Xiaomi Mi Band 2 nie wybucha, ale może powodować poważne oparzenia (zdjęcia nie dla wrażliwych)

Xiaomi ostatnio nie ma łatwego życia. Co chwilę – dosłownie – wybuchają nowe afery z jego urządzeniami w roli głównej. Najpierw zapalił się Mi 4i, potem spłonął również Mi 5. Teraz ponownie atmosfera zrobiła się bardzo gorąca, a to za sprawą Mi Band 2, który u jednej użytkowniczki spowodował poważne oparzenia.

Opaska sprzedaje się jak ciepłe bułeczki i Xiaomi wciąż ma problemy, aby zapewnić jej wystarczającą dostępność (według zapewnień, mają się one skończyć dopiero w październiku). Zdążyła ona jednak już trafić do wielu klientów i jak do tej pory nie słychać było, aby sprawiała jakiekolwiek problemy.

Niestety, jedna z użytkowniczek miała dużego pecha. Dość szybko zauważyła, że Mi Band 2 powoduje uszkodzenia skóry na jej nadgarstku. Zgłosiła się więc do producenta, lecz ten po zbadaniu sprawy stwierdził, że wszystko jest w porządku i urządzenie działa jak najbardziej poprawnie. Poniższe zdjęcia pokazują jednak, że ewidentnie nie jest to w porządku, ponieważ rany są naprawdę poważne i nie wyglądają najlepiej. Do tego na pewno są bardzo bolesne.

Xiaomi Mi Band 2

Xiaomi jeszcze nie zabrało głosu w tej sprawie, ale tym razem na pewno nie zbagatelizuje tej sytuacji. Teraz najpewniej zajmie się nią z dużo większą uwagą i sprawdzi, co mogło być przyczyną takiego stanu rzeczy. Poszkodowana zapewne też otrzyma nowego Mi Banda, jednak ciekawe, czy po takich przejściach zechce go jeszcze nosić.

Na szczęście powyższe wygląda na odosobniony przypadek, jednak po raz kolejny przypomina nam, że elektronika bywa niebezpieczna i nie zawsze ułatwia nam życie. Czasami potrafi je również skutecznie uprzykrzyć.

Źródło: GizmoChina

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Maciej Szkudlarek

    I że niby jak opaska ją poparzyła? Może ma jakąś alergię?

    • Użytkowniczka zarzeka się, że to oparzenia.

      • Maciej Szkudlarek

        Zaczekać sobie może, ja wątpię że to możliwe. Chyba że leżała kilka godzin wystawiona na słońce z opaską na ręce, wtedy rzeczywiście mogłaby się nagrzać

  • cukru

    A o palącym się ajfonie niusa nie było. Zresztą kto normalny nosi dalej opaskę jeśli ta parzy skórę, już po stanie z pierwszych zdjęć widać że coś jest nie tak. Wadliwe albo uszkodzone egzemplarze były, są i będą.

  • Y

    ale to wygląda jak uczulenie a nie oparzenie. prawdopodobnie w plastiku jest co ja uczula i tyle.

    • Fredosław

      Takie bąble wyskakują przy oparzeniu, wiem bo miałem niedawno ładną kolekcję po tym jak mi dzbanek z wrzątkiem eksplodował. Gdy bąbel pęknie to jest zwykła rana, bo pod spodem nie ma jeszcze nowej skóry. Swoją drogą praktycznie bezbolesne, tylko upierdliwe.

  • Sharon12

    Mam wszystkie MiBandy, wszystkie nosiłem jak były dostępne w Chińskich sklepach. I każdą nosiłem długi czas, teraz już mam MiBanda 2 od około 3 tygodni. Telefony Xiaomi też mam, nie wybuchają. A mam Mi5 Ceramic, Xiaomi Redmi Note 2, Xiaomi Redmi Note 3 wersja ze Snadragonem. I wiele więcej sprzętu od Xiaomi, ninebot’a, wagę, lampkę, żarówkę, etc. A co co widać na zdjęciu, to wygląda na uczulenie na plastik, bądź inny skład opaski.

    • stark2991

      Uczulenie nie powoduje dziur w skórze…

      • placidus

        Gdzie tu jest dziura? Widać podrażnienie, następnie bąble wypełnione osoczem. Mi band nie zrobił dziury. Podejrzewam, że rozdrapala te pęcherze, stąd te uszkodzenie skóry.

      • Sharon12

        Dziur nie powoduje, ale powoduje swąd. Rozdrapała, zapewne uczulenie; czy coś. Nie jestem lekarzem, ale jedno wnioskuję, nie jest to poparzenie. Nie raz się poparzyłem w życiu,i wiem jak wygląda poparzenie. ;)

  • wuja

    No super – laska nosi takie cos na reku i chyba NIE CZUJE ze ja to parzy. Jakos nie mogę sobie wyobrazić jak można doznac takich oparzen – to tak jakby ta opaska rozzazyla się do 100 stopni w 3 sekundy. Pewnie by się tez trochę stopila przy tym. A w sklepie wcale by nie widzieli, ze cos się zadziało … fejk zazdrosnych producentow i tyle …

  • Foorio

    Dlaczego nie ma zdjec opaski? Takie poparzenia musialby spowodowac topiacy sie, lub plonacy wrecz MiBand (chyba ze to uczulenie). Nie ma dowodu, nie ma problemu.

  • Andrzej Jaworski

    To jakiś blef

  • Aucon

    Może być to oszustwo i faktyczne uczulenie, ale moim zdaniem trzeba się liczyć, że z elektroniką zawsze mogą być takie „jaja”. Zawsze może coś być coś uszkodzone i powodować takie problemy, nie ważne czy to jakaś mała firma czy gigant pokroju Apple, Samsung. Czasem też to nie zależy od samego producenta w stu procentach, bo jak wiadomo mało firm produkuje wszystko sama od a do z. Tylko wiadomo, że wina w pierwszej kolejności pójdzie w stronę producenta. Niestety jest jednak tak, że jak Apple wybuchnie lub Sony ma ostrzeżenie dotyczące możliwości oparzeń to jest „ok”, natomiast firma z Chin dostaje przeważnie podwójnie. Jeżeli ktoś myśli poważnie o zarabianiu, to firmie nie w interesie są wpadki, bo roznosi się to w świat i ludzie tego nie kupią.

  • piwko

    Jestem posiadaczem Mi Banda 2 od początku jego sprzedaży.

    Mimo tego że ja nie jestem wrażliwy na wszelkiego typu zegarki czy łańcuszki to znam osoby, które mogłyby mieć takie pęcherze bez oparzeń. Moim zdaniem jeśli ktoś jest uczulony i nie zdejmie od razu po wystąpieniu objawów ( swędzenie ), to może się czegoś takiego nabawić.
    Ja nadal jestem zadowolonym użytkownikiem i będę ten produkt polecał.

  • pogadacz

    Mam mi band 1s i mimo świetnego wsparcia na W10m ( zaraz pojawi się wsparcie na Mi band 2) to zastanawiam sie czy wybrać fitbit alta czy mi band2? Tak teraz widzę, ze pulsometr tak naprawdę nie jest mi potrzebny korzystam bardzo rzadko. Fajnie jakby tabletowo zrobili test fitbit alta.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona