Ważne

Microsoft – niedotrzymane obietnice

W ostatnich dniach firmę Microsoft dotknęła fala krytyki z powodu braku aktualizacji do Windows 10 Mobile niektórych starszych smartfonów z Windows Phone 8(.1). I żeby było jasne – krytyka jest w 100% zasłużona. Microsoft coś „obiecał” i nie wywiązał się z tego. Zawiódł swoich użytkowników. I to w zasadzie mogłoby zakończyć temat. Warto jednak zrozumieć przyczyny tej decyzji – nie dlatego, żeby usprawiedliwić Microsoft, ale żeby poznać kontekst problemów z Windows 10 Mobile.

Po pierwsze, Microsoft naprawdę chciał udostępnić W10M dla wszystkich użytkowników Lumii. Takie były plany od samego początku. Wszystkie modele mogły współpracować z programem Windows Insider, a Microsoft dzięki temu miał możliwość zbierania telemetrii dotyczącej stabilności, szybkości działania i stopnia zadowolenia użytkowników z systemu. Z tych danych wynikała niepokojąca informacja – najnowsze stabilne kompilacje W10M na niektórych starszych telefonach działały zauważalnie gorzej niż Windows Phone 8.1. Microsoft został postawiony przed dylematem – czy aktualizować stare telefony mimo zauważalnego spadku płynności i stabilności (tak robi Apple od lat z iPhone’ami), czy pozostawić użytkowników z płynnym i wydajnym Windows Phone 8.1. Firma zdecydowała się na drugie rozwiązanie i moim zdaniem jest to mniejsze zło. Nie da się ukryć, że WP jest używane często przez mniej wymagających i doświadczonych użytkowników. Większość z nich nie ma pojęcia, co to Windows 10 Mobile i wcale nie czuje potrzeby aktualizacji – szczególnie, jeśli miałoby się to wiązać z pogorszeniem osiągów urządzenia. A co z użytkownikami „świadomymi”?

Po drugie, każdy może sobie zainstalować Windows 10 Mobile. Tak, świadomy użytkownik używając oficjalnej aplikacji Windows Insider może zainstalować sobie Windows 10 Mobile w gałęzi „release preview”, czyli praktycznie takiej, jaka trafia w oficjalnych dystrybucjach i do operatorów. Użytkownik wtedy robi to na własne ryzyko i godzi się na późniejsze ewentualne problemy z wydajnością. I tak właśnie zrobiłem ja z Lumią 920 zaktualizowaną do Windows 10 Mobile. Rzeczywiście chodzi słabiej niż na WP8.1. Zaktualizowana 535 chodzi porównywalnie, a 830 nawet szybciej niż na poprzedniej wersji systemu. Decyzja Microsoftu jest bardzo czytelna – aktualizujemy te urządzenia, których wydajność po aktualizacji nie ulegnie pogorszeniu.

Po trzecie, żadne wsparcie nie będzie trwać w nieskończoność. „Windows 10 to ostatnia wersja Windowsa w historii”. To zdanie jest oczywiście nie do końca zgodne z prawdą. Następną wersją Windowsa będzie „Redstone” i mimo tego, że nadal będzie nazwany Windowsem 10, różnice pod maską będą zauważalne i równie dobrze można by ten twór nazwać okienkami w wersji 11. Jest oczywistym, że starsze Lumie zaktualizowane do W10M nie otrzymywałyby aktualizacji dożywotnio. Cykl aktywnego wsparcia okazał się krótszy niż Microsoft obiecywał, ale dla wielu telefonów (na przykład Lumii 920) nadal był to bardzo długi okres – na przykład 3,5 roku. Większość użytkowników Androida może o takim wsparciu tylko pomarzyć, bo już przy zakupie brandowanego urządzenia nie dostają najnowszego systemu i nigdy nie otrzymują na niego aktualizacji – szczególnie w przypadku modeli budżetowych. Właściciele starszych iPhone’ów z kolei często głośno przeklinają po kolejnej aktualizacji systemu, która znacznie spowalnia urządzenie. Sam się kiedyś boleśnie o tym przekonałem na moim iPhonie 3G.

Windows 10 Mobile

Tak, Microsoft zawiódł swoich fanów i nie zrealizował zapowiadanych planów. Idea One Core, wspólnego jądra, środowiska uruchomieniowego i API spowodowała, że wymagania systemowe wzrosły i modele ze starszymi procesorami czy 512 MB RAM przestały dawać sobie radę z płynną obsługą systemu. Nie będzie „drugiej fali” aktualizacji, a wsparcie mogą dostać jedynie pojedyncze modele, które zostały teraz pominięte – niczego spektakularnego nie powinniśmy się spodziewać. Czy Microsoft zrobił dobrze pomijając niektóre modele w aktualizacji do W10M? Nie wiem, ale jedno jest pewne – zrobił to ŚWIADOMIE, mając na uwadze szeroko pojęte „user experience”, rezygnując z aktualizacji będącej „sztuką dla sztuki”. Bo przecież od strony technicznej nie ma żadnego problemu, żeby te pominięte modele zaktualizować, tak jak ma to miejsce dzięki aplikacji Windows Insider.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Fakt

    Niedotrzymane obietnice, to niedotrzymane obietnice. Żadne tłumaczenia tutaj nie pomogą. Takie są fakty.

    • Andrzej Sajenko

      Masz racje ale MS po prostu chciał też niektórym użytkownikom zaoszczędzić czas związany z nieudaną aktualizacją na 10 (pogorszenie płynności i wydajności starszego sprzętu) i na powrót instalowanie Win 8.1. Jest w tym pewna logika ponieważ gdy ja aktualizowałem swojego IPada2 na iOS9 to potem tego żałowałem bo strasznie ciąl, a nie ma sensu pogarszać czegoś co chodzi bardzo dobrze. Oczywiście jeżeli ktoś chce mieć koniecznie 10 to zawsze jest windows Insider

      • Rafał

        Wybacz ale Ja wole decydować sam za siebie a nie życzę sobie by MS decydował za mnie. G ich obchodzi czy stracę czas czy nie, swoją drogą skąd u nich nagle taka troska o klienta 🙂. To moloch i jedynym celem jest zarobić a pisanie że chciał nam zrobić dobrze raczej można schować między bajki. Zrobili jak zrobili, teraz czekam na wyniki sprzedaży heh. Cienko to widzę 🙂

        • Wybacz ale Ja wole decydować sam za siebie

          Więc co za problem pobrać wersje Release Preview z Windows Insider (stabilny krąg)?

      • Kuba

        Ale iPad 2 ma już 5 lat. To normalne, że system optymalizuje się pod nowsze urządzenia, ale Apple zachowuje wsparcie starszym u użytkownik ma wybór.

  • DanSlenders

    Nie decyzja, a sposób jej ogłoszenia – to jest największy problem.
    No i nie oszukujmy się – chęć minimalnego podniesienia sprzedaży nowych Lumii również była ważnym czynnikiem tej decyzji, tak samo jak UX czy lenistwo programistów.

    • Dlaczego lenistwo programistów?

      PS: Moim zdaniem wyniki sprzedażowe Lumii to OSTATNIE o co się teraz martwi Microsoft.

      • DanSlenders

        Jakby chcieli to jakoś by to rozwiązali – chodzi oczywiście o zgłaszane błędy przy okazji tych mocniejszych słuchawek (512 MB pamięci RAM to od samego początku wydawało się za mało). Jednak to wymaga czasu i wyrzeczeń, a to w ich przypadku nie ma większego sensu.
        Może i się super tym nie martwią, jednak sprzedaż podciągnąć chętnie by podciągli

        • „Jakby chcieli to jakoś by to rozwiązali”

          Inżynieria oprogramowania tak nie działa :)

          • DanSlenders

            Czyli możesz w ich imieniu zaręczyć, że starali się jak tylko mogli i naprawdę problemy okazały się absolutnie nie do przejścia? :>

          • Mogli obniżyć funkcjonalność. Ale „optymalizacja kernela” to bujda, która często powtarzana jest w tekstach na blogach technologicznych. To nie wchodziło w grę. Jądro jest wspólne z Windowsem 10 i się go nie rusza, żeby zaspokoić potrzeby garstki Lumiowców. I nie wynika to w żaden sposób z lenistwa, tylko z architektury systemu.

          • DanSlenders

            Garstka to te 50% rynku, o którym pisaliście ostatnio?

          • To ok 7% rynku Windows 10. Garstka. Dla tej garstki nikt nie będzie przepisywał kernela, który musi być kompatybilny z Win 7, Vista i XP.

          • NobbyNobbs

            Trochę lipa, że w przypadku platform konkurencji jednak działa.

          • Ale co działa? Zaktualizowane ajfony, które ślimaczą się po apdejcie? Zawsze coś za coś – system optymalizowany jest pod nowe procesory i mocniejszy sprzęt. Zarówno w przypadku Windowsa, iOS jak i Androida.

          • NobbyNobbs

            Ślimaczą bo muszą ślimaczyć. Widać to idealnie po Androidzie, gdzie stare urządznenia przycinają po aktualizacjach, a nowe z tym samym układem zapierdzielają jak szalone na wyższej wersji systemu.

  • internet trolling & co

    ale jest taka małą subtelna różnica: w modelu androidowym (który jest fatalny) z reguły nie dostajesz aktualizacji systemu ale aplikacji w większości już tak. I ten dziurawy, klekoczący wózek jakoś się dalej telepie. Microsoft jest jak bilet dwudziestominutowy: czas minął, wypad. Był smartfon, jest telefon.

  • D

    Sposób powiadamiania i ogólne relacje z klientami zawsze kulały w Microsofcie. To firma stworzona dla programistów a nie klientów ;)

    Microsoft mógł wyjść z tego z twarzą. Dać automatyczną aktualizację do Win10M dla wybranych, nowszych Lumii i możliwość zaktualizowania ręcznego (np. za pomocą dedykowanej aplikacji) dla pozostałych urządzeń. W drugim przypadku użytkownik dostałby masę banerów i checkboxów do zatwierdzenia, że rozumie potencjalne problemy i spadek wydajności. Ale przynajmniej może naocznie się przekonać o skali problemu.

    Zwykła babcia, czy prosty użytkownik i tak tego nie zastosuje i nadal będzie używać Win8 Phone, power-user zaktualizują, pewnie pokręcą nosem, ale nie zarzucą, że MS nie wywiązał się z obietnicy.

    Przypomina mi to sytuację, gdy jako niedzielny gracz miałem za słabego PC-ta do grania. Wolałem sytuację, gdy mogłem odpalić grę i grać choćby w 15 fps, niż gdy zostawałem odcięty od gry już na starcie uroczym komunikatem typu „Sorry, Twój komputer nie wspiera technologii XYZ, a tak w ogóle spadaj z tym złomem”.

    • Konrad Uroda-Darłak

      „Microsoft mógł wyjść z tego z twarzą. Dać automatyczną aktualizację do Win10M dla wybranych, nowszych Lumii i możliwość zaktualizowania ręcznego (np. za pomocą dedykowanej aplikacji) dla pozostałych urządzeń” Przecież dokładnie tak zrobili :P

    • Dokładnie taką możliwość masz dzisiaj:
      1. Ściągasz Windows Insider
      2. Akceptujesz warunki
      3. Wybierasz stabilną gałąź – krąg „release preview”
      4. ???????
      5. PROFIT!

      • Tomasz Lenartowski

        I tym sposobem łatasz Windows Phone tak jakbyś łatał starego Androida. Witajcie w świecie romów kociaczki :)

        • To wymaga mniej wysiłku niż standardowa aktualizacja po kablu w przypadku większości Andeoidow. Porównywanie tego do wgrywania ROMow jest naiwne i doskonale o tym wiesz :)

  • Raul

    Kilku moich znajomych ma jeszcze Lumie. Nie nakłaniałem ich do Androida. Microsoft zrobił to za mnie. Dzięki :)

    • Chyba do przejścia na iOS, bo Android pod tym względem jest o wiele gorszy. Ba, 80% smartfonów z Androidem już po wyjęciu z pudełka ma nieaktualny OS, który nigdy nie dostanie aktualizacji do wersji najnowszej.

      • DanSlenders

        Ale dobrze sobie zdajesz sprawę, że starszy Android to nie to samo co starszy Windows Phone.
        Na starszym Adku zdecydowana większość apek działa, na Windowsie wszystko idzie z głównym nurtem

        • Ale które appki nie działają na WP8.1?

          Różnica jest taka, że miliard smartfonów z Androidem ma krytyczną lukę bezpieczeństwa i Google z producentami się tym nie przejmują. A to, że jakieś appki dostaną Material Design to tylko pudrowanie rzeczywistości.

          • DanSlenders

            Nowy Twitter chociażby. Teraz apki będą tworzone głównie pod W10M

          • Konrad Uroda-Darłak

            No to chyba dobrze, nie?

          • DanSlenders

            To zależy dla kogo – dla tych, co dostali nową wersję systemu wręcz świetnie. Ale to nie oni są bohaterami tego wpisu.

          • Konrad Uroda-Darłak

            Ja to widzę tak. Osoby przejmujące się aplikacjami raczej już dawno zainstalowały Win10 Mobile z programu Insider. Cała reszta ma gdzieś zarówno nowsze wersje aplikacji, jak i systemu – nie ma co się oszukiwać :P Baa, często spotykam się z sytuacją, w której znajomi całkowicie świadomie wyłączają automatyczne uaktualnienia (w obu przypadkach) by broń boże coś nagle nie przestało działać.

          • NobbyNobbs

            A jeśli ktoś po prostu używa smartfona i ściąga aplikacje…? Bo tak wygląda z moich obserwacji przeciętny użytkownik smartfonów nie będący osobą, której na tamten świat bliżej niż dalej, której ktoś wcisnął smartfona w abonamencie.

          • Konrad Uroda-Darłak

            To go używa dalej i dalej ściąga aplikacje?

          • NobbyNobbs

            To ktoś będzie tworzył i rozwijał wersje na WP8.1?

          • Tak, nawet teraz większość nowych aplikacji to dalej WinRT/8.1, ze względu na wsteczną kompatybilność.

          • Konrad Uroda-Darłak

            Patrz niżej. Poza tym, zdecydowałbyś się – raz nie tworzą aplikacji na Win10, a zaraz potem wszyscy deweloperzy się na niego przerzucają. Może warto by uzgodnić jedną wersję z samym sobą?

          • NobbyNobbs

            Podyskutowałbym, ale ty widzę nie do końca rozumiesz co się do ciebie pisze a mi czasu szkoda.

          • Konrad Uroda-Darłak

            Nie ma sensu z Tobą dyskutować, skoro jak chorągiewka jesteś.

          • NobbyNobbs

            A ty jak ogórek. Bo się chwaliłeś, że jesteś zielony i w ziemi rośniesz, albo mi się wydawało ale co tam. Moje urojenia są ważniejsze niż to co ty napisałeś… Koleś odejście od WP8.1 i porzucenie tych ludzi to pewniak. Jeśli twierdzisz inaczej to powiedz mi ile ostatnio aplikacji na WP7 wyszło. Sytuacja identyczna. A na W10m nie tworzą, ale nie dlatego że zostają na WP8.1.

          • Pytam o appki które nie działają, a nie takie, które mają stary interfejs.

            Zgadza się, że stara nie będzie wspierana, ale… ona nie była wspierana od prawie roku, więc nic się nie zmienia. Tak samo Instagram.

        • Michał

          Won, trollu. Nie chcemy cię tutaj!

          • DanSlenders

            Jakbym słyszał Norbe xD

  • Luk

    Śmiem twierdzić , że 90% ludzi którzy posiadają lumie i androidy nie wiedzą nawet jaki maja system że są aktualizacje i co one dają. Dostają telefon od operatora mają go do dzwonienia , sprawdzenia fejsa i to raczej tyle. Garstka ludzi którzy rozkminiają systemy, wgrywają ROM-y to raczej nie znacząca dla żadnego systemu grupa . Zarabia się na przeciętnych Marianach, Januszach którzy od telefonu oczekują żeby dzwonił, nie psuł się i tyle . Więc nie podniecajcie się że babcie rzucą lumiami o ścianę bo nie dostaną nowego sytemu. Prawda jest taka że grono ludzi posiadających smartfony nie ma nawet dostępu do internetu .

    • Podobno 65% użytkowników smartfonów nie instaluje żadnej aplikacji ze sklepu. Ever.
      http://time.com/3158893/smartphone-apps-apple/

    • to dlaczego MS tak kiesko przedzie w mobile?
      Z tego powodu ze owe 90% słucha tych 10% a MS co tu dużo mówić sie mocno stara by przypadkiem nie mieć zbyt dobrej prasy.

      • Luk

        Androida wzniósł na wyżyny śmiem twierdzić samsung . Pchał ogromne ilości pieniędzy , nagród dla sprzedawców ASAP kto wie ten … :) i tak można było wypromować każdy telefon z każdym systemem, W tym czasie Noki, Sony Ericson spoczywali na laurach i nawet nie zauważyli kiedy stracili grono rynku. Taki fo fenomen Androida :)

        • Do tego Android jest otwarty i darmowy. Windows Phone jest zamknięty i był odpłatny.

        • androida nikt nie wynosił. On sam wyskoczył. Bo był otwarty i nowoczesny, był powiewem świeżości w czasach gdy królował symbian a iphone nie obsługiwał MMSów.

        • bpit2

          Nawet nie wiesz ile Microsoft płacił deweloperom żeby tworzyli na stora. Sam tworzylem bo dawali telefony za ileś aplikacji. Więc sorry ale to nic nie daje.

        • NobbyNobbs

          Androida wyniosła na wyżyny Nokia. Po tym jak stała się właścicielem fundacji Symbian zaczęła mocno utrudniać życie konkurencji. I tu pojawiło się Google. Z systemem prymitywnym, miernym, ale za to było chętne do współpracy.

  • Bardzo rzeczowy artykuł.
    Dodam od siebie, Windows 10 Mobile to bardzo młody system, nie pozbawiony wad niestety. Więc nie porównywał bym go jeszcze do iOS a już nie wspominając o oprogramowaniu.
    Bardzo mnie ciekawi dalszy rozwój tego systemu.

  • Adem

    Piotrek mam pytanie wiesz co MS ma zamiar pokazać podczas BUILD?
    Bo wysocy rangą pracownicy na twiterze piszą o nowych funkcjonalnościach, które „zmienią wszystko”.

    • Gdybym miał stawiać własne pieniądze, obstawiałbym środowisko uruchomieniowe i sub-kernel Linuksa wewnątrz desktopowego Windowsa 10, co pozwoliłoby wielu programistom całkowicie zrezygnować z Linuksa w wersji stand alone.

      Bardziej dzikie zgadywanki i pobożne życzenia:
      – Desktop as a Service, czyli zdalny pulpit z prywatnym Windowsem hostowany na serwerach Microsoftu
      – Pełny backup i restore (z obrazu) systemu w chmurze OneDrive

      • Adem

        Czytałeś jakiś zagraniczny serwis neowin wmpoweruser winbeta czy ode mnie to słyszysz?(bo nie wiem czy jesteś w temacie)

        Powiedz mi czy jest możliwe aby jeżeli wypowiadają się „freak out”, „change everything” „no joke” i że zgodzimy się z nimi po zobaczeniu tego. Były to gesty 3D nad ekranem?
        Dość dobrze śledzę poczynania MS i pamiętam telefon McLaren z tym czymś, który został anulowany z powodu niegotowości systemu WP8 ale MS podobno nigdy nie zrezygnował z tej technologii i wciąż miałaby być rozwijana. Pamiętam też te aktywne i eksplodujące kafelki aktywowane po zbliżeniu palca i masę (około może 30) artykułów na wmpoweruser w ciągu ostatniego roku w których MS patentował jakieś dziwactwa związane z 3D czyli jeszcze wcześniej bo na patent czeka się z ponad rok(w tym sześcienne klocki:). Na youtube jest filmik opublikowany przez Microsoft Research jakieś 2-3 lata temu z tą płytką w której są te elektody co wysyłają i odbierają sygnał. Działa to jak zobaczysz perfekcyjnie przy dość dużym próbkowaniu 200 razy na sekundę i na końcu narrator wypowiada słowa „low power” i „low cost” co znaczy niskie zużycie energii i niski koszt produkcji, więc nie ma żadnych technicznych przeciwskazań by to masowo montować w wyświetlaczach, gładzikach laptopów czy w obudowie danego urządzenia.
        Powiedz mi czy wiesz coś o tej technologi? co MS z nią zrobił?
        Podobno masz jakieś wtyki, więc się pytam bo nie daje mi to spać od kilku dni;) A możliwości są ogromne np. w komórce zamiast trzymać palucha nad daną rzeczą albo mocniej wciskac by uzyskać lewo-klik wystarczyłoby, że byś tapnął ekran pod odpowiednim kątem końcówki kciuka. Tak niewiele a taka wygoda. No i oczywiście w grach by te gesty 3D pokazały pazur. Bo jakby nie patrzeć główną wadą wielu gier jest sterowanie, a tu tyle rzeczy by można zrobić nie dotykając ekranu:D

        • Gabe studzi emocje i oczekiwania
          https://twitter.com/GabeAul/status/712179967480561664
          A z researchem MS jest taki problem, że rzadko coś trafia do producji. Dział MSR Next ma to zmienić, ale na efekty jeszcze poczekamy długo.

          „Wtykę” mam w dziale Core OS, ale tym razem tajemnicy strzegą mocno bez szans na przeciek. Ja bym nie spodziewał się cudów. To co dla devów jest „freak out”, dla zwykłych śmiertelników pewnie będzie „meh”.

  • Rafał

    Moim zdaniem MS świadomie nabijał klienta w butelkę ponieważ program insider trwa już sporo czasu ale to nie przeszkadzało mu wypuszczać nowe budżetówce na 512, inaczej czyścili sobie magazyny wiedząc że nie zaktualizują tych telefonów. Niema co tłumaczyć MS, postąpili bardzo źle !!. Ja rozumiem ze postęp idzie telefony są coraz leprze a wymagania rosną ale nie składa sie obietnic bez pokrycia i nie zostawia klienta z ręka w nocniku poraz drógi. Pozatym można było wydać aktualizacje ale dać jasny komunikat ze klient godzi sie na spowolnienie systemu ze względu na przestazały telefon, to zapewne wywołało by mniejsze obużenie. Jestem pewien że ten ruch nie obejdzie się bez echa i wpływu na ceny bo to klient decyduje co dla niego dobre a nie jakieś ludziki w MS. Nie przy tym jakże marnym zaawansowaniu systemu. Wystarczy spojrzeć jak leci cena nowych słuchawek od MS na portalach aukcyjnych, ludzie boja sie tego kupować a i spora rzesza tych którzy wyczekiwali na upgrade zawiodła sie i zamiast zakupić nowa słuchawkę jak sobie wymyślił MS przejdzie do konkurencji. Mimo ze sam dysponuje dobrym telefonem od MS to zmieniam platformę bo nie godzę sie ma takie olewanie klienta.

  • NobbyNobbs

    Problemem nie jest aktualizacja sama w sobie, a odcinanie tych ludzi od aplikacji w sklepie.

    • Których aplikacji? Istniejące nie znikną, a nowe w większości dalej tworzone są dla WP8.1 – choćby Slack czy Spotify.

      • NobbyNobbs

        Wiesz, idąc tym tokiem rozumowania to można by Symbiana wcisnąć w poczet współczesnych systemów. Stare aplikacje nie zniknęły. A co do Slack czy Spotify – kwestia czasu. Po premierze WP8 nadal wychodziły aplikacje na WP7.

      • rdf

        Których aplikacji?” – wszystkich systemowych – poczta, office, edge, zdjęcia itd…

  • Kamil Kotynia

    Po 0, MS oszukal juz wczesniej twierdzac ze telefony z WP 7 dostana aktualizacje do WP 8 ale zakpil z uzytkownikow i niektore dostaly… WP7.8, a inne nic.
    Wlasnie przez to nie kupilem kolejnego tel z WP i jak widac slusznie

  • Robert_K

    Na Lumii 1020 Redstone 1 Build 14393.5 działa znacznie lepiej niż TH2 Build 10586.494. Nowe aplikacje ze sklepu np. Skype nie będą działać na Win. 8.1. Polityka Microsoftu polega na tym, żeby kupować ich nowe telefony.

  • Xxx

    O czym wy piszecie? Użytkownicy mają możliwość zaktualizowania Lumii do 10tki, tylko na własne ryzyko. Gdzie tu M$ nie dotrzymał obietnicy? Nie czaje… Skoro wyszło im w testach że na starszych urządzeniach może działać nowy system słabiej to chwała im za to że o tym mówią i zachowują się fair do klienta i fana. Wg mnie jest jeszcze lepsze zachowanie niż „dotrzymanie obietnicy” i zmuszenie wszystkich do aktualizacji.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona