałem tej różnicy, ale w czym problem wyłączyć telefon na te kilka sekund? Dla mnie żaden.
          Problemem są wbudowane baterie nie dające nawet gwarantowanej wodoszczelności.

          • jendrush

            Tu masz rację. Jeżeli już pozbawiają nas możliwości samodzielnej wymiany to telefon powinien mieć podwyższoną odporność na wodę. A co do mojego pomysłu to wiem, że nie jest to duża różnica względem tego co piszesz, ale od dawna chodzi mi taki pomysł po głowie i ten Moto Mod jest temu najbliższy. Przy dotychczasowo wymiennych akumulatorach było to wyłączenie telefonu, zdjęcie klapki, wydłubanie baterii, włożenie nowej, wciskanie klapki, włączanie. Przy tym rozwiązaniu o którym piszę to odciągnięcie baterii jak w Moto Mod i przyłożenie nowej. jakoś tak przyjemniej. Mam pewien sentyment do starego Ericssona T39m, którego bateria była jednocześnie tyłem urządzenia:)

          • Rob

            A nawet jak mają deklarację IP, to i tak zazwyczaj jest duży problem z takimi reklamacjami.
            Co śmieszniejsze jest certyfikat IP, a w karcie gwarancyjnej wyklucza się zalania.
            Jak pisałem, nie jestem przeciwny takiemu rozwiązaniu, a tylko przypomniałem, że nie
            tak dawno temu, to był standard.
            Sam przy którymś z poprzednich newsów pisałem dokładnie to samo, że jak już się decydują na takie odchudzenie głównej baterii, to niech sprzedają te telefony z
            modułami baterii różnej pojemności/grubości do wyboru, bo to jest jak najbardziej logiczne dla potencjalnego klienta.
            No właśnie klienta, ale producent tego nie zrobi, bo wyszło by jak na dłoni, że takie modułowe rozwiązanie jest dużo droższe od jednej mocnej baterii.

  • Michal Sobocinski

    Szkoda! Lepiej posiadać pojemniejszą baterię i trochę cięższy telefon niż telefon, który trzeba będzie w szybszym czasie ładować!

    • Samuraj

      90% ludzi na necie tak pisze, a wybierają nieracjonalnie gorzej trzymające na baterii piękności.

      • Michal Sobocinski

        Zdarza się. Ja narazie czekam na smartfon dla mnie idealny.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona