Bezramkowa rewolucja. Czy taka będzie przyszłość smartfonów?

Cóż, gdyby tak cofnąć się w czasie i przypomnieć sobie, jak wyglądały pierwsze smart telefony, nietrudno dostrzec w tej materii ogromny progres. Ciągły pęd technologiczny sprawił jednak, że jesteśmy dzisiaj w takim, a nie innym miejscu. Prawda jest taka, że im bardziej atrakcyjny i „kosmiczny” wygląd, tym większe wzbudza on zainteresowanie wśród fanów mobilnych technologii. Może być to spowodowane pewną stagnacją na rynku smart urządzeń, które wciąż oferują to samo, czyli tak naprawdę nic zaskakującego. Czy ta ciągła potrzeba szukania nowych rozwiązań sprawi, że niedługo wszystkie smartfony będą pozbawione ramek? I, przede wszystkim, czy takie rozwiązanie ma rację bytu? Zastanówmy się nad tym dzisiaj wspólnie.

Płaskie ekrany – kiedyś nie było innego wyboru

Tak, to były złe czasy, ale także i masa wspomnień… Człowiek tak naprawdę cieszył się z tego, że ma mały osobisty komputer w kieszeni. Nie było wojny na ekskluzywny wygląd i coraz lepszą specyfikację, a wszelkie sprzęty niemiłosiernie „muliły”, nawet przy wykonywaniu najprostszych czynności. Czy ktoś wtedy pomyślał, że dzisiaj tak to będzie wyglądać? Założę się, że nie… Tego typu rozwiązania, które dzisiaj powoli wchodzą w życie, kiedyś pozostawały w sferze marzeń lub ewentualnie kojarzyły nam się z czymś, co może uchodzić za fikcję. Tak, dzisiaj to nie ułuda tylko rzeczywistość, a my wszyscy, którzy kochamy nowe technologie i nowe rozwiązania, patrzymy z podziwem na to, jak na naszych oczach producenci prześcigają się, by tworzyć nowe i piękne smartfony – także i te bez ramek.

Życie na krawędzi

Nie jest to chyba żadna tajemnica, że prekursorem pod tym względem był Samsung. To przecież koreańska firma wypuściła model Note Edge, który co prawda zakrzywienie oferował tylko na jednej (prawej) krawędzi, ale był on początkiem pewnej zmiany.

samsung-galaxy-note-edge-tabletowo-16

Być może Koreańczycy chcieli wybadać sytuację, jak takie rozwiązanie przyjmie się na mobilnym rynku, prezentując jednostronnie zakrzywiony notatnik. Jeżeli tak właśnie było, to chyba okazało się, że to krok w dobrą stronę, bo z czasem na rynku pojawił się S6 Edge i S6 Edge Plus, a te modele krawędzie miały już po obu stronach. Mało tego, zostały przyjęte z dużym entuzjazmem, bo to przecież zupełnie nowy design, choć nie pozbawiony pewnych mankamentów.

galaxy-s6-edge-plus_overview_kv

Niestety, wygląd to nie wszystko, bo z krawędziami różnie bywa. Są problemy z zabezpieczeniem takiego ekranu, bo, jak dotąd, nie ma na rynku produktu, który mógłby skutecznie taki ekran ochronić przed upadkiem. W tym wypadku wiem, co mówię, testowałam różnego typu szkła i z każdym były mniejsze lub większe problemy… Albo dotyk nie działał jak powinien, albo szkło się odklejało i korzystanie z ekranu przestawało być już w tej sytuacji przyjemnością, a przecież nie o to tutaj chodzi. Wszyscy wiemy, jak wygląda sytuacja z takim ekranem w momencie upadku, który nie dość, że może stłuc się na płaskiej powierzchni, to i krawędzie są bardzo narażone na uszkodzenie. Coś kosztem czegoś, bo w tym wypadku musimy wybierać albo ładny design, albo bezpieczeństwo, czyli płaski ekran, który bez problemu można czymś „okleić” i mieć święty spokój.

Może się jednak okazać, że zakrzywione krawędzie to będzie coś, co niedługo znajdzie się w portfolio każdego producenta mobilnych urządzeń. Bo nietrudno zauważyć, że coraz więcej firm sięga lub ma zamiar sięgać, po takie właśnie rozwiązanie. Zakrzywione smartfony sprzedają się zaskakująco dobrze, a klienci wybierają coraz częściej modele z takim właśnie ekranem, zamiast tzw. płaskiego wariantu. Przykładem może być Galaxy S7 Edge, czyli kolejny model wyprodukowany przez koreańskiego producenta, który został wyposażony w tego typu wyświetlacz. Zakrzywiona galaktyczna siódemka była wybierana o wiele częściej niż ten sam, tylko mniejszy i płaski model. Tak sobie myślę, że to właśnie głównie wygląd miał w tym wypadku największe znaczenie, bo tak naprawdę oba modele niczym się od siebie różnią. Oczywiście, krawędzie oferują nowe dodatkowe funkcje, ale szczerze mówiąc myślę, że korzysta się z nich sporadycznie… albo wcale.

Ramkom mówimy nie! 

Chyba dla każdego zaprezentowanie przez Xiaomi najnowszego modelu Mi Mix, było niemałym zaskoczeniem. Bo chociaż w sieci pełno jest tego typu konceptów, projektów czy patentów, to jeszcze nikt takiego czegoś nie pokazał światu. Chociaż, gdy cofniemy się trochę w czasie, to na myśl nasuwa się model Sharp Aquos Crystal – tak, to było urządzenie prawie pozbawione ramek.

Sharp-AQUOS-Crystal-X 5

Zaprezentowany około dwa lata temu, nie odniósł jednak wielkiego sukcesu na mobilnym rynku. Dlaczego tak się stało? Nasuwa mi się na myśl tylko jedna odpowiedź – było jeszcze zbyt wcześnie. Ponadto ramka na dole była tak szeroka, że, szczerze przyznam, nie wyglądało to zbyt atrakcyjnie.

Ludzie potrzebują zmian, które pojawiają się stopniowo i powoli. Dlatego tak sobie myślę, że ta (r)ewolucja rozpoczęła się od płaskich ekranów, poprzez 2,5D, następnie ekranów krawędziowych i w konsekwencji do smartfonów, które będą pozbawione ramek – w najbliższej przyszłości.

xiaomi-mi-mix-display

Może tak się stać, że ta bezramkowa rewolta to coś, co nieuchronnie nas czeka, o ile oczywiście spotka się z entuzjastycznym przyjęciem na technologicznym rynku. W tym miejscu powrócę do modelu Xiaomi Mi Mix, bo to właśnie on będzie przecierał te dziewicze szlaki. Jeżeli okaże się, że to urządzenie odniesie spory sukces, głównie ten sprzedażowy, to takich smartfonów będzie coraz więcej – jestem o tym wręcz przekonana.

W sieci już pojawiają się doniesienia, że nadchodzący koreański flagowiec (Galaxy S8) będzie pozbawiony ramek. Choć na chwilę obecną to nie są potwierdzone informacje, to wydaje mi się, że taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny. Tym razem jednak to Xioami było pierwsze, dając tym samym prztyczka w nos swojej konkurencji.

Czy ma to rację bytu i czy przyjmie się na rynku, tego nie da się przewidzieć. Taki ekran również może być problematyczny, ale z drugiej strony także kuszący. Zdecydowanym plusem może być wielki wyświetlacz przy stosunkowo niewielkich gabarytach, z racji pozbawienia go ramek. To jednak także problem z zabezpieczeniem takiego smartfona, który przecież będzie mocno narażony na uszkodzenia. Kolejny mankament to odpowiedni chwyt. Jak trzymać takie urządzenie, by przypadkowo nie naciskać bocznych krawędzi? Być może i na to znajdzie się jakieś rozwiązanie, ale w obecnej chwili są i plusy i minusy zastosowania takich, a nie innych ekranów.

Ja nie mówię nie i z wielkim zainteresowaniem będę śledzić sytuację na rynku smartfonów. Czy bezramkowa rewolucja okaże się faktem? Tak, to całkiem prawdopodobne.

Komentarze

  • Derduch

    Fajny artykuł pobudzający wyobraźnię. Kupiłbym Mi Mix pierwszego dnia sprzedaży gdyby nie wpadka Samsunga gorejącym notesem. Teraz, żeby nadrobić zaufanie i swój image, liczę że S8 będzie doskonały i w niewygórowanej cenie. A czeka jeszcze na premierę Mate 9… Wstrzymam się więc z zakupami do lutego.

    • Maciej Szkudlarek

      Wpadka samsunga sprawiła że nie kupiłeś Xiaomi?

      • miku miku

        he he masło maślane co ma XIAOMI DO SAMSUNGA chyba nie używają tych samych bateryjek ?

        • Maciej Szkudlarek

          No, nie używają

      • Ototaki

        Wychodzi z założenia że wpadka wiodącego producenta przy flagowym produkcie sprawi, iż kolejny flagowiec będzie w związku z tym istną doskonałością za uczciwe pieniądze i dlatego wstrzyma się z zakupem od innego producenta pomimo zainteresowania jego produktem… nie widzę tu niczego nie zrozumiałego:) Swoją drogo jestem ciekawy czy samsung będzie umiał wykorzystać sytuację, że takich osób jest sporo

        • Maciej Szkudlarek

          Nie wyobrażam sobie samsunga za „uczciwe pieniądze”

          • Ototaki

            Fakt do tego potrzebna jest ogromna wyobraźnia. Obawiam się że nadal fortuna będzie płynąć w marketing i trend się nie zmieni, ale … pożyjemy zibaczymy:)

          • esior

            A Mi Mix to ile koszttuje? 670-820 USD + VAT to mają być „uczciwe pieniądze”? :)

          • Maciej Szkudlarek

            Myślę że za telefon tej klasy jak najbardziej. Chociażby dlatego że obudowa w całości z ceramiki i w środku różne technologie jutra

          • esior

            Ale to przecież Xiaomi! Gdzie mu tam prestiżem do Samsunga czy Apple? Obawiam się, że zbyt szybko przeszli od „taniej chińszczyzny” do „drogich liderów”. Jednym ruchem łyknęli nawet Huawei.

          • Maciej Szkudlarek

            No tak, mi mix będąc tak zaawansowanym telefonem powinien kosztować 300$ a gratis powinni dawać mi5s

          • esior

            Nie popadaj w skrajności. Chodzi mi tylko o to, że podana w dniu premiery cena w okolicach 2100-2400zł + podatki była „bardziej odpowiednia” dla tej marki. Mi Mix ma super wnętrze i jeszcze lepszy design, ale żeby przez to żądać większej kasy niż Samsung za swoje flagowce – to według mnie przesada. Zobaczymy jaka będzie faktyczna cena, bo na razie wszędzie tylko przedsprzedaż.

          • Maciej Szkudlarek

            Ale wiesz że on kosztuje te 2100-2400 w Chinach? To że nie jesteś chińczykiem i nie masz możliwości kupić bezpośrednio u producenta tylko u resellera który też musi na tym zarobić nie oznacza że Xiaomi sprzedaje go w cenie samsunga

          • esior

            Sam sobie zaprzeczasz, więc dalsza konwersacja jest bezcelowa.

          • Maciej Szkudlarek

            Niby gdzie zaprzeczyłem?

          • Jak.. przecież to Apple ustawia cenę swojego iPhone na 800 USD, to Samsung swojego telefonu na 700 USD. A Xiaomi swojego na 400 USD. To, że po sprowadzeniu przez resellera wyjdzie drożej to już co innego tak? To, że w Polsce kupisz MiMIXa za nie wiem 2,5 tysiąca, a Samsunga za tyle samo to nie znaczy, że MIMIX jest drogi tyle faktycznie kosztuje. Jak chcesz za mniej to leć do Chin. Przecież nikt nie broni.

          • esior

            Porównujesz cenę nie wiem skąd wziętą na Mi Mix z końcową konkurencji – brawo! Xiaomi Mi Mix nie kosztuje 400USD tylko ok. 800USD plus podatki. Czyli podobna cena jak za Apple czy Samsunga, a może nawet drożej. Zgadza się? Wydaje mi się, że razem z p. Szkudlarkiem nawąchaliście się wczoraj tych samych świeczek. On zarzuca mi, że nie jestem „chińczykiem” (pisownia oryginalna) i nie mogę kupować z fabryki, a Ty mnie wysyłasz do Chin. Trudno mi polemizować z takimi argumentami. A raczej zniżać się do takiego poziomu.

          • Jakie 800… 3999 RMB.. policz sobie ile to jest. Ok 590 USD. Do 800 daleko nie?
            I teraz powiedz ile by kosztował iPhone o wielkości MIMiXa z ceramiką, piezoelektrycznym głośnikiem, 128GB? No? 900? 1100 USD?

          • esior

            Podajesz cenę z dnia prezentacji. Takiej już nigdzie w sieci nie ma, nawet w sklepie Xiaomi. Za to widzę tam ceny 669-749USD w zależności od wersji, a np. na ibuygou 670-820 USD. Do tego dodajemy Vat i…. „No? 820? 1000USD?” :)

            A tak poważnie – zamiast gdybać zobaczymy za 2 dni za ile Xiaomi faktycznie to cudo wystawi.

          • Ale czaisz, że ibg to nie sklep Xiaomi taki jak w Pekinie na miejscu? Przecież wiadomo, że ceny ma wyższe niż na stronie mi.com, i to jeszcze pre-order. Wiesz co to w ogóle? Za pre-ordery zawsze płaci się krocie. Ja się dziwie czemu mało ludzi rozumie coś takiego. Chcesz mieć nowy telefon już teraz, zapłać więcej ale dostań prawo otrzymania go jak najszybciej. Poza tym ibg to nie instytucja charytatywna.
            Twój błąd logiczny wychodzi z tego, że nie rozumiesz ile jest łańcuchów sprzedaży i nie rozumiesz, że cena ibg ma się nijak do tej z xiaomi pekin. Jak założysz sklep i będziesz opylał iPhony po cenie kupna od Apple? No raczej nie bo marny miałbyś biznes. No i jeszcze pierwszy taki model od Xiaomi, zrobiony w zasadzie na pokaz, prototyp nowszych technologii. Ile chcesz za niego dać?

          • esior

            Tak, niczego z produkcji, dystrybucji i handlu telefonami nie rozumiem,. Ale dzięki Tobie zrozumiałem jedną ważną rzecz – rozmowy niektórymi osobami to jak wizyta na polu kapusty – nigdy nie wiesz na jakiego głąba trafisz.

            Miłego wieczoru.

          • No dokładnie tak sam pomyślałem jak zacząłem ci odpowiadać :)

          • esior

            Podsumowując mój wywód. Dziś Xiaomi rzuciło 10.000 sztuk na wygłodniały rynek w obiecanych wstępnie cenach. Co będzie dalej – zobaczymy. Komentując cenę spodziewaną w okolicach 670-750 USD + VAT mogę ją uznać za wysoką jak na poziom, który Xiaomi proponowało do tej pory. Super bebechy i świetny design – zgoda. Ale nie wiem czemu niektórzy z Was podpalili się na widok mojej opinii tłumacząc mi zawzięcie skąd się bierze cena finalna produktu (dzięki, bo już myślałem, że handel od ponad 20 lat luksusowymi dobrami i prowadzenie sieci 12 sklepów w całej Polsce niczego mnie nie nauczyło). Inni wysyłali mnie na zakupy do Chin albo „oświecali”, że nie jestem chińczykiem (pisownia oryginalna)
            bo gdybym był, to bym mógł kupić bezpośrednio u producenta. Naprawdę? :)

            „Nadworny tłumacz”, „współzałożyciel portalu” itd – Acid – szacun! Ale jakoś mi to nie pasuje do poziomu Twoich wypowiedzi tutaj.

          • marcus1212

            to Samsung jest prestiżowy? Chyba w gimnazjum…

          • Popatrz ile modeli jest w ofercie Xiaomi na rok 2016. I serio popatrz bo tego nie zrobiłeś.
            Jak chcesz tanią chińszczyznę od Xiaomi to też sie załapiesz. Aktualnie na każdą półkę cenową jest jakiś model Xiaomi 2016.

          • esior

            Serio, przeczytaj wątek od początku i spróbuj zrozumieć to, co napisałem. Bo tego nie zrobiłeś.

        • Derduch

          Milo że chociaz Ty jeden potrafisz czytac ze zrozumieniem. Pozdrawiam serdecznie.
          Rekord bije idiota, który dziwi się że nie kupiłem telefonu którego jeszcze nie ma w sprzedaży.

          • Maciej Szkudlarek

            Idiota pozdrawia, a mi mix jest w sprzedaży. Preordery w sklepach, ale u Xiaomi od dzisiaj jest dostępny.

          • Derduch

            Być moze u Was w UE tak. Ja mieszkam w Singapurze i zapewniam Cię że mimo iż blisko to nie ma w oficjalnym sklepie.

          • Omana

            Jakiś link?

  • DanSlenders

    Kolejne chwilowe WOW.

    • miku miku

      chwilowe chwilowe ale i to jakie WOW na następny rok mam tera zagwozdkę co wybrać CZY MI MMIXa czy LENOVO PHAB 2 PRO 2 super telefony

      • esior

        Ja bym brał jeszcze pod uwagę Honor Note 8

  • Kris

    Już są pierwsze porównania w sieci dla tego smartfona – generalnie jakość obrazu z obu kamer to jakiś koszmar… obawiam się, że wszystko wygląda pięknie u Xiaomi, ale na papierze.

  • Foorio

    Dlaczego Aquos Crystal nie odniosl sukcesu? Otoz w Japonii odniosl sukces, jak wiele innych telefonow produkowanych tylko na Japonie, rowniez tych z wbudowanym tunerem TV. W Japonii smartfony Kyocera, Sony, Panasonic, Sharp sprzedaja sie swietnie, tylko ze poza Japonia sa bezuzyteczne. W lepszej sytuacji jest Xiaomi, bo ich telefony na szczescie dzialaja poza Chinami. Kwestia jakosci zdjec staje sie w przypadku Mi Mixa marginalna, bo nie jest to atut dla ktorego wielu chce miec ten telefon. Xiaomi aktualizuje oprogramowanie co tydzien i z pewnoscia zdjecia beda lepsze. Mi Mix przeciera pewne szlaki i to jest najwazniejsze.

    • ihugun

      Aquos był dostępny w USA

    • VMortens

      Trochę mnie słabi powtarzanie frazesów o updejtach oprogramowania poprawiających kiepską jakość zdjęć. Jak do tej pory żadnych spektakularnych osiągnięć na tym polu nie było. Jak coś jest schrzanione na poziomie projektu, to żaden magiczny patch tego nie załata.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Co tydzień to wydawane są wersje deweloperskie, stabilne już „ciut” rzadziej – nigdy nie rozumiałem tego argumentu.

    • zalgowski

      Kiedy wy przestaniecie powtarzać te bzdury o cotygodniowych aktualizacjach?

      • Robert

        Dlaczego bzdury?

        • zalgowski

          Bo te aktualizacje są tylko dla wersji beta, która często ma błędy.

          • Robert

            Owszem, ale wersje stabilne też wychodzą dla urządzeń Xiaomi częściej, niż od innych producentów. Wielu z nich porzuca wszelkie aktualizacje w momencie wypuszczenia telefonu na rynek, tymczasem sprzęt Xiaomi w większości przypadków pracuje na najnowszej wersji oprogramowania.

          • Był moment, że wersja CN Stable dla MI5 wychodziła co tydzień. Global rzadziej z innych względów ale i tak częsciej niż ktokolwiek inny.

  • Ernie

    Nowa Niunia na tabletowo?
    :)

    • A trochę więcej szacunku można prosić?

      • Ototaki

        Ernie nieładnie napisał, ale wybaczmy mu to. Napewno ma trądzik i ciężko mu się skupić nad treścią bo podnieca go nawet widelec.. te kształty mmm… Ernie, jesteśmy z Tobą

      • Ernie

        wyrażenie Niunia jest złe?
        szkoda, że Ania jest mężatką :)

        • kuleczka1983

          Ania jest mężatką, a nawet i mamą (podwójną). Niunia – nieee. Redaktorka i kobieta – tak😉

          • Ernie

            Jestem zdrowym facetem
            30x letnim
            zobaczyłem piękną kobietę, więc skomentowałem
            przepraszam zatem za „niunię” Ania :)

          • kuleczka1983

            Przeprosiny przyjęte ☺️😉

        • FireFrost

          No szkoda, inaczej z pewnością byś ją zdobył ogierze. Po kościach widać, że „ogarniasz” tą subtelną damsko-męską grę prowadządzą do zdobycia kobiety z atrakcyjnym zdjęciem w formacie 10na12 pikseli. Wszyscy trzymamy kciuki, żebyś swój pierwszy raz miał jeszcze przed premierą iPhona 10

          • FireFrost

            *po komciach

      • Derduch

        Zapytam przy okazji. 71 programów szpiegujących na stronie to nie jest lekkie przegięcie?

  • Kewin Karlos

    Samochody sportowe bez problemów znajdują nabywców, choć funkcjonalność jest dyskusyjna. Parkowanie w mieście terenówek-krówek to inny rozdział. Fajność zdobywa przewagę nad funkcjonalnością ;)

  • Stefan P.

    Kobieta musi być po pierwsze ładna. Braki wychodzą w trakcie dłuższego użytkowania. To jest post na temat wyświetlaczy z bajerami.

    • useYbrain

      Na szczęście dla mądrej części taką samą przygarniesz do siebie kobietę. ! Ładną i głupia jak Ty. Więcej mądrych zostanie kobiet dla innych!

      • Stefan P.

        Przed takimi mondrymi uchowaj mnie Panie

  • Śmiechem do potęgi w akapicie o Sharpie.
    Marka Aquos to spektakularny sukces. Możliwe, że Crystal pierwszej generacji nie był tym, czym klienci chcieli, ale kolejne modele to już klas sama w sobie, co docenili nie tylko Japończycy, ale wiele krajów sąsiadujących w tym Rosja, a także m.in. USA. Crystale jak: mini, Xx, seria 2 i coś jeszcze… są dostępne w Polsce (nieoficjalnie) – ich sprowadzaniem zajmuje się np. sklep Bludiode.
    Jak Doda się do tego fakt, że Sharp sprzedał kilka koncepcji rożnym firmom telekomunikacyjnym, czego efektem są liczne modele produkowane specjalnie dla tych firm, można rzec jedno… Ten twój akapit jest cholernie nieadekwatny do sytuacji rynkowej ;)

    • kuleczka1983

      Z tego co wiem, to nie został entuzjastycznie przyjęty na rynku smartfonów. Zgodzisz się chyba z tym, że są na mobilnym rynku takie marki, które w pewien sposób wyznaczają pewne trendy. Sharp na pewno do nich nie należy… Owszem, sprzedaje komponenty, ale marka sama w sobie jest jedną z niszowych na rynku
      😉

      • Przecież nikt nie powiedział, że Sharp to gigant mobilnej technologii :) Niemniej na rynkach, na których dostępne są smartfony tego producenta, („bezramkowe”) cieszyły się całkiem sporą popularnością. Jakby nie patrzeć – Aquos Crystal doczekał się kilku generacji i wariantów. Napisałem, że cieszyły się, z dwóch powodów:
        – nowy flagowiec to Xx3 i reprezentuje on nowy design
        – modele „bezramkowe” produkowane są nadal, w mniejszej ilości i często są niedostępne na stronie producenta, tylko partnerów jak Docomo (jeśli ktoś szuka informacji o nich, powinien mieć to na uwadze).

        Jeślio trendy chodzi, obecnie modne jest naśladowanie tego, kto się najlepiej sprzedaje. Nie wiem czy jest to idealne rozwiązanie dla każdego, by mieć w swoim portfolio klona iphone’a, ale co kto lubi :D

  • Foorio

    Ciekawe jest to, ze Hugo Barra mial na rece podczas prezentacji Amazfit Watcha. Biorac pod uwage fakt, ze od kilku miesiecy gadzet jest w sprzedazy a nie jest dostepny w jezyku innym niz chinski, moze oznaczac ze:
    A. Hugo Barra nauczyl sie jezyka chinskiego,
    B. Amazfit Watch na jego rece ma juz jezyk angielski.
    Jezeli prawdziwa okaze sie wersja B., to wkrotce mozna go bedzie kupowac:)))

  • stark2991

    Aquosy by się z pewnością lepiej sprzedały gdyby były dostępne globalnie. Poza tym to były średniaki na S400 (ten pierwszy i drugi chyba też)
    Co do Mi Mix, to ja nie chcę żeby tak wyglądała przyszłość. Nie popadajmy w skrajności. Słusznie ktoś niedawno zauważył że LG G2 to najbardziej rozsądnie rozwiązany smartfon pod względem ramek. Chociaż ten Xiaomi też ma ramki i to grubości 3mm więc pewnie takie jak w G2, no ale rozmiar… Ogólnie zachwycać się można, ale kupią to chyba tylko lanserzy, pasjonaci nowych technologii i wielkich ekranów.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona