Ważne

Allview wprowadza do oferty P8 Energy Pro

Najważniejszą premierą podczas targów MWC 2016 w przypadku Allview był zdecydowanie X3 Soul Pro, a to z uwagi na fakt, że jest to pierwsza pozycja w porfolio, wyposażona w reagujący na nacisk wyświetlacz. To jednak nie jedyna nowość, z jaką rumuński producent przyjechał do Barcelony. Kolejną jest P8 Energy Pro.

Bardziej dociekliwym ułatwię sprawę pisząc, że jest to przebrandowany Gionee Marathon M5 Plus. Specyfikacja techniczna względem oryginału pozostała bez zmian, więc po prostu ją przypomnę:

  • 6-calowy wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości Full HD (1080×1920),
  • ośmiordzeniowy procesor MediaTek MT6753,
  • układ graficzny Mali-T720,
  • 3 GB RAM,
  • 64 GB pamięci wewnętrznej z możliwością rozszerzenia przy pomocy karty microSD o maksymalnej pojemności 128 GB,
  • aparat główny 13 Mpix z pojedynczą diodą doświetlającą LED,
  • kamerka 5 Mpix na przodzie,
  • LTE (do 150 Mbit/s download, do 50 Mbit/s upload),
  • radio FM,
  • czytnik linii papilarnych zatopiony w klawiszu domowym,
  • Dual SIM (najpewniej hybrydowy, czyli 2 x SIM lub 1 x SIM + 1 x microSD),
  • USB Typu C z OTG,
  • akumulator o pojemności 5020 mAh z szybkim ładowaniem,
  • system operacyjny Android 5.1 Lollipop,
  • wymiary: 160,9×81,2×8,4 mm,
  • waga: 209,8 gramów.

To, co odróżnia Allview P8 Energy Pro od Gionee Marathon M5 Plus jest jednak nakładka na system operacyjny. Rumuński producent dodał od siebie znane z innych modeli rozwiązania, m.in. kilka trybów oszczędzania energii, rozbudowaną aplikację aparatu, funkcję Kameleon, pozwalającą zmieniać szybko kolorystykę oprogramowania czy różnego rodzaju zabezpieczenia (np. Tryb GościaTryb Dziecięcy) oraz obsługę gestów.

P8 Energy Pro można już zamawiać na stronie Allview. Aktualnie jest to jednak jeszcze przedsprzedaż, wysyłka rozpocznie się dopiero pod koniec kwietnia. Cena smartfona wynosi 1899 złotych. Do wyboru są dwie wersje kolorystyczne: srebrna lub złota.

Jeśli wydaje się Wam, że cena jest zbyt wysoka, to pozwolę sobie przypomnieć, że Gionee Marathon M5 Plus kosztuje 2499 juanów chińskich. Po przeliczeniu i dodaniu podatku daje to równowartość około 1920 złotych. Nie można tu więc mówić o żadnej „przebitce” – zakup jednego czy drugiego smartfona będzie wiązał się z podobnym wydatkiem.

Źródło: Allview

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • cyc997

    Gdyby dali jakiś mocniejszy procesor, choćby helio x/p10, a tak dostajemy najtańszy 8 rdzeniowy mediatek który nie powala ani wydajnością ani jakością dźwięku, to taka konkurencja dla snapdragonów 425/615.

    • The_Ecki

      Nie wydają flagowców z tak wielkimi bateriami, a szkoda, przynajmniej działaby jeden dzień intensywnego użytkowania.

      • cyc997

        Niestety, chociaż ja i tak nie korzystam już od paru lat z flagowców – moim zdaniem nie ma sensu. Korzystam z „wyższej – średniej półki” i niczego mi w nich nie brakuje, a korzystam naprawdę intensywnie. Mimo wszystko jesteśmy skazani na dodatkową baterie (jeśli jest wymienna) i/lub powerbank.

        • The_Ecki

          Teraz rzadko bateria jest wymienna. Ja mam teraz Galaxy S4 w wersji ze Snapdragonem 800 i jestem zadowolony.

  • Ubert

    Telefony Allview dobrze wyglądają, ale jak już przychodzi do pracy, to tak dobrze z nimi nie jest. Wydajność bardzo średnia, a lubią się często zawiesić albo popsuć. Nawet te droższe modele.

  • Jamie

    Ja nie mogę narzekać. Częściej mi się wieszały poprzednie telefony. Bateria to samo, padała mi po jednym dniu, czasem nawet szybciej. Jeszcze wymienić nie można było, bo zabudowane. Ten mi trzyma spokojnie jakies 3 dni przy intensywnym użyciu. Fakt, że niektóre rzeczy mogliby podrasować, ale całokształt na plus.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona