Konkurs: Biegnę z Wiko

Recenzja zegarka Garmin Fenix 3 w wersji Sapphire HR Elevate

Co prawda Fenix 3 doczekał się już następcy (Fenix 5), ale wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością wśród osób aktywnych. No bo właśnie – jest to zegarek sportowy z funkcjami smart, a nie pseudo-sportowy smartwatch. Dziś zapraszam Was do zapoznania się z recenzją zegarka Garmin Fenix 3 oczami maniaczki nowych technologii, która w ostatnim czasie… wróciła do biegania.

Wygląd i jakość wykonania; obsługa zegarka

Wielka busola – takie określenie najczęściej padało w stronę Feniksa 3, gdy zainteresowane nim osoby patrzyły w kierunku mojego nadgarstka. Bo fakt faktem, zegarek od Garmina jest naprawdę sporych rozmiarów – 51 x 51 x 16 mm, a dodatkowo na damskiej ręce prezentuje się ko(s)micznie (zwłaszcza, gdy kobieta jest bardzo drobna – ja akurat do takich się nie zaliczam). Jest też dość ciężki, jego masa wynosi 86 g – po zdjęciu z ręki rzeczywiście czuć ulgę.

Zacznijmy od tego, że ekran, w jaki wyposażony jest Fenix 3 (1,2-calowy o rozdzielczości 128 x 128 pikseli), nie jest dotykowy. Nie jest to jednak jego wada. Dzięki temu, że mamy do czynienia z ekranem wyświetlającym treści w większości w odcieniach szarości (choć kolorowe też tu uświadczymy), możemy uzyskać naprawdę fenomenalne czasy pracy na jednym ładowaniu, o czym zresztą możecie przeczytać w odpowiednim akapicie nieco dalej. Tarczę w każdej chwili możemy podświetlić za pomocą przycisku – górnego lewego. Ekran, co istotne, pokryty jest szkłem szafirowym, dzięki czemu nie musimy obawiać się o zarysowania. I faktycznie, po trzech miesiącach intensywnego użytkowania na tarczy zegarka nie ma żadnej, nawet najmniejszej rysy. Co najważniejsze, ekran czytelny jest nawet w pełnym słońcu.

Skoro nie ma tu dotykowego ekranu, obsługa Feniksa 3 odbywa się za pomocą przycisków. Na solidnej obudowie zegarka, wykonanej z połączenia stali nierdzewnej i plastiku, znajdziemy pięć przycisków, z czego każdy pełni zupełnie inną, przypisaną do siebie funkcję. Spójrzmy:

  • prawy górny: przycisk zatwierdzania; z kolei z ekranu głównego wybiera trening i uruchamia go,
  • prawy dolny: wstecz,
  • lewy górny: podświetlenie tarczy lub – przy dłuższym przytrzymaniu – blokada zegarka, przechodzenie w tryb nie przeszkadzać oraz wyłączanie urządzenia,
  • lewy środkowy: przejście w górę lub – przy dłuższym przytrzymaniu – przejście do ustawień zegarka,
  • lewy dolny: przejście w dół.

Jak widzicie ogarnięcie tych pięciu przycisków wcale nie jest trudne – wystarczy dosłownie chwila, po której wszystko staje się intuicyjne.

Sam pasek jest gumowy, a obwód ręki, na jakiej się zapnie, to 15-24 cm. Paski można wymieniać, aczkolwiek zajmuje to dłuższą chwilę; żeby się dostać do teleskopów trzeba je zdjąć odpowiednim narzędziem.

Z tyłu zegarka umieszczony został pulsometr nieco wystający ponad powierzchnię obudowy, dzięki czemu lepiej przylega do skóry użytkownika i tym samym oferuje dokładne pomiary. Obok natomiast znalazło się miejsce dla pinów do ładowania urządzenia – niestety, ładowanie odbywa się przez dedykowaną ładowarkę, więc jeśli jej zapomnimy na dłuższy wyjazd (ale naprawdę długi, bo czas pracy jest świetny) lub ją zgubimy, nie będziemy mieć żadnej alternatywy.

Garmin Fenix 3 jest wodoszczelny – do 10 atmosfer. Moje testy praktycznie wyłącznie to potwierdziły.

Spis treści:

1. Wygląd i jakość wykonania. Obsługa zegarka
2. Aplikacja mobilna. Powiadomienia. Liczenie kroków i monitorowanie snu
3. Treningi. GPS. Pulsometr. Czas pracy. Podsumowanie

Zegarek do testów dostarczył Trigar – dzięki wielkie! :)

Komentarze

  • loockas

    Dzięki za recenzję. To będzie prawdopodobnie mój następny zegarek jak zajadę obecnego Vivoactive. Bardzo się przekonałem do tej marki i do tego typu zegarków – czyli bardziej sportowy, mniej (ale jednak) smart. Może teraz recenzja Chronosa? :)

    • Bardziej smart niż Ci się wydaje. Masz widget pogodowy, jakieś apki z newsami i dodatkowo powiadomienia chyba z wszystkich aplikacji, które twoja komórka potrafi wyświetlić. Dodatkowo to o czym ludzie nie pamiętają. Zegarek potrafi bez pośrednictwa komórki wrzucić do sieci treningi/aktywności przez Wifi…:)

      • loockas

        Ale ja wiem jakie ma funkcje ten zegarek :) Mam Vivoactive, który pod względem bycia “smart” jest całkiem zbliżony do fenixa. Pisząc “mniej smart” miałem na myśli, że to nie jest podstawowy cel tego zegarka i nie znajdziemy na nim aplikacji znanych z android wear. Tak czy inaczej jest wszystko czego można wymagać. Dla mnie funkcje smart tego zegarka są więcej niż wystarczające :)

        • Aaa to ja nie do końca ogarnąłem. Prawda jest taka, że te wszystkie “smart” nie bardzo mają coś więcej niż Fenix 3 :) Dla mnie to the best…i nie do pobicia na tą chwilę. Taki wszystkomający. Chciałbym, żeby Casio zrobiło takiego G-Shocka. Ale niestety ich ostatnio poj… z cenami… :(

  • Subiektywnie-obiektywny

    Jak zwykle dobra recenzja:)
    W kwestii powiadomień: podaje info, że przyszedł sms/mail, czy można chociaż zobaczyć jego treść?
    Na plus długi czas pracy i wodoodporność, jednak kompletnie nie widzę sensu używania tego na co dzień, zwłaszcza, że diesign nadaje się wyłącznie na trening. 2400 za dobry fitness tracker … według mnie wart max połowę z tego, biorąc pod uwagę, że mamy np apple watcha, huawei 2 (na dniach), o gear s3 nie wspominając.

    PS
    Śpisz z zegarkiem na ręce?:D

    • Tak, można, pod warunkiem, że jest jeden – jeśli więcej, to już się nie da.

      Yep, śpię z zegarkiem.

      • Subiektywnie-obiektywny

        Ale… po co?:D Rano sprawdzasz, czy wyspałaś się… według zegarka?:P

        • ja też spię z zegarkiem, po prostu ściągam go tylko naładowanie. Po drugie fajna sprawa bo budzik budzi tylko mnie a nie cały dom. bo przynajmniej u mnie najpierw załącza się wibracja

          • Subiektywnie-obiektywny

            Ludzie mają… dziwne przyzwyczajenia:)

          • czemu dziwne, nigdy nie ściągałem zegarka z ręki

          • Subiektywnie-obiektywny

            Po prostu… w całym sowim życiu nie spotkałem nikogo kto spalby z zegarkiem… bo po co :)

          • po co ściągać? :)

          • Subiektywnie-obiektywny

            Bo wygodniej?

          • CK

            Dla jednego wygodniej jest bez dla drugiego z :) . Od zawsze śpię w zegarkach i generalnie dziwnie się czuję jak nie mam czegoś na nadgarstku – kwestia przyzwyczajanie – dobrze że aku ładuje się bardzo szybko w F3 :) .

          • To powiem Ci :) Mało ludzi w życiu spotkałeś. A po co? Bo wygodniej i bo jak się obudzę o 3 to wiem, że jest 3 :)

          • Subiektywnie-obiektywny

            Wygodniej w zegarku?:D

          • Spróbuj i przekonaj się sam ;)

          • Subiektywnie-obiektywny

            Nie… wychodząc z domu zawsze zabieram zegarek, ale gdy wracam to ściągam momentalnie:)
            W nocy bałbym się, że w coś przywale:P

    • wart połowę, czemu cały czas rozpatrujesz ten zegarek w kontekście smartwacha, to naprawdę nie ten kaliber

      • Subiektywnie-obiektywny

        No nie ten kaliber… Połowe ze smartzegarka + dobra bateria:)

        • w smart zegarku masz 1/8 funkcji treningowych :)

          • Subiektywnie-obiektywny

            Wystarczą mi 3 aplikacje do biegania, z czego każda ma min 18 dyscyplin (a są takie co mają ponad 30) pomiar HR, info ile wody wypiłem, wysokość, cholera wie co jeszcze… i przedłużenie smartfona, a garmin jest tylko fitnes trackerem…

          • Różnica jest taka że Tobie wystarczą….prawda jest taka że to zegarek dla pro i ambitnych amatarów więc dla ludzi którym nie wystarczy zapis śladu i wrzucenie na fb. Trening mozna zrobić i za pomocą stopera (czasami nawet lepiej) ale wygodniej jest mieć zaplanowane na zegarku który za nas mysli. Wile osób ma ztym problem czy to już 9 czy może 11 interwał, że nie wspomnę o treningach typu BNP, treningu na kadencje lub moc na szosie że o pływaniu nie wspomnę. Już widze jak do Twojego super applewacha podłączasz pomiar mocy a do tego odpalasz apalikacje do śledzenia HR i wytrzymuje ci to kilkugodzinny trening

          • Subiektywnie-obiektywny

            Akurat nie korzystam z apple watcha, mam coś lepszego, ale mniejsza:P

            Pod tym kątem się zgodzę… jakbym miał biegać 5 godzin po krzakach to pewnie gdybym już musiał coś nosić to może i bym wybrał coś takiego, chociaż…

          • nie musi być 5 godzin biegania , mamy jeszcze takie dyscypliny kolarstwo, maratony mtb, triatlon łącznie z dystansami 1/2 i całym ironmen, ale także wędrówki górskie czy wspinaczki

          • Subiektywnie-obiektywny

            No ale to sobie można ustawić w zasadzie w każdej apce…

          • CK

            A po co mi na bieganiu po lesie telefon i apka :) ? Na basenie też raczej nie będę paradował z telefonem – poza tym ile wytrzymuje średnio smart watch w łączynym gps i trackingiem – resztę chyba nie muszę pisać ? Aha z tego co pamiętam to samsungowe nowe dziecko zegarkowe chyba niezbyt lubi wodę i brak połączenia z telefonem ale mogę się mylić. Fenix 3 to treningowy komputerek z funkcjami smart i tak należy to traktować – owszem można wziąć smart watcha i załadować go mniej lub bardziej udanymi aplikacjami plus do tego telefon ale jak na razie nie będzie tak komfortowy w użytkowaniu jak dedykowane urządzenia typu F3 czy F5.

          • Subiektywnie-obiektywny

            A po co mi zegarek na basenie:D
            bez połączenia z telefonem mogę zrobić to samo, w sensie monitorować co chcę i później to przerzucić na telefon.

          • Ty potrzebujesz gadżetu a nie zegarka sportowego :) i tu jest cały problem.

          • Subiektywnie-obiektywny

            Mój “gadźet” jest zegarkiem sportowym… mierzy mi, ile: przeszedłem , przebiegłem, przejechałem rowerem, do tego mnóstwo innych dyscyplin jak wspinaczki, jakieś górskie wycieczki, do tego wysokość, kalorie, wykresy aktywności i co najważniejsze – widzę tendencje, czyli jaki mam progres względem np poprzedniego tygodnia/miesiąca.

            To więcej niż potrzeba. Dawniej ludzie po prostu… uprawiali sport… nie potrzebowali do tego zegarków monitorujących aktywność:)

          • Dawniej ludzie chodzili z miasta do miasta a jak ktoś był bogaty to jechał koniem. Mówiłem trenować można na stoper, nie widze w tym żadnego problemu tylko to mało wygodne. Moge też jechać w góry zamiast robić czasami trening na bieżni ale to kosztowane i mało praktyczne

          • CK

            No widzisz Tobie nie potrzebny a ja potrzebuję czas treningu, dystans, dodatkowo mając tętno ( z zewnętrznego niebieskieg pasa który można dokupić do F3 ) mam miarodajny bilans i współczynnik SWOLF. Tak wiem sam ponad rok temu nawet nie wiedziałem co to SWOLF – teraz jestem wdzięczny Garminowi że mnie nakręcił do aktywności :) .

          • CK

            To sobie możesz za 499 zł kupić Garmin Vivoactive – który ma powiedzy 80 % funkcji Fenix’ów ale jest zapakowany w delikatną obudowę i pobije funkcjami treningowymi większość smart’ów. Każdy coś znajdzie dla siebie (uprawiający sport) w swojej cenie w ekosystemie Garmina i to jest własnie piękne. Mamy gotową platformę analizy danych, planowania i dzielenia się wynikami – nie trzeba endomodo, jakiś healt’ów czy innych fb :) .

          • Subiektywnie-obiektywny

            Nie dzięki, zostanę z gear S3 frontier, mm zbyt duze wymagani do takich rzeczy, by iść w garmina:)

          • CK

            No widzisz a ja nigdy w życiu bym nie kupił S3 frontier bo dla mnie to pozorant, wygląda jak niby jak twardziel ale w trudnych warunkach słabiak (np. IP68) . Analogicznie Fenix 3 to Land Rover Defender a S3 Frontier to taka Kia sportage – niby pręży muskuły jaki to nie all road a problem mam jak kilka cm śniegu spadnie :) .Całe szczęście każdy może wybrać co chce i lubi :)

          • Subiektywnie-obiektywny

            Nie nie… Fenix 3 fakt będzie land roverem, a S3 będzie… merc GL:)

          • CK

            Nie obrażaj merc GL bo on głębiej może wjechać niż S3 może być zanurzony (IP68) ;).

    • Błagam Cię…nie porównuj apple watcha, gear s3 czy huaweia z Fenixem 3…Nie ma tu porównania. Tamte zabawki to po prostu zabawki. Nie warte swojej ceny – pseudosportowość, pseudowodoszczelność, pseudozegarki, mające pseudobaterie. Miałem S3…także mam jakieś tam porównanie. A ja swojego Fenixa noszę every day. Tylko do garnituru się nie bardzo nadaje i zamieniam go na classica…w każdej innej sytuacji jest to “the only choice”. Śpię z zegarkem na ręce, wyświetla treści powiadomień, pozwala zrzucić połączenie, wyświetla powiadomienia z sms,insta, fb, endomondo, gc…

      • Subiektywnie-obiektywny

        Nie porównuję, bo garmin nie ma tu startu… To jest zegarek TYLKO do sportu, do niczego innego się nie nadaje… Zegarek dla “wyczynowców”, którzy chwalą się jakie interwały i maratony robią:)
        Smartwatch jest uniwersalny, Nosze gear s3 na trening, do swetra, marynarki i garnituru. Świetnie wygląda, jest perfekcyjnie wykonany, FUNKCJONALNY.
        Gdybym miał korzystać z fenixa 3 to to nie miałbym “smart”zegarka.

        • I co człowiek to inne podejście :) Jak widać dla każdego coś innego. Na szczęście :D

          • Subiektywnie-obiektywny

            :)

  • Alojz

    Profesjonalista biega z cegłą w plecaku a amator z zegarkiem jak cegła.

    • Subiektywnie-obiektywny

      You just made my day :D

  • Grzegorz Pietrakowski

    Przestrzegam przed zakupem tego zegarka. Od kilku miesięcy wielu użytkowników narzeka na wadliwie działający wysokościomierz/barometr. Sam od listopada 2016 wymieniałem już dwa zegarki i w obu jest problem. Nie wiadomo kiedy i czy wogóle Garmin upora się z tym problemem. Jeśli zależy ci na tej funkcji to omijaj ten zegarek szerokim łukiem.

    • CK

      Mam Fenixa 3 od 08.2016 i mój egzemplarz nie ma z tym problemów – od czasu do czasu kalibruję za pomocą GPS. Porównywałem z kolegi Sunnto – podobne wskazania, oczywiście nie okłamujmy tego typu naręczne urządzenia nie będą tak dokładne i stacjonarne.

      • Grzegorz Pietrakowski

        Problem dotyczy wersji HR. Na forum internetowym supportu Garmina jest cała masa wątków dotyczących tego problemu. Według mnie produkt ten jest adresowany przede wszystkim do amatorów górskich wędrówek i uczestników biegów ultra w górach. Wadliwie działający wysokościomierz dyskwalifikuje to urządzenie do tych zastosowań. Problem objawia się tym, że wysokościomierz z nieznanej przyczyny pokazuje wzrost wysokości do 20000 metrów albo obniżenie do -20000 metrów. Kalibracje nie pomagają.

        • CK

          OK ja mam mam bez HR i być może to mnie uratowało – wolę pasek na piersiach. Z drugiej strony nie wiem czy bym chciał zawierzyć zegarkowi swoje życie w górach.
          Tym bardziej że prawidłowe pomiary wg. powinny być wykonywane po zdjęciu zegarka bo dochodzi kwestia np. korekty ciśnienia względem temperatury.

        • Andrzej Diedroński

          Vivoactive HR+ też ma ten sam problem. Ogólnie ludzie piszą, że zegarki wyprodukowane do mniej więcej października 2016 są ok. Te które są już z listopada i późniejsze mają problem z wysokościomierzem. Sam jeszcze nie mam fenixa. Czekam na piątkę z “esem”. Nie jest mi potrzebny ale chcę go mieć… Bo mi się podoba jako zegarek. Ale gdyby np. do galaxy geara s3 dałoby się podłączyć czujnik SPD/CAD to wybrałbym samsunga.

  • Ma to funkcje takie jak Heart Touch czy TapTap? Recenzja trochę za krótka, za mało info moim zdaniem, brakuje jak wyglądają interwały, jak sie planuje trening, jak wygląda multisport oraz przełączanie dyscyplin, jak reaguje na gwałtowne zmiany tempa i nawrotki, czy barometr dobrze działa bo są glosy że jednak nie, jak wyglądają pulpity i ile parametrów można tam wyświetlić itp. Za mało detali, którymi będą zainteresowane osoby związane ze sportem.

    • Podeszłam do tematu geekowo, jak zawsze, nie sportowo. Po sportową recenzję zapraszam gdzieś indziej – w sieci jest ich cała masa.

      • Tak się też domyśliłem, ogólnie jak ktoś ten zegarek kupuje jako smartwach to jest dla mnie dziwny albo nie ma co z pieniędzmi robić. Osobiście mam starego polara v800 i też niby mam tam jakieś funkcje ale dla mnie to średnio użyteczne, przede wszytkim sportowy zegarek. Co nie zmienia faktu że takiego Garmina to bym przetestował z ciekawości :)

    • Subiektywnie-obiektywny

      osoby związane ze sportem będą… uprawiać sport a nie bawić się zabaweczkami:)
      Sam mam już 6go smartwatcha, dla to głównie dlatego ,że jestem gadźeciarzem, a nie bo potrzebuję sprzętu, który w słupku opisze mi jak wygląda ruch w moim zyciu:)

      • jednak technologia weszła do sportu, nie po to kupuje się zegarek z toną czujników kadencją, róznymi interwałami, pomiarem mocy itp aby z tego nie korzystać. Fenix to nie smartwach a zegarek sportowy z funkcją smartmachowa tak samo jak mój polar v800 i tak nalezy rozpatrywać ten zegarek.

    • ChrisErnovsky

      wwwKROPKAdcrainmakerKROPKAcom/2016/02/garmin-fenix3hr-reviewKROPKAhtml Bodaj najbardziej znany na planecie tester tego typu rzeczy. Dla wielu wyrocznia.

      • Andrzej Diedroński

        I dziwnie mało krytyczny w stosunku do produktów garmin.

        • ChrisErnovsky

          To swoją drogą. ;) W ogóle Ray jest dość tajemniczą postacią… Niemniej, mało kto przygląda się tego rodzaju urządzeniom tak dokładnie jak on.

  • pepe444

    To taki prawie smartwatch, tylko dużo biedniejszy w możliwości, ale za to dużo droższy :)
    Czasem się zastanawiam po co komu GPS (czy jakiś wyposażony w GPS gadżet), bez możliwości wyświetlania map, oraz bez dostępu do map z różnych źródeł, nie tylko jakiejś jednej, przeznaczonej konkretnie dla tego jednego urządzenia. Ale ja to oceniam z pozycji rowerzysty-podróżnika, przydatność tego zegarka dla mnie to jakieś 3/10, a uwzględniając gabaryty i masę, oraz absurdalną cenę, ostatecznie daję mu 1/10 :)

    • Jadonek

      Bo ten zegarek jest dla biegajacych ULTRAMARATONY( powyżej 50 km). Tam liczy się Gps i bateria która wtedy wytrzyma 20 godzin. Żaden śmieszny SmartWatch nie wytrzyma i tyle. Pozdro 600, a jak jesteś podróżnik to powiem Ci że mozesz tam wklepac trasę jaką chcesz pokonać, ustalić punkty i poprowadzi Cię ten zegarek tam i z powrotem. A skoro chodzisz ze smartwatchem to nim nie jesteś po prostu. Ten zegarek jest zegarkiem Outdorowym jak Suunto traverse,lub ambit 3, lub Nixon Mission

      • pepe444

        O podróżowaniu i przydatności gadżetów masz takie pojęcie, jak oglądacz TVNu o polityce :)

        GPS bez mapy jest prawie bezużyteczny. Mi nie chodzi o to, żeby sobie wieczorem w domu obejrzeć trasę, którą się przebiegło wokół domu, tylko o to, żeby wiedzieć gdzie się jest w zupełnie nieznanej okolicy i jak dalej jechać, ale nie według wcześniej “wklepanej trasy” (której nie ma), tylko np. gdzie skręcić w ruchliwym i zatłoczonym mieście, żeby wyjechać tam, gdzie się chciało, albo jak skręcić na skrzyżowaniu, albo żeby wiedzieć, czy się dobrze trzyma ogólnie zaplanowany kierunek, to wszystko mam w moim Sony SW2 za 300zł, w połączeniu z Locusmap za kilkanaście zł.

        • loockas

          Chcesz z mapami, to masz Garmin Epix. Chyba bardziej służy do tego o czym piszesz. Fenix podobnie jak wiele innych zegarków ma GPS głównie do trackingu co przydaje się np do określenia tempa podczas biegu, mierzenia przebytego dystansu itd. W przeciwieństwie do większości typowych smartwatchy nie potrzebny jest podczas treningu telefon, co np dla mnie odgrywa kluczową rolę. Jak zaczynałem biegać, to pomiar czasu, dystansu i tempa wydawał mi się zbędny. Jednak teraz trudno mi sobie wyobrazić bieganie bez takiego zegarka. Bardzo pomocna jest funkcja pomagająca utrzymać określone tempo. Dla mniej doświadczonych biegaczy to bardzo przydatne. Osobiście też wykorzystuje swojego garmina do jazdy na rowerze oraz w zimie na wypadach na narty. Tutaj bardziej rekreacyjnie podchodzę do statystyk, ale jednak jest to miły i przydatny dodatek. Vivoactive za 500zł spokojnie wytrzymuje mi dzień na stoku z aktywnym GPS. Elektronika na dobre wkroczyła do naszego życia i jeżeli można sobie umilić tym sposobem pewne czynności to dlaczego nie? Wybór urządzeń jest tak szeroki, ze każdy znajdzie coś dla siebie.

        • Mietek

          “O podróżowaniu i przydatności gadżetów masz takie pojęcie, jak oglądacz TVNu o polityce :)
          GPS bez mapy jest prawie bezużyteczny.”

          Brawo dla tego Pana! GPS bez mapy jest bezużyteczny. Podobnie jak bezużyteczny bez mapy jest kompas! I barometr! I ta osoba nazywa siebie “podróżnikiem”.
          Jak widać to podróżnik na miarę Cejrowskiego – i politycznie i intelektualnie.

          Pozdrowienia!

          • pepe444

            Pajacujesz. Kompas i barometr z zasady nie mają mapy, jak mają być połączone z mapą? A GPS z zasady służy do ustalenia pozycji na mapie, kiedyś GPSy tego nie miały, bo technologia nie pozwalała, tylko pokazywały współrzędne, a papierową mapę miałeś w plecaku. Teraz technologia jest odpowiednio rozwinięta i GPSy wyświetlają mapy (i to już od wielu lat). A ten zegarek nie, bo ma tylko ubogą, podstawową funkcjonalność odbiornika GPS, bez zewnętrznych urządzeń (komputer, telefon) nie ma żadnego zastosowania.

            Widzę, że kwestionujesz doświadczenie podróżnicze i możliwości intelektualne Cejrowskiego, na dowód swojej przewagi w tych dziedzinach pochwal się listą swoich książek, podróży, oraz ciekawych programów podróżniczych, które od lat zapewne prowadzisz w telewizji.

  • Wally_Bishop

    I to jest prawdziwy smartwatch! Mam co prawda wersje 3 bez HR i wytrzymuje ok. 15 dni w podobnych warunkach. Obsluguje notyfikacje tak jak powinien i – co najwazniejsze, ma doskonale wsparcie

  • michal nowak

    mialem fenixa 3 HR elevate – bylem niezmiernie zadowlony (mialem moze z 10 roznych smartwatchy) , niezaprzeczalnie bateria tutaj odgrywa pierwsze skrzypce – kosmos ! , poza tym ma wszystko to czego mozna oczekiwac od sport/smartwatcha . nikt nie wspomnial o SUPPORCIE GARMIN PL – oni nie dyskutuja tylko wymieniaja na nowy ! wyjątkowy serwis moim zdaniem ! jutro lub w poniedzialek bede mial fenixa 5X mam nadzieje ze bedzie wyznaczał nowe standardy .

    • pepe444

      Jeśli miałeś “z 10 różnych smartwatchy”, to znaczy, że używałeś ich bardzo krótko, czyli nie poznałeś wielu wad i zalet. Ja mniej więcej po roku używania swojego wiem do czego jest naprawdę przydatny i co jest w nim lipne.

    • Grzegorz Szydłowski

      Wymieniają ,ale nie jestem pewien czy na nowe , bateria odczuwalnie dłużej trzyma w wersji bez HR .

  • Bzdury na temat czasów działania, bzdury na temat czasu startu GPS. Kilka minut ? Chyba w piwnicy. Bateria z life log max 7 dni z aktywnością 1godz dziennie itd.

  • lucas

    Witajcie,
    Posiadam ten zegarek od 15 stycznia 2017. Potwierdzam, iż to wszystko co zostało napisane w recenzji rzeczywiście ma miejsce. Ale też jednocześnie chcę dodać, że jest to chyba najsłabsza recenzja tego zegarka jaką przeczytałem. Dlatego, że ten zegarek ma wielokrotnie razy więcej zalet niż zostało tu wymienionych. Mówię to już jako użytkownik zegarka. Pozdrawiam.

    • Jasne, że ma – jeśli spojrzymy na niego jak na zegarek sportowy. Ale to recenzja z punktu widzenia geeka, nie sportowca – nawet amatora.

      • lucas

        Witaj, dzięki za odpowiedź.
        Zegarek ma w zasadzie dwie natury – jedna to sportowa, druga outdoorowa. I każda z tych natur posiada mnóstwo praktycznych funkcji.
        Ale też doskonale sprawdza się jako “typowy” zegarek.
        Porównałem wiele zegarków outdoorowych, smartów, klasycznych przed dokonaniem zakupu. Obejrzałem/przeczytałem dziesiątki recenzji. Stąd ta jest dla mnie bardzo ogólną.
        Ale jeśli jest dokonana z punktu widzenia geeka, to zwracam honor.
        Pozdrawiam.

  • Andrzej Diedroński

    Czytając Wasze komentarze zaczynam żałować zakupu fenixa 5. W garminie sprawdza się powiedzenie im taniej tym lepiej. Ciekaw jestem czy w fenixie 3 zasięg BT to też 5-8 kroków od telefonu? I czy po zgubieniu zasięgu trzeba się tak gimnastykować żeby zegarek chciał ponownie się połączyć (android 7, w 6 ciut lepiej z tym, ale najlepiej w 5)? W takim przypadku całkiem zabawna jest funkcja znajdź mój telefon. Jeśli zapomniałem gdzie zostawiłem telefon w drugim pokoju to skuteczniej będzie skorzystać z device menager’a od googla przez stronę www (o ile w telefonie jest włączone jakieś połączenie danych).
    Wbudowany barometr to też porażka. Czy w fenixie 3 też lepiej działa jak zegarek jest noszony na prawej ręce. Powodem gorszego działania na lewej jest ta mała dziurka w kopercie na prawym boku. Na lewej ręce można ją zatkać przypadkowo dłonią. Wtedy odczyty wysokościomierza szaleją. Szczególnie często taka sytuacja występuje w jeździe na rowerze np. przy zmianie chwytu. Owszem, można zegarek założyć w połowie przedramienia, ale ciężko będzie zobaczyć co tam na nim jest wyświetlane jak się jeździ w długim rękawie. Trochę zimna ta wiosna w tym roku.

    I jeszcze jedno. Jeśli ktoś rozważa zakup F3 to odradzam wersję HR. W treningu nie będzie pożytku z optycznego pomiaru tętna. Za wolno reaguje na zmiany i potrafi przekłamać nawet o 20 bpm. W szczególności przy interwałach na rowerze.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona