Ważne

Oppo i Vivo nowymi liderami na chińskim rynku. Huawei jakoś się trzyma, ale Apple i Xiaomi mają duże kłopoty

Trzeci kwartał 2016 roku przyniósł spore przetasowania na chińskim rynku. W ostatnich trzech miesiącach najlepiej poradziły sobie Oppo i Vivo, dzięki czemu zdeklasowały konkurencję i wskoczyły na sam szczyt podium. Huawei, który do tej pory zajmował pierwsze miejsce, musi zadowolić się trzecią lokatą. Największe kłopoty mają za to Apple i Xiaomi.

W trzecim kwartale 2016 roku rynek smartfonów w Chinach urósł o 8% rok do roku i o 7% względem poprzedniego kwartału. Wydawać by się mogło, że to mało, ale wystarczyło, aby na podium zaszły ogromne zmiany. Najbardziej skorzystały na tym Oppo i Vivo (należące do BBK Electronics).

Oppo w trzecim kwartale 2016 roku zgarnęło aż 16,6% chińskiego rynku smartfonów. Równie dobrze poradziło sobie Vivo, któremu przypadło 16,2% udziałów. Na trzecim miejscu znalazł się Huawei z wynikiem 15%. Czwarte było Xiaomi (10,6%), natomiast piąte Apple (8,4%).

chiny-q3-2016-rynek-smartfonow-counterpoint

Oppo i Vivo mają naprawdę powody do radości. W porównaniu z trzecim kwartałem 2015 roku, sprzedaż ich smartfonów wzrosła o – odpowiednio – 82% i 114%. W przypadku Oppo napędza ją przede wszystkim niekwestionowany bestseller, Oppo R9, chociaż świetnie na rynku radzą sobie również tańsze propozycje, jak Oppo A37 czy Oppo A59. Z kolei u Vivo ogromną popularnością cieszy się Vivo X7. Marka też bardzo mocno się reklamuje i nawiązuje współpracę z celebrytami, dzięki czemu jej rozpoznawalność szybko rośnie.

Oppo i Vivo prężnie działają przede wszystkim w segmencie low-end i mid-range (choć Vivo ma też w ofercie high-endowego Xplay 5 z obustronnie zakrzywionym ekranem, za którego trzeba zapłacić 3298 juanów, czyli ~2000 złotych). Obie marki mogą jednak wkrótce wkroczyć również na rynek flagowców, kosztujących od 600 dolarów w górę.

Jak wspomniałem, konkurenci Oppo i Vivo nie mają tylu powodów do radości. Huawei, który zajmuje trzecie miejsce pod względem sprzedaży, poprawił wynik z trzeciego kwartału 2015 roku o zaledwie 4%. W przypadku Apple i Xiaomi mamy natomiast spadki o – odpowiednio – 22% i 27%. Analitycy jednak są zdania, że cała trójka może sobie poradzić lepiej w czwartym kwartale 2016 roku, ale nie wiadomo, czy uda jej się zepchnąć z piedestału Oppo i Vivo.

chiny-q3-2016-rynek-smartfonow-counterpoint

Powyższe wyniki mogą być dla fanów Xiaomi dość zaskakujące – przecież producent ma w ofercie mnóstwo świetnie wyposażonych urządzeń, a do tego tanich jak barszcz. Owszem, jest to prawda, ale Chińczycy prowadzą sprzedaż głównie przez internet, a nie w sklepach stacjonarnych. Nie inwestują też w reklamę, tylko polegają na rekomendacjach swoich klientów. Jak widać, to za mało, aby przebić się do świadomości znacznie większej rzeszy użytkowników w ich ojczyźnie. W przyszłości ma się to jednak zmienić, ponieważ Xiaomi zapowiedziało otworzenie 1000 swoich sklepów (w Chinach i krajach, gdzie oficjalnie dystrybuuje swoje produkty).

*Na grafice wyróżniającej Oppo A37

Źródło: Counterpoint

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • czczc

    A dwa tygodnie temu inni analitycy pokazali całkowicie inne dane gdzie oppo i vivo dostały totalne lanie i zostały pogonione przez konkurencje u nie załapały się nawet do pierwszej piątki – co „analizy” to inne wyniki.
    Czy to przypadek, że w tej analizie zyskują tylko marki BBK?

    • anemusek

      Ogólnie zdaję się 4 i 5 w trzecim kwartale ale co analityk to inne dane.

    • chinol

      Dane sprzedaży w chinach i dane produkcji t dwie inne sprawy. ViVo i OPPO mało sprzedają za granicą, Za to Huawei dużo, podobnie Lenovo. Jeżeli chodzi o produkcję, to top 5 wygląda tak:

      Huawei,

      OPPO,

      ViVo,

      Lenovo
      Xiaomi

  • Foorio

    Olac sprzedaż. Ważne zyski. Takie Xiaomi nie zarabia dużo na telefonach ale wspiera się sprzedażą pozostałych pozycji ze swojej oferty która w Chinach jest bardzo obszerna. Poza tym Xiaomi nie srubuje statystyk marketingiem i reklama, bo to pochłania sporą część zysków. Reasumując: aby osiągnąć ten sam efekt, takie Vivo, czy Oppo musi sprzedać 2 smartfony a Xiaomi 1 i 1/2.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona