Ważne

Andromeda OS może w przyszłości zastąpić Androida

Mówi się, że 4 października, oprócz smartfonów Pixel i Pixel XL, tabletu produkcji Huawei, laptopa Pixel 3 i kolejnego Chromecasta (Ultra), Google zaprezentuje również nowy system operacyjny – Andromeda. W dużym uogólnieniu ma on stanowić połączenie Chrome OS i Androida. Co więcej, w niedalekiej przyszłości może nawet całkowicie zastąpić Zielonego Robocika.

Stephen Hall z serwisu 9to5Google opublikował na swoim Twitterze serię tweetów z informacjami, dotyczącymi Andromeda OS. Od razu zaznacza jednak, że należy je traktować z dystansem, ponieważ to wciąż plotki i nie muszą one znaleźć potwierdzenia w rzeczywistości (choć podobno pochodzą od bardzo wiarygodnego źródła). Ale nawet jeśli tylko część się sprawdzi, to i tak zapowiada się ciekawie.

Po pierwsze, nadal nie ma pewności, czy Andromeda to finalna nazwa, czy tylko wewnętrzna. System operacyjny w założeniach ma działać na różnych sprzętach, czyli m.in. smartfonach, tabletach, laptopach, i opierać się w dużej części na chmurze. Ma to pomóc skłonić użytkowników do korzystania z usług Google, działających w przestrzeni wirtualnej (ale nie oznacza to, że bez dostępu do internetu funkcjonalność sprzętów jest ograniczona).

Pierwsze urządzenia z Andromeda OS mogą pojawić się jednak nie wcześniej niż w 2017 roku. System ma też działać tylko na nowych sprzętach – obecne już na rynku nie będą z nim kompatybilne (mimo że Google testowało go na Nexusie 9).

Stephen Hall sugeruje też, że Andromeda OS ma być czymś podobnym do Windowsa 10.

Źródło: @hallstephenj

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Daniel

    Andromeda może zastąpić Androida i Chrome OS ale na krótko. Google przecież oficjalnie pracuje nad nowym systemem operacyjnym, który jak na razie nazywa się Fuchsia. A ten system będzie wielkim konkurentem dla Windows 10 i innych systemów multi (będzie na bieżąco się dostosowywać do wykorzystywanego sprzętu). Jeżeli będzie ten system open source to M$ będzie mieć pełno w portach.

    • maxiges

      Linux jest open-source a jakoś win 10 góruje bo z linuxa nie korzysta zwyczajny Kowalski tylko programiści/serwerowcy więc Andromeda może się wbić jak będzie kompatybilna z aplikacjami z androida bo właśnie największą zaletą dobrego systemu są aplikacje i jak narazić przez najbliższe 5-10 lat żaden system na pc nie będzie lepszy od Windowsa bo on ma Office, VS, mnóstwo programów diagnostycznych, bibliotek pod sprzęty do obsługi narzędzi, profesjonalne programy np Photoshop, AutoCAD,solder, altium itd. , gry są wydawane pod Windowsa a kolejna platforma to są trudności dla wydawców

      • Jak to nie korzysta? Każdy telefon z Androidem zawiera Linuxa.

        • niby tak i nie, już wielu specjalistów się sprzeczało czy Android to dystrybucja linuxa czy już fork ponieważ zmian naniesionych na jądro jest tak dużo

      • Linux to rozwarstwiona kobyła, a nie tego Kowalki oczekuje. Google może namieszać ponieważ ma na to zasoby ale z drugiej strony może też polec , przykładów nie daleko szukać > Lumia gdzie worek pieniędzy nie pomógł

      • Ittaj

        Maxiges dzięki za info, bo widzisz nie jestem ani programistą, ani serwerowcem, a od kilku lat używam Linuxa… teraz już wiem, że mi nie wolno, zaraz odinstaluje Manjaro i zainstaluje szpiegostwo od Microsoftu… ups. przepraszam, znaczy się windows 10;)
        —————
        Tak na poważnie to Linux dla zwykłego Kowalskiego (który nie jest graczem, albo jest graczem konsolowym) jest znacznie lepszy niż Windows – brak szpiegostwa i śledzenia każdego twojego kroku w sieci, nagrywania twojego głosu, robienia ci zdjęć kamerką, sprawdzania co masz na dysku… (nie licząc może Ubuntu) do tego praktyczny brak wirusów, a całość zupełnie za darmo…
        Dlaczego zatem przeciętny Kowalski Linuxa nie używa?
        Nie wiem, może myśli, że to system dla programistów i serwerowców;))

        • maxiges

          I co wierzysz w to że Linux cię nie szpieguje haha to pewnie używasz sieci tor jedynie i nie korzystasz z stron googla ani innych z polityką cookie heh A i jeszcze jak zmieniasz stronę to zmień IP by było inne oraz używaj VPN to będziesz miał większą szansę że się nie po łapią na jakie strony wchodzisz (PS nie komentuj bo wszystkie komentarze też może sobie Google przeczytać a i nie korzystaj z telefonu bo on podaję lokalizację hehe a odnośnie wirusów to fakt Linux ma ich mniej bo i mniej dla chakerów opłaca się je robić jak garstka ludzi z niego korzysta (w porównaniu do macos czy win) a na macos to jeszcze mniej masz wirusów bo jest to system mega zamknięty

          Przeciętny Kowalski nie używa linuxa bo przyzwyczaił się do Windowsa i do programów których używa większość i nie musi się znać by cokolwiek skonfigurować
          A dlaczego powiedziałem że Linux jest dla programistów bo np każdy zazwyczaj serwer webowy jest postawiony na linuxie bo jest darmowy a serwery pod asp za darmo oferują Max 10gb a jak chcesz mieć więcej to płać i dla Microsoftu i dla usługodawcy
          Inna opcja to tworzenie Romów androida tylko pod linuxem po pod Windowsem bida straszna by coś zrobić bo jednak jak robisz linuxa to tylko pod linuxem (nie mówię tu o pisaniu aplikacji bo android studio jest pod Windowsa też)

          • Ittaj

            Tak wierzę, że Linux mnie nie szpieguje (nie licząc Ubuntu, które ma sztamę z Amazonem i pewne rzeczy śledzi dla nich, ale ja Ubuntu nie używam na swoim sprzęcie). Pewnie, że używanie Linuxa nie oznacza z automatu, że nie będziesz szpiegowany przez innych (np. google przez wyszukiwarkę czy gmaila – choć ja używam DuckDuckGo i Protona) ale Linux sam w sobie nie szpieguje. Czego o Windows powiedzieć nie można.

            Twierdzenie, że nie trzeba się znać żeby coś skonfigurować na Windows nie jest prawdziwe. Dlaczego zatem ludzie płacą w serwisach po 50-100zł za samo recovery? Prawda jest taka, że większość nie zna się ani na Windows ani na Linuxie. Nie stawia to zatem tego pierwszego ponad drugim. Zresztą Canonical zrobił kiedyś badanie w grupie starszych osób, które nie miały wcześniej zbytniej styczności z komputerem. Poprosili żeby skorzystali z windowsa i Ubuntu, a potem powiedzieli, który ich zdaniem wydaje się prostszy w obsłudze. Większość wskazała Ubuntu, co potwierdza tylko to, o czym wspomniałeś, że ludzie wolą windows z przyzwyczajenia.

            Co do programów, to na Linuxie jest praktycznie wszystko, co potrzebne przeciętnemu Kowalskiemu i to out of the box, a sama instalacja i konfiguracja systemu przez ostatnie lata też została mocno uproszczona i jeśli ktoś potrafił sam zainstalować windows to tym bardziej poradzi sobie z instalacją Linuxa. Nie wspomnę już o fakcie, że wszystkie sterowniki w Linuxie instalują się same, bez ingerencji użytkownika i nic w tej kwestii konfigurować nie trzeba.

            Linux stał się prosty w obsłudze (nie licząc oczywiście dystrybucji pokroju Archa, które są skierowane dla zaawansowanych użytkowników). Problem w tym, że ludzie jakoś tego nie zauważyli… ale mi to nie przeszkadza, dopóki będzie niszowy nie będzie na nim szpiegostwa, reklam i wirusów;)

      • Laghnarr

        A ja jestem programistą i nie używam Linux.
        Tak więc koniec końców nie jestem programistą.
        Przepraszam, że próbowałem was oszukać, idę pobawić się opcjami Windows 10 bo tylko na tyle mnie stać.

    • Fuchsia to tylko jądro systemu, tak jak Linux jest jądrem Ubuntu i Androida.

      • Daniel

        Czytałeś? Pewnie nie. Fucshia to system operacyjny a Magenta to jądro systemu. Doczytaj a później pisz.

        • To tylko zwiększa prawdopobieństwo, że to porzucony projekt, którego źródła otwarto w momencie gdy szefostwo stwierdziło, że szkoda więcej środków na niego marnować.

          • Daniel

            Mówisz tu o Google a nie o jakiejś firmie. Ich jest stać na taki projekt zwłaszcza kiedy Windows 10 okazał się niewypałem, który nadal jest „łatany”. Więc wyobraź sobie system, który w czasie rzeczywistym przyzwyczaja się do używanego sprzętu.

    • NobbyNobbs

      Na dobrą sprawę to nie wiadomo czy nie pracują nad dwoma i jednego po prostu nie odrzucą, lub to może być ten sam produkt.

      • Daniel

        Albo coś na szybko. Tylko po co? To jest dobre pytanie

        • NobbyNobbs

          Nic na szybko bo to by nie miało sensu. MS już zrobił na szybko system mobilny i smród WP7 do tej pory się ciągnie.

          • Daniel

            Tylko też pytanie jak długo by trwała „produkcja” F. Bo to ma być system od podstaw a Andromeda ma być tylko połączeniem Chrome Os z Androidem. Pytanie, który z nich będzie podstawą dla Andromedy?

  • VMortens

    Skąd ten niczym nie uzasadniony optymizm? :)

    • jest optymizm bo jakby pojawiła sie konkurencja dla w10 to oznaczało by koniec monopolu, a koniec monopolu oznacza wyścig zbrojeń co tylko i wyłącznie korzystnie wypłynęłoby dla konsumenta końcowego, niezależnie co lepsze

  • genero

    Kolejny system dla lepszej kontroli i zysków.
    Nowy system tylko na nowym sprzęcie, nowy system to nowy soft, część małych producentów (tych za free) nie da rady, więc będzie luka na płatne. Stare systemy okażą się mało bezpieczne i nikt nie będzie chciał tego używać. Efekt – zyski dla branży IT i konieczność wyrzucenia całkiem dobrego sprzętu.

Przeczytaj następny wpis

Recenzja myPhone X Pro

Udany smartfon ze średniej półki - za 1299 złotych

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona