Ważne

iPhone’y 6S i 6S Plus od teraz w podstawowej wersji mają 32GB pamięci wbudowanej

Wczorajsza konferencja Apple przyniosła nam nie tylko iPhone’y 7 i 7 Plus oraz Apple Watch series 2, ale również nowe informacje na temat Apple Watch series 1 oraz iPhone’ów 6S i 6S Plus. Pierwsza generacja smartwatcha koncernu z Cupertino doczekała się lekkiego upgrade’u w postaci nowego, dwurdzeniowego procesora S2. Z kolei zeszłoroczne flagowce w podstawowych wersjach mają od teraz nie 16GB, a 32GB pamięci wewnętrznej.

Ale to nie jedyna zmiana. Obecnie w ofercie dostępne są tylko dwa warianty: z 32GB i 128GB przestrzeni na pliki użytkownika. Dla przypomnienia, wcześniej były trzy: 16GB, 64GB i 128GB. Z powodu prezentacji iPhone’ów 7 i 7 Plus obniżono również ceny iPhone’ów 6S i 6S Plus. Teraz wyglądają one tak:

ModeliPhone 6SiPhone 6S Plus
32GB2829 złotych3349 złotych
128GB3349 złotych3879 złotych

Dla porównania, w momencie premiery, ceny poszczególnych wersji iPhone’a 6S i 6S Plus wynosiły:

ModeliPhone 6SiPhone 6S Plus
16GB3199 złotych3699 złotych
64GB3699 złotych4199 złotych
128GB4199 złotych4699 złotych

Jak widać, w kieszeni osób, które zdecydują się zakupić teraz iPhone’a 6S lub 6S Plus, może zostać nawet 850 złotych. Cieszy też, że aktualnie warianty z 32GB pamięci wewnętrznej są tańsze niż wersje 16GB w dniu premiery.

Przy okazji warto zauważyć, że z oferty sklepu Apple zniknęły iPhone’y 6 i 6 Plus.

Źródło: Apple

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Czuję się z decyzja oszukany. :/

    • rafak

      Jesteś wielki ! Nareszcie dzięki tobie wiem, że mam „łałeja” P9, a nie „hułałeja” czy „hłałeja”.

  • gość

    Dlaczego IPHONE’Y a nie Iphony?
    Jedna Honda ale dwie Honda’y :)

    • AS

      Honda odmienia się po polsku bez problemu, podobnie, jak dziewczyna. Dlatego.

    • Gdy odmieniasz anglojęzyczne słowo, apostrof stawia się w przypadku, gdy ostatni człon odmienianego wyrazu jest niemy. Wymawiając”iphone” słyszysz „ajfon”, co oznacza, że końcowe „e” jest nieme i należy postawić apostrof przed polskojęzyczną końcówką. Z hondą nie ma tego problemu.

      Swoją drogą nie „Iphony”, a „iphone’y”. I nie „dwie Hondy”. Honda jest jedna i funkcjonuje jako nazwa firmy (w ogólnym znaczeniu), stąd wielka litera w nazwie. Różnica jest taka: Mam nowy samochód, hondę – ale – Mam nowy samochód, firmy Honda.

      • Taurusileo

        To jest ciekawe, że my odmieniamy wymawiając po „ichniemu”,
        zaś oni tego nie robią.
        Dlaczego zawsze my musimy, a oni nie?
        Bo nasza jakaś rada od języków obcych tak ustaliła?

        • Chyba nie za bardzo wiem, o czym konkretnie mówisz. Masz na myśli jakiś ogólny przykład?

          Jeśli chodzi o iphone’a to odmieniamy po „ichniemu”, bo:
          – po pierwsze jest to słowo obcojęzyczne, które nie podlega standardowej deklinacji. Nie znajdziesz w słowniku poprawnej polszczyzny słowa „iphone”.
          – drugim powodem jest fakt, iż marka to nazwa własna, a takowe często nie występują w słownikach jako odrębne słowa i zasługują na pewien szacunek.
          W wielkim skrócie, oznacza to, że wypadałoby wymawiać dane słowa w taki sposób, jak robi to producent. Zauważ też, że Polacy wiele nazw spolszczają, więc nie jest tak, że używamy wyłącznie „obcej mowy”. Weźmy pod uwagę marki telefonów komórkowych. Czytamy „sony”, zamiast „soni”; „samsung”, a nie „seamsun”; „hłałej”, zamiast „łałej” (ten przykład mnie szczególnie boli). W przypadku marek samochodowych – „peżot”, zamiast „peżo”, „bugatti”, zamiast „bugati” lub (o zgrozo!) „lambordżini”, zamiast „lambogini”.

          Polaków obowiązują pewne reguły językowe, które zostały opracowane dla takich właśnie sytuacji – kiedy pojawia się nowe słowo, które wchodzi do mowy powszechnej i się w niej aklimatyzuje. Między innymi dlatego, w najnowszym wydaniu słownika ortograficznego (PWN) znajdziesz wiele spolszczonych zapożyczeń jak: lajk, hejter lub Twitter.

          Zwróć też uwagę na dość istotny fakt, że taki „iphone” w języku angielskim się w ogóle nie odmienia. Deklinacja w języku angielskim praktycznie nie istnieje. Niezależnie w jakim zdaniu byś nie użył tego słowa – „I got an iPhone / Have you seen my phone? – Which one? – An iPhone!” itd. będzie brzmieć tak samo.
          Ty, mówiąc w języku angielskim też nie powiesz „I’ve lost my iPhone’a” – zaznaczając, że po polsku zdanie brzmiałoby „Zgubiłem iphone’a”.

          Mam nadzieję, że niejako wyczerpałem temat i już wszystko wiesz :D

          • zalgowski

            Akurat „hłałej” jest poprawne, tak się wymawia po chińsku.

          • Masz rację. Przy okazji polecam obejrzeć ten filmik, fajnie dziewczyna mówi:
            https://youtu.be/nfgxaAJgXbA

          • Zwracam honor. Musiałem wsłuchać się w słowa Yu na prezentacji serii Nova. Dość często spotykałem się z wymową „łałej”. Aczkolwiek utrzymuję zdanie, że brzmi to znacznie lepiej niż „hułałeje” z reklam t-mobile :D

  • internet trolling & co

    za kałużą zdjęli też 50$ z SE 64GB i u nas także

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona